Dodaj do ulubionych

Co daje nonkonformizm?

28.03.06, 23:25
Mam pytanie do osób uważających się za nonkonformistów, indywidualistów itd...

Otóż - jakie korzyści wam taka postawa daje?

Pytam, bo jestem osobą, którą pewnie określilibyście jako konformistkę :)
Choć sama uważam się po prostu za osobę normalną... Nie czuję potrzeby
bycia "oryginalną", "wybijania się z tłumu" itd. Nie lubię zwracać na siebie
uwagi, nie mam chyba jakichś nietypowych poglądów, nie potrzebuję łamać
konwenansów. Chciałabym mieć spokojne, stabilne życie, aktualnie mam
zupełnie "normalną" pracę (w biurze - a fe :)) - i odpowiada mi ona... W
sumie - uważam się za osobę zwyczajną i ta zwyczajność mi odpowiada. Nie
widzę powodu, by się przeciw temu buntować :)

Czemu więc wy się buntujecie? Co takiego jest niewłaściwego w
byciu "normalnym"?
Obserwuj wątek
    • markiz.de.sade Re: Co daje nonkonformizm? 28.03.06, 23:27
      Nonkonformiście daje niewiele albo wręcz szkodzi. Bywa jednak korzystny dla
      społeczeństwa.
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 00:20
        > Nonkonformiście daje niewiele albo wręcz szkodzi.

        No to po co być nonkonformistą? ;)

        > Bywa jednak korzystny dla społeczeństwa.

        To znaczy?
        • markiz.de.sade Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 00:27
          mada_26 napisała:

          > > Nonkonformiście daje niewiele albo wręcz szkodzi.
          >
          > No to po co być nonkonformistą? ;)
          >
          > > Bywa jednak korzystny dla społeczeństwa.
          >
          > To znaczy?

          Przykład. Dziś na Białorusi opozycjoniści są nonkonformistami. Trudno tę
          sytuację porównać nawet z PRL-em, w którym duża część Polaków jednak władzy
          ludowej nie popierała. Opozycjoniści są w mniejszości, w zasadzie łamią
          powszechną normę, a jednak bardzo prowdopodobne, że w przyszłości Białorusini
          uznają ich za pozytywnych bohaterów historii swojego kraju.
          • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 13:51
            Ale to jest ekstremalny przykład, z kraju pod rządami dyktatury... Jaki jest
            pożytek z nonkoformizmu w normalnym, wolnym społeczeństwie?
            • markiz.de.sade Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:09
              mada_26 napisała:

              > Ale to jest ekstremalny przykład, z kraju pod rządami dyktatury... Jaki jest
              > pożytek z nonkoformizmu w normalnym, wolnym społeczeństwie?

              Zależy jakie to społeczeństwo. Jeśli składa się głównie z obiboków, to człowiek
              pracowity będzie w nim nonkonformistą. Z tego powodu mogą go spotkać zarówno
              nieprzyjemności ("ty, nie wychylaj się, bo normy nam zawyżasz i musimy przez
              ciebie więcej robić") jak i sukcesy (wzorowy przodownik pracy zostaje
              dyrektorem ;). Jest wiele przykładów pozytywnego nonkonformizmu.
              Natomiast jeśli w pracowitym społeczeństwie urodzony obibok przebiera się w
              szatki nonkonformisty, to demorolizuje tylko innych i psuje układ, który
              funkcjonuje dobrze :)
              • Gość: sklepowa Dzisiaj nonkonformizm to podstawa Dobrobytu. IP: *.cybernet.ch 30.03.06, 19:25
                Dzisiaj nonkonformizm to podstawa Dobrobytu.

                Pierwszy raz w historii !!!

                Konformizm to odgrzewane flaki z olejem, brak wyrazu, tania komercha
                i rzygliwie nudna przecietnosc.

                Konformizm to mentalnosc psa policyjnego: tresura i kontrola.

                W Polsce jest na to moda.
    • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 28.03.06, 23:29
      Nonkonformista to nie to samo co indywidualista.
      Indywidualista nie musi z zalozenia buntowac sie przeciwko czemus.
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 00:22
        No dobrze, no to w takim razie - po co być nonkonformistą i po co być
        indywidualistą?
        • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:16
          > No dobrze, no to w takim razie - po co być nonkonformistą i po co być
          > indywidualistą?

          Nie za bardzo sluszne mi sie wydaje rozpatrywanie tego w kontekscie celowosci.
          To tak, jakbys pytal "po co byc niesmialym" albo "w jakim celu rumienisz sie
          podczas picia vermuta".
    • Gość: ant a może świat "stanął na głowie" IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.06, 23:32
      i bycie "normalnym" jest teraz w przeciwnej pozycji niż przedtem ??
      • markiz.de.sade Re: a może świat "stanął na głowie" 28.03.06, 23:33
        Jakieś normy w poszczególnych środowiskach zawsze istnieją. Nawet w
        środowiskach nonkonformistycznych ;)
        • Gość: ant Re: a może świat "stanął na głowie" IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.06, 23:49
          patrząc na historie to wszelkie normy kiedyś odchodzą do lamusa jako
          przestarzałe dyrdymały i zastepowane są nowymi (kiedyś obrazoburczymi) regułami.
    • bonzee Re: Co daje nonkonformizm? 28.03.06, 23:35
      Bycie/nie bycie konformista zapisane jest w kodzie DNA.
      • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 28.03.06, 23:37
        O?
        Nie polemizuje, nie posiadam wiedzy na ten temat, alem ciekawa szczegolow.
        • bonzee Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 00:05
          Wrzuc w jakies narzedzie wyszukujace np. " non-conformist personality biotech"
          bedziesz miala full opracowan na ten temat...
          • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 00:21
            Nie wiem co to jest biotech i moj slownik nie zna takiego wyrazu.
            Gugiel na kompozycje slow "dna nonconformist personality" reaguje wypluwaniem
            poradnikow rodzinnych. Nie mam czasu szukac na 10 stronie wynikow. Poza tym to
            ty zaprezentowales te teorie, wiec ty sam powinienes znac zrodla, ktore ja
            potwierdzaja.
            • bonzee Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 00:27
              To nie jest moja teoria. Na jej poparcie obiecuje wkleic jutro pozadnego linka.
              Z tego co widze lepszy wynik jest dla "personality DNA coding", a ze internet
              jest zasmiecony to chyba wszyscy wiemy :D
              Biotech jest potoczna nazwa biotechnology.
              • bonzee Oczywiscie poRZadnego linka (n/txt) 29.03.06, 00:31
                • bonzee Dla ciekawskich z dobrym ang: 30.03.06, 00:44
                  www.yourfilelink.com/get.php?fid=62640
                  (Download file: Genetic_differences_and_human_identities.pdf)
                  • eeela Re: Dla ciekawskich z dobrym ang: 30.03.06, 19:35
                    Dzieki :-)
    • pether_23 Re: Co daje nonkonformizm? 28.03.06, 23:58
      Kwestia charakteru (zatem nie tylko DNA, bo to zalezy też od innych czynników).
    • Gość: lenore13 Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:50
      mada_26 napisała:

      Nie czuję potrzeby bycia "oryginalną", "wybijania się z tłumu" itd. Nie lubię
      zwracać na siebie
      > uwagi, nie mam chyba jakichś nietypowych poglądów, nie potrzebuję łamać
      > konwenansów.

      Mylisz pozerów z prawdziwymi indywidualistami.
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 13:52
        No to kim jest w takim razie prawdziwy indywidualista?
        • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:16
          mada_26 napisała:

          > No to kim jest w takim razie prawdziwy indywidualista?

          Indywidualista... zle sie czuje *w tlumie* ;)
          • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:17
            > Indywidualista... zle sie czuje *w tlumie* ;)

            Moim zdaniem niekoniecznie, albo chociaz nie zawsze.
            • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:23
              eeela napisała:

              > > Indywidualista... zle sie czuje *w tlumie* ;)
              >
              > Moim zdaniem niekoniecznie, albo chociaz nie zawsze.

              Tlum osacza ;)
              • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:35
                > Tlum osacza ;)

                Na tlumie mozna prowadzic bardzo interesujace obserwacje. Do integrowania sie
                moze pchac zwykla badawcza ciekawosc.
                • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:40
                  eeela napisała:

                  > > Tlum osacza ;)
                  >
                  > Na tlumie mozna prowadzic bardzo interesujace obserwacje. Do integrowania sie
                  > moze pchac zwykla badawcza ciekawosc.

                  Mozna, tylko trzeba zachowac *odpowiedni* dystans.
                  Integracja nie jest sprzeczna z indywidualizmem.

                  • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:51
                    To wlasnie mialam na mysli. Nie jest sprzeczna, a indywidualizm nie implikuje
                    uczucia osaczenia i zlego samopoczucia.
                    • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 18:56
                      eeela napisała:

                      > To wlasnie mialam na mysli. Nie jest sprzeczna, a indywidualizm nie implikuje
                      > uczucia osaczenia i zlego samopoczucia.

                      A kto mowi, ze implikuje? :)
                      Jedni wola turystyke indywidualna a inni grupowa, czy tlumowa ;)
                      • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 19:05
                        Yyyy, no chyba ty definiowalas indywidualiste jako tego, kto zle sie czuje w
                        tlumie. Byc moze zartem, ale mnie to nie przeszkadza sie poczepiac ;-P
                        • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 19:14
                          eeela napisała:

                          > Yyyy, no chyba ty definiowalas indywidualiste jako tego, kto zle sie czuje w
                          > tlumie. Byc moze zartem, ale mnie to nie przeszkadza sie poczepiac ;-P

                          Niczego nie definiowalam. A indywidualista, faktycznie nie przepada za tlumem ;)
                          A czepiaj sie ;)))
                          • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 19:25
                            > Niczego nie definiowalam. A indywidualista, faktycznie nie przepada za tlumem ;
                            > )

                            Nie przepada, zgadzam sie, ale tez nie musi od razu cierpiec mak okrutnych, w
                            nim przebywajac. Zgodzilabym sie natomiast ze swtierdzeniem, ze indywidualista
                            ma do tlumu stosunek protekcjonalny - niekoniecznie pogardliwy (a z pewnoscia
                            nie lekcewazacy - tlum to zbyt wielka sila, by ja lekcewazyc).
                            • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 19:38
                              eeela napisała:

                              > > Niczego nie definiowalam. A indywidualista, faktycznie nie przepada za tl
                              > umem ;
                              > > )
                              >
                              > Nie przepada, zgadzam sie, ale tez nie musi od razu cierpiec mak okrutnych, w
                              > nim przebywajac. Zgodzilabym sie natomiast ze swtierdzeniem, ze indywidualista
                              > ma do tlumu stosunek protekcjonalny - niekoniecznie pogardliwy (a z pewnoscia
                              > nie lekcewazacy - tlum to zbyt wielka sila, by ja lekcewazyc).

                              Indywidualista nie musi przeciez cierpiec na fobie socjalna :)
                              Dlaczego *protekcjonalny*?

                              • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 20:06
                                > Dlaczego *protekcjonalny*?
                                >

                                Bo "pogardliwy" to za mocne slowo.
                                Indywidualista (jak to indywidualista) nie ulega pewnym grupowym schematom,
                                widzi pewne mechanizmy z zewnatrz i jest ich swiadom. Swiadom jest takze tego,
                                ze jednostki, skladajace sie na dana grupe, w przeciwienstwie do niego istnienia
                                tych schematow nie sa swiadome. Obserwujacy to wszystko indywidualista sila
                                rzeczy musi pojmowac, ze dysponuje wiedza tlumowi niedostepna. To powodowac moze
                                protekcjonalizm, wyzszosc, pogarde, w najlepszym wypadku poblazanie.
        • Gość: lenore13 Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:56
          Myślę, że indywidualista ma krytyczne podejście do wzorców zachowania, myślenia,
          etc. To, że wielu ludzi postępuje w dany sposób, nie jest wystarczającym
          motywem, żeby ich naśladować. Muszą być jeszcze inne, sensowniejsze powody.
    • marysia_b Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 19:16
      mada_26 napisała:

      > Mam pytanie do osób uważających się za nonkonformistów, indywidualistów itd...
      >
      > Otóż - jakie korzyści wam taka postawa daje?
      >
      > Pytam, bo jestem osobą, którą pewnie określilibyście jako konformistkę :)
      > Choć sama uważam się po prostu za osobę normalną... Nie czuję potrzeby
      > bycia "oryginalną", "wybijania się z tłumu" itd. Nie lubię zwracać na siebie
      > uwagi, nie mam chyba jakichś nietypowych poglądów, nie potrzebuję łamać
      > konwenansów. Chciałabym mieć spokojne, stabilne życie, aktualnie mam
      > zupełnie "normalną" pracę (w biurze - a fe :)) - i odpowiada mi ona... W
      > sumie - uważam się za osobę zwyczajną i ta zwyczajność mi odpowiada. Nie
      > widzę powodu, by się przeciw temu buntować :)
      >
      > Czemu więc wy się buntujecie? Co takiego jest niewłaściwego w
      > byciu "normalnym"?

      Mada, na czym polega twoj problem? ;)
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 20:54
        > Mada, na czym polega twoj problem? ;)

        Nie rozumiem?
        • marysia_b To ja ci przypomne ;) 29.03.06, 21:08

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=36461243&a=36461243
          • Gość: ramadayes Re: To ja ci przypomne ;) IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:15
            przeczytałam i stwierdzam, że autorka prawdopodobnie jest perfekcjonistką/
            pedantką
            • mada_26 Re: To ja ci przypomne ;) 29.03.06, 22:13
              > przeczytałam i stwierdzam, że autorka prawdopodobnie jest perfekcjonistką/
              > pedantką

              W pewnym sensie nawet się zgodzę... :) Tyle, że nie uważam tego za wadę...
          • mada_26 Re: To ja ci przypomne ;) 29.03.06, 22:14
            No tak, rozmawiałyśmy już kiedyś :)
    • Gość: mit Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:36
      ja bym powiedziala tak: kazdy czlowiek potencjalnie jest orginalem tylko nie
      kazdy pozwala sobie na ekspresje swojej indywidualnosci, latwiej jest upodobnic
      sie do ogolu, trzymac sie konwenansow, zasad, nie wyrozniac sie, mowic to co
      inni chca uslyszec etc
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 20:53
        > ja bym powiedziala tak: kazdy czlowiek potencjalnie jest orginalem tylko nie
        > kazdy pozwala sobie na ekspresje swojej indywidualnosci, latwiej jest
        > upodobnic
        > sie do ogolu, trzymac sie konwenansow, zasad, nie wyrozniac sie, mowic to co
        > inni chca uslyszec etc

        Nie zgadzam się, ze trzymanie się konwenansów to "niedokynywanie ekspresji
        swojej indywidualności"... Dla mnie to wyraz dobrego przystosowania do życia w
        społeczeństwie :)

        Tak samo, ja w sumie nie wybijam się z "ogółu" i dobrze mi z tym, nie czuję,
        bym sobie indywidualność tłamsiła... :)
        • Gość: mit Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:06
          no dobrze, chcesz byc dobrze przystosowana do spoleczenstwa...ale ono chyba nie
          jest jednorodne?... wiec musisz sie przystosowywac za kazdym razem jak zmieniasz
          towarzystwo, tak? raz masz takie zdanie raz inne, wszystko zalezy od otoczenia
          do ktorego chcesz sie dopasowac...a gdzie Twoje wlasne zdanie? bo jesli je
          posiadasz to napewno spotkasz ludzi, ktorym sie ono nie spodoba i wtedy masz do
          wyboru: powiedziec prawde co myslisz czyli- orginalnosc albo znow sie dopasowac-
          czyli konformizm
          • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 21:12
            No widzisz, ale dla mnie jednak istnieje pewien poglądowy "środek" w
            społeczeństwie, pewne rzeczy są ogólnie podzielane... Do tego wypada się
            przystosować, nie widzę sensu w brnięciu pod prąd tego, co większość
            społęczeństwa uważa za normalne.
            • Gość: ramadayes Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:21
              wiesz, co mnie razi w tym, co napisałaś? słowo "wypada". znam to słowo z mojego
              domu rodzinnego, notorycznie pada z ust mojego taty, który jest przesadnie
              wrażliwy na punkcie tego, co pomyślą o nim inni, wszystko musi być dla
              niego "tak jak trzeba", bo przecież inaczej "nie wypada". pedantyzm,
              perfekcjonizm, niskie poczucie własnej wartości, schematyzm, i możnaby jeszcze
              pisać...
              • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:17
                No to pewnie jestem podobna do twojego taty, bo jednak ważne jest też dla mnie
                to, co wypada itd... Nie rozumiem, jak można na to nie zwracać uwagi?

                I tak, jestem chyba perfekcjonistką. Za to niskiego poczucia wartości u siebie
                nie widzę :)
            • Gość: mit Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:33
              coz Magdo, gdybys rzeczywiscie nie czula zadnego dyskomfortu w zwiazku z tym ze
              caly czas czujesz presje zeby byc dobrze przystosowana do spoleczenstwa nie
              zakladalabys kolejnego watku na forum w tym temacie; zgadzam sie z Toba w tej
              kwestii ze nie ma sensu byc orginalnym na sile ale tez musisz przyznac ze
              zdarzaja sie sytuacje w ktorych to co ludzie mysla na jakis temat jest w
              sprzecznosci z tym co Ty na ten temat uwazasz i wtedy wg mnie nie nalezy
              tchorzliwie przytakiwac innym tylko wypowiedzic swoje zdanie nawet jesli komus
              to sie nie bedzie podobac...czyli innymi slowy konformizm rowna sie tchorzostwo
              • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:28
                Nie wydaje mi się, bym odczuwała presję itd... Ja po prostu tak mam, że się
                przystosowuję - i chyba dobrze mi z tym :)

                Acha, oczywiście, że nie jest tak, że zawsze dopasowuję się :) Tutaj chociażby
                wyrażam swoje zdanie :) Chodzi mi raczej o to, że ważne jest dla mnie to, co w
                sensie ogólnym jest pożądane, uważane za normalne itd. Nie zaś o to, że w
                każdym nowym środowisku zmieniam zdanie o różnych sprawach :)
                • Gość: mit Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:37
                  tak czy inaczej "to co jest pozadane czy normalne" dyktuja Ci inni ludzie- nigdy
                  Ty sama...Tobie pozostaje tylko dopasowac sie do cudzych sądow na temat tego co
                  jest normalne i wtedy dopiero czujesz sie okej
                  • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 19:23
                    W pewnym sensie można tak powiedzieć...

                    Owszem, nie czuję się "okey", odstając od innych...
            • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 21:39
              Do tego wypada się
              > przystosować, nie widzę sensu w brnięciu pod prąd tego, co większość
              > społęczeństwa uważa za normalne.

              Prosty sposob na zwolnienie sie od samodzielnego myslenia.
              • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:18
                Oj, nie zgadzam się...
                • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:30
                  A jakie masz na te swoja niezgode argumenty?
                  • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:34
                    Po prostu uważam, że myślę samodzielnie... Po prostu w tym myśleniu (i potem
                    postępowaniu) nakładam sobie ograniczenia zwane zdrowym rozsądkiem, też taktem
                    itd. :)
                    • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:52
                      Do tego wypada się
                      > przystosować, nie widzę sensu w brnięciu pod prąd tego, co większość
                      > społęczeństwa uważa za normalne.

                      (...)

                      > Po prostu uważam, że myślę samodzielnie... Po prostu w tym myśleniu (i potem
                      > postępowaniu) nakładam sobie ograniczenia zwane zdrowym rozsądkiem, też taktem
                      > itd. :)

                      Myslisz samodzielnie dostosowujac sie do tego, co wiekszosc spoleczenstwa uwaza
                      za normalne? Nie analizujac danej kwestii osobiscie?
                      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 19:27
                        Może tak: analizuję daną kwestię samodzielnie, ale tez biorę pod uwagę punkt
                        widzenia większości :)

                        Tak prozaiczna sprawa, jak wygląd: nie potrafiłabym wyglądać jakoś bardzo
                        nietypowo... Co z tego, że ja sobie wymyślę, że np. irokez to fajna fryzura,
                        skoro większość ludzi uważa, że to fryzura - dziw? W takiej sytuacji nie umiem
                        sobie wmówić, że to nie ma znaczenia. Irokez to nie jest normalna fryzura, po
                        prostu. I nie będę go nosić, niepoważnie bym się z tym czuła...
                        • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 19:45
                          > Tak prozaiczna sprawa, jak wygląd: nie potrafiłabym wyglądać jakoś bardzo
                          > nietypowo... Co z tego, że ja sobie wymyślę, że np. irokez to fajna fryzura,
                          > skoro większość ludzi uważa, że to fryzura - dziw?

                          Przyklad irokeza jest moim zdaniem chybiony. Pewne grupy spoleczne uznaja go za
                          "fryzure-dziw", a inne za swoj wyznacznik. Dla tych pierwszych wyznacznikiem
                          moze byc konski ogon. Albo cokolwiek.
                          Indywidualista to nie ktos, kto pojdzie we flanelowej koszuli do filharmonii,
                          zeby demonstrowac swoj indywidualizm. Indywidualizm nie potrzebuje demonstracji.
                          Indywidualista to ktos, kto idzie do filharmonii z wlasnego przekonania, a nie
                          dlatego, ze w sferach, w ktorych sie obraca, jest to dobrze widziane. Nie
                          powinien tez odczuwac potrzeby gloszenia tego wszem i wobec w grupach
                          spolecznych, w ktorych przyjete jest sluchanie Dody.
                          Prawdziwy indywidualizm to w moim odczuciu po prostu samodzielne myslenie bez
                          ogladania sie na grupe. Demonstrowanie i podkreslanie swojego wyrozniania sie
                          bywa zas po prostu czesto nietaktowne. Brak taktu zas nie musi byc immanentny
                          indywidualizmowi.
    • Gość: ramadayes Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:53
      mada_26 napisała:

      > Mam pytanie do osób uważających się za nonkonformistów, indywidualistów itd...
      >
      > Otóż - jakie korzyści wam taka postawa daje?
      >
      > Pytam, bo jestem osobą, którą pewnie określilibyście jako konformistkę :)
      > Choć sama uważam się po prostu za osobę normalną... Nie czuję potrzeby
      > bycia "oryginalną", "wybijania się z tłumu" itd. Nie lubię zwracać na siebie
      > uwagi, nie mam chyba jakichś nietypowych poglądów, nie potrzebuję łamać
      > konwenansów. Chciałabym mieć spokojne, stabilne życie, aktualnie mam
      > zupełnie "normalną" pracę (w biurze - a fe :)) - i odpowiada mi ona... W
      > sumie - uważam się za osobę zwyczajną i ta zwyczajność mi odpowiada. Nie
      > widzę powodu, by się przeciw temu buntować :)
      >
      > Czemu więc wy się buntujecie? Co takiego jest niewłaściwego w
      > byciu "normalnym"?
      a dlaczego uważasz, że indywidualizm wynika z potrzeby buntu przeciwko
      czemukolwiek, z potrzeby zwracania na siebie uwagi, wybijania się z tłumu? i
      dlaczego uważasz, że bycie indywidualistą nie jest "normalne"? ja jestem
      indywidualistką z natury, a nie na pokaz, nie potrzebuję wybijać się z tłumu i
      pokazywać, co to ja nie jestem. wręcz przeciwnie, często wolę pozostać z boku i
      obserwować innych. prawdziwy indywidualizm to nie pozerstwo. pozdr
      • emmeline Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 00:42
        Autorka wątku nie rozumie znaczenia słów takich jak: konformizm, nonkonformizm,
        indywidualista i norma ;)
        • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 19:29
          No to proszę o wyjaśneinie ich :)
          • emmeline Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 22:31
            :)
            mada_26 --> Uważam, że cały ten wątek jest kompletnie bez sensu, bo nie
            rozumiesz podstawowych pojęć którymi operujesz. Konformizm jest raczej
            negatywną postawą, którą jednak większość ludzi prezentuje, przejawia się w
            silnym podporządkowaniu normom narzuconym przez większość (dana grupa
            społeczna). To myślenie, mówienie, zachowanie jednostki dostosowane do
            myślenia, mówienia, zachowania grupy. Konformista zwolniony jest od
            samodzielnego myślenia, boi się odrzucenia, zwykle jest osobą o niskiej
            samoocenie. Szuka akceptacji. Tymczasem nonkonformista jest odporny na
            rzeczywisty bądź wyobrażony wpływ społeczny. Nonkonformizm jest zdecydowanie
            bardziej pozytywny, kojarzony z samodzielnym myśleniem i analizowaniem, to
            źródło postępu.
            Zastanów się, czy dalej uważasz się za konformistkę. :) Wydaje mi się, że
            uważasz konformizm za synonim "normalności" (tyle jest jej definicji, ilu
            ludzi) a nonkonformizm z, mówiąc kolokwialnie, pozerstwem, jakąś
            kontrowersyjnością ? Poczułaś się "zbyt zwyczajna" i szukasz usprawiedliwienia.
            • marysia_b ;) 30.03.06, 22:37
              Madzie_26 klania sie Kopalinski i Moravia, Alberto mu bylo ;)
    • braineater Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:21
      daje święty spokój.
      daje świedomośc, że każdemu bęcwałowi w garniturze moge powiedzieć żeby się
      od..olił
      daje możliwośc życia po swojemu i wedle własnych reguł.
      daje szansę nieprzejmowania się polityka, religią, społeczeństwem i tym
      podobnymi bzdurami.
      i daje szansę na spokojne stabilne zycie w oderwaniu od ludzi, których ma się
      za nic i których się nie lubi.
      to daje.
      A wymaga jedynie cierpliwości i pewnej dozy uporu.

      P:)
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:24
        Wygląda to trochę egocentrycznie...
        • braineater Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:31
          I bardzo dobrze. Egocentryzm jest jedyna religia z jaką się zgadzam:)

          P:)
          • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 22:35
            No i widzisz, ja nie lubię egocentryzmu...
            • braineater Re: Co daje nonkonformizm? 29.03.06, 23:00
              Jakis powód?
              Bo przestawienie jest proste. wystarczy bardziej przejmowac się tym co ja
              sam/sama myslę o sobie niż tym, co o mnie myśla całkiem objętni mi ludzie. Nic
              więcej. Nie grozi to smiertelnym zejściem, a za to zdecydowanie poprawia jakośc
              zycia.

              P:)
              • Gość: jaija Re: Co daje nonkonformizm? IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.03.06, 23:45
                Nonkonformizm daje nam wszelki postęp ;) bo gdybyśmy wszyscy cały czas tak samo
                myśleli, robili i tworzyli, to nie bylibyśmy dziś tam, gdzie jesteśmy ;)
                Nonkonformizm to nie jest buntowanie się z zasady - robię coś, bo inni nie
                robią. To nie jest np. czub fioletowy, bo takich czubów, choć właścicieloiw się
                pewnie inaczej wydaje, w danym okresie czasu nikt by nie zrobił, a teraz można;)
                Ja uważam się za nonkonformistkę, gdyż sama wybieram to, co mi sprawia
                przyjemność - lektury, filmy, rozrywki, ciuchy, a jak ktoś póbuje mnie wcisnąć
                w jakieś niepasujące mi (bo głupie) schematy, protestuję. Ale zaznaczam, jest
                to protest uzasadniony, bo wiadomo, że nie będę buntowała się pro forma ;)
                Choć przyznam, że jeżeli widze, jak ludzie bezmyślnie robią to, co inni
                (zobaczcie np. na przejściach dla pieszych - jak na czerwonym przejdą 2 osoby,
                to rusza tłumek cały za nimi), ja zrobię inaczej ;)(w tym przypadku postoję,
                czekając na zielone, choć nie zawsze tego przestrzegam)
                • emmeline Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 00:44
                  Podoba mi się ta wypowiedź :)
                • klarencja Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 17:08
                  > Choć przyznam, że jeżeli widze, jak ludzie bezmyślnie robią to, co inni
                  > (zobaczcie np. na przejściach dla pieszych - jak na czerwonym przejdą 2
                  osoby,
                  > to rusza tłumek cały za nimi), ja zrobię inaczej ;)(w tym przypadku postoję,
                  > czekając na zielone, choć nie zawsze tego przestrzegam)

                  Znam to, znam:) Ja też stoję i nawet się "nienormalnie" nie czuję, choć dla
                  wielu pewnie na taką wygladam;)
                  Pytanie więc: czy to ja jestem normalna, przestrzegając (w tym przypadku) prawa
                  czy reguł, czy to reszta jest normalna...?

                  Często niestety, to co czyni większość nijak się ma do normalności:)
                • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 20:12
                  > Nonkonformizm daje nam wszelki postęp ;) bo gdybyśmy wszyscy cały czas tak
                  > samo myśleli, robili i tworzyli, to nie bylibyśmy dziś tam, gdzie jesteśmy ;)

                  Ale gdybyśmy wszyscy myśleli zupełnie inaczej, to zapanowałby przecież
                  kompletny chaos :)
              • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 19:30
                Dla mnie taki egocentryzm jest po prostu niewłaściwy... Jak można nei
                przejmować się odczuciami innych ludzi???
                • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 19:47
                  > Dla mnie taki egocentryzm jest po prostu niewłaściwy... Jak można nei
                  > przejmować się odczuciami innych ludzi???

                  Caly czas mylisz indywidualizm z brakiem poczucia taktu. Jedno nie musi isc w
                  parze z drugim.
                • klarencja Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 20:01
                  mada_26 napisała:

                  > Dla mnie taki egocentryzm jest po prostu niewłaściwy... Jak można nei
                  > przejmować się odczuciami innych ludzi???

                  Mówiąc o przejmowaniu się odczuciami innych co masz konkretnie na myśli? Czy
                  branie sobie do serce wszystkiego co ktoś o mnie powiedział, czy też takie moje
                  działanie, które czyni komuś krzywdę...? Z Twojej wypowiedzi nie wynika to
                  jasno...
                  Braineater powiedział, że bardziej przejmuje się tym , co sam o sobie sądzi niż
                  tym co myślą o nim inni ludzie. Czy to jest dla Ciebie egocentryzm?
                  • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 20:07
                    Dla mnie to, co napisał Braineater, jest co nieco egocentryczne... Bo co, jeśli
                    np. postępuje w jakiejś sprawie niewłaściwie? Inni ludzie zwrócą mu na to
                    uwagę, a on to zignoruje, bo ważneijsze jest dla niego to, co sam o sobie
                    sądzi... Ja tak nie potrafię.
                    • eeela Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 20:12
                      Inni ludzie zwrócą mu na to
                      > uwagę, a on to zignoruje, bo ważneijsze jest dla niego to, co sam o sobie
                      > sądzi... Ja tak nie potrafię.

                      Nie sadze, zeby zupelnie nie bral pod uwage opinii ludzi, ktorych szanuje. Nie
                      sadze tez jednak, by przyjmmowal je bezkrytycznie. Co innego branie pod rozwage,
                      a co innego podporzadkowywanie sie bez uprzedniego samodzielnego
                      przeanalizowania kwestii.
                      • braineater Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 22:40
                        Już tłumaczę moim Szanownym Egzegetkom:) Oczywiście, że przykładam wagę do
                        opinii ludzi, których lubie, cenię, lub uważam za mądrych. Nie przejmuję się
                        jedynie opiniami sąsiadów, przygodnych współpasażerów, czy całej reszty
                        ludzkości, z która nigdy nie będę miał ni chęci, ni okazji sie spotkać, a która
                        na podstawie jakiś przypadkowych argumentów i sytuacji (jak chocby napisanie
                        posta na forum) jakąs tam opinię sobie na mój temat wyrabia.
                        Natomiast nie przyjmuje ich ot tak sobie, tylko, najczęsciej za pomocą dyskusji
                        i wymiany argumentów, próbuje dojść do tego, czy dana opinia jest słuszna
                        (sprawiedliwa?) czy tez wynika z czynników czysto emocjonalnych, nie mających
                        nic wspólnego z racjonalnym wartościowaniem.

                        P:)
    • klarencja Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 17:17
      mada_26 napisała:

      Co takiego jest niewłaściwego w
      > byciu "normalnym"?

      Tylko co to znaczy...?
      Wiesz, jest taka książka Dyer'a "Pokochaj siebie". W ostatnim rozdziale jest
      wizerunek człowieka "normalnego" czyli człowieka o zdrowej osobowości. Myślę,
      że by Ci się ten wizerunek nie spodobał, bo jest to zaprzeczenie wszystkiego,
      co Ty uznajesz za normalne...
      Taki mały cytat:
      "Są zbyt zajęci życiem, aby zauważyć, co robią sąsiedzi..."
      • mada_26 Re: Co daje nonkonformizm? 30.03.06, 20:09
        Możesz napisać coś konkretniej o "wizerunku człowieka normalnego" z tamtej
        książki?
        • klarencja Portret człowieka wolnego od wad... 30.03.06, 22:20
          Ok, choć to cały rozdział, ale podam kilka cytatów, które wg mnie pasują do
          naszej dyskusji.

          Oto "portret jednostki, która nie przypomina większości ludzi, a wyróżnia się
          przedziwną umiejętnością pełnego korzystania z życia w każdym jego momencie":

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka