Dodaj do ulubionych

Podżeranie w sklepie

07.04.12, 15:36

Wczoraj idąc z pływalni mialam za zadanie kupić owoce różne.Było to baredzo wczesnie tuz po otwarciu marketu i niewiele ludzi snuło sie miedzy pólkami.Podchodze wzdłuż pólek i natrafiam na pana, porządnie ubranego ,jak wcina garsciami winogrona--obżarł już połowe kiści i starannie schowal w papierek--zabral sie za drugą i utknął zaskoczony moja obecnościa.
O mało sie nie udlawil a wzrokiem zabijal moja skromna osobe.....
Poniewaz ludzi mało to przy kasie był on i ja--dalej krecił morda bez żenady,
Zeby to był menel to rozumiem ale z widzenia znany mi obywatel,urzędnik.

nie wiem jak sie w takiej sytuacji zachować--spuszczam oczy ze wstydu za takiego człowieka i zmykam---albo nakrzyczeć .....to po wyściu ze sklepu da mi kopa.,

A ostatnio , też w markecie innym, grupa młodych chłopcow obstąpila jednego a ten cos pil w środku z puszki,potem sie zmieniali-----dorośli nie reagowali....


Obserwuj wątek
    • lidka449 Re: Podżeranie w sklepie 07.04.12, 19:22
      Voxiu najadl sie pryskanych,nie umytych pewnie bedzie chory :)
      • 6burakow Re: Podżeranie w sklepie 07.04.12, 19:27
        Ten "pan" skonczy pewnego dnia w klatce przy sklepie z napisem "Zjadalem winogrona".

        W lagodniejszej formie sklep moze wydrukowac powiekszenie obrazu z kamery z podpisem "Prosimy nie zjadac produktow przed zaplaceniem" i powiesic to w wejsciu.
        • lidka449 Re: Podżeranie w sklepie 07.04.12, 19:58
          w polskiej komedii to juz bylo fotka z napisem tych klientow juz nie obslugujemy :)
      • voxave Re: Podżeranie w sklepie 07.04.12, 19:34
        Lidziu--jak znam takie cholery to przezyje:)
        • lidka449 Re: Podżeranie w sklepie 07.04.12, 20:00
          widac odporna bestyjka i wyglodniala taka :)
          kila razy widzialam podobne obrazki i uwierz tez czulam sie nieswojo.
      • wyjuzowanaa Re: Podżeranie w sklepie 09.04.12, 12:27
        :)
    • Gość: Michał Re: Podżeranie w sklepie IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 12:41
      Po prostu zwyczajne chamstwo i buractwo.
    • Gość: Jasiu Re: Podżeranie w sklepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 19:40
      Czy ten sklep to Biedronka a ten pan to był taki wysoki rudy?
      • voxave Re: Podżeranie w sklepie 08.04.12, 20:00
        Pan był przystojnym brunetem:)
        • Gość: Michał Re: Podżeranie w sklepie IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 11:38
          A ja myślałem że to taki nieduży,siwy z przedziałkiem czesany stary kawaler - miłośnik sierściuchów ;).No,ale ten podobno w "Biedronce" nie kupuje bo to obciach :D.
    • Gość: Leon Re: Podżeranie w sklepie IP: *.play-internet.pl 09.04.12, 13:17
      Czy ja tez zaliczam się do pożeraczy ? Zawsze,przed wybraniem kiści winogron,próbuję smak jedną z lużnych kulek w skrzynecce,jak słodka to poprawię jeszcze kilkoma. I nie razi mnie że niemyte,ile chemii na wierzchu tyle w środku.Z mandarynkami to już klasyka,tym bardziej przy promocji,bez żenady obieram i oceniam,głośno wyrażając opinię wobec współzakupowiczów,przy opcji "Kwas !" z satysfakcją stwierdzam wysypywanie badziewia z siatek do skrzynek.Jedna stracona mandarynka,a tyle dobra dla bliżnich.
      • voxave Re: Podżeranie w sklepie 09.04.12, 16:01
        Leon--po mojemu jestes złodziejem/podżeraczem i tyle.Jak ci nie wstyd.Kup jedna mandarynkę wyjdź na zewnątrz i spróbuj czy słodka---i dopiero kup kilogram.
    • Gość: amb Re: Podżeranie w sklepie IP: *.braniewo.vectranet.pl 10.04.12, 01:37
      > A ostatnio , też w markecie innym, grupa młodych chłopcow obstąpila jednego a t
      > en cos pil w środku z puszki,potem sie zmieniali-----dorośli nie reagowali....



      Przeciez Ty tez nie reagowalas , kiedy pan znany Ci z widzenia, zjadl winogrona, wiec o co kaman?
      • voxave Re: Podżeranie w sklepie 10.04.12, 02:13
        O to kaman,że nie mam wzorca jak powinnam zareagować i nie narazić sie na fizyczna agresję ----moja ciocia miala taki przypadek,że bronila jeża wrzuconego do rozpalonego ogniska przez wyrostków i zostaLa pobita doznajac obrażeń głowy.Zostało mi to ostrzeżenie na caLe życie.
        Masz jakis pomysł.?
        • Gość: amb Re: Podżeranie w sklepie IP: *.braniewo.vectranet.pl 10.04.12, 07:01
          Moglas zawiadomic personel, ochrone tegoz przybytku.

          • voxave Re: Podżeranie w sklepie 10.04.12, 07:51
            Podejrzewam,że personel tez to widział,ale nie reagowal z lenistwa...
            • Gość: amb Re: Podżeranie w sklepie IP: *.braniewo.vectranet.pl 10.04.12, 08:31
              W takim razie nic nie moglas zrobic, nie powinnas sobie robic wyrzutow. Jesli personel nie reagowal, niech dalej ich klienci oskubuja, podzeraja.
            • sibeliuss Re: Podżeranie w sklepie 10.04.12, 13:53
              A ja wzywam obsługę - bez przesady, jakby na ulicy kogoś bili to też nie wezwiesz policji, bo mogą Cie namierzyć i będziesz miała czyste sumienie?
              • voxave Re: Podżeranie w sklepie 10.04.12, 15:29
                sibeliuss napisał:

                > A ja wzywam obsługę - bez przesady, jakby na ulicy kogoś bili to też nie wezwie
                > sz policji, bo mogą Cie namierzyć i będziesz miała czyste sumienie?

                bicie kogos to co innego----kiedys bronilam kobiety i jej mąz kopnał mnie w doopę a potem ona zwyzywala.
                Teraz zawiadamiam policję.
    • matylda1001 Re: Podżeranie w sklepie 10.04.12, 12:20
      To jeszcze nic :) Kiedyś widziałam matkę, która dyskretnie karmiła kilkuletnie dziecko batonikiem. Dziecko odgryzało kawałki wprost z rękawa mamusi. Potem, pusty papierek wetknęła między puszki z groszkiem i kukurydzą. Wyjęłam szybko ten papierek i podając jej, głośno powiedziałam, że opakowania po słodyczach wyrzuca się do kosza. Zabrała i oddaliła się piorunem, bo kilka osób to słyszało. Kobieta była ładnie i kosztownie ubrana, dziecko również, stać ją było na ten batonik. Dlaczego uczy swoje dziecko złodziejstwa? Gdyby to była kobieta uboga to nie zareagowałabym zupełnie, i nie pytaj dlaczego...:)
      • Gość: Wilia Re: Podżeranie w sklepie IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.12, 14:51
        Kłaniam się Voxave nisko twej Cioci i od dziś ślę jej codziennie najlepsze życzenia.
        Zdarzyło mi się kiedyś w przekonaniu, że otwieram czteropak mej ulubionej wody mineralnej (bo tak była dotąd pakowana) żeby wyjąc jedną butelkę, rozerwać 4 litrowe całościowe opakowanie, na zapłacenie którego już nie miałam wystarczajaco pieniędzy. Wepchnęłam je wtedy w najbardziej niedostępną część półki i na drugi dzień przyjechałam je kupić. Kiedy podeszłam do kasy z tym cieknącym kartonem, kasjerkę zainteresowało dlaczego wybrałam uszkodzone opakowanie. Wtedy powiedziałam jej, co zrobiłam poprzedniego dnia wieczorem. Wówczas usłyszałam, ze pewną ilośc towaru i tak przeznaczają na straty, a ja mam wziąć hermetyczny karton, bo tego na pewno do domu nie dowiozę.
        Ja chyba przechodząc koło tego faceta, rzuciłabym uwagę w rodzaju: a co to za święto proszę pana. że dzis częstują winogronami? Ja też mogę tak się poczęstować?
        • voxave Re: Podżeranie w sklepie 10.04.12, 15:35
          E tam, nie bede zaczepiac nieznanego mi faceta bo jest świnia----juz raz mialam tak ,że pani podjadajaca ciasteczka chciaLa mnie poczęstować abym byla wspólwinna.
          Ja sygnalizuje problem, że ludzie nie szanuja cudzej wlasności i kradna co sie nawinie i nie tylko u nas ale i w innych bardziej cywilizowanych krajach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka