ijaw
22.01.05, 00:42
Wydaje się, że partie prawicowe mają zbieżny punkt widzenia, niezależnie od
miejsca siedzenia. Osobliwe to poglądy. Informacja dotycząca II WŚ, z podwórka
niemieckiego, tym razem.
" NPD odmówiła uczczenia ofiar nazizmu
2005-01-21 21:54
Posłowie skrajnie prawicowej NPD odmówili w piątek uczczenia w lokalnym
parlamencie Saksonii minutą ciszy ofiar nazizmu i demonstracyjnie opuścili
salę obrad w chwili, gdy deputowani innych klubów parlamentarnych powstali,
aby oddać hołd poszkodowanym. NPD chciała ograniczyć się do upamiętnienia
niemieckich ofiar alianckich nalotów.
W czasie dyskusji w parlamencie przedstawiciele NPD mówili o "bombowym
holokauście" i nazwali naloty brytyjsko-amerykańskie "zaplanowanym z zimną
krwią, masowym morderstwem na przemysłową skalę". W wyniku dywanowego nalotu
13 lutego 1945 roku zginęło co najmniej 35 tysięcy mieszkańców Drezna.
"Nie wolno nam zapomnieć o piekle w Dreźnie, lecz nie wolno nam także
zapomnieć, jak do tego doszło" - powiedział Cornelius Weiss (SPD).
Przewodniczący klubu parlamentarnego SPD przypomniał o przejęciu w 1933 roku
władzy przez nazistów, prześladowaniach Żydów, masowym mordzie w obozach
koncentracyjnych i niemieckich nalotach na hiszpańskie i brytyjskie miasta.
Przewodniczący parlamentu saksońskiego Erich Iltgen odrzucił wniosek NPD o
zgodę na zorganizowanie demonstracji przed budynkiem parlamentu w Dreźnie. 5
tys. prawicowych ekstremistów zamierza uczestniczyć w demonstracji na cześć
ofiar bombardowania 13 lutego w Dreźnie.
Saksońska prokuratura zapowiedziała zbadanie treści przemówień NPD pod kątem
zarzutu podżegania do nienawiści na tle rasowym. Centralna Rada Żydów w
Niemczech zarzuciła NPD "perfidną relatywizację" nazistowskich zbrodni.
Zachowanie posłów NPD jest prowokacją - oświadczyła Rada.
W wyborach w Saksonii NPD zdobyła we wrześniu 9,2 proc. głosów i uzyskała 12
mandatów do lokalnego parlamentu.
(PAP)"
źródło:www.o2.pl