Dodaj do ulubionych

Ekolodzy bronią karpia

IP: *.pl-net.pl 18.12.03, 20:01
Bożek to psychol, debil i ekoterrorysta. Olejcie go.
Obserwuj wątek
    • Gość: calipso Re: Ekolodzy bronia˛ karpia IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 18.12.03, 20:06
      Wszechswiat i debilizm Polakow nie ma granic
      • Gość: pingwin debilizm Polakow- szczegolnie w usa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.12.03, 01:00
        i dlatego teraz mamy tyle kawalow o polakach

        Gość portalu: calipso napisał(a):

        > Wszechswiat i debilizm Polakow nie ma granic
    • Gość: klapek Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.asset.sk 18.12.03, 20:07
      Gość portalu: nn napisał(a):

      > Bożek to psychol, debil i ekoterrorysta. Olejcie go.

      Sam sie olej.

    • Gość: avinka z martą Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.retsat1.com.pl 18.12.03, 20:08
      KARPIOM NA RATUNEK!! ;) POZDRO DLA KARPIA Z I D Z LO 33 W LDZ:)
    • Gość: zefciu Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.izacom.pl / 10.2.1.* 18.12.03, 20:13
      Jak ktos mi jeszcze wyjaśni, co ma wspólnego pakowanie karpi w
      reklamówki z ekologią, nauką o oddziaływaniu organizmów z ich
      środowiskiem, albo nawet z ekologią rozumianą jako nauka o
      ochronie środowiska, to będę mu wdzięczny. A tak, to proszę nie
      obrażać prawdziwych ekologów.
      • Gość: Homer J Re: Ekolodzy bronią karpia IP: 208.247.54.* 18.12.03, 20:37
        Nareszcie ktos cos madrego napisal.
        Te karpie skoncza w ludzkim ukladzie pokarmowym, tak czy tak,
        poza tym nie sa czescia zadnego systemu ekologicznego
        Tluc klusownikow nie sprzedawcow karpi, durnie!!!!!!!

        Gość portalu: zefciu napisał(a):

        > Jak ktos mi jeszcze wyjaśni, co ma wspólnego pakowanie karpi w
        > reklamówki z ekologią, nauką o oddziaływaniu organizmów z ich
        > środowiskiem, albo nawet z ekologią rozumianą jako nauka o
        > ochronie środowiska, to będę mu wdzięczny. A tak, to proszę
        nie
        > obrażać prawdziwych ekologów.
        • Gość: Kris Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: *.idea.pl 18.12.03, 20:56
          Wsadzcie sobie łeb do worka foliowego debile! Nie wiem kto to
          jest pan Bożek, nie wiem czy jest oszołomem, czy nie ale mówimy
          o żywych stworzeniach.
          • Gość: Homer J Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: 208.247.54.* 18.12.03, 21:03
            Zgadzam sie z Toba. Ryba tez czlowiek, ale karp z farmy nie jest
            czescia zadnego systemu ekologicznego, jest tylko zywym
            stworzeniem i nie powinno sie go meczyc, tylko czemu EKOLOGOWIE
            o tym krzycza?

            Gość portalu: Kris napisał(a):

            > Wsadzcie sobie łeb do worka foliowego debile! Nie wiem kto to
            > jest pan Bożek, nie wiem czy jest oszołomem, czy nie ale
            mówimy
            > o żywych stworzeniach.
            • Gość: Św.Józek Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: *.lodz.supermedia.pl 18.12.03, 21:09
              Ludzie pomyślcie o ludziach.Co ma ekologia do karpia w
              galarecie???????Wesołych Świąt oszołomy!!
          • Gość: Homer J TLUC KLUSOWNIKOW !!!!!!!!!! IP: 208.247.54.* 18.12.03, 21:05

            a nie sprzedawcow, to klusownicy sa zagrozeniem dla systemow
            ekologicznych!!!!

            Gość portalu: Kris napisał(a):

            > Wsadzcie sobie łeb do worka foliowego debile! Nie wiem kto to
            > jest pan Bożek, nie wiem czy jest oszołomem, czy nie ale
            mówimy
            > o żywych stworzeniach.
            • Gość: karp Re: TLUC KLUSOWNIKOW !!!!!!!!!! IP: *.coco.pl 18.12.03, 21:10
              LEPPER JEST RYBĄ
          • Gość: vertigo Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 08:13
            Gość portalu: Kris napisał(a):

            > Wsadzcie sobie łeb do worka foliowego debile! Nie wiem kto to
            > jest pan Bożek, nie wiem czy jest oszołomem, czy nie ale
            mówimy
            > o żywych stworzeniach.

            komar tez zywe stworzenie a zatłukłes pewnie setki,ja sam nie
            jadam miesa ale tylko z powodów dietetycznych,a cala ta walka
            tzw ekologów wynika z ich filozofii przesiaknietej wiarą w
            reinkarnację, ekologiczna postawa to nie walka z wiatrakami ale
            proste zyciowe czynnosci jak zakrecanie wody przy myciu nie
            smiecenie w lasach i na ulicach recycling etc to jest to co
            mozemy robic i co jest rozsądne
            • Gość: vertigo Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 08:37
              Gość portalu: Kris napisał(a):

              > Wsadzcie sobie łeb do worka foliowego debile! Nie wiem kto to
              > jest pan Bożek, nie wiem czy jest oszołomem, czy nie ale
              mówimy
              > o żywych stworzeniach.

              komar tez zywe stworzenie a nie jeden tzw ekolog, mam na mysli
              tych wlasnie co walcza o godnosc karpia czy przwiązują sie do
              drzew, zatłukł pewnie setki,ja sam nie jadam miesa ale tylko z
              powodów dietetycznych,a cala ta walka tzw ekologów wynika z ich
              filozofii przesiaknietej wiarą w reinkarnację,konsekwencja w
              działaniu nakazywalaby tym radykałom ekologom zakazac czy
              czynic starania o to aby np lew ni emogl polować na antylope
              czy orka nie mogla pozrec innego zywego stworzenia,przeciez
              jedno i drugie to absurd, ekologiczna postawa to nie walka z
              wiatrakami ale proste zyciowe czynnosci jak zakrecanie wody
              przy myciu nie smiecenie w lasach i na ulicach recycling etc to
              jest to co mozemy robic i co jest rozsądne takie działanie jest
              proekologiczne
              • Gość: Emilia Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: *.crowley.pl 19.12.03, 11:18
                > komar tez zywe stworzenie a nie jeden tzw ekolog, mam na mysli
                > tych wlasnie co walcza o godnosc karpia czy przwiązują sie do
                > drzew, zatłukł pewnie setki

                Zapewne tak, ale zwróć uwagę, że niewiele jest matek, które z zadowoleniem będą
                patrzyły na własną pociechę wyrywającą muchom nóżki. Nawet w przypadku owadów
                staramy się nie traktować ich okrutnie. I o to właśnie chodzi, żeby zabić
                karpia równie szybko co tego komara. A nie skazywać go na śmierć przez
                uduszenie w plastikowym worku czy wodzie pozbawionej tlenu.

                Emilia
                • Gość: Nekro Nie jestesmy ekologami!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 13:13
                  Coi ktorzy walcza o humanitarne traktowanie zwierzat(np. ja)
                  nie nazywaja sie ekologami. To media daly nam to okreslenie!!!!!
            • Gość: Anna Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: 194.181.60.* 19.12.03, 11:54
              Ci wszyszcy tępo myślący lub właśnie nie myślący ludzie, że Klub Gaja to
              oszołomy są w dużym błędzie. Wszystkie zwierzęta, w tym karpie mają prawo do
              humanitarnej śmierci a nie w torturach, trzymane w ciasnych pojemnikach a potem
              workach foliowych są skazane na powolną, męczeńską śmierć tylko dlatego,że
              durne, tępe, bezmyślne społeczeństo jest przekonane, że zwierzęta nic nie
              czują. Ludzie nauczcie się myśleć, nauczcie się odrobiny wrażliwości na
              cierpienie innych, nie tylko swoje, ewentualnie innych ludzi. Poza wami są inne
              żywe STWORZENIA. Nauczcie się szacunku dla innych, również dla takich marnych
              rybek. Wypisując te bzdury o bezsensie działań ekologów sami siebie
              przypisujecie do bandy bezmyślnych tępaków-buraków dla których liczy się tylko
              ich własne ego.
          • Gość: Andreas Re: Ekolodzy bronią karpia i SŁUSZNIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 17:38
            Bluznisz laicka swinio !!!
      • Gość: Tex Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.hsc.tamus.edu 18.12.03, 21:25
        Gość portalu: zefciu napisał(a):

        > Jak ktos mi jeszcze wyjaśni, co ma wspólnego pakowanie karpi
        w
        > reklamówki z ekologią, nauką o oddziaływaniu organizmów z ich
        > środowiskiem, albo nawet z ekologią rozumianą jako nauka o
        > ochronie środowiska, to będę mu wdzięczny. A tak, to proszę
        nie
        > obrażać prawdziwych ekologów.

        Zefciu Drogi z ust mi to wyjales!!!
        Pisze dokladnie to samo pod kazda informacja o eko-lewakach,
        ale nic nie pomaga. Pozdrawiam serdecznie Kolegow Ekologow.

        Biolog Molekularny
        • Gość: karp3 Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.acn.waw.pl 18.12.03, 21:52
          po pierwsze "uduszona" ryba ma paskudny smak, po drugie co to ma
          wspolnego z ekologia?...przeciez to normalne zarcie, tyle ze w
          tym przypadku "swiateczne",.. a na marginesie karpie są
          PRODUKOWANE w farmach, i nie ma to nic wspolnego z ekolgia
          • Gość: nika Re: PseudoEkolodzy bronią karpia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 22:04
            karpie sprzedawane w sklepach nie mają świadectwa zdrowotnego, i
            wpuszczanie ryb kupionych w sklepach do stawów grozi na wiosne
            epidemią posocznicy albo czegoś innego, ale co to obchodzi
            pseudoekologów
            • aralski Re: PseudoEkolodzy bronią karpia 18.12.03, 23:23
              coz tak sie juz przyjelo, ze ekologia, to nie tylko dyscyplina naukowa, ale
              rowniezruch spoleczny, postawa zyciowa. Tego juz nie zmienisz. Prawdziwy
              ekolog? To jak prawdziwy Polak itp..
              Rozwoj nazewnictwa jest dynamiczny i zadnimi protestami tego nie zmienisz
              • Gość: wojtek Re: PseudoEkolodzy bronią karpia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 00:42
                Taak... Przyznam, że sam mam ostro ekologiczne poglądy, ale nie jestem
                oszołomem, tylko racjonalistą. P. Bożek był dla mnie autorytetem. Klub "Gaja"
                nadal popieram. Segreguję odpady. Jem o wiele więcej warzyw niż mięsa - ale to
                z tego względu, że hodowla zwierząt rzeźnych zanieczyszcza środowisko odpadami,
                gnojowicą i marnuje się pożywienie roślinne, które mogłoby być zjedzone przez
                człowieka. Ale na święta nie odmówię sobie ani karpia, ani kawałka
                wysokojakościowej szynki (nie jem pospolitych plasterków, nie jem kurczaków,
                nie jem parówek, bo to wszystko mięso z fermy już mi zupełnie nie smakuje).
                Czegóż chcieć jeszcze? Jestem proekologiczny, nawet nie zanieczyszam środowiska
                spalinami, bo nie mam prawa jazdy. Kiedy powstała partia "Zieloni", myślałem,
                że się do niej zapiszę, bo jestem liberalnym proekologicznym centrolewicowcem.
                Ale kiedy poczytałem o tych cyrkach, jakie oni tam wyprawiają z karpiami i nie
                tylko, to stwierdziłem, że to jedna wielka bufonada, a nie żadna partia. Z
                polityką to ma zero procent wspólnego i nie będę głosował na grupę komediantów.
                Poszedłbym protestować przeciw budowie autostrad w rezerwacie, przeciw
                niszczeniu parków narodowych, może nawet przywiązałbym się do drzewa. P. Bożek
                zauważa wiele istotnych zagrożeń dla naszego środowiska, tu się z nim zgadzam.
                Zgadzam się też, że nie można być okrutnym dla zwierząt, ale niech się tym
                zajmują tzw. obrońcy praw zwierząt, a nie EKOLODZY!!! A te wszystkie teatrzyki
                z wypuszczaniem karpi do wody powodują że przez p. Bożka ruch ekologiczny jest
                postrzegany jako oszołomstwo. Dlaczego p. Bożek pragnie autokompromitacji? I
                dodatkowo ośmiesza ruch ekologiczny? Zły to ptak, co własne gniazdo kala!
                Pozdrawiam wszystkich prawdziwych ekologów!
                • Gość: Emilia Re: PseudoEkolodzy bronią karpia IP: *.crowley.pl 19.12.03, 10:43
                  I nikt Ci przecież tego świątecznego karpia nie odmawia. Chodzi po prostu o to,
                  żeby zminimalizować jego cierpienia, tzn walnąć go fachowo w rybi łeb, a nie
                  dusić w plastikowym worku. Podobnie wygląda sprawa z tymi nieszczęsnymi,
                  gotowanymi żywcem świniami. Zabijanie ok, ale bez zbędnego okrucieństwa. Poza
                  tym, ciekawe, jaką agresję wywołują takie inicjatywy, może rzeczywiście
                  istnieje korelacja między poziomem agresji, brakiem rozumienia słowa czytanego
                  i jedzeniem mięsa.

                  Emilia - prawdziwy ekolog, której nie przeszkadza, że kolesiów przykuwających
                  się do pnia na górze św. anny również nazywają ekologami.

                  Wesołych Świąt.
            • Gość: da Re: PseudoEkolodzy bronią karpia IP: *.com / 192.168.0.* 19.12.03, 00:45
              posocznicy???? masz pojęcie co to jest posocznica? bo na pewno
              nie jest to nazwa żadnego drobnoustroju tyylko jednostka
              chorobowa i nie masz szans na nią nawet przy totalnie zatrutych
              jeziorach.
              • Gość: Emilia Re: PseudoEkolodzy bronią karpia IP: *.crowley.pl 19.12.03, 10:53
                Czyżby? Przy zanieczyszczonej np. bakteriami kałowymi wodzie np. głębokie
                skaleczenie spokojnie może się skończyć posocznicą.

                Emilia
          • Gość: Koleś Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:38
            Gość portalu: karp3 napisał(a):

            > po pierwsze "uduszona" ryba ma paskudny smak.

            Ja też bronie karpia, ale z powodów czysto materialnych. Chcę
            kupić dobry towar, a wiadomo, że karpie "uduszone" jak i te
            zamęczane (tłuczone młotkiem, czy innym ustrojstwem po głowie)
            smakują paskudnie.
            • Gość: Mac Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.gl.digi.pl 18.12.03, 23:48
              ;)
              To jaki wybierasz system pozbawiania karpia życia?
            • Gość: rt Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.sympatico.ca 19.12.03, 03:21
              Gość portalu: Koleś napisał(a):

              > Gość portalu: karp3 napisał(a):
              >
              > > po pierwsze "uduszona" ryba ma paskudny smak.
              >
              > Ja też bronie karpia, ale z powodów czysto materialnych. Chcę
              > kupić dobry towar, a wiadomo, że karpie "uduszone" jak i te
              > zamęczane (tłuczone młotkiem, czy innym ustrojstwem po głowie)
              > smakują paskudnie.

              koles, wydumaj cos bo inaczej bedziesz jadl karpia zywego.
              ok. podpowiem ci. wloz zywego karpia do piekarnika i wlacz gaz.
              przepis na karpia po zydowsku znajdziesz w kazdej ksiazce
              kucharskiej.
    • Gość: DS Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 18.12.03, 23:27
      Co za hipokryci, próbują wciskać, że ludzie to nie są głupie,
      okrutne i wstrętne bydlęta, które tak na prawde już dawno
      zniszczyły swoją planetę.
    • Gość: misiu Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.chello.pl 18.12.03, 23:47
      Może ktoś wyjaśni, dlaczego z jednej strony domagają się, aby
      karpi nie zabijano na oczach ludzi (zwłaszcza dzieci), a z
      drugiej twierdzą, że "gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nikt
      nie jadłby mięsa".
    • Gość: karp szkoda gadac IP: 62.233.219.* 18.12.03, 23:48
      a moze tak ktos by sie zastanowil nad dziecmi ktore sa
      maltretowane za scianami tysiecy domow w polsce, hę???
      • Gość: eel Re: szkoda gadac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.03, 00:16
        można się zastanawiać i nad jednym, i nad drugim
    • Gość: Stefan Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.mmj.pl / 192.168.2.* 19.12.03, 06:59
      Mam 64 lata.Od trzech pokolen moja rodzina kupuje na wigilię
      żywego karpia.Taka tradycja trwa.Panie i Panowie z Gaji i nie
      tylko ,wykąpcie się w grudniu w stawach z karpiem dla
      wychłodzenia mózgu.
      • Gość: Emilia Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.crowley.pl 19.12.03, 11:13
        Drogi Stefanie, większość akcji promujących zmianę zachowań nie jest - z
        przyczyn, że tak powiem, naturalnych - skierowana do Twojego pokolenia. Ale
        może Twoje wnuki zmienią tę tradycję.

        Emilia
    • Gość: tomik Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.shuttle.de 19.12.03, 07:07
      Polacy,czy Wy naprawde nie macie innych problemow jak zabijanie
      karpi?
      • Gość: someone Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.mosar.pl 19.12.03, 07:20
        Dwa lata temu byłam na święta w Krakowie. W jednym z tamtejszych
        hipermarketów stanęłam w dziale z rybami i obserwowałam co zrobi
        sprzedawca. No i zrobił :/ Wziął karpia, położył na jakiejś
        desce i uderzył go plastikową pałką w głowę. Od tamtej pory nie
        tknęłam ryb. Szkoda, że nic nie można zrobić :-(
    • Gość: vertigo rozsądek IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 08:23
      Gość portalu: Kris napisał(a):

      > Wsadzcie sobie łeb do worka foliowego debile! Nie wiem kto to
      > jest pan Bożek, nie wiem czy jest oszołomem, czy nie ale
      mówimy
      > o żywych stworzeniach.

      komar tez zywe stworzenie a nie jeden tzw ekolog, mam na mysli
      tych wlasnie co walcza o godnosc karpia czy przwiązują sie do
      drzew, zatłukł pewnie setki,ja sam nie jadam miesa ale tylko z
      powodów dietetycznych,a cala ta walka tzw ekologów wynika z ich
      filozofii przesiaknietej wiarą w reinkarnację,konsekwencja w
      działaniu nakazywalaby tym radykałom ekologom zakazac czy
      czynic starania o to aby np lew ni emogl polować na antylope
      czy orka nie mogla pozrec innego zywego stworzenia,przeciez
      jedno i drugie to absurd, ekologiczna postawa to nie walka z
      wiatrakami ale proste zyciowe czynnosci jak zakrecanie wody
      przy myciu nie smiecenie w lasach i na ulicach recycling etc to
      jest to co mozemy robic i co jest rozsądne takie działanie jest
      proekologiczne
      • Gość: 08/15 "ekolodzy" przykuci do drzew IP: *.it-net.pl 19.12.03, 10:50
        Gość portalu: vertigo napisał(a):

        > [...] ekologiczna postawa to nie walka z
        > wiatrakami ale proste zyciowe czynnosci jak zakrecanie wody
        > przy myciu nie smiecenie w lasach i na ulicach recycling etc to
        > jest to co mozemy robic i co jest rozsądne takie działanie jest
        > proekologiczne

        Wreszcie jakaś logizcna wypowiedź. Ten cały "klub Gaja" nie skupia żadnych
        ekologów tylko ekomaniaków, ekowojowników i zwykłych ekokretynów. Oni
        najchetniej by widzieli całkowitą rezygnację z wszystkiego co zatruwa
        środowisko, mieszkali w szałasach i chodzili boso 10 centymetrów nad trawą,
        zeby jej broń Boże nie podeptać. Oczywiście kreują się na "ekspertów",
        wypowiadają się o wszystkim, a że opowiadaja bzdury to im nie przeszkadza.
        Gmnina chce zbudować składowisko odpadów - protest, bo trzeba robić recykling.
        Gmina chce zbudować spalarnie odpadów - protest, bo dioksyny - a jak zapytać
        jednego z drugim co to jest to nie powie bo nie wie, za to wyciągnie wyniki
        badań z lat '80 dowodzące szkodliwości i powoła się na opinie dyroktora
        spalarni w Moskwie. Budujemy zaporę wodną, by mieć czystą enegię i zabezpieczać
        przed powodzią - protest, bo ostoja ptaków, rzadkie gatunki bla bla. - Budowa
        autostrady - protest, bo trzeba wyciąć drzewa, budowa wieży GSM - protest bo
        psuje krajobraz, budowa elektrowni wiatrowej - protest, bo będzie zabijać ptaki.

        I co tu zrobic z takimi "ekologami"?
    • Gość: ziutek3 Ja chcę zostać ekologiem! IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 08:41
      Co muszę zrobić, żeby zostac ekologiem? Są na to jakieś szkoły,
      czy też wystarczy krzyczeć, że jestem ekologiem i prostestować
      przeciwko przemysłowi, globalizmowi, konsumpcji, zabijaniu
      zwierzątek? Jak wypuszczam lisy z klatek , albo jak oblewam
      farbą babę w futrze, to już jestem ekologiem?
    • toja3003 Precz z tym cyrkiem 19.12.03, 08:50
      Nie tylko biedyn karp sie meczy
      w cyrku tez meczy sie zwierzeta.
      A wiec precz z takim cyrkiem.

      To zreszta male piwo w porownaniu z
      barbarzynstwem hiszpanskiej corridy
      a rzecz sie dzieje w europejskim kraju
      w XXI wieku w UE, ktora jest takze
      "wspolnota wartosci".

      Badzmy zatem konsekwentni. Zadnych
      zwierzat w cyrku. Niech sie tylko
      ludzie mecza, rozni klowni itp.

      A jak sie kon w zaprzegu meczy.
      Wypuscic go. I Burka nie tylko z lancucha
      (koniecznie) ale w ogole ze sluzby
      dla czlowieka. Psina sie meczy przeciez.

      Kanarki w klatkach i rybki w akwariach winny
      byc zabronione. Zlikwidowac zoa i rybolowstwo.
      Zadnych hodowli, futer, skor, polowan.
      Po prostu przyznac wszystkim zwierzetom
      status swietych krow i tak jak w Indiach,
      glodujac na chodniku, przygladac sie tonom
      "befsztykow" przechadzajacych sie spokojnie
      po ulicach.

      • Gość: Kelpie Re: Precz z tym cyrkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 10:09
        Oj, ludzie, ludzie...przeciez czlowiek nigdy nie zaprzestanie
        jedzenia miesa...chodzi tylko o to, aby zwierze JAK NAJMNIEJ
        cierpialo podczas zabijania ...i nie ma znaczenia czy chodzi o
        rybe czy komara, zabe czy jagniątka....ot, wyrywanie nozek
        muszce jak i pakowanie zywej ryby do plastikowego worka powoduje
        CIERPIENIE. Niby PROSTE, a tyle dywagacji...CIEKAWE CZEMU?
        • Gość: misiu Re: Precz z tym cyrkiem IP: *.chello.pl 19.12.03, 10:51
          A o metodzie małych kroków słyszałeś?
    • Gość: ktoś A co z sardynkami, sledziami, dorszami i innymi rybami IP: 193.201.167.* 19.12.03, 10:13
      to dyskryminacja
    • Gość: Kuba Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.uni.lodz.pl 19.12.03, 10:32
      Markety zawsze przesadzały z oszczędnościami, a sprzedaż karpia
      z basenu w którym nie ma wody jest nie humanitarna. Jaki by ten
      pan Bożek nie był, to jeżeli mu się uda to będzie ogromny sukces.
      • Gość: monika Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 11:17
        Ludzie, co wy piszecie? Naprawdę uważacie, że karp sprzedany z
        basenu bez wody i uduszony w plastikowym worku to kult
        tradycji????
    • Gość: JONAS Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 17:37
      ZABIC WSZYSTKICH EKOLOGOW !!!!! CO ZA PRZEKLETA BANDA !!!!
      • witoldyna Re: Ekolodzy bronią karpia 19.12.03, 20:06
        zamknij się w szczelnym pomieszczeniu, a gdy zaczniesz się dusić na głowę włóż
        jeszcze siatkę. Miłego umierania :/
    • Gość: Rad Karp-histeria ekoszczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 20:33
      Nie obchodzi mnie w czym przyniesiono karpia, tak czy siak
      skączy pod moim toporem. Hehe :)
    • Gość: jawas Re: Ekolodzy bronią karpia IP: .48.213.* / 10.0.1.* 19.12.03, 21:08
      Mamy tutaj faktycznie do czynienia z pomieszaniem pojęciowym,
      czymś trochę innym jest ekologia, czymś trochę innym walka o
      prawa zwierząt. Ekologia –w ścisłym tego słowa znaczeniu -
      troszczy się przede wszystkim o środowisko naturalne, całe
      ekosystemy. Zwierzęta interesują ją nade wszystko jako
      integralna część tychże ekosystemów, ekolodzy mają zatem na
      uwadze nade wszystko ochronę całych gatunków, populacji, mniej
      interesują ich jednostki, pojedyncze egzemplarze, a także
      zwierzęta udomowione . Obrońcy praw zwierząt natomiast ,
      wychodząc z określonych założeń światopoglądowych (których
      naprawdę nie sprowadzałbym tylko do wiary w reinkarnację),
      uważają że zwierzętom jako czującym istotom (a zatem tak jak
      ludzie zdolnym do odczuwania psychicznego jak i fizycznego
      cierpienia) przysługują określone prawa. Wspomniane pojęciowe
      pomieszanie bierze się głównie z tego, że ekologia i obrona
      praw zwierząt rzadko w praktyce występują oddzielnie, a więc
      jedno bądź drugie w stanie „czystym”. W większości ruchów obie
      filozofie występują równolegle, różne jest tylko przesunięcie
      akcentów, dla jednych ważniejsza jest ochrona naturalnego
      środowiska, dla innych cierpienia, konkretnych istot. Do
      wspomnianego pomieszania pojęciowego przyczyniają się również w
      znacznym stopniu dziennikarze, którzy określają wszystkich
      troszczących się o los zwierząt, niezależnie od ich motywacji
      mianem ekologów. W klubie Gaja nurt obrony praw zwierząt, był,
      obok działań stricte ekologicznych (kampania „Teraz Wisła”)
      od początku obecny. – choćby w akcjach przeciw tresurze zwierząt
      w cyrkach, czy transportom żywych zwierząt; podobnie zresztą
      jak nurt walki o prawa człowieka –przeciwdziałanie ksenofobii i
      rasizmowi. (zainteresowanych odsyłam - www.klubgaja.pl)
      Dlatego też naprawdę trudno mieć do nich pretensje, że nie są
      tylko i wyłącznie ekologami, że zajmują się jeszcze czymś innym,
      oni po prostu taką , szerszą, od początku przyjęli formułę. Dla
      tego też Jacek Bożek założył partię zielonych, a nie partię
      ekologiczną, gdyż bycie zielonym to właśnie ta szersza
      płaszczyzna w której –jak zapewne uważa -mieści się również
      ekologia
    • Gość: Lar Re: Ekolodzy bronią karpia IP: *.11-200-80.adsl.skynet.be 22.12.03, 20:04
      Ciekawe co by wigilijne karpie powiedzialy o swietach....
      forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=96&st=0&#entry945

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka