Dodaj do ulubionych

historia zyje

IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 28.09.03, 11:10
Zdaje sie, ze Ziemkiewicz ma sporo racji. Niby dlaczego
epoka demagogii mialaby sie skonczyc z upadkiem komunizmu?
Historia zyje.


rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030927/publicystyka/publicystyka_a_7.html
Obserwuj wątek
    • panidalloway Re: historia zyje 28.09.03, 12:08
      Nie mam w kwestii globalizacji wyrobionego poglądu, nie mam solidnej wiedzy i
      boję się ulec propagandzie. Szukam więc tekstów napisanych możliwie
      przystępnie, rzeczowo wyjaśniających mechanizmy światowej gospodarki i wolnych
      od propagandy. Tekst pana Ziemkiewicza, moim zdaniem, takich kryteriów nie
      spełnia.
      „Ideologia bazująca na jednym z najsilniejszych ludzkich instynktów, jakim jest
      nienawiść biednego do bogatego rozgrzeszająca rabunek, jakiego ten pierwszy
      chętnie by na drugim dokonał, a do tego obiecująca wzbogacenie się bez
      wyrzeczeń i ciężkiej pracy, cudzym kosztem”.
      Bez wątpienia jest to opis jednej strony medalu, bez napomknięcia o tej
      drugiej. A jest tam rabunek, jakiego ten drugi dokonuje na pierwszym, brak
      pracy i możliwości wyrzeczeń, bo nie ma już czego się wyrzekać. Nie mam wiedzy
      ekonomicznej, ale jaki medal jest każdy widzi, no chyba, że ulega ideologii.
      • Gość: bratek Re: historia zyje IP: *.biaman.pl 28.09.03, 12:23
        Też uważam tekst Ziemkiewicza za obłudny. Paradoksalnie pointa, którą wyciągnął
        Wartburg, jest słuszna, ale Wartburg nie odniósł się do zasadniczych problemów
        poruszanych przez Ziemkiewicza. Zgodził się tylko z generalną konstatacją.
        Ostatnie forum przedrukowauje b. ciekawy tekst z "Die Zeit" (Wartburgu: autorem
        jest Wolfgang Uchatius, "Die Zeit", 14.08.2003) pt. "Biała klątwa". Podczas gdy
        Dubya trąbi o liberalizacji handlu, sam działa w sposób destrukcyjny dla
        gospodarek Trzeciego Świata. Przytoczę tylko lead: "Na rynku bawełny
        producenci z Afryki gładko pokonaliby Amerykanów - gdyby tylko prezydent G.W.
        Bush nie wspomagał tak hojnie swoich farmerów".
        Tekst nie jest ani populistyczny, ani pisany z lewicowych pozycji - warto
        przeczytać.
        • Gość: bratek Re: historia zyje IP: *.biaman.pl 28.09.03, 12:32
          tygodnikforum.onet.pl/1132955,0,5612,923,artykul.html
          Niestety, nie ma tego tekstu w formie elektroniecznej. Trzeba szukać w
          papierowej: nr 37 z 15 września.
          • panidalloway Re: historia zyje 28.09.03, 12:40
            Dziękuję.
      • Gość: wartburg Re: historia zyje IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 28.09.03, 12:31
        Faktem jest, ze w XX wieku mielismy takie doswiadczenia,
        jakie mielismy - m.in z ideologia komunizmu, ktora bazujac
        na autentycznym sprzeciwie wobec spolecznej nierownosci
        cynicznie go wykorzystywala. Powinnismy chyba wyciagnac
        z tego jakies wnioski. Artykul Ziemkiewicza uwazam za co
        najmniej godny uwagi, chocby dlatego, ze nazywa po imieniu
        zagrozenia plynace z metnej logiki i niezrozumialych
        argumentow antyglobalistow. Zapewne padlismy ofiarami
        naszego wishfull thinking, kiedy nam sie wydawalo, ze ten
        koszmar mamy juz za soba.
        • Gość: bratek Dubya in the cotton IP: *.biaman.pl 28.09.03, 12:41
          Jasne, po komunizmie nie nastapił żaden raj, ale to jakby oczywiste.
          Ziemkiewicz - tak odczytuje jego artykuł- podaje proste recepty spuszczając do
          kosza całą "drugą stronę medalu", nie zauważając, że Dubya i inni globaliści
          tak naprawdę w nosie mają poprawę bytu milionów obywateli innych krajów. Sprawa
          z bawełną jest świentym przykladem: miliardowe zastrzyki dla 25 tys amer.
          plantatorów to 3 razy więcej niż cała amerykańska pomoc rozwojowa dla 500
          milionów Afrykanów. Niektóre afrykańskie kraje produkują tylko bawełnę, bo nie
          mają nic inengo. Produkują znacznie taniej niż Amerykanie, ale nie maj.ą z tego
          prawie żadnych korzyści, bo Dubya ręcznie reguluje światowy rynek dopłacając te
          olbrzymie sumy własnym rolnikom. Ktoś może powiedzieć: "No dobrze, dba o
          własnych obywateli. Dlaczego miałby interesować się jakimiś Afrykanami?"
          I zgadzam się: nie interesuje się. Tylko niech nie pieprzy o tym, że ta
          liberalizacja handlu ma przynieść korzyści dla całego świata.
          • Gość: wartburg Re: Dubya in the cotton IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 28.09.03, 13:03
            Ja tez nie chce wszczynac sporu, bo jak Ty mam inne sprawy na
            glowie. Ale wybacz mi jedna uwage. Z tego, co napisales,
            wynika, ze Bush jest wstretnym antyglobalista! Psuje przeciez
            rynek swoimi subwencjami dla framerow. Jesli tak jest, to czemu
            czepiasz sie Ziemkiewicza? Przeciez stoisz z nim po jednej
            stronie barykady :)

            Takze Ziemkiewicz, jesli chce byc wiarygodny, musi potepic
            praktyki Busha.

            Einverstanden?

            pozdrawiam
        • Gość: bratek p.s. IP: *.biaman.pl 28.09.03, 12:49
          Wartburg, dziś raczej nie pogadamy, choć wywołaleś temat, który mnie pasjonuje.
          Ale mam straszne tyły w innych swoich sprawach i muszę się jakoś odspawać od
          Internetu. A poza tym wieczorem Polki grają w finale mistrzostw świata (ależ
          się rozprawiły wczoraj z Niemkami!) - kolejne dwie godziny na pracę odpadną.
          Nie mogę sobie pozwolić na więcej niż dwie dziennie. Serdecznie pozdrawiam.
      • bimi Re: historia zyje 28.09.03, 18:32
        panidalloway napisała:

        > „Ideologia bazująca na jednym z najsilniejszych
        ludzkich instynktów, jaki
        > m jest
        > nienawiść biednego do bogatego rozgrzeszająca rabunek,
        jakiego ten pierwszy
        > chętnie by na drugim dokonał, a do tego obiecująca
        wzbogacenie się bez
        > wyrzeczeń i ciężkiej pracy, cudzym kosztem”.

        Sorry, ale nie czytałem. To cytat z tego tekstu, jak
        rozumiem?
        Ładnie :)
        To o wzbogacaniu się "bez wyrzeczeń i ciężkiej pracy,
        cudzym kosztem" - po prostu bomba!

        Jeszcze tylko zapytam, dla pewności: to antyglobaliści
        się wzbogacają, tak? Kosztem biednych kapitalistów
        miliarderów...

        Ciekawe jakby się do tego odniósł Kwaśniewski.
        Czy w młodości, gdy nie kochał jeszcze kapitalizmu, to
        też na skutek nienawiści biednego do bogatego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka