semperignotus
08.06.08, 08:34
Kto pamięta znakomity film /z cyklu Monty Pyton/ Zywot Briana?
Jak tzw innowierców od przyjętych zasad goniono z okrzykiem
niewierny!prześladujmy !
To co się u nas dzieje , to nie jest film , a samo życie.
Wystarczy popatrzeć na wszechogarniającą "miłość bliźniego " 0oko za oko, ząb
za ząb -a w zasadzie jest jeszcze gorzej -szczęka za ząb,
nie ma zmiłuj - ściganie aż zabicie /vide Jackiewicz/ sądzenie aż skazanie / 5
,6 procesów jak z Wujkiem czy z tym Przemykiem/
obmawianie bez dowodów .
Bóg na ustach , nóż w kieszeni , a przypadku Blidy/pistolet/