Dodaj do ulubionych

Magdalena Samozwaniec - i stróż

26.02.05, 22:48
napisała w "Marii i Magdalenie" (przytoczę z pamięci)"Jak mawiał pewien
stróż; jak ja zdradzę żonę to tak jakgdybym z okna swojej sutereny splunął na
ulicę, ale jak moja żona zdradzi mnie to tak jakgdyby ktoś z ulicy splunał do
mojej sutereny" === Kogo jak kogo ale trudno by M.Samozwaniec posądzać o
putytanizm a jednak nawet Ona nie stawia znaku równości pomiedzu zdradą
kobiety i zdradą mężczyzny
Obserwuj wątek
    • squirrel9 Re: Magdalena Samozwaniec - i stróż 26.02.05, 22:50
      Wiesz, wtedy antykoncepcja była na innym poziomie. Poczytaj Boya-Żeleńskiego.
    • wadera3 Re: Magdalena Samozwaniec - i stróż 26.02.05, 22:56
      nie sądzę, to nie było jej zdanie ;))))
    • magga Re: Magdalena Samozwaniec- smieszny jestes 26.02.05, 23:21
      ze ten cytrat przyjmujesz aby tlumaczyc ze wieksza zdrada jest jak mezczyzna
      zdradza...
      kto zna Magdalene Samozwaniec z Kossakow sie wqywodzaca ci wiedza ze wypowiedz
      stroza byla wysmiewajaca takie myslenie.
      Chlopcze...mysl glowa... a nie...
      • magga poprawka 26.02.05, 23:24
        chcialam oczywiscie powiedziec "ze wieksza zdrada jak kobieta zdradza"

        wspaniala to kobieta byla...ale Ty jej wogole nie rozumiwsz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka