Dodaj do ulubionych

Niesprawiedliwość MENu

12.08.09, 08:54
Nie rozumiem, skąd taka niesprawiedliwość. Albo się uznaje, że dyskalkulia nie
stanowi podstawy do specjalnego traktowania na maturze i wtedy to samo powinno
spotkać dysleksję i dysgrafię albo traktuje się ją podobnie jak dwie pozostałe.
Choć z zasady jestem sceptyczny co do uznawania tego typu zaświadczeń, to
jednak jakieś minimum sprawiedliwości w równym traktowaniu ludzi z podobnymi
problemami powinno być.


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6919541,Dyskalkulia_to_humbug__MEN_jej_nie_uzna.html
Obserwuj wątek
    • spokojny.zenek Re: Niesprawiedliwość MENu 12.08.09, 08:56
      Podobieństwo, o którym piszesz sprowadza się do przedrostka dys- w nazwie.
    • tytanya Masz rację. n/t 12.08.09, 09:02

      • spokojny.zenek maż racjem! jak 2x2 jest 5 !!! 12.08.09, 09:03
        maż racjem! jak 2x2 jest 5 !!!
        • tytanya Pomyłka. Zdałam maturę z matematyki.;) 12.08.09, 09:03

          • spokojny.zenek to tak jak ja :)) 12.08.09, 09:28
    • mariner4 MEN ma rację! 12.08.09, 10:40
      Debilowaci rodzice chcą chronić swoje debilowate bachory przed wysiłkiem
      umysłowym. Nie zda matury z matematyki, to do łopaty, albo na kursy fryzjerskie.
      M.
      • wos9 Wszystkie te "dys" powinny zniknąć. 12.08.09, 12:09
        mariner4 napisał:

        > Debilowaci rodzice chcą chronić swoje debilowate bachory przed
        wysiłkiem
        > umysłowym. Nie zda matury z matematyki, to do łopaty, albo na
        kursy fryzjerskie
        > .
        > M.
        • mariner4 Trudno powiedzieć 12.08.09, 13:35
          Od dziecka miałem problemy z pisaniem odręcznym. Podobno to się nazywa
          dysgrafia. Gdyby nie moja mądra polonistka, która tego pojęcia nie znała,
          miałbym problemy z maturą. Mówiła mojej mamie, że coś jest nie tak, bo moje
          wypowiedzi ustne mocno odbiegają poziomem od wypracowań pisemnych. Udało się
          maturę napisać na trójczynę. Do dzisiaj nie mogę napisać odręcznie więcej niż
          kilku zdań czytelnie. Od początku dorosłego życia miałem przenośną maszynę do
          pisania, potem komputer. Na początku lat 90 kupiłem laptopa, piekielnie wtedy
          drogiego i od tego czasu nie rozstaję się z tym urządzeniem.
          Mnie uratowała mądra nauczycielka, a ilu uczniów takiego szczęścia nie miało?
          Teraz te różne dys... są nadużywane. To dotyka 1-2% ludzi, a są klasy, gdzie
          ponad połowa ma stosowne zaświadczenia. A to jest już chore. Hodowla debili.
          M.
        • remez2 Re: Wszystkie te "dys" powinny zniknąć. 12.08.09, 13:40
          Kilka bym zostawił. Dys-kusja, dys-pensa, dys-trybucja, dys-cyplina, dys-koteka.
          :-)
          • spokojny.zenek Re: Wszystkie te "dys" powinny zniknąć. 12.08.09, 14:10
            dysc w górak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka