Dodaj do ulubionych

POMOC SPOŁECZNA-WIELKA ŚCIEMA

16.01.06, 17:24
Pomoc społeczna w naszym kochanym kraju to jedna wielka ściema. Jeżeli jest
jakaś patologia pijaństwo, uzależnienia to daje się takim osobom pieniądze, i
niech sobie radzą sami. Zamiast tych pieniędzy pracownicy powinni leczyć
takich ludzi i pomagać nie finansowo tylko wspomagając w taki sposób, aby
wydane środki nie były przepijane. Natomiast z drugiej strony osoby, które
wychodzą z domów dziecka- uczą się, chcą sobie poukładać życie, budują nową
rodzinę, mają ambicje i "wychodzą na ludzi" są pozbawieni uzyskania pomocy i
tylko kładzie im się kolejne kłody pod nogi. Mam po prostu tego dosyć!!!!
Cały czas trzeba kombinować aby tylko otrzymac pomoc. "Nie opłaca się"
pracować, pobierać się i uczyć bo nie można liczyć na pomoc!!! CO ZA ABSURD
Obserwuj wątek
    • yoma Re: POMOC SPOŁECZNA-WIELKA ŚCIEMA 16.01.06, 17:44
      To po to pracujesz, żeby liczyć na pomoc?
      • fisch123 Re: POMOC SPOŁECZNA-WIELKA ŚCIEMA 16.01.06, 17:49
        yoma napisała:

        > To po to pracujesz, żeby liczyć na pomoc?
        To akurat nie o mnie chodzi tylo o znajomą osobę, która układa sobie życie i
        jest wychowanką domu dziecka i teoretycznie należy jej się wg ustawy pomoc ,ale
        tylko wtedy jeżeli nie będzie się uczyć. Jeśli znów wejdzie w związek małżeński
        nie dostanie pomocy, która zaznaczam należy jej się jak psu gnat wedle ustawy.
        To są właśnie absurdy naszych wspaniałych ustawodawców
        • yoma Re: POMOC SPOŁECZNA-WIELKA ŚCIEMA 16.01.06, 17:51
          Jak to: znów?
        • fisch123 Re: POMOC SPOŁECZNA-WIELKA ŚCIEMA 16.01.06, 17:56
          wkradł się błąd miało być bez "znów" :)
          • aktsieta Mieliście matematykę w szkole 16.01.06, 18:10
            to nauczcie się liczyc tylko na siebie
            • fisch123 Re: Mieliście matematykę w szkole 16.01.06, 18:18
              I taka osoba liczy tylko na siebie bo niestety nie ma na kogo liczyć. Rodziców
              się nie wybiera i jeśli oddają Cię do domu dziecka w wieku 2, 5 czy 10 lat to
              uwierz mi, że start z takim bagażem jest cholernie ciężki i powinniśmy takim
              dzieciakom pomagać, aby podobne sytuacje się nie powtarzały a nie tylko
              wymyślać jakieś durne becikowe, które rodzice potem przechleją. Sorry, ale dla
              mnie to coś tutaj jest nie halo.
              • yoma Re: Mieliście matematykę w szkole 16.01.06, 18:53
                Bo jeśli wchodzi w związek małżeński, to znaczy, że jest wystarczająco dorosła,
                by sama sobie radzić. Smutne, ale prawdziwe.
                • aktsieta Re: Mieliście matematykę w szkole 16.01.06, 19:02
                  Dlaczego smutne?Nasz kochany kraj jest bardzo wesoły wystarczy spojrzeć na nasz rząd- KABARET
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka