haen1950
08.11.08, 18:14
Co robią w towarzystwie politycznych eunuchów zaproszonych przez
Kaczorka na jego prywatną balangę?
Nasuwa mi się myśl, że to sprężyna Tuska i Sikorskiego. Poza tym
Tusk leci zaraz do Paryża pogadać z Sarkozym. Wszystko to kojarzy
się z końcem prezydencji francuskiej i początkiem czeskiej. Możni
już ustawiają się pod tym kątem i ustalają wspólne stanowiska.
I tak, bez fanfar, Polska odrabia izolację kretyńskich rządów
Kaczorów.