Dodaj do ulubionych

Matka próbowała spalić żywe dziecko !

19.11.03, 19:16
Matka próbowała zabić dziecko
IAR 13:40 (aktualizacja 14:47)

26-letnia mieszkanka Starych Bielic pod Koszalinem próbowała zabić swoje nowo
narodzone dziecko. Chłopiec trafił do szpitala z ciężkimi poparzeniami.

Jak poinformowało biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, w
nocy z wtorku na środę Anna S. urodziła w domu dziecko. Kilkadziesiąt minut
później włożyła je do paleniska pieca kaflowego i próbowała rozpalić ogień.
Wówczas interweniował jej konkubent, który wyciągnął dziecko z pieca i
zawiadomił policję.

Chłopczyk trafił do szpitala w Koszalinie. Ma oparzenia trzeciego stopnia,
m.in. nóżek i dróg oddechowych. Kobietę umieszczono na oddziale
ginekologicznym tego samego szpitala. Jest pod dozorem policji. (jask)
Obserwuj wątek
    • jowoj Re: Matka próbowała spalić żywe dziecko ! 19.11.03, 21:59
      376 listów na temat bestialskiego zabijania zwierząt.I ANI JEDNEGO na temat
      usiłowania spalenia żywcem dziecka. Rozumiem to w ten sposób, że zabijanie
      dzieci w tym kraju to już rutyna,a gotowanie żywcem świni to novum.I własciwie
      obydwa wydarzenia interesują mnie tylko od strony socjologicznej a nie
      emocjonalnej.Jednak dzisiaj właśnie uwierzyłem w "Jedwabne". Jestesmy jako
      ludzie do gotowi do najgorszej podłości.
      • Gość: Xionc Re: Matka próbowała spalić żywe dziecko ! IP: *.piaseczno.citystrada.com / *.citystrada.com 19.11.03, 23:02
        Gorzkie słowa.... ale prawdziwe....

        Bo przecież świnka czy piesek ma takie smutne oczy, a dziecko? wyskrobać
        embriona i do śmietnika!

        A co do matki - powinni k...szona żywcem przypalać i posypywac solą.
      • douglasmclloyd Re: Matka próbowała spalić żywe dziecko ! 19.11.03, 23:17
        jowoj napisał:

        > 376 listów na temat bestialskiego zabijania zwierząt.I ANI JEDNEGO na temat
        > usiłowania spalenia żywcem dziecka. Rozumiem to w ten sposób, że zabijanie
        > dzieci w tym kraju to już rutyna,a gotowanie żywcem świni to novum.I własciwie
        > obydwa wydarzenia interesują mnie tylko od strony socjologicznej a nie
        > emocjonalnej.Jednak dzisiaj właśnie uwierzyłem w "Jedwabne". Jestesmy jako
        > ludzie do gotowi do najgorszej podłości.

        Oborńcy zwierząt byli gdzie indziej. Jakimś trafem nikt nie robi filmu o tym, co
        czuje dziecko, gdy się go "skrobie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka