Dodaj do ulubionych

Dochodzenie

05.05.12, 13:36
Sto razy bardziej rzetelnie przeprowadza się dochodzenie z miejsc wypadków samochodowych niż w przypadku tej katastrofy.
1. Dochodzenie jest wykonywane natychmiast po wypadku.
2. Wszystkie dowody są zabezpieczane.
3. Wraki są badane.
4. Miejsce zdarzenia jest badane.
5. Wszyscy świadkowie z miejsca zdarzenia są przesłuchiwani.
6. Bierze się pod uwagę wszystkie możliwości, do czasu 100% wykluczenia którejś z nich.
Teraz proszę mi odpowiedzieć, które punkty zostały wykonane przez stronę polską?
Obserwuj wątek
      • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 17:24
        Nie przewidzieli, ale natychmiast po katastrofie wiedzieli kto jest winny i tu rozpuścili tę straszną plotkę.:)
        Jakie mam dowody? Proponuję obejrzeć na pulsie serial, w którym rekonstruują dochodzenia po katastrofach samolotowych (by nie porównywać do wypadów samochodowych, ale do takich samych katastrof).
        Na przykład oglądałam dochodzenie w sprawie samolotu norweskiego (na pokładzie nie było osób z rządu, ale pracownicy linii lotniczych). Katastrofa dokonała się nad oceanem. Wrak samolotu rozrzucony był na dnie, w dużym promieniu. Mimo to zebrali każdą część, którą im udało się znaleźć i zrekonstruowali wrak. Badali radary ,skrzynki i wszystko, co możliwe. Jeśli sami nie mogli czegoś sprawdzić, wysyłali do ekspertów zagranicznych.
        I teraz najciekawsze. Pierwsze co podejrzewano i o czym nawet trąbiły gazety norweskie, to sabotaż. Tylko dlatego, że w jakiejś tam odległości od zdarzenia, była baza NATO. Nikt nie mówił, że to teorie spiskowe. Dziennikarze nawet uznali tę wersję za prawdopodobną i o tym pisali. Tę wersję wykluczono ostatecznie, ale po dokładnym badaniu wraku, ekspertyzach. Okazało się na końcu, ze winna byłą jakaś śrubka. Ale tego by nie ustalono, gdyby nie zebrano i zrekonstruowano wraku.
        • absurdello A co innego można było sądzić po wysłuchaniu nag- 05.05.12, 18:11
          rań ze stanowiska kierowania lotami ?

          Skoro:

          - pilot dostał polecenie bycia gotowym do odejścia ze 100 metrów,
          - potwierdził odebranie polecenia,
          - do wysokości 100m nie zgłosił, ze widzi ziemię,
          - nie prosił o zezwolenie na lądowanie
          - nie zgłosił żadnych problemów ze sterowalnością samolotu, do samego końca

          dostał polecenia wypoziomowania lotu, na wysokościach, na których mógł to jeszcze zrobić bezpiecznie (skoro przeszedł na wznoszenie poniżej 20m, to spokojnie by to zrobił na 50m mając dodatkowo 30m zapasu), to jaki wniosek można było z tego wyciągnąć

          -> Błąd pilota przy wykonywaniu odejścia

          Przecież to nie kierownik Lotów czy Kierownik Strefy Lądowania sterowali samolotem tylko piloci i oni zdecydowali o tak dużym przewaleniu wysokości.

          Wysokość 100m ciśnieniowe, przy normalne (kartowej) ścieżce osiąga się 1800m od progu.

          Przy ścieżce 5 stopni jaką lecieli 100m osiąga się ok. 2600m od progu, dokładnie tam gdzie celowały ustawione pod kątem 3 stopni reflektory APM.

          Także nie ziemia wybrała taką wariacką ścieżkę zniżania we mgle do tego bez rozpatrzenia wszystkich skutków takiego działania.

          W tej sprawie można by podejrzewa sabotaż jeżeli by samolot schodził poprawną ścieżką z zachowaniem wszystkich środków ostrożności i mimo tego spadł ale w sytuacji gdy piloci we mgle robili "szarżę na Smoleńsk", to raczej błąd pilota się bardziej nasuwał na widelec.
          • ina2222 Re: A co innego można było sądzić po wysłuchaniu 05.05.12, 18:24
            A skąd chwilkę po katastrofie można było wiedzieć, co mówił pilot??? Prześledź na przykład to forum i zobacz jak szybko winę zwalono na pilota lub ŚP LK. Potem to była obowiązująca wersja, jedyna i słuszna, a kto choćby napomknął o możliwości zamachu to oszołom, bo Rosja co prawda łamie prawa człowieka, co prawda już w Gruzji coś tam szykowała, KGB ma nieczyste sposoby eliminowania, z Gruzją i Czeczenią nie układa im się, ale akurat nas i nasz kraj kochają:)
            p.s. makiawelistom (pisownia polska) naprawdę dobrze radzę, by się troszkę opamiętali.
            • absurdello A skąd chwilkę po katastrofie ... 05.05.12, 19:17
              Rozmowy pilot-stanowisko kierowania są nagrywane z obu stron i w samolocie, i na lotnisku, więc np. stwierdzenia obsługi lotniska na temat zachowania pilotów można było potwierdzić przesłuchując nagrania rozmów radiowych na częstotliwości lotniska. Akurat do tego nie potrzeba specjalistycznej aparatury, jak do rejestratora pokladowego po katastrofie.

              > a kto choćby napomknął o możliwości zamachu to oszołom

              problem był nie w tym, że ktoś mówił o mozliwości zamachu tylko w argumentach jakich używał oraz fizycznej możliwości realizacji danej wersji zdarzeń.

              Poza tym zakładanie, że Rosjanie będą takimi idiotami, że zrobią zamach, na swoim terenie, na prezydenta kraju należącego do przeciwnego obozu wojskowego i do UE (możliwość sankcji gospodarczych) jest raczej wyrazem braku świadomości obecnych realiów.
              W takich realiach, to zamachowiec (a z lości ofiar podpadał by już pod terroryzm ścigany międzynarodowo) nie byłby zainteresowany nawet najmniejszą przesłanką wskazujacą na jego udział w sprawie.

              • ae911truthorg Sowieci strzelają do sam. pasażerskich, tak mają. 06.05.12, 08:14
                absurdello napisał:

                > Rozmowy pilot-stanowisko kierowania są nagrywane z obu stron i w samolocie, i n
                > a lotnisku, więc np. stwierdzenia obsługi lotniska na temat zachowania pilotów
                > można było potwierdzić przesłuchując nagrania rozmów radiowych na częstotliwośc
                > i lotniska. Akurat do tego nie potrzeba specjalistycznej aparatury, jak do reje
                > stratora pokladowego po katastrofie.
                >
                > > a kto choćby napomknął o możliwości zamachu to oszołom
                >
                > problem był nie w tym, że ktoś mówił o mozliwości zamachu tylko w argumentach
                > jakich używał
                oraz fizycznej możliwości realizacji danej wersji zdarzeń.


                Sam to wymyśliłeś, czy z jakiejś "komórki" wziąłeś ?
                Jest Al-Kaida, ona może nawet wieżowce zawalić jak klocki.
                Argument już był użyty i to "skutecznie".

                > Poza tym zakładanie, że Rosjanie będą takimi idiotami, że zrobią zamach, na swo
                > im terenie, na prezydenta kraju należącego do przeciwnego obozu wojskowego i do
                > UE (możliwość sankcji gospodarczych) jest raczej wyrazem braku świadomości obe
                > cnych realiów.
                > W takich realiach, to zamachowiec (a z lości ofiar podpadał by już pod terroryz
                > m ścigany międzynarodowo) nie byłby zainteresowany nawet najmniejszą przesłanką
                > wskazujacą na jego udział w sprawie.

                Na terenie byłego ZSRR zestrzeliwano już samoloty pasażerskie:

                - 1 września 1983 Boeing 747-200A (lot KAL007 z Anchorage na Alasce do Seulu w Korei Południowej) z nieznanych przyczyn zboczył z kursu i wleciał na kilkadziesiąt kilometrów w głąb przestrzeni powietrznej ZSRR, po czym został w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach zestrzelony przez radzieckie myśliwce, co doprowadziło do śmierci wszystkich ludzi znajdujących się na pokładzie - łącznie 269 osób.

                I komentarze rządowe:

                Moskiewskie radio nadało pierwszy komunikat TASS: "Południowokoreański boeing zniknął bez śladu. Podczas ostatniego kontaktu radiowego samolot znajdował się w odległości 80 km na wschód od wyspy Hokkaido".....Władze w Moskwie oświadczyły, że nagrania przedstawione przez Shultza zostały sfabrykowane, ale jednocześnie przyznały, iż "dowództwo obrony powietrznej wydało rozkaz zatrzymania samolotu"...Naciski dyplomatyczne z jednej strony, a z drugiej postępujące pierestrojka i głasnost' sprawiły, że Związek Radziecki zdecydował się zmienić stanowisko w sprawie koreańskiego boeinga. W grudniu 1990 r. minister spraw zagranicznych Eduard Szewardnadze przeprosił swojego południowokoreańskiego partnera za strącenie samolotu, tym samym przyznając, że to Moskwa ponosi odpowiedzialność za śmierć 269 pasażerów i członków załogi.


                - Rosyjscy eksperci: Tu-154 zestrzelony rakietą
                Wtorek, 9 października 2001 (20:50)

                Rosyjscy eksperci badający przyczyny katastrofy samolotu pasażerskiego Tu-154 nad Morzem Czarnym, znajdują coraz więcej dowodów na potwierdzenie hipotezy, że przyczyną tragedii była ukraińska rakieta, wystrzelona z poligonu na Krymie. Dziś eksperci podali, iż w szczątkach samolotu odnaleźli odłamki rakiety.
        • don_eugenio Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 18:20
          > I teraz najciekawsze.
          najciekawsze dla matołków ,słuchających radyjka.

          >Okazało się na końcu, ze winna był
          > ą jakaś śrubka.

          Nie.Najpierw odczytano rejestratory i z nich dowiedzieli się że jedno z urządzeń przestało działać.I na tej podstawie składano wrak ,z uwzględnieniem tej części która "nawaliła" .I tylko tej części.
          Jeśli chodzi o TU-154M to rejestratory wykazały że NIE BYŁO ŻADNEJ AWARII!!!
          Natomiast rejestratory dźwięku zarejestrowały:
          - widzialność 400 ,warunków do lądowania nie ma
          -w tych warunkach nie damy rady usiąść,proszę zapytać Prezydenta co dalej robimy
          -Prezydent jeszcze nie podjął decyzji (po naradzie z bratem)
          - siadajcie,siadaj ,spokojnie - niezidentyfikowany głos Błasika
          - 100 (i po 7 sek. znowu) 100,80,60,50,40,30,20 ,kuuwaaaa!(po polsku "zero)

          Więc czego jeszcze mieli szukać?
          Przesłuchali J.Kaczyńskiego (nie jest zobowiązany świadczyć przeciw sobie) ,a pozostali "sprawcy" nie żyją .
          • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 18:38
            Jeśli słucham jakiegoś radia, to jest to inne radio (wręcz przeciwne). RM mi nie za bardzo odbiera. A szkoda.:)
            Człowieku, napisałam wyżej w 2 postach, jak powinno być przeprowadzone takie dochodzenie, zgodnie z przetestowanymi już wiele razy na świecie standardami. I takie coś trwa bardzo długo, nie jest to 1dniowa wycieczka krajoznawcza na miejsce katastrofy.
            A Ty i Tobie podobnie próbujecie nam wmówić, że w Polsce akurat wystarczy odsłuchać jakąś rozmowę (i to po wcześniejszym majstrowaniu przy niej przez naturalnego podejrzanego). Gdyby takie sprawy były tak proste, jak chcesz mi wmówić, to nie trzeba by było tyle osób w policji, sądach i prokuratorze.
            • don_eugenio Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 20:08
              >Człowieku, napisałam wyżej w 2 postach, jak powinno być przeprowadzone
              > takie dochodzenie, zgodnie z przetestowanymi już wiele razy na świecie
              >standardami. I takie coś trwa bardzo długo, nie jest to 1dniowa wycieczka
              > krajoznawcza na miejsce katastrofy.

              Człowieku! To o co bijesz pianę że źle jest prowadzone śledztwo skoro ma trwać bardzo długo ?! Znasz wyniki że mówisz "źle".
              Bo jednak słuchasz radyjka :)
        • maccard.3 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 19:13
          ina2222 napisała:

          > Jakie mam dowody? Proponuję obejrzeć na pulsie serial, w którym rekonstruują do
          > chodzenia po katastrofach samolotowych (by nie porównywać do wypadów samochodow
          > ych, ale do takich samych katastrof).
          > Na przykład oglądałam dochodzenie w sprawie samolotu norweskiego (na pokładzie
          > nie było osób z rządu, ale pracownicy linii lotniczych). Katastrofa dokonała si
          > ę nad oceanem. Wrak samolotu rozrzucony był na dnie, w dużym promieniu. Mimo to
          > zebrali każdą część, którą im udało się znaleźć i zrekonstruowali wrak. Badali
          > radary ,skrzynki i wszystko, co możliwe. Jeśli sami nie mogli czegoś sprawdzić
          > , wysyłali do ekspertów zagranicznych.
          > I teraz najciekawsze. Pierwsze co podejrzewano i o czym nawet trąbiły gazety no
          > rweskie, to sabotaż. Tylko dlatego, że w jakiejś tam odległości od zdarzenia, b
          > yła baza NATO. Nikt nie mówił, że to teorie spiskowe. Dziennikarze nawet uznali
          > tę wersję za prawdopodobną i o tym pisali. Tę wersję wykluczono ostatecznie, a
          > le po dokładnym badaniu wraku, ekspertyzach. Okazało się na końcu, ze winna był
          > ą jakaś śrubka. Ale tego by nie ustalono, gdyby nie zebrano i zrekonstruowano w
          > raku.

          Czyli jesteś tylko kolejną osobą przekonaną, że po obejrzeniu kilku odcinków serialu kryminalnego są w stanie wykryć każdą zbrodnię. Kiedyś w Polsce wszyscy byli lekarzami, a teraz wszyscy są ekspertami od katastrof lotniczych i od techniki kryminalistycznej.

          Acha, jest jeszcze ogromna liczba specjalistów od śledztw w sprawie uprowadzeń (sprawa Olewnika) i od zabójstw (sprawa Papały).
          Na takich sprawach też się dobrze znasz?
          • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 21:20
            Nie pisałam o serialu kryminalnym, ale serialu dokumentalnym, gdzie są prawdziwe katastrofy i wywiady z ludźmi, którzy prowadzili dochodzenie.
            Ale przecież prawie od samej katastrofy już wiemy, kto jest winny (jedna z dwóch ofiar).
            Proponowałabym opatentować szybko tę metodę na jasnowidza. W przypadku jakiekolwiek katastrofy na świecie, pozwoli to zaoszczędzić ogromne pieniądze i czas. Metoda ta bowiem jest ekspresowa i darmowa.
            • maccard.3 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 21:27
              Producenci tego serialu dokumentalnego przygotowują właśnie odcinek o Smoleńsku i, niestety dla ciebie, będzie tam przedstawiona prawda, że piloci popełnili błąd łamiąc przepisy o bezpieczeństwie lotu. Nie zajmą się natomiast biniendowymi i szuladzińskowymi pseudo-naukowymi rewelacjami.
              Rozumiem, że wtedy przestaniesz mieć wątpliwości?
              • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 21:38
                Wiele osób nie miałoby wątpliwości, gdyby śledztwo przeprowadzono jak pisałam wyżej. Wraku nie mamy, miejsce zdarzenia podobno splądrowane, niezbadane (to na jakiej podstawie to prowadzą to długie dochodzenie?). Nie śledzę tej sprawy, więc nie wiem nawet czy mamy czarne skrzynki.
                Chętnie zobaczę ten odcinek. Kiedy będzie?
                • joanna_on-line Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 01:04
                  ina2222 napisała:
                  Wraku nie mamy, miejsce zdarzenia podobno splądrowane, niezbadane (to na jakiej podstawie to prowadzą to długie dochodzenie?). Nie śledzę tej sprawy, więc nie wiem nawet czy mamy czarne skrzynki.

                  nie śledzisz sprawy, nie wiesz nawet czy mamy czarne skrzynki, ale wiesz, że śledztwo było źle prowadzone, chociaż śledztwo nadal trwa... (prawdopodobnie mylisz podstawowe pojęcia: śledztwo w sprawie odpowiedzialności za katastrofę z badaniem przyczyn katastrofy przez komisję ds. ww.
                  nie sądzisz, że mimo najszczerszych chęci trudno traktować poważnie to, co piszesz? może najpierw trochę poczytaj, a potem feruj wyroki ;)

                  > Chętnie zobaczę ten odcinek. Kiedy będzie?

                  nie wiadomo - panowie z zespołu uruchomili wszelkie możliwe ścieżki, aby filmu nikt nie obejrzał (na razie film jest tylko lekko zaawansowanym projektem NG)
            • don_eugenio Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 21:48
              >Nie pisałam o serialu kryminalnym, ale serialu dokumentalnym, gdzie są prawdziwe
              > katastrofy i wywiady z ludźmi, którzy prowadzili dochodzenie.

              i w której części z tych filmów dokumentalnych ,tezy filmowców nie zgadzały się z raportem Komisji do Badania (danej)Katastrofy.No daj chociaż jeden przykład.

              > Proponowałabym opatentować szybko tę metodę na jasnowidza.
              To dzwoń do radyjka niech opatentują.
              • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 05.05.12, 22:19
                Podałam przykład tego serialu, by pokazać, jak powinno się przeprowadzać dochodzenie. Tu był przykład Norwegii.
                Na podobnej zasadzie też robi się dochodzenie powypadkowe w wielkich firmach (oprócz działań policji) > z tym akurat kiedyś miałam częsty kontakt.
                No więc wrak wypucowany i nadal nie w Polsce, nie wiadomo co jeszcze z nim zrobiono, miejsce katastrofy wyczyszczone, wiele dowodów niezabezpieczonych, wiele pewnie zniknęło, a tu niby wielkie dochodzenie. No i dlaczego od razu nie przeprowadzono szczegółowego dochodzenia na miejscu? Ile to już czasu minęło? To tak z grubsza, bo nie śledzę sprawy (jedynie falami).
                Zacznę więc słuchać RM, może nie buczy i piszczy już. Pozdrawiam: Alleluja i do przodu:)
                • calun_torunski dowod przez analogie jest kiepski 06.05.12, 07:33
                  > Podałam przykład tego serialu, by pokazać, jak powinno się przeprowadzać dochod
                  > zenie. Tu był przykład Norwegii.

                  w kompletnie innym przypadku - gdy mianowicie wiadomo o AWARII, w przypadku TU154 M 101 zadna AWARIA nie wystapilo i nie bylo podstaw do kosztownych analiz, ktorych gownym celem jest POPRAWA BEZPIECZENSTWA w przyszlosci - takie poszukiwania finansuje zwykle producent

                  > Na podobnej zasadzie też robi się dochodzenie powypadkowe w wielkich firmach (o
                  > prócz działań policji) > z tym akurat kiedyś miałam częsty kontakt.

                  sama podajesz argument przeciwko swojej tezie

                  > No więc wrak wypucowany

                  a to jest klamstwo - ta czesc jest czysta na filmach z 10.04.2010, nie bylo potrzeby pucowania

                  > i nadal nie w Polsce,

                  to tez nieprawda, poniewac co najmniej jedna czesc zostala wmontowana w oltarz w kosciele w Polsce

                  >nie wiadomo co jeszcze z nim zrobiono,

                  w Polsce wrak zostanie pociety i rozwieziony po kosciolach na miejsce krzyza

                  > miejsce katastrofy wyczyszczone,

                  no i co w tym zlego lub niezwyklego ???

                  > wiele dowodów niezabezpieczonych,

                  a jakies przyklady ???

                  > wiele pewnie zniknęło,

                  w niszczarce Ziobry ???

                  > a tu niby wielkie dochodzenie. No i dlaczego od razu nie przep
                  > rowadzono szczegółowego dochodzenia na miejscu?

                  a czego mieliby tam szukac ??? mialoby to sens wylacznie, gdyby na cialach ofiar oraz na elementach samolotu stwierdzono by rany pochodzace od eksplozji - to w jaki sposob rozpadal sie samolot na ziemi nie wnosi niczego - kompletne zero informacji

                  > Ile to już czasu minęło? To tak
                  > z grubsza, bo nie śledzę sprawy (jedynie falami).
                  > Zacznę więc słuchać RM, może nie buczy i piszczy już. Pozdrawiam: Alleluja i do
                  > przodu:)

                  tylko ze prezentowana tam wersja zmienia sie niemal codziennie - jesli chcesz nadazyc za wiatrem zmian w nie polskojezycznym radiu ma ryja musisz byt gotowa na wszelkie niespodzianki
                  • state.of.independence Re: dowod przez analogie jest kiepski 06.05.12, 11:21
                    calun_torunski napisał:

                    > w przypadku TU154 M 101 zadna AWARIA nie wystapilo i nie bylo podstaw do kosztownych analiz

                    Jak to awaria nie wystąpiła? Przecież są dowody na to, że nawalił zdrowy rozsądek, być może na skutek przepalenia bezpieczników w mózgach pilotów, a tym samym wyłączenia funkcji "asertywność". Bo jak inaczej rozumieć pchanie się grubo poniżej wysokości decyzyjnej po dwukrotnym komunikacie "warunków do lądowania nie ma" oraz po informacji "od 100 metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg". Tu ewidentnie powinna być przeprowadzona analiza - psychologiczna, albo nawet psychiatryczna.
                    • absurdello Powinni w czarnej skrzynce dodać dodatkowe paramet 07.05.12, 13:03
                      ry:

                      - aktualny poziom rozsądku u dowódcy (w %)
                      - aktualny poziom rozsądku u 2 pilota (w %)
                      - aktualny poziom odczucia niższości doświadczenia względem doświadczenia dowódcy (w
                      procentach) u reszty członków załogi (w %)
                      - aktualny "kąt natarcia" notabla względem położenia dowódcy
                      - aktualny kąt otwarcia drzwi kabiny pilotów na wysokościach poniżej 3000m

                      a z parametrów bardziej mierzalnych:

                      - prędkość zbliżania się do terenu (CLOSURE RATE) wg przyrostów odczytów radiowysokościomierza wraz z sygnalizacją głosową, gdy prędkość CLOSURE RATE jest większa od SINK RATE (prędkość ruchu pionowego względem powietrza)

                      - aktualną prędkość pionową z wariometrów pilotów (obu), by nie trzeba było jej wyliczać z
                      niepewnych danych,

                      - wysokość ciśnieniową z rozdzielczością powiedzmy 5m na wysokościach poniżej wysokości przejściowej.

                      - przyspieszenie podłużne.

                      A w TAWS-ie masło maślane komunikaty podające, przy opadaniu, że teren jest przed tobą, zastąpić komunikatami ILE SEKUND LOTU samolot jest od terenu (przy aktualnych parametrach tego lotu), np.

                      SIXTY SECONDS TO TERRAIN
                      THIRTY SECONDS TO TERRAIN
                      FIFTEEN SECONDS TO TERRAIN

                      i dodać wyświetlacz pokazujący w sekundach odległość od ewentualnego impaktu.
                      • state.of.independence Re: Powinni w czarnej skrzynce dodać dodatkowe pa 07.05.12, 13:26
                        absurdello napisał:

                        > - aktualny kąt otwarcia drzwi kabiny pilotów na wysokościach poniżej 3000m

                        To by się jeszcze dało zmierzyć. Do tego przydałaby się waga zainstalowana w progu oraz fotokomórki w futrynie, aby mieć wzrost i masę osoby wchodzącej. Ot tak, na wypadek jakby potem były problemy z identyfikacją głosu. A najprościej byłoby w kabinie zainstalować ze dwie kamery i byłoby po sprawie.


                        > A w TAWS-ie masło maślane komunikaty podające, przy opadaniu, że teren jest prz
                        > ed tobą, zastąpić komunikatami ILE SEKUND LOTU samolot jest od terenu (przy akt
                        > ualnych parametrach tego lotu)

                        A to by było dobre. Tylko obawiam się, że wyposażeni w takie udogodnienia nasi wojskowi piloci mogliby mieć pokusę jeszcze odważniejszego latania bez widoczności, no bo przecież "jeszcze 15 sekund mi zostało to zdążę".

                        >
                        > i dodać wyświetlacz pokazujący w sekundach odległość od ewentualnego impaktu.

                        No to może jeszcze wyświetlacz z profilem terenu, jakby się komuś znowu zachciało slalomu wśród drzew we mgle? I znowu się obawiam, że takie gadżety mogłyby tylko kusić do złego.
                • maccard.3 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 10:39
                  ina2222 napisała:

                  > Podałam przykład tego serialu, by pokazać, jak powinno się przeprowadzać dochod
                  > zenie. Tu był przykład Norwegii.
                  > Na podobnej zasadzie też robi się dochodzenie powypadkowe w wielkich firmach (o
                  > prócz działań policji) > z tym akurat kiedyś miałam częsty kontakt.

                  Rozumiem, że w każdej sprawie bhp zarządzałaś analizy fizyczne zjawiska, np. czy pracownik po potknięciu na schodach mógł się sturlać tam gdzie się znalazł. Robiłaś tak nawet wtedy gdy zdarzenie widzieli świadkowie i zarejestrował monitoring.
                  Świadków zawsze wysyłałaś po zaświadczenie od okulisty i od laryngologa, czy mogli widzieć to co widzieli i słyszeć co słyszeli. Gdy wypadek łączył się z zawaleniem konstrukcji to w każdym bez wyjątku przypadku zarządzałaś rekonstrukcję i testy laboratoryjne fizyczne, chemiczne, metalurgiczne itp.

                  Z pewnością musiałaś tak robić, bo jeśli tak się robi w niektórych wypadkach, to trzeba robić tak samo we wszystkich. To wynika wprost z twojego rozumowania.
                  • state.of.independence Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 11:37
                    maccard.3 napisał:

                    > Gdy wypadek łączył się z zawaleniem konstrukcji [...]

                    No na przykład gdy konstrukcja drabiny zawali się pod pracownikiem wymieniającym żarówkę to konieczne jest wykonanie symulacji zderzenia drabiny z podłogą, aby mieć pewność, że trzeci szczebel od dołu miał prawo się połamać. Jak wyjdzie, że powinien się połamać pierwszy to od razu wiadomo, że to był zamach.
                      • maccard.3 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 14:19
                        Piszesz slogany i w dodatku nie na temat. Nie chodzi o to, czy postępowanie się w ogóle prowadzi, czy nie prowadzi, Chodzi o to, czy w KAŻDYM przypadku wykonuje się te same analizy, tak samo maksymalnie szczegółowe obliczenia fizyczne i czy ZAWSZE zarządza się laboratoryjne testy każdego, najdrobniejszego szczegółu technicznego.

                        A wypadek w Smoleńsku został wyjaśniony. Nie wiem natomiast jakie podjęto kroki dla wyeliminowania takich katastrof w przyszłości. Przebieg był bowiem zaskakująco podobny do katastrofy w Mirosławcu w 2007 roku i po nim gen. Błasik zapewniał, że wszystkie procedury udoskonalono. Jak widać, mijał się z prawdą.
                        Rzadko się zdarza aby ktoś poniósł tak rychłą i tak okrutną odpowiedzialność za własne zaniedbania i kłamstwa jak on.

                          • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 14:34
                            Wrak (kluczowy dowód) badali tylko Rosjanie.
                            Komisja Millera:
                            "Rosjanie nie przekazali komisji Millera żadnych ekspertyz technicznych wraku i jego urządzeń oraz nie dopuścili ich do badania, bo sam Edmund Klich przyznaje, że eksperci komisji mieli możliwość tylko oględzin, które nie mają żadnego znaczenia, to bez pełnego dostępu do wraku nie można więc wykluczyć awarii w wyniku usterki lub działania osób trzecich, która uniemożliwiła załodze odejście na drugi krąg."
                            • maccard.3 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 14:51
                              Albo jesteś idiotką, która nie potrafi rozróżnić co jest cytatem z raportu komisji Millera, a co z Naszego Dziennika (czy innego brukowca), albo też po prostu wrednie kłamiesz.

                              Podany przez ciebie cytat z całą pewnością nie pochodzi z raportu Millera jak imputujesz. Ja ten raport mam i go czytałem. Ty chyba powtarzasz to co ci wdrukowano na naradzie partyjnej.

                              Raport komisji Millera, w przedmiotowej kwestii podaje jak następuje (str. 73 i następne):

                              1.16 Badania i ekspertyzy
                              Komisja w celu ustalenia przebiegu zdarzenia, określenia jego przyczyn i okoliczności oraz zaproponowania zaleceń profilaktycznych przeprowadziła:
                              [...]
                              17) ekspertyzę przebiegu niszczenia samolotu Tu-154M od pierwszego kontaktu z przeszkodami terenowymi;
                              18) ekspertyzy stanu zespołu napędowego, układu sterowania, wskazań przyrządów pokładowych oraz najważniejszych systemów samolotu Tu-154M na podstawie szczątków samolotu;
                              19) analizę zapisów pokładowych rejestratorów parametrów lotu oraz rejestratora zapisu głosów w kabinie samolotu na podstawie danych skopiowanych z ww. rejestratorów, w tym ocenę wiarygodności tych zapisów;
                              20) korelację zapisów zarejestrowanych w systemie MSRP, ATM-QAR i rejestratorze MARS-BM;
                              • ina2222 Re: Niestety nasza strona była nieprzewidująca .. 06.05.12, 15:04
                                Klich: Były to bardziej oględziny niż badanie.
                                Na tej podstawie te ekspertyzy powstały. Jeden z ekspertów spędził 3 dni przy tym wraku (słowa Klicha).
                                Nie trzeba być ekspertem od katastrof lotniczych, by wiedzieć, że oględziny nie wystarczą, 3 dni nie wystarczy.
                                Taki wrak bada się bardzo długo.
                                A ekspertyzy musieli jakieś przywieźć. "Ekspertyzy" na podstawie kilkudniowych oględzin.
                                • absurdello Poza tym ty ciągle piszesz o skutkach, a wyjaśnij 07.05.12, 13:31
                                  przyczyny dlaczego piloci mając do dyspozycji ścieżki zniżania:

                                  - 2.67° z karty ->

                                  początek zniżania 10400m z wysokości 500m (krąg)
                                  koniec ścieżki: 0m (próg pasa) na wysokości 15m (od tej wysokości samolot schodzi na pas)

                                  prędkość zniżania dla prędkości podejścia:

                                  - 280 km/h (78m/s) -> 3.6m/s
                                  - 317 km/h (88m/s) -> 4.1m/s (pręd. 280km/h + maks. dop. wiatr w kierunku lądowania)

                                  - 3.5° (taką lecieli 7 kwietnia)

                                  początek zniżania 7930m z wysokości 500m (krąg)
                                  koniec ścieżki: 0m (próg pasa) na wysokości 15m (od tej wysokości samolot schodzi na pas)

                                  prędkość zniżania dla prędkości podejścia:

                                  - 280 km/h (78m/s) -> 4.7m/s
                                  - 317 km/h (88m/s) -> 5.3m/s (pręd. 280km/h + maks. dop. wiatr w kierunku lądowania)

                                  Wybrali ścieżkę najgorszą w tamtych warunkach ścieżkę dla "debeściaków"

                                  - 5°

                                  początek zniżania 7140m z wysokości 500m (krąg)

                                  koniec ścieżki: 2000m (nad zboczem opadającym) na wysokości 50m (tu już dawno powinni się wznosić wykonując prawidłowo odejście ze 100m)

                                  prędkość zniżania dla prędkości podejścia:

                                  - 280 km/h (78m/s) -> 6.8m/s
                                  - 317 km/h (88m/s) -> 7.7m/s (pręd. 280km/h + maks. dop. wiatr w kierunku lądowania)

                                  oraz dlaczego zamiast wykonać odejście nawet z tych 50m co by jeszcze nie zagroziło samolotowi (punkt (2000m,50m) leży jeszcze przed najgłębszym miejscem jaru czyli piloci mieli by całą jego "miskę" na odejście) szukali dalej widoczności POD CHMURAMI ?

                                  Co tak rozproszyło DRUGIEGO pilota, że przekręcił informację z Jaka40, że chmury są PONIŻEJ 50 metrów GRUBO, na taką, że są one na poziomie 50 metrów (czyli GRUBO wyżej niż w rzeczywistości) ??? W ciągu niecałej minuty zapomniał co mu dokładnie podano z Jaka 40 !!!
    • ina2222 Uwaga, trudne!:) 06.05.12, 13:48
      W 2006 roku car Wielkiej Rosiji Włodzimierz Putin powiedział w swojej odezwie: Rosja nie może sobie pozwolić na poczucie winy!
      Za słowami poszły i czyny i zaczęto wprowadzać coś, co nazywają historią pozytywną.
      Wycofano podręczniki do historii, które nie fałszowały historii,a zastąpiono je nowymi, gdzie np. kładzie się nacisk na zasługi Stalina, nie jego zbrodnie i cenę tych zasług, na starych zdjęciach wymazano niewygodne osoby, przemilczano niewygodne fakty - jednym słowem fałszuje się historię.
      Autor nowego podręcznika zdaje sobie sprawę, że podręcznik nie mówi prawdy, ale jest wyznawcą tej historii pozytywnej i uważa, że dzieci powinno się wychowywać z pozytywnym i optymistycznym nastawieniem, co czyni jego podręcznik.
      No więc, hoduje się małych nacjonalistów przekonanych o wielkości i niewinności Wielkiej Rosiji. Taki mały nacjonalista ma jednak w domu telewizor. Sądzę, że telewizja nie może mu dawać sprzecznych z tym, czego uczą go w szkole, przekazów. Musi być optymistycznie i pozytywnie, jak ze Stalinem, również i w telewizji i w wiadmościach.
      Dlatego oddanie śledztwa Rosji uważam, za co najmniej podwójną głupotę. Wyniki śledztwa nie mogły być inne, niż optymistyczne i pozytywne dla. .. Rosji. No i są:)
          • ina2222 Re: Uwaga, trudne! A jakże! 06.05.12, 14:39
            Tak, oczywiście wrak Polacy badali miesiącami (jak należy), na miejscu zdarzenia spędzili wiele, wiele dni. Przeprowadzili też dziesiątki przesłuchań w Smoleńsku. A Rosjanie siedzieli i czekali, co ustali komisja.
                • ina2222 Re: Uwaga, trudne! A jakże! 06.05.12, 16:34
                  W sumie powinnam być wdzięczna za te inwektywy, bo trochę się pozastawiałam nad ludźmi, których nazywam makiawelistami.
                  Jeśli (!) jesteś makiawelistą (a nie ofiarą makiawelisty), to dokładnie wiesz, że wnioski z tego dokumentu wysnułam logiczne. Zdajesz sobie pewnie lepiej ode mnie sprawę z tego, że jakiekolwiek słowa Putina, mają poważne konsekwencje. Można mu zarzucić wiele, ale, nie gołosłowność: co mówi, to i robi. Wkurzyło Cię pewnie najbardziej, nie oddawanie śledztwa, ale słowa Putina, które zacytowałam i ten trend historii pozytywnej w Rosji. Typową metodą, by obalić fakty, o których w Polsce się raczej milczy, było więc przyczepienie się do jednego wyrażenia (tu jakbyś się rozwinął bardziej, byłyby użyte wyświechtane slogany stosowane przez obrońców winy pilotów), potem wyzwanie mnie, by zbić z pantałyku (a także z powodu złości) i na końcu w tym ekspresowym tempie "udowodnienie", że dokument BBC istnieje, czyli w domyśle ani historia pozytywna, ani "Rosja bez winy" nie istnieje (a dokument istnieje i jest to dokument BBC).
                  Dyskusja z makiawelistą jest czcza, bo : 1. czepia się słówek 2. wymaga powtarzania tych samych prostych argumentów, po raz setny 3. jeśli nie ma argumentów, to obraża lub wyśmiewa - by zdegradować nawet najbardziej oczywiste argumenty przez degradację osoby) 4. wyznaczył sobie samowolnie źródła, które są wyżej, a które są niżej (gdyby np. Tusk powiedział coś dla ND nie miałoby to wg makiawelisty znaczenia, musiałby to samo powtórzyć w innym wiadomym źródle, wtedy by miało).
                  Jeśli odpowiadam tu, to dlatego, że jest to publiczne forum, nie ze względu na Twoją jaśnieoświeconą osobę. :)
                  • maccard.3 Re: Uwaga, trudne! A jakże! 06.05.12, 16:43
                    Podjąłem z tobą rozmowę uznając, że piszesz rzecz nieprawdziwe z niewiedzy. Kiedy jednak ktoś pisze idiotyzmy i się przy nich upiera, to jest idiotą. Bo gdy coś kwacze jak kaczka, chodzi jak kaczka i ma dziób jak kaczka - zapewne jest kaczką.

                    Nie wysilaj się w sprawie makiawelizmu bo tego też nie rozumiesz. Wikipedia w tej sprawie kłamie.

                    I teraz już naprawdę żegnam.
                    • ina2222 Re: Uwaga, trudne! A jakże! 06.05.12, 16:57
                      Na nasze nieszczęście historia pozytywna (zwróć uwagę, że historie tworzy się cały czas) i Rosja bez winy to prawda.
                      A zasadnicza różnica między makiawelistą, a jego ofiarą jest taka, że makiawelista wie, ze mataczy (robi to dla korzyści, nie tylko materianych), ofiara powtarza jak papuga i w to wierzy.
                    • state.of.independence Re: Uwaga, trudne! A jakże! 06.05.12, 17:17
                      maccard.3 napisał:

                      > Podjąłem z tobą rozmowę uznając, że piszesz rzecz nieprawdziwe z niewiedzy.

                      Bo doświadczenia jako wykładowca nie masz i na ludziach się nie znasz, he he :-) Ja już po jej dwóch wpisach zauważyłam, że edukowała się tam, gdzie nasza Zuzia :-)
                      • ina2222 Posiłki, widzę, przybyły :) 06.05.12, 18:38
                        Najważniejszą edukację z zakresu makiawelizmu odbyłam na forum GW Kraj.
                        A teraz zamierzam odpocząć od tego tematu. Nie jest to temat przyjemny do rozmyślań.
                        Com zamierzała wyrazić, wyraziłam:)
                          • ina2222 Re: Posiłki, widzę, przybyły :) 07.05.12, 14:11
                            Naprawdę bardzo warczy mi RM, więc nie słucham (ale może zacznę;)). Trwam nie mam. Gazet raczej nie kupuję. Informacje sprawdzam na różnych portalach. Nie RM mnie tak ukształtowało, ale przede wszystkim życie. Wiem, trudno wam uwierzyć, że przypięta łatka nie za bardzo pasuje.
                            W przeciwieństwie do was liczy się dla mnie najpierw treść, potem źródło.
                            Pewien rodzaj ludzi jest tak ukształtowany, że cokolwiek nie zrobi Jarosław Kaczyński, trzeba go wyśmiać, zaatakować. Na przykład sprawa bojkotu. JK za bojkotem: jaka reakcja? - wystarczy poczytać komentarze. Następnego dnia to samo robi Adam Michnik. I tu panika, jak zachować twarz? Przecież pisało się, że to skandal bojkotować.
                            p.s. W sprawie Timoszenko nie wiem co myśleć. Jeśli jednak tyle osób protestuje chyba musi być jeszcze coś o czym nie wiemy.
                            • calun_torunski o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto ??? 07.05.12, 14:31
                              cos ci sie to twoje zycie kiepsko udaje

                              1. JK wezwal nie tylko do bojkotu - on wezwal do zabrania Ukrainie meczu finalowego i przeniesienia go do Warszawy - tak wlasnie wyglada wizja polityki jagiellonskiej w wykonaniu blizniakow

                              2. Michnik dziwnym trafem do zadnego bojkotu nie nawoluje - skad ty bierzesz te swoje nieistniejace tresci ???????

                              > p.s. W sprawie Timoszenko nie wiem co myśleć.

                              tak, za myslenie to sie lepiej nie bierz - to nie na twoja glowe
                              • ina2222 Re: o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 14:40
                                Widzę, że w czuły punkt uderzyłam.
                                Adam Michnik opowiedział się jasno po stronie Timoszenko. Zrobił innymi słowami, ale w gruncie rzeczy to samo, co JK, który też stanął po stronie Timoszenko.
                                Nie znam szczegółowo sprawy Timoszenko, już lepiej znam sprawę Chodorkowskiego (i tak uważam, że ma kłopoty z przyczyn politycznych), dlatego dopóki nie poznam nie wiem co myśleć. Nie mogę po prostu ocenić czegoś mając mało informacji.
                                Tobie wystarczy, by jakiś guru powiedział ci co myśleć, mnie nie.
                                  • calun_torunski o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 15:07
                                    > A w komentarzach pod artykułem o JK było mnóstwo postów typu jakim to potworem
                                    > jest Timoszenko. Nie pozostało nic innego jak pod apelem AM pisać, że tu się m
                                    > a inne zdanie:)

                                    moze i byla - ale nie zostalo to wykazane w uczciwym procesie, za to "potwor" zostal pobity przez oprawcow - kto tu wychodzi na wiekszego potwora ????

                                    ale co tam, to dla ciebie za trudne
                                • calun_torunski o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 15:05
                                  > Widzę, że w czuły punkt uderzyłam.

                                  tak - w brzoze, ale twoja pancerna glowa nie odniosla szwanku

                                  > Adam Michnik opowiedział się jasno po stronie Timoszenko. Zrobił innymi słowami
                                  > , ale w gruncie rzeczy to samo, co JK, który też stanął po stronie Timoszenko.

                                  slowo bojkot - gdzie w apelu Michnika wystepuje wezwanie do bojkotu ??? Michnik nawet nie stanal po stronie Tymoszenko - tylko upomnial sie o PRAWA CZLOWIEKA - ktore w jej wypadku zostaly pogwalcone

                                  > Nie znam szczegółowo sprawy Timoszenko, już lepiej znam sprawę Chodorkowskiego
                                  > (i tak uważam, że ma kłopoty z przyczyn politycznych), dlatego dopóki nie pozna
                                  > m nie wiem co myśleć. Nie mogę po prostu ocenić czegoś mając mało informacji.
                                  > Tobie wystarczy, by jakiś guru powiedział ci co myśleć, mnie nie.

                                  ty nie wiesz co sama masz myslec - za to wiec co mysle ja - nie wydaje ci sie to DZIWNE ???
                                  • state.of.independence Re: o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 15:55
                                    Szkoda w ogóle się pchać w tę dyskusję. Jedna moja znajoma nazwała kiedyś taką postawę "wypuszczaniem nitek". Otóż osoba, która chce wciągnąć kogoś w bezsensowną dyskusję "wypuszcza nitki", czyli podrzuca bez ładu i składu kilka tematów i patrzy, której niteczki się uczepisz. A później po tej niteczce, na przykład zaczynając od sprawy Tymoszenko, ciągnie w stronę kłębka, który to kłębek polega na stwierdzeniu, że w Smoleńsku był zamach i jeśli tego nie widzisz, to znaczy, że uległeś manipulacji i praniu mózgu.
                                    • ina2222 Re: o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 16:47
                                      Nie zamierzam od was czerpać informacji na temat Timoszenko i dalej dyskutować na ten temat, bo nie o tym wątek. Podałam to tylko jako przykład.
                                      Tu można raczej zarazić się nie tolerancją, a nienawiścią i zianiem ogniem do każdego, kto jest choć trochę inny niż wy sami.
                                      Proponuję nauczyć się choć odrobinę kultury w dyskusji i pomyśleć, by leczyć swoją obsesję na punkcie pewnych ugrupowań.
                                      • calun_torunski o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 17:13
                                        > Nie zamierzam od was czerpać informacji na temat Timoszenko i dalej dyskutować
                                        > na ten temat, bo nie o tym wątek. Podałam to tylko jako przykład.

                                        i ten przyklad doskonale ilustruje twoja bezradnosc wobec rzeczywistosci - po prostu nie wychodz z domu, bo zaraz jakis smok ziejacy ogniem cie pozre - one uwielbiaja bezdenna glupote

                                        > Tu można raczej zarazić się nie tolerancją, a nienawiścią i zianiem ogniem do k
                                        > ażdego, kto jest choć trochę inny niż wy sami.

                                        tu nie ma tolerancji dla glupoty, oszczerstw, pomawiania i klamania - musisz przeniesc sie na forum Fasz Dziennika, tak rozkwietniesz i bedziesz fruwac jak golebica

                                        > Proponuję nauczyć się choć odrobinę kultury w dyskusji i pomyśleć, by leczyć sw
                                        > oją obsesję na punkcie pewnych ugrupowań.

                                        nie ma potrzeby leczenia obsesji na punkcie PiS - to jak najbardziej zdrowy objaw, 80 lat temu Niemcom zabraklo obsesji na punkcie Hitlera i zobacz czy sie skonczylo
                                        • ina2222 Re: o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 17:28
                                          A twój post doskonale ilustruje moje słowa 2 posty wyżej.
                                          Czy na tym forum jest napisane, że jedynie ślepi wielbiciele PO mają tu wstęp, że jest zakaz dla tych, którzy nie mają obsesji na punkcie PiS?
                                          Sądzę, że właściciele cieszą się, że nie tylko garstka tu wchodzi. Mają większe dochody z reklam.
                                            • maccard.3 Re: o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 18:42
                                              ina2222 napisała:

                                              > Tytuł: Stalin wiecznie żywy, rok 2009.
                                              > Dokument BBC jak widać istnieje:)

                                              Ten film nie porusza wcale tematu śledztwa smoleńskiego. Nie mogło zatem i nie padło tam żadne stwierdzenie o "oddawaniu śledztwa" Rosjanom.
                                              Czyli własny przemyślenie próbowałaś nam sprzedać opakowany jako dokument BBC. A to już jest typowe działanie kłamcy i oszusta. Albo idioty. Sama wiesz najlepiej jaką motywacją się kierowałaś.

                                              Nawiasem mówiąc wniosek sam w sobie jest godny idioty. Przedstawianie "pozytywnej historii" przez Rosję jest oczywiście naganne, ale dla mnie niczym się nie różni od polityki historycznej w wydaniu PiS.
                                              Uważanie zaś tego za poszlakę zamachu w Smoleńsku jest równie mądre jak podejrzenie, że Putin zabił Lecha Kaczyńskiego bo zazdrościł mu wzrostu.
                                          • calun_torunski o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 07.05.12, 19:16
                                            > A twój post doskonale ilustruje moje słowa 2 posty wyżej.

                                            obrazki juz widzisz ???? nie dosc, ze masz maly rozumek, to jeszcze sie odurzasz uzywkami ???

                                            > Czy na tym forum jest napisane, że jedynie ślepi wielbiciele PO mają tu wstęp,

                                            a co ma PO do katastrofy w Smolensku ???

                                            > że jest zakaz dla tych, którzy nie mają obsesji na punkcie PiS?

                                            tak - tu panuej zakaz pisania glupot a la PiS

                                            > Sądzę, że właściciele cieszą się, że nie tylko garstka tu wchodzi. Mają większe
                                            > dochody z reklam.

                                            a jaki reklamodawca zaplaci za wyswietlenie reklamy pisoidom ??? i tak wiadomo, co kupia - tluczone ziemniaki
                                              • calun_torunski o jakich tresciach mowisz nieszczesna kobieto 08.05.12, 09:23
                                                > Gdy osoba taka jak ty mi przytakiwała i chwaliła moją inteligencje, to zaczęłab
                                                > ym się niepokoić:)

                                                to raczej ja mialbym powod do niepokoju

                                                > Słowo "ilustruję" odgapiłam z twojego postu. Więc jeśli ja widzę obrazki kopiuj
                                                > ąc od ciebie, ty też musisz:)

                                                w moim poscie jest - przyklad ilustruje, w twoim - post ilustruje

                                                skopiowalas obrazek na tekst

                                                a innym zalecasz nauke polskiego ...
                                                  • jot-es49 Jeszcze raz - z treścią! 08.05.12, 13:36
                                                    ina2222 napisała:
                                                    > Wy naprawdę wierzycie w to, co tak usilnie, wszelkimi metodami, tu bronicie?

                                                    Gdzie ty dziewczyno szukasz wiary?
                                                    Tu nie ma miejsca na wiarę czy niewiarę!
                                                    Tu liczą się jedynie udokumentowane fakty - nie ma tu miejsca na jakiekolwiek medialne dywagacje.

                                                    Śledztwo trwa! Komisje swoje protokóły sporządziły - ICAO jakoś nie wniosło swoich uwag zarówno co do ich sposobu ogłoszenia czy metod prowadzenia dochodzenia.

                                                    Główne fakty pokrywają się i w jednym i w drugim raporcie - szczegóły którymi się różnią - nie są decydujące co do przyczyny czy zespołu przyczyn...

                                                    Główni winowajcy odpowiedzą przed Sądem... Ostatecznym!
                                                  • ina2222 napiszę tak 09.05.12, 09:36
                                                    Bardzo wiele osób wątpi w to dochodzenie, właśnie z powodu braku logiki, zaniedbań, niespójności itp itd.
                                                    Jeśli jednak i w życiu prezentujecie takie nastawienie, jak tutaj, to nikt wam tego nie powie.
                                                    Nie powie, bo niektórzy ludzie nadal się boją. A także dlatego, że pomyślą sobie, z takim agresorem rozmawiać nie będę. Część też myśli po prostu jak tu przeżyć i wątpi, ale nie zajmuje się tym.
                                                    Miłego życia w ułudzie, że to tylko RM i garstka moherów:)
                                                  • ina2222 a ta historia pozytywna 09.05.12, 10:03
                                                    bardzo wiele wyjaśnia. Np. teraz inaczej patrzę na reakcję Rosji, po orzeczeniu Trybunału.
                                                    O ile może Rodziny Katyńskie chciałyby czegoś więcej (ale sprawa wciąż w toku), to przed uznaniem Katynia jako zbrodni wojennej Rosja broniła się rękami i nogami. Po takim orzeczeniu twierdzą, że niby uznali to za zbrodnię wojenną, ale wyrok dla nich korzystny:) Czyli pozytywnie i optymistyczne dla Rosji.
                                                  • calun_torunski o dochodzeniu nic nie wiesz, badania nie rozumiesz 12.05.12, 21:44
                                                    1. o dochodzeniu nic nie wiesz

                                                    sledztwo prowadzi prokuratura, jest ono tajne - skad wzielas wiec te absurd:

                                                    "> Bardzo wiele osób wątpi w to dochodzenie, właśnie z powodu braku logiki, zanied
                                                    > bań, niespójności itp itd." ???

                                                    2. badania nie rozumiesz

                                                    nie przeczytalas raportu, nie rozumiesz czym jest logika, skad mozesz wiedziec co jest niespojnoscia/spojnoscia, zaniedaniem/dbaloscia

                                                    zasmiecasz forum - jak niegracz i ruskazuzka
      • aw2139 Re: Uwaga, trudne!:) 09.05.12, 08:42
        Potwierdzam to co napisała ina2222. Też oglądałem ten dokument i byłem zaskoczony jak zdawkowo potraktowano istotne, choć niewygodne fakty dla wizerunku państwa rosyjskiego jako krainy mlekiem i miodem płynącej. Słowo historia, historyk nabiera nowego znaczenia w tamtym rejonie i niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.
    • tanebo Re: Dochodzenie 06.05.12, 16:21
      Jest jedno zasadnicze ALE. Do wypadku doszło poza naszymi granicami. Rosjanie i tak zrobili nam grzeczność. Mogli równie dobrze powiedzieć:"poczekajcie aż skończymy śledztwo. Czyli jakieś 5, 10 lat. Potem pomyślimy czy wam powiemy co się stało." I nikt, NATO, UE, USA, ONZ nie zmusiłby ich do zmiany zdania.
      • ae911truthorg Re: Dochodzenie 06.05.12, 16:29
        tanebo napisał:

        > Jest jedno zasadnicze ALE. Do wypadku doszło poza naszymi granicami. Rosjanie i
        > tak zrobili nam grzeczność. Mogli równie dobrze powiedzieć:"poczekajcie aż sko
        > ńczymy śledztwo. Czyli jakieś 5, 10 lat. Potem pomyślimy czy wam powiemy co się
        > stało." I nikt, NATO, UE, USA, ONZ nie zmusiłby ich do zmiany zdania.

        I po co klepiesz te bzdury ?
        Obowiązywała umowa między Polską i Rosją, o wspólnym prowadzeniu dochodzeń.
        Jak jesteś taki wdzięczny Rosjanom to idź pod ambasadę i połóż się tam w podzięce.
        Przy okazji za Katyń podziękuj.
          • maccard.3 Re: Dochodzenie 06.05.12, 16:50
            Jak ktoś jest ideologicznie zaślepiony, to nie dostrzega braku logiki we własnym myśleniu. Zakłada totalnie złą wolę Rosjan, a jednocześnie uważa, że lepszym dla Polski było trzymanie się układu międzyresortowego, którego wykonywanie wymagałoby dobrej woli Rosjan w każdej najdrobniejszej sprawie. Nawet gdy chodzi o sposób wzywania i przesłuchiwania świadków.

            Albo trzeba byłoby wieść szczegółowe negocjacje, ciągnące się wiele miesięcy.
            • state.of.independence Re: Dochodzenie 06.05.12, 17:24
              A znasz powiedzenie "złej baletnicy przeszkadza nawet fałda na spódnicy"? Niezależnie od tego, zgodnie z jaką umową byłaby badana ta katastrofa, niezależnie od tego jakie analizy byłyby zrobione lub nie zrobione - zawsze tacy ideologicznie zaślepieni znajdą dziurę w całym i będą powtarzać, że zamach i spisek Tuska z Putinem.
              • maccard.3 Re: Dochodzenie 06.05.12, 17:33
                Wiem, że oni zawsze będą szukać dziury w całym, ale tak totalne zaprzeczanie samemu sobie w pełnym przekonaniu o swej jedynej słuszności wywołuje we mnie dziwne wrażenia. Po prostu nie wierzę, że tylu ludzi jest aż tak głupich i zaczynam podejrzewać celowe działanie, za pieniądze lub za (być może obiecane) wpływy. I boję się, że zaczynam ulegać jakiejś paranoi - bo może to jednak tylko idioci.
                • state.of.independence Re: Dochodzenie 06.05.12, 18:05
                  Ale popatrz na to z szerszej perspektywy. W historii ludzkości każda idea/wiara/wyznanie cechowała się i cechuje wewnętrznymi sprzecznościami, pozornie rozwiązanymi poprzez dogmaty. I w sytuacji wymiany poglądów, gdy taki zagorzały wyznawca nie wie, co powiedzieć, bo musiałby w pewnym momencie zaprzeczyć sam sobie, powołuje się na jakiś dogmat i potem sztywno się go trzyma. Nie dlatego trzyma się dogmatu, że w niego wierzy, tylko dlatego, żeby nie drążyć zbytnio sprawy i nie dojść przypadkiem do konkluzji sprzecznych z własną wiarą.
          • ae911truthorg Re: Dochodzenie 06.05.12, 19:44
            tanebo napisał:

            > Masz na myśli porozumienie z 7 lipca 1993 r? To które nie określa żadnych proc
            > edur?

            Procedury można przyjąć w 5 minut, tylko trzeba chcieć.
            Np. przyjmujemy procedury rosyjskie, ale każda wykonywana w towarzystwie kogoś z polskiej strony. Ot, choćby oblot lotniska czy wykonanie zdjęć .
            Klich chciał uczestniczyć w oblocie ( o ile pamiętam), ale nawet tego Rosjanie nie umożliwili.
            Dziki kraj, a Donek na nartach.
              • ae911truthorg Re: Dochodzenie 06.05.12, 23:29
                tanebo napisał:

                > Dobra. A Rosjanie mówią: po co? I negocjacje trwają miesiąc. A w tym czasie Lec
                > h leży w błocie i się rozkłada.

                Nie dorównują ci inteligencją. Nie wpadli by na taki pomysł.
                • absurdello Patrzysz przez różowe okulary 07.05.12, 14:52
                  tu nie byłby problem czy to Rosjanie czy kto inny a zwykła biurokracja (z ich wszystkimi gumowymi terminami na złożenie pisma i odpowiedź za x dni (plus opóźnienia z powodów urlopów, zwolnień chorobowych, ograniczonej ilości personelu - okazało by się, zaraz, że te sprawy obsługuje jedna pani przez 3 godziny w tygodniu, a w ogóle to jest na macieżyńskim ;))

                  i sprawa by nie ruszyła pewnie do dziś, a procedowanie wg tego załącznika do konwencji ma tę zaletę, że tam są JUŻ ISTNIEJĄCE konkretne paragrafy, na które się można było od razu powoływać bez czekania aż się szacowne grona zbiorą i przyklepią dany przepis (z ważnością dopiero po opublikowaniu w odpowiednim dzienniku urzędowym).

                  W pewnym sensie Rosjanie sobie nawet utrudnili życie, bo tak mogli by przeciągać terminy uzasadniając to brakiem przepisu albo jego nieprecyzyjnością, a tak, to my możemy się ich czepiać za niedotrzymanie ogólnie uznanych światowo paragrafów (i jeszcze oni nie mogą się teraz wycofać, że niby to był lot państwowy a więc niepodlegający pod ten załącznik, SKORO GO SAMI PRZYJĘLI do tej sprawy).

                  A poza tym, to dalej nie wyjaśnia dlaczego nasi "debeściacy" pozwolili sobie lecieć w tak ciężkich warunkach ścieżką 5 stopni (założoną) mimo, że zalecana w karcie ścieżka 2.67 stopnia dała by im te same możliwości PRZY DUŻO MNIEJSZYM OBCIĄŻENIU CZASOWYM NA DECYZJE !!
    • ina2222 No i proszę 09.05.12, 20:13
      MAK już może w Indonezji, w każdym bądź razie w drodze. Choć nawet nie jest pewne czy była jakakolwiek katastrofa.
      Dalej będziecie krzyczeć, że katastrofę samolotu zakupionego przez nas, z najważniejszymi osobami w państwie na pokładzie, nie powinien badać natychmiast polski zespół ekspertów, bo nie stało się to w Polsce???
      • niegracz Re: No i proszę 09.05.12, 20:53
        ina2222 napisała:

        > Dalej będziecie krzyczeć, że katastrofę samolotu zakupionego przez nas, z najwa
        > żniejszymi osobami w państwie na pokładzie, nie powinien badać natychmiast pols
        > ki zespół ekspertów, bo nie stało się to w Polsce???
        .
        tak, będą tak twierdzić
        to jakaś postsowiecka , bezmyślna grupka




        • ina2222 Ta konewncja 09.05.12, 21:05
          5.1 The State of Occurrence shall institute an investigation into the circumstances of the accident and be
          responsible for the conduct of the investigation, but it may delegate the whole or any part of the conducting of such
          investigation to another State by mutual arrangement and consent. In any event the State of Occurrence shall use
          every means to facilitate the investigation.
          I teraz!!!!!!
          5.1.1 Recommendation.— The State of Occurrence should institute an investigation into the circumstances of a
          serious incident. Such a State may delegate the whole or any part of the conducting of such investigation to another
          State by mutual arrangement and consent. In any event the State of Occurrence should use every means to facilitate
          the investigation.
        • ina2222 Zmiana taktyki:) 12.05.12, 13:19
          Głupotą teraz byłoby powoływać się na konwencję chicagowską, jak to miało miejsce wiele razy przedtem. Teraz więc należy pisać, że było jednak wielkie śledztwo ze strony polskiej.:):)
          Nie wiem ile byli tam Polacy. Nawet jeśli 3 tygodnie (potem zostali odwołani), to na podstawie wzorcowego dla mnie śledztwa katastrofy samolotu norweskiego, wiem, że jedynie SAM wrak bada się znacznie, znacznie dłużej i to przez wiele osób.
          Dodam, że wrak nie został zabezpieczony.
          Ziemia była jednak przekopana?
              • ina2222 Re: a ile mialo trwac, skoro nie stwierdzono uste 14.05.12, 11:52
                To nie rozumiem dlaczego inni badają. I to długo. Nie tylko wrak, ale wszystko, co możliwe. Tydzień, to jak powiedział Klich, oględziny.
                Proponuję doradzić Rosjanom:
                1. By zawrócili 3 samoloty specjalistów. Ile to w sumie osób?
                2. Sprzedać im metodę na jasnowidza. Lub ustalić winnego i szybko tego dowieść. Najlepiej nieżyjącego.
                3. Zabronić nawet w sekrecie podejrzewać i używać słowa sabotaż, co na pewno robią, bo tu chodzi o duże pieniądze.
                Jeśli dochodzenie było w porządku, to nie rozumiem dlaczego nie chcieli zgodzić się na komisję międzynarodową, czego mają prawo żądać rodziny ofiar i my obywatele RP, bo to nie były osoby prywatne. Jeśli wszystko ok, to komisja przecież dojdzie do tych samych wniosków.
                • aw2139 Re: a ile mialo trwac, skoro 14.05.12, 12:07
                  Uważam, że zrobiono szfindel stucecia, który miał polegać na zatajeniu prawdy, a przedstawione fakty miały obciążyć pilotów. W efekcie zawrzało w szklance wody, upokorzenie pilotów i nieistniejącej już jednostki to żadna cena za spokój. Krążą plotki, które jeżą skórę gdy się o nich myśli, ale wydają się bardziej nierealne niż scenariusz filmu Avatar.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka