Dodaj do ulubionych

~PYT.DO MADRYCH FACETÓW...

IP: 82.160.62.* 11.02.05, 19:43
witam wszystkich moralnie nieobojetnych...sluchajcie mam pyt.-mam 24
lata,mowia ,ze jestem atrakcyjna itd.ale dla mnie wazniejsze jest co soba
reprezentuje i co mam do zaoferowania tylko czy takie rzeczy sa jeszcze w
cenie..?
przezylam kiedys wielka milosc-nie moge o czlowieku nadal zapomniec,pomimo,ze
wszystko sie skonczylo zanim sie na dobre zaczelo...zyje teraz sama,i czy
warto czekac na wilka milosc..tzn,czy dziewczyna ktora ma 24 lata,jest
atrakcyjna pomomo,ze jest np. dziewica bo zawsze chciala ofiarowac to tylko
temu jedynemu...?czy lepiej postarac sie o jakiegos pierwszego-
lepszego,ktorego nie obdarze zadnym uczuciem ,ale nie bedzie kompromitacja
kiedys przed jakims czlowiekiem przyznac sie,ze jest sie dziewica....
zawsze bylo to dla mnie oczywiste,ale obecnie jak widze,ze jacys naprawde
madrzy ludzie biora jakies pierwsze lepsze.....
Obserwuj wątek
    • spiral_architect Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... 11.02.05, 19:57
      Nie wiem co ma bycie dziewica do jakiejkolwiek "kompromitacji" przed mezczyzna w
      tym wgledzie? To chyba dosc odlegle, jesli nie zupelnie sobie obce sprawy. A
      moze nalezaloby powiedziec ze w oczach ludzi madrych - do ktorych swoje slowa
      adresujesz - cos takiego po prostu nie istnieje.

      Kimz takim mialby byc ten pierwszy lepszy ? Sam ten zwrot przyprawia o niezbyt
      mile skojarzenia.

      czy warto czekac na milosc? Czekanie nie jest rowne czekaniu.
    • Gość: Drzoni Brawo Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 21:46
      1.Na miłośc zawsze warto czekać.
      2.Dla wielu ludzi, w tym dla mnie, sex i miłość to dwie różne sprawy nie mające
      ze sobą nic wspólnego - W tym sensie, że sex bez miłości też może być
      wspaniały, ale jak jest i sex i uczucie to jest jeszcze piękniej! Cudownie
      wręcz!
      3.Zmierzam do tego, że ofiarowanie komuś swojego swojego dziewictwa dla wielu
      facetów nie będzie żadnym "rarytasem". Na Twoim tym "jedynym ukochanym" może to
      nie zrobić żadnego wrażenia - będziesz wtedy rozczarowana.
      4.Moja koleżanka powiedziała mi kiedyś, że to nie jest tak naprawde kwestia
      faceta, z którym się to w końcu zrobi, tylko kwestia gotowości kobiety na to.
      Jak się głębiej nad tym zastanowić i rozejrzeć dookoła to właśnie tak jest.
      5.Mądrzy faceci zawsze zadadzą sobie pytanie "Dlaczego ona nikogo nie ma skoro
      jest taka mądra i ładna?" Dokladnie jak ze staraniem się o prace: skoro jestes
      taka doświadczona, wyedukowana, przedsiębiorcza i inteligetna to dlaczego
      jesteś bezrobotna?? :)
      6.Już jakoś tak się dziwnie składa, że zarówno w życiu osobistym jak i
      zawodowym prościej mi się współpracuje z kobietami, którym do dziewictwa
      daleko:)
      P.S. To co kobieta reprezentuje i co ma do zaoferowania to podstawa.
    • obserwator55 Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... 11.02.05, 22:00
      często fajne dziewczyny stają się szczęśliwymi żonami tego pierwszego . i
      często fajne dziewczyny stają się przegranymi żonami tego pierwszego .

      konkluzja

      pierwsza miłość w obrączce często jest skazana na niepowodzenie . byle jaka też


    • Gość: pluskwa Zosiu, nie rob tego IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 12.02.05, 00:03
      Przeszlam przez to samo. Ksiaze na bialym koniu sie nie pojawil, wiec wzielam
      to co bylo. 3 lata meczenia sie zeby dojsc do wniosku, ze nie mozna robic nic
      wbrew temu co mowi serce. Badz wierna sobie, a bedzie dobrze. Nie warto
      ofiarowac dziewictwa byle komu. A milosc sie pojawi, musisz tylko wierzyc. Tak
      jak ja. Pozdrawiam
      • Gość: były ancymon To prawda IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.02.05, 00:44
        Poczekaj na miłość.
    • Gość: Adam Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: *.zsm.krakow.pl / 195.150.228.* 12.02.05, 10:42
      Hej. JA mam podobny problem tylko z drugiej strony. Jako facet - prawiczek
      czuje sie czesto jak dinozaur. Wszyscy mi mowia ze warto czekac na panne ale ze
      trzeba korzystac z okazji, ale ja wole czekac i nie korzystac, by nie zalowac.
      Nie wiem czy to dobre,czy zle, to sie po prostu okaze za lat kilka. NA pewno
      nie idz za pierwszego lepszego. a 24 letnia dziewica jest ponoc legendą,miło
      jest chyba być legendarnym człowiekiem,nie? :D a to ze "mądrzy" ludzie biora
      pierwsze lepsze dowodzi tylko tego ze a)glupota nie ma granic, b)jak sie
      kobieta uwezmie to i mądrego skołuje. pozdrawiam i powodzenia w oczekiwaniu na
      Miłość!
      • Gość: ZOSIA Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: 82.160.62.* 12.02.05, 13:28
        uff....
        naprawde-pozytywnie sobie westchnęłam czytajac Twoj komentarz!

        i rowniez zycze wytrwalosci:)
        chybaswiat potrzebuje takich ludzi...
        pozdrawiam!
    • Gość: byle kto Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 13:32
      to od tych pierwszych lepszych rozni Cie tylko to , ze jestes dziewica?
      • Gość: ZOSIA Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: 82.160.62.* 12.02.05, 13:49
        wiesz...dla jednych tylko tyle a dla drugich az tyle...
        pozdrawiam
        a swoja droga roznia mnie lata swietlne;)(tak mowia);)
        • leksheygyatso Ad vocem tego tematu 13.02.05, 10:37
          WITAM,
          Zosiu podziwiam Twoja wrazliwośc,delikatność i wątpliwości.
          Szukaj mądrych,uczciwych przyjacół,ludzi dojrzałych i wrazliwych na
          prawde,piekno.Nie ma co sie spieszyć.Przemyśl wszystko.Poczytaj.Zbuduj dojrzały
          udany związek na całe zycie.
          czego z całego serca Ci życze.
          Na dziś polecam gorąco jedną bardzo świeżą i drugą starszą pozycję ksiązkową,
          autorki,którą bardzo cenię.

          Motto:
          "Każdy człowiek ma prawo do prawdziwej bliskości w związku. Jednak aby ją
          osiągnąć, trzeba najpierw poznać kilka fundamentalnych zasad".


          Pia Mellody "Droga do bliskości"
          Wydawnictwo Jacek Santorski & Co

          ksązka ta uczy jak wyzwalać się z toksycznych związków i budować bliskość,
          której potrzebujemy i na którą zasługujemy.

          Ten doskonały poradnik diagnozuje przyczyny nieudanych związków, koncentrując
          się na traumatycznych doświadczeniach wyniesionych z dzieciństwa, a także
          przedstawia praktyczne wskazówki niezbędne w procesie samouzdrawiania,
          pozwalające na budowanie i podtrzymywanie zdrowych relacji z partnerem.
          Korzystając z najnowszych metod terapeutycznych oraz przykładów zaczerpniętych
          z życia, wśród których znalazły się jej własne poruszające doświadczenia, Pia
          Mellody przedstawia przemyślane i praktyczne rady dotyczące budowania i
          podtrzymywania w związku i stanu bliskości.

          Fundamentem terapii autorki jest nauka komunikowania się i właśnie w "Drodze do
          bliskości" poznajemy istotny system granic dotyczących mówienia i słuchania.
          Poradnik ten zawiera również sprawdzone zasady porozumiewania się z partnerem w
          sposób wolny od strachu. Postępując zgodnie z praktycznymi wskazówkami Pii
          Mellody, wstępujemy na drogę wiodącą do prawdziwej bliskości; która doprowadzi
          nas do stanu duchowej równowagi.

          Propagowany przez Pię Mellody, oryginalny system wytyczania granic, będący
          wynikiem jej dwudziestoletniej praktyki terapeutycznej, pomoże czytelnikowi
          poznać fundamentalne zasady pozwalające zbudować i podtrzymać w związku
          prawdziwą bliskość; podnieść swoją samoocenę i odzyskać równowagę emocjonalną;
          poznać swoje mocne i słabe strony oraz zdobyć konkretne wskazówki dotyczące
          budowania zdrowych związków.

          Pia Mellody - jest światowym autorytetem w dziedzinie zaburzeń emocjonalnych,
          będących skutkiem doznanych w dzieciństwie nadużyć. Z prowadzonych przez nią
          warsztatów terapii uzależnień korzystają ludzie na całym świecie, a jej
          poradniki są tłumaczonymi na wiele języków bestsellerami. Pia Mellody wykłada w
          The Meadows Treatment Center, w Wickenburgu, w ośrodku dla ofiar traumatycznych
          przeżyć, przemocy emocjonalnej oraz różnych form uzależnień.
          Polecam też wcześniejszą pracę tej autorki : "Toksyczne związki".
          WW. pozycje mozna nabyć on-line.
          serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
          OM MANI PEME HUNG
          NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
          lekshey

    • Gość: facet KAZDY NORMALNY FACET WOLI DZIEWICE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.05, 17:38
      niz dziewczyny "uzywane",
      • Gość: Poliszynel Re: KAZDY NORMALNY FACET WOLI DZIEWICE??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 17:49
        Każdy NORMALNY facet, który ma jakieś porównanie, wie, że to bez znaczenia.

        P.S.Dziewice z definicji wolą faceci z małym ego, niedowartościowani, z
        przykrótkim ch..em, bojący się porównania z "byłym".
        P.S.Wyjątkiem są głęboko wierzący tradycjonaliści.
        • a-zloty Re: KAZDY NORMALNY FACET WOLI DZIEWICE??? 14.02.05, 20:06
          Dziewica czy nie, dla mnie to większego znaczenia nie ma sczerze mówiąc, ale
          oddawanie się pierwszemu lepszemu bardzo bym odradzał, skończy sie to tylko tym,
          że stracisz szacunek do siebie, jesli nie zrobiłas tego do tej pory to
          cierpliwie czekaj, mysle że warto!
    • Gość: ligma rada starszej kolezanki IP: *.pt.lu 15.02.05, 11:24
      Prawdziwa milosc przychodzi w roznym wieku. Kiedys mialam podobne dylematy i
      chcialam ofiarowac siebie w calosci tylko temu Jedynemu. Sama stracilam
      dziewictwo w wieku 24 lat, ale czy kochalam tego chlopaka? Bylo nam razem
      dobrze juz 2 lata. Poczulam ze naprawde kocham rok pozniej; ale innego, co z
      kolei zniszczylo tamten zwiazek. Mimo to nie zaluje, bo wiem, ze dla niego
      bylam kims wyjatkowym i po tym wszystkim chcial mnie odzyskac.
      Sex z pierwszym lepszym bym odradzala, bo przeciez trzeba sie jeszcze szanowac,
      a z pewnoscia nie chcialabys zeby opowiadal kolegom ze jestes latwa.
      Teraz mam 28 lat i ciagle nie jestem pewna czy znam tego Jedynego na cale
      zycie, ale przynajmniej wiem jak to jest. W koncu czlowiek nie jest maszyna i
      potrzebuje czasem troche czulosci.
      Zycze powodzenia i milosci!
    • Gość: arek Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:01
      Kazda normalnie posuwana dziewczyna,chciałaby ,aby to było bez znaczenia
      dlatego następnego.Niestety ,ale to jest bez znaczenia dla tego następnego bez
      względu na jego ego jeżeli widzi jej rolę tylko do posuwania.
    • Gość: zenon gajowniczek Re: ~PYT.DO MADRYCH FACETÓW... IP: 80.53.160.* 15.02.05, 15:05
      jestem zdania że ten swój dar powinnas ofiarowac temu którego szczerze
      pokochasz i będziesz wiedziała że i on ciebie naprawdę kocha i nie przejmuj sie
      jakimis opowiadaniami ludzi na pewne tematy słuchaj głosu serca i nie lekceważ
      go bo możesz w przyszłości bardzo załować
      życze powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka