Gość: gandalf IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 19:42 Dlaczego tylko PO chce pomóc ? a gdzie inni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sanitariusz nie przyszli bo wezwali, z przyzwyczajenia, ZOMO IP: 213.77.40.* 30.11.03, 20:43 a uni przecież już się przebranżowili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Bardzo dobrze robi NFZ, tak trzymać IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 21:14 Uważam, że lekarze których celem w życiu jest tylko wyciągnięcie jak największej kasy, powinni zmienić zawód. Pół roku mieli na zastanowienie się nad swoją sytuacją, nad sytuacją pacjentów na których dobro tak ochoczo się powołują. Niestety mamona zlasowała im mózgi lub dali się wprowadzić w maliny politycznym rozrabiakom. Nawet podchodząc statystycznie, jeśli 70 % lekarzy złożyło oferty, oznacza to, że można w zaproponowanych warunkach działać. Jak do tej pory PO nie przedstawiło żadnej poważnej koncepcji uzdrowienia ochrony zdrowia, poza deklaracją podwyzszenia składki. Wszyscy wiedzą, że to nie rozwiąże problemu. To tylko kolejny festiwal polityczny, aby zaistnieć w mediach. Części lekarzy jest bardzo na rękę stan bałaganu, wtedy mogą dyktować ceny na swe usługi jako monopoliści w danym terenie. Dobrze byłoby aby urzędy skarbowe przyjrzały się tym biednym lekarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Bardzo dobrze robi NFZ, tak trzymać IP: *.dsl.siol.net 30.11.03, 21:39 Niestety Wojtku nie rozumiesz o co lekarzom chodzi. Im nie chodzi o kasę, ale o możliwość pracy jak każdy człowiek. 8 godzin dziennie (albo raczej 10 bo wg starego kontraktu mięli obowiązek pracować codziennie od 8-18 i w soboty do 12). Nie jestem lekarzem, ale znam wielu lekarzy. Oni nie chcą więcej kasy (nawet pal licho inflację). Chodzi o to,że nie chcą pracować 24 godziny na dobę. To nieludzkie. W nocy chcą spać. Czasem wyjechać do miasta do kina, teatru albo rodziny (większość z nich nie mieszka w mieście) albo chociaż na urlop. Oczywiście mogą się zorganizować wkilka praktyk. Tak mogą... w W- wie, Poznaniu, Krakowie etc ale nie po wsiach gdzie jest 1 lekarz na parę tysięcy ludzi. On się nie ma z kim zorganizować. A jakoś żyć chce. Popatrz kto nie podpisał kontraktu. Jakie rejony. A NFZ działa jak monopolista. Stawia ludzi pod ścianą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: Bardzo dobrze robi NFZ, tak trzymać IP: *.nas38.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 30.11.03, 22:05 Głupiś ty,Wojtek,oj głupi :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 42nat Qpki, kęs zamiasr kromki! To droga do celu! IP: *.icpnet.pl 30.11.03, 22:09 Qpki, kęs zamiasr kromki! To droga do celu! 42nat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupi wojtek Re: Bardzo dobrze robi NFZ, tak trzymać IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 23:57 Gość portalu: wojtek napisał(a): >. > Dobrze byłoby aby urzędy skarbowe przyjrzały się tym biednym > lekarzom. Mondry Wojtku nie znasz prawa to nie zabieraj glosu jedyna grupa lekarzy ktora ma obowiazek prowadzenia pelnej ksiegowosci to glupi lekarze co podpisali umowy z NFZ mam nadzieje ze monry Wojtku jestes teraz glupi wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciutojas [...] IP: *.du.se 01.12.03, 01:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g@mdan Re: Bardzo dobrze robi NFZ, tak trzymać IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.12.03, 21:37 >Części lekarzy jest bardzo na rękę stan bałaganu, wtedy mogą >dyktować ceny na swe usługi jako monopoliści w danym terenie. >Dobrze byłoby aby urzędy skarbowe przyjrzały się tym biednym >lekarzom. Wojtek jesli nawet jest tak jak mówisz, to w mądrych społecznościach już dawno to zrozumiano i tak poukładano ten bałagan, aby wszyscy byli zadowoleni. A u nas nikt od dziesięcioleci nie ma zamiaru zrobić porządku. I nikt z tego nie jest zadowolony. Dyktowanie cen za swe usługi to normalne w kapitalizmie. Cena jest regulowana przez podaż i popyt. Chcesz powrotu do socjalu? A urzędy skarbowe powinny przyjrzec się nie tylko dochodom lekarzy, ale takze polityków, biznesmenów, policjantów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 22:37 Oj głupiś ty Wojtek.Postoisz kilka godzin w kolejce na pogotowiu to zmądrzejesz. A może Tatuś pracuje w NFZ? Za komuny to by im przyłożył a tak to tylko ręka świerzbi i jeszcze ośmieszyć się może.Towarzysze nie wybaczą błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: *.acn.waw.pl 01.12.03, 00:58 wg. mnie jest to zmowa cenowa lekarzy rodzinnych, której celem jest podwyższenie cen usług medycznych. Sprawą tą powinien zająć się Urząd Antymonopolowy. Widzimy teraz wyraźnie, że temu środowisku zależy tylko na pacjentach jako dostarczycielach kasy. Dlatego też wypowiedzi pana Radziwiłła z Nacz.Rady Lekarskiej, który zawsze powołuje się na dobro pacjentów, brzmią teraz obłudnie i fałszywie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %%% Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 01.12.03, 01:16 Bez urazy, kazdy chce zarabiac, Ty tez, jesli pracujesz chcesz zarabiac tyle azeby wyzywic siebie i rodzine, to naturalne,jesli nie pracujesz pobierasz mały co prawda zasilek, na ktory pracuja rowniez lekarze,Wisz ile kosztuje podciecie grzywki u fryzjera, 10zł, a wizyta u specjalisty maksymalnie wyceniona zostala na 8 zl, Przemysl to.. Jesli nie rozumiesz, lecz sie sam .A najlepiej poucz sie troche, skoncz studia medyczne ,zrob specjalizacje i popracuj... zacznij myslec...nie ma nic za darmo...nic...pozdrawiam, milych snow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: *.tkb.net.pl 01.12.03, 09:39 Gość portalu: pacjent napisał(a): > wg. mnie jest to zmowa cenowa lekarzy rodzinnych, której celem > jest podwyższenie cen usług medycznych. Sprawą tą powinien zająć > się Urząd Antymonopolowy. Widzimy teraz wyraźnie, że temu > środowisku zależy tylko na pacjentach jako dostarczycielach kasy. > Dlatego też wypowiedzi pana Radziwiłła z Nacz.Rady Lekarskiej, > który zawsze powołuje się na dobro pacjentów, brzmią teraz > obłudnie i fałszywie. Przyjacielu,jest to odpowiedź na politykę zdrowotną państwa ,które zmniejszając wydatki na POZ(z 15% budzetu ochrony zdrowia po reformie do 10% tegoż na rok 2004 jednocześnie zwiększa w znaczący sposób obowiązki(czytaj obciążenia finansowe działalności))Niestety(a może na szczęście bo za długi publicne i tak płaci podatnik)lekarz rodzinny musi zarobić na swoje i personelu utrzymanie ,by spokojnie pełnić swoją służbę,jeśli więc krzywe finansowania i wydatków się przecinają, to zważywszy ryzyko biznesowe-kara za przedwczesne rozwiązanie kontraktu z funduszem zapisana w umowie(czytaj kara za bankructwo)oraz ryzyko zawodowe i życie osobiste, ja nie mogę w tym zostać,choć zorganizowanie praktyki to ogromny i przez państwo niefinansowany wysiłek.Co to za kraj który nie ponosi najmniejszej odpowiedzialności za opiekę medyczną obywateli?Polska-we wrześniu wydano polecenie zebrania deklaracji dla pacjenta na położną i pielęgniarkę środowiskową ,bez których NFZ nie wypłaci 1/3kwoty dotychczas uzyskiwanej za świadczenia(deklaracje do lekarza rodzinnego zbieramy od 1998 i nadal ok.40 000 Polaków ich nie złożyło).A może szanowny Pan o tym wszystkim wie?Obawiam się ,że nie.Powodzenia na drodze przechodzenia z socjalizmu do kapitalizmu.Lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: *.telia.com 01.12.03, 10:50 Precz z monopolem lekarzy ! Możliwość leczenia powinno sie rozszerzyć na inne grupy zawodowe, weterynarze, aptekarze, fryzjerzy (dawniej byli tacy dobrzy w puszczaniu krwi). Zamawianie i odczynianie też powinny być legalne, bioterapia wskazana. W ten sposób lekarze zostana ustawieni i będzie dobrze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: 193.95.212.* 01.12.03, 12:09 Myślę, że obecna sytuacja jest bardzo interesująca i ukształtuje relacje pomiędzy lekarzami i NFZ albo innym nowym wymyslem finansowym na długi czas. Do tej pory najpierw Kasy Chorych a teraz NFZ działały z pozycji siły. Narzucały, co chciały. Wierzyły, że są totalnym monopolistą i rzeczywiście mierze były. Zabrakło im po prostu wyobraźni. Teraz okazuje się, że NFZ rzeczywiście jest monopolistą, ale zorganizowani lekarze mogą być jeszcze silniejsi, bo mają alternatywę. Ludzie leczyć się muszą więc lekarze po prostu mogą zmienić płatnika: z NFZ na pacjenta. NFZ natomiast nie może zmienić sobie lekarzy np. na weterynarzy albo mechaników. NFZ pada ofiarą własnej zachłanności. Wydawało im się, że skoro ciągle na wszystko brakuje kasy i ciągle daja d..y to może uda im się osiągnąc coś spektakularnego. Bez zwiększenia wydatków z ich strony (o czym oczywiscie wiedzieliby tylko oni i lekarze) pacjenci dostaliby całodobową opiekę. Wielki sukces medialny. Ale przegięli. Lekarze po prostu mają dość. Dawniej musieli dyżurować za ćwierć stawki pracując jednocześnie w dzień w przychodni. Kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że to niezgodne z prawem i lekarz też człowiek i należy mu się i sen i nadgodziny jeśli takowe przepracowuje, to i tak już większość ewentualnych roszczeń uległa przedawnieniu. Teraz znów ktoś stara się przejechać kosztem lekarzy. Postawiono ich pod ścianą z tekstem "albo pracujesz 24 godziny na dobę ya te same pieniądze albo jesteś poza systemem". Lekarze wybrali to drugie. Gdyby takie ultimatum postawiono jakiejkolwiek innej grupie społecznej to zaraz byłoby to łamanie prawa i konstutucji. A tutaj. Popatrzcie jak ludzi przyzwyczajono. Lekarz to sługa, który ma pracować za psie pieniądze i non stop. Nie należy mu się nic. Dostanie mniej pieniędzy niż przed rokiem a w dodatku niech zatrudni dodatkowe pielęgniarki, które też w nocy będą dyżurować (wymóg NFZ). Ale już relacje pomiędyz lekarzem i pielęgniarką są regulowane przez kodeks pracy. Pielęgniarka będzie pracowała przez 8 godzin dziennie i 5 dni w tygodniu a za pracę w nocy dostanie dodatek nocny (zgodnie z odpowiednimi przepisami). Aby zapewnić opiekę 7 dni w tygodniu non stop 1 pielęgniarka potrzeba minimum 4 pielęgniarki przy założeniu, że nie idą na urlopy i nie chorują. Nie może ulec zmniejszeniu personel pielęgniarski zatrudniony dotychczas w dzień. Podsumowując niech lekarz dostanie te same pieniądze co dotychczas, pracuje 24h i jeszcze zatrudni dodatkowo 3 pielęgniarki. Świetny pomysł na likwidację bezrobocia. Proponuję jeszcze bardziej obciąć stawkę i dać wymóg zatrudnienia licencjonowanego kierowcę, operatora noszy i zakupu nowej karetki (oraz finansowania lekarstw). Idealne rozwiązanie na likwidację bezrobocia i kosztów refundacji leków. A jak dorzucić, że jeszcze lekarz ma płacić za hospitalizację pacjentów to od razu odpadnie nam problem bankructwa szpitali. Ale ja wówczas na miejscu lekarzy poszedł pod NFZ z wielkim transparentem "Panas zrób mi laskę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Mediacje: lekarze- PO - NFZ IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.12.03, 19:18 Pan chyba nie czytał ofert kontraktowych,albo świadomie Pan manipuluje na niewiedzy pacjętów.Opieka całodobowa wcale nie musi być taka uciążliwa i droga tylko trzeba trochę pomyśleć.Np.lekarze rodzinni zrzeszają się w grupy i organizują dyżury 24 h ,jednocześnie dzieląc się kosztami. Tak robią to w Wiekopolsce.To jak jedni mogą a drudzy nie!I niech Pan nie mówi że są biedni.Na czysto wychodzą 8-9tys.zł.A z czego mają tak nowocześnie wyposażone gabinety ,samochody i rozpoczete lub już wybudowane domy.Zapomniał Pan już o lobbingu firm farmaceutycznych?.Do dobrego się szybko przyzwyczaja,ale jak przychodzi trochę więcej popracować nagle robi się problem.A z drugiej strony patrząc,to komu ma rząd ucinać w dobie kryzysu ,tym któży już prawie nic nie mają(emeryci,renciści) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPanas nie przyszli bo nie wiedzieli co powiedziec IP: *.wloszakowice.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 12:13 Sikorski i Panas potrafia tylko mowic co im napisza a o co chodzi w sluzbie zdrowia nie maja pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ok! Czy jest w Polsce opozycja?)))))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 13:59 Jesli PKP grozi strajkiem, z nia sie rozmawia i negocjuje, wiele razy, jesli gornicy groża strajkiem, z nimi sie rozmawia, dlugo, jesli protestuja rolnicy, blokuja drogi, paralizuja transport, z nimi sie rozmawia i negocjuje....Dlaczego w tak istotnej dla ludzi , dla pacjentow, dla chorych sprawie jak podstawowa opieka zdrowotna..... rząd, NFZ, Ministerstwo Zdrowia itp. juz nie rozmawia, dlaczego arogancko, butnie powiedziano, kto nie zgadza sie na warunki NFZ jest juz poza burta, z nimi nikt wiecej gadac nie bedzie.?Tworzy sie jakies utopie, grozby, ze lekarzy POZ zastapia szpitale, lekarze wojskowi, a a jesli nie dadza rady ( bo nie dadza, to..martw sie chory czy stary) itp. Toz to absurd, jeszcze z zadna grupa spoleczna nie postepowano w ten sposob, nie wyobrazam sobie stwierdzenia, ze jesli gornicy zastrajkuja, to sprowadzimy wegiel z zagranicy, niech gornicy zdychaja, nie slyszalem opinii, ze jesli chlopi nie zgodza sie na cene panstwowa , to rząd sprowadzi z zagranicy zboze i zywnosc a rolnicy niech bankrutuja, takich rzeczy nikt jeszcze nie mowil, dotad.A tak rząd ustami NFZu rozmawia z lekarzami.Juz nie wazny jest interes lekarzy, ale jak mozna w ten sposob narazac wielka liczbe przestraszonych pacjentow, ze zostana sobie pozostawieni, sami, bo NFZ odwrocil sie juz plecami od pazernych lekarzy, i koniec dalszych kontraktow, co juz oznajmiono.Za byle blachostki opozycja skakala do gardla rzadzocym, straszyla trybunalem stanu, rozwiazaniem sejmu.Teraz za to strasza, bo ktos rzekomo wzial lapowke za automaty do gier,)))Szuka sie pretekstu do walki z rzadzacymi, a kiedy jest wiecej niz podstawa, to opozycja tego nie widzi.Teraz panowie z PO sie przebudzili, i by dostac troche poklasku, beda posredniczyc w mediacjach.Juz za pozno i za malo, skoro NFZ rzekl, ze wiecej negocjacji nie bedzie.To jest dla mnie kpina, to mowi, jaka holota zasiada w sejmie, bez wzgledu na opcje i barwy polityczne.Mnie jako pacjenta nie obchodzi widzimisie NFZ, jako dyktator i monopolista ma nie tylko nie przeszkadzac, ale zapewnic mi opieke.I musi to zrobic, poniewaz nie daje mi alternatywy.W Polsce NFZ i ZUS jest ustawowym i prawnym monop[olem, przyznal to nawet Sąd, ktory odrzucil pozew kobiety, ktora domagala sie od NDZ refundacji za leczenie dziecka w prywatnej klinice, bo w publicznej nie miala szans ani mozliwosci.ZUS jest obowiazkowy, nie mamy wyboru ani alternatywnego ubezpieczenia, ani alternatywnego leczenia.A lekarze, coz, dostali mniejsze stawki,zwiekszono obowiazki, krotko i obrazowo, albo kupic karetke pogotowia, zatrudnic dyspozytora, pielegniarki, sanitariuszy, pracowac 24h na dobe, jednoczesnie w przychodni, i w tym samym czasie wyjezdzajac z pogotowiem, na to potrzebna jest teleportacja albo bycie jednoczesnie w wielu miejscach na raz.Pomijam fakty takie, ze lekarz wlasnym autem, ani dotrze tak szybko jak pogotowie, ani nie da rady dzwignac i przetransportowac chorego do szpitala, w razie potrzeby itp.Uslugi pogotowia musi odsprzedac pogotowiu, i tak to uczynia, kosztuje to ok. 1250 zl miesiecznie za 25oo pacjentow.Ale tych pieniedzy NFZ nie dal, NFZ dorzucil tylko te zadania, oczywiscie w trosce o pacjentow, by na zawolanie mieli wiernego jak psa lekarza rodzinnego, ktory na kazdy gwizdek poleci do pacjenta o 12 w dzien i o polnocy..Tylko co sie stanie, jesli zacznie gwizdac naraz kilku?A jak dadza rade lekarze wiejscy, w malych osrodkach, ktorzy beda musieli sami, pracowac w przychodni i w tym samym czasie jechac na wizyte domowa, i na wezwanie pogotowia?Tak, lekarzempowinni zostawac ludzie z powolania, tu powinien byc ustawowy celibat, zakaz posiadania dzieci oraz nakaz niechorowania i niespania.Ale zadekretowac przeciez mozna wszystko, nieprawdaz, rząd kazdej masci to potrafi.I opozycja, ...taka sama holota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdrowy rozsądek Lekarze POZ teraz mozecie żądać po 15 zl od pacj. IP: 193.95.212.* 01.12.03, 17:18 Dzięki głupocie NFZ ci lekarze, co zgłosili się do konkursu mogą swobodnie żądać po 15 zł. Jak nie to niech sobie NFZ poprosi Porozumienie Zielonogórskie o pomoc (PZ i tak ma NFZ głęboko). Nie to nie. Szpitale i tak nie są w stanie zapenić POZ. Zresztą nie składały na POZ ofert więc próba dania im kontraktu na POZ będzie bezprawna (NFZ warczy na lekarzy, że skoro nie złożyli ofert na POZ to teraz nic nie można już zrobic, a tymczasem szpitalom teraz będzie się na siłę wciskać POZ pomimo, iż nie złożyły oferty...). A swoją drogą te przetargi NFZ są po prostu za...iste. Czy słyszał ktoś o przetargu, w którym 70% wagi wyboru oferenta ma cena, a cenę po jakiej NFZ będzie kontraktował usługi zarząd NFZ ogłosił w postaci zarządzenia przed rozpoczęcienm konkursu ofert? To właściwie nie powinno się nazywać konkursem ofert ale systemem podaniowym. Panie Panas, Pan nas przed lekarzem broni, nie przed chorobą... Odpowiedz Link Zgłoś