ct19
27.08.11, 20:32
witam, padam ofiara okropnych pomówień przez które mogę mieć problemy... mam 2 letniego synka. Pewna "kobieta"(dziewczyna) rozpowiada o mnie że handluję heroiną, że nie widać mnie na spacerach z dzieckiem bo strasznie ćpam(a przebywałam np na wakacjach albo weekendzie poza miastem...). O ojcu mojego dziecka opowiada że wziął udział we włamaniu do sklepu, i o dziwo wszyscy w to uwierzyli poza jego znajomymi z którymi spędził cały wieczór przed telewizorem u niego w domu(mecz). Osdoba która rozsiewa te plotki nie jest zbyt szanowana, tzn wcale, ale wszędzie jej pełno i tak sobie nas upatrzyła i od dłuższego czasu uprzykrza nam życie. Np do ojca mojego dziecka w nocy dzwonią narkomani prosząc o mój numer bo chcą kupić heroine. W sklepie na zakupach, albo na spacerze każdy znajomy pyta się mnie jak ojciec mojego dziecka mógł okraść ten sklep. Kiedyś zadzwoniła do mnie koleżanka bardzo zatroskana, bo wszyscy mówią że popadam w nałóg i o dziecko nie dbam.... Mieszkam w mniejszej miejscowości i większość tutaj się zna, a plotki szybko się rozchodzą.
Co policja zrobi, jak to zgłosze? ruszy ktoś tą sprawe? Policja zna te kobiete z tego, że pije robi awantury.