Dodaj do ulubionych

gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła

06.06.08, 09:35
może to co piszę jest kontrowersyjna ale prawdziwe
Agata Mróz odstawiła leki przerwała terapię aby urodzic dziecko,
niestety skonczyło sie to dla niej tragicznie. Czy nie mogła
najpierw się wyleczyć a potem dopiero starac się o dziecko? Miała
przeciez tylko 26 lat, a dziecko spokojnie mogła urodzic później po
wyleczeniu.
Obserwuj wątek
    • mjot1 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 09:44
      Kamil Ty się Boga nie boisz!
      W tym kraju takie teksty?
      Toż przecie celem jedynym człeka poczciwego jest prokreacja!
    • sibeliuss Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 09:48
      Gdybyś myslał - nie pisałbyś takich słów.
      • grizwold Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 10:31
        Dlaczego? Ja tez mam podobne przemyslenia.

        Cala historia Agaty jest dosyc smutna i rzeczywiscie bardzo szkoda tak
        utalentowanego sportowca. Ale przy calym jej dorobku nie mozna niezauwazyc, ze
        decyzja o dziecku w jej sytuacji byla nierozsadna, egoistyczna i pozbawiona
        jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Absolutnie nie pochwalam, potepiam za
        ta nierozwage.
        • Gość: nn Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:40
          w kraju którym potepia sie kobiety bez dzieci takie sa rezultaty.
          • grizwold Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 10:46
            No wlasnie niestety. Okazuje sie, ze posiadanie dzieci jest celem samym w sobie,
            niezaleznie od konsekwencji. Szkoda...
            • laska.waniliowa Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 10:55
              grizwold napisał:

              > No wlasnie niestety. Okazuje sie, ze posiadanie dzieci jest celem samym w sobie
              > ,
              > niezaleznie od konsekwencji. Szkoda...

              jak dobrze ją znałeś żeby oceniać jej wybór?
              nie podoba mi się wywlekanie jej nazwiska przy potyczkach politycznych i
              społecznych. a robienie z niej sztandaru w walce z "tym zacofanym krajem" jest
              po prostu NIESMACZNE.
              ciszej nad trumną, poczekajcie chociaż do pogrzebu..
              • grizwold Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 11:06
                laska.waniliowa napisała:
                > jak dobrze ją znałeś żeby oceniać jej wybór?

                A musze znac czlowieka, zeby wypowiedziec swoja opinie na temat decyzji podjetej
                przez ta osobe?

                > nie podoba mi się wywlekanie jej nazwiska przy potyczkach politycznych i
                > społecznych. a robienie z niej sztandaru w walce z "tym zacofanym krajem" jest
                > po prostu NIESMACZNE.

                To zadne potyczki polityczno-spoleczne. Po prostu spokojna ocena jej decyzji.
                Nie dorabiaj ideologii. :)
                • leftt Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 11:16
                  grizwold napisał:
                  A musze znac czlowieka, zeby wypowiedziec swoja opinie na temat
                  decyzji podjete
                  > j
                  > przez ta osobe?

                  Nie musisz. Ale im mniej wiesz o tej osobie, tym mniej warta jest
                  Twoja opinia. A już na pewno w tej sprawie.

                  "To zadne potyczki polityczno-spoleczne. Po prostu spokojna ocena
                  jej decyzji."

                  Nie nam ją oceniać.
                  • grizwold Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 13:09
                    leftt napisał:
                    > Nie musisz. Ale im mniej wiesz o tej osobie, tym mniej warta jest
                    > Twoja opinia. A już na pewno w tej sprawie.

                    [...]

                    > "To zadne potyczki polityczno-spoleczne. Po prostu spokojna ocena
                    > jej decyzji."
                    >
                    > Nie nam ją oceniać.

                    Zupelnie nie rozumiem Twojego toku myslowego. Dlaczego nie nam to oceniac? Co
                    jest zlego w ocenianiu postepowania innych ludzi?

                    Wg. mnie Macierewicz zle postapil publikujac raport o WSI.
                    Wg. mnie kolega zostawiac swoja dziewczyne zle postapil.
                    Wg. mnie Agata zachodzac w ciaze zle postapila.

                    Dlaczego mamy tego nie oceniac? To jest zawsze subiektywna ocena, kto by tego
                    nie ocenial. I nie wazny jest tuaj osobisty stosunek do danej osoby, bliskosc
                    relacji czy cokolwiek innego. Oceniam fakty. Pochwalam badz krytykuje. Czyzby
                    Agata byla kolejna "swieta krowa", o ktorej nic zlego powiedziec nie mozna?
                    Szacunek i nalezyta czesc - jak najbardziej, calym soba! Ale nie oznacza to, ze
                    nie moge sie krytycznie wypowiedziec o takiej a takiej decyzji.
                    • laska.waniliowa Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 13:17
                      > Ale nie oznacza to, ze
                      > nie moge sie krytycznie wypowiedziec o takiej a takiej decyzji.

                      możesz, a my możemy krytycznie oceniać Twoje niesmaczne gdybanie o jej
                      "egoistycznym występku".
                      więc o co Ci chodzi?
                    • leftt Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 13:19
                      Niby nie ma nic złego w ocenianiu innych ludzi. Ale im bardziej
                      osobista jest decyzja, którą oceniamy, im mniej możemy postawić się
                      w sytuacji osoby ocenianej i określić konsekwencje jej czynu - tym
                      mniej warta jest nasza ocena. Dlatego też łatwiej oceniać
                      Macierewicza czy też innego polityka, którego działania mają takie
                      czy inne skutki dla ogółu , ewentualnie kolegę, którego znasz, niż
                      osobę, o której nie wiesz prawie nic a jej czyn dotyczy sfery
                      osobistej.
        • Gość: Magnus Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.08, 10:32
          Bo jestes plytkomyslacym cglopczykiem, ktory nie ma pojecia o
          sprawie.Po przeszczepie szpiku nie miala szans na dziecko, wiec sie
          smarkaczu nie wypowiadaj na tematy o kltorych zielonego pojecia nie
          masz.Jak decyzja o podjeciu ryzyka urodzenia dziecka moze byc
          egoistyczna to juz chyba tylko wiesz?
          To byla dla Agaty jedyna szansa zostania matka-uszanuj to.A o
          racjonalnym mysleniu to ty akurat najmniejsze pojecie masz.Jak
          zreszta wybitnie tym postem udowodniles.
          • gabi.gg Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 07.06.08, 10:56
            Tylko czy aby zostać matką wystarczy samo urodzenie dziecka?
    • feminasapiens Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 11:17
      Kamil.ran, wydaje mi się że jesteś w błędzie.

      O ile wiem, w przypadku Agaty jedyną szansą dla niej był przeszczep
      szpiku i czekano na odpowiedni moment aby ten zabieg przeprowadzić.
      Żadne leki nie wyleczyłyby jej z mielodysplazji szpiku, na którą
      chorowała od 17 roku życia.

      Pani Agata bardzo pragnęła dziecka, jednocześnie wiedząc że może w
      każdej chwili umrzeć (niezależnie od ciąży). Jednak (cytuję z
      pamięci) nie starali się o dziecko, ale też i się nie bronili. Po
      prostu "cudem" zaszła w ciążę i zdecydowała się ją utrzymać zdając
      sobie sprawę z tego że może ciąży nie donosić, lub umrzeć nie
      doczekawszy się dziecka.

      Urodziła dziecko i to był jej wybór. Nie zrobiła tego "żeby chronić
      dziecko które nosi pod sercem" (jak by chcieli "obrońcy życia
      poczętego" - zrobić z niej świętą matkę-polkę), tylko urodziła
      dziecko mimo ryzyka BO CHCIAŁA MIEĆ DZIECKO.

      To była jej (i męża) decyzja.

      Zdawała sobie sprawę że być może długo nie pożyje i chciała brać z
      życia wszystko co najlepsze.

      Teraz środowiska pro-life próbują jej nazwisko zawłaszczyć dla
      swojej propagandy - to niegodne.
      • opornik4 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 12:41
        feminasapiens napisała:
        > Urodziła dziecko i to był jej wybór. Nie zrobiła tego "żeby chronić
        > dziecko które nosi pod sercem" (jak by chcieli "obrońcy życia
        > poczętego" - zrobić z niej świętą matkę-polkę), tylko urodziła
        > dziecko mimo ryzyka BO CHCIAŁA MIEĆ DZIECKO.
        >
        > Teraz środowiska pro-life próbują jej nazwisko zawłaszczyć dla
        > swojej propagandy - to niegodne.

        Chrzanisz,jak potluczona.
        Nikt nie probuje wykorzystac osoby Agaty do niecnych
        celow.
        To takie jak Ty,usiluja pomniejszyc jej WIELKOSC.
        To nie bylao egoistyczne "chcenie dziecka".
        Dziewczyna tej ciazy nie planowala,ale gdy sie dowiedziala,
        ze nosi w sobie zycie - opoznila terapie.
        Jej postawa budzi najwyzszy szacunek,nie tylko wsrod ludzi
        wierzacych.
        • migreniasta Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 13:49
          Otóż wcale nie "chrzani".Gołym okiem widać ,że Jej śmierć jest aktem
          medialnym i nie tylko grabarz z proboszczem zarobią na tej sztucznie
          nadymanej szopce.Zbijanie kapitału politycznego na cudzym
          nieszczęściu jest czynem ze wszech miar godnym potępienia.Gdybanie
          nad ewentualnościami zaś jest nie na miejscu.Różne formacje
          polityczne prześcigają się w identyfikacji z jej czynem ale tak
          naprawdę to identyfikować się z nią mogą kobiety takie jak
          Ona.Jestem przekonana ,iż nawet deklaracja piłkarzy o dedykowaniu
          jej zwycięstwa nad Niemcami jest przedwczesna-chyba,że chcą
          naśladować jej upór i wiarę w zwycięstwo.A tak na marginesie to
          medycyna zna multum przypadków ciąż,które cudownie uzdrawiały
          beznadziejne przypadki.Niech pamięć o niej nie przyćmiona zostanie
          pozszarpywaniem pozostającej po niej spuścizny.Może patetyczne ale z
          głębi kobiecego serca.
        • feminasapiens Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 14:31
          opornik4 napisała:


          > Chrzanisz,jak potluczona.

          Proszę mnie nie obrażać.


          1.> Nikt nie probuje wykorzystac osoby Agaty do niecnych
          > celow.
          2. > To takie jak Ty,usiluja pomniejszyc jej WIELKOSC.

          W drugim zdaniu zaprzeczasz pierwszemu.


          > Dziewczyna tej ciazy nie planowala,ale gdy sie dowiedziala,
          > ze nosi w sobie zycie - opoznila terapie.

          Opóźnienie terapii na które być może miała wpływ ciąża, nie wpłynęło
          na rokowania co do samej choroby.
          Innymi słowy: Agata Mróz miałaby teoretycznie takie same szanse na
          przeżycie bez względu na ciążę.

          > To nie bylao egoistyczne "chcenie dziecka".

          A dlaczego "chcenie dziecka" miałoby być egoistyczne?

          > Jej postawa budzi najwyzszy szacunek,nie tylko wsrod ludzi
          > wierzacych.
          A co do tego ma "wierzącość" lub nie?
          Skoro chciała tego dziecka, to dlaczego miałaby chcieć je abortować?
          To nielogiczne.

          Ale dla fanatyków pro-life wszystko można podciągnąć pod etos "matki
          noszącej życie pod sercem".
    • Gość: anka Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 12:53
      Nie ma żadnej pewności, że gdyby poddała się wcześniej przeszczepowi
      szpiku i nie urodziła dziecka przezyłaby ten zabieg. takie gdybanie
      teraz po fakcie jest po prostu niesmaczne.
      • Gość: Janka Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.autocom.pl 06.06.08, 17:13
        A zastanówcie się, co by było, gdyby postanowiła usunąć ciążę, przeszła
        pomyślnie przeszczep, wracała do zdrowia. Myślicie, że czułaby, że wygrała życie?
    • Gość: wisnia Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:11
      O ile się nie mylę to była "wpadka", nie przypuszczała, że zdoła zajść w ciążę.
      takie śmierci po przeszczepie zdarzają się i bez ciąży.
      • Gość: Alibaba Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.ramtel.pl 06.06.08, 18:39
        Śmierci po przeszczepie zdażają się i bez ciąży, ale ciąża na pewno
        była znacznym osłabieniem dla chorego organizmu. Być może zabrakło
        tego "trochę", aby jej oraganizm się obronił. Cóż, możemy tylko
        gdybać, to była decyzja jej i męża, zrobili to co uważali za
        najlepsze dla nich.

        Mnie bardziej martwi fakt, że klinika we Wrocławiu, w której leżała
        po przeszczepie pani Agata, nie miała potrzebnych leków i po te leki
        musiał jechać do Krakowa w nocy mąż chorej. Tego nie rozumiem
        bardziej, niż decyzji o ciąży. Skoro są możliwe powikłania po
        przeszczepie, to leki powinny czekać na miejscu.
    • mary_an Po chemioterapii?? 06.06.08, 18:54
      Chemioterapia zabija wszystkie komorki jajowe, wiec raczej nie moglaby potem
      miec dziecka. Nie wiem, ale moze mozna potem mimo wszystko byc w ciazy. Wtedy
      musialaby sie udalac do jakiegos wysogo rozwinietego kraju, np. Izraela, gdzie
      pobieraja i zamrazaja komorki jajowe (jeszcze przynajmniej niedawno w Polsce
      tego nie robiono). Ewentualnie mogla udac sie do kliniki in vitro, mogli
      stworzyc kilka zaradkow, zamrozic i potem dopiero ja zaplodnic (tez nie wiem,
      czy to w Polsce dozwolone, w USA tak), ale bardzo jest prawdopodobne, ze i tak
      nigdy nie mogla by juz miec dziecka.

      Przed takim wyborem staje wiele kobiet, i wiele z nich decyduje sie zaryzykowac
      i najpierw urodzic, a dopiero potem sie leczyc. Mozna najpierw sie leczyc i
      potem byc do konca zycia bezplodnym, ale dla wielu jest to bardzo ciezka
      decyzja. Ja osobiscie nie wiem, jak bym postapila, mysle, ze nie mozna nikogo
      oceniac, bo to jest indywidualny wyboc.
    • mala300 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 19:11
      po przeszczepie bierze sie do konca zycia leki immunosupresyjne. to
      wyklucza ciaze po 'wyleczeniu'.
      • opornik4 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 21:01
        mala300 napisała:

        > po przeszczepie bierze sie do konca zycia leki immunosupresyjne. to
        > wyklucza ciaze po 'wyleczeniu'.

        To nie jest regula.
        Sa w Polsce kobiety,ktore po przeszczepie urodzily dzieci.
        • Gość: Bilbo Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.brutele.be 06.06.08, 21:04
          Szpiku?
          • opornik4 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 21:17
            Bilbo napisał(a):

            > Szpiku?

            Nie.To byly serce i nerki.
            • Gość: Bilbo Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła IP: *.brutele.be 06.06.08, 22:33
              Wiec sie nie wypowiadaj. Po przeszczepie szpiku jest o wiele ciezej. Nie mozna
              zredukowac dawki lekow immunosupresyjnych.
    • xtrin Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 19:54
      Nie wiadomo, czy by żyła. Ciąża skomplikowała leczenie, ale na ile była
      odpowiedzialna za śmierć Agaty nikt nie wie. Gdybanie nie ma sensu.
      Nie wiadomo także, czy po ewentualnym wyleczeniu mogłaby wciąż mieć dzieci.

      A nawet i bez tych niewiadomych nie ma sensu oceniać jej zachowania. Dokonała
      wyboru kierując się własnym rozumem, wartościami i pragnieniami.

      Osobiście raczej nie zdecydowałabym się na taki krok, raczej najpierw
      skoncentrowałabym się na leczeniu, a później urodziła lub - gdyby to było
      niemożliwe - adoptowała. Ale to też tylko gdybanie.
      • opornik4 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 21:04
        xtrin napisała:
        > Osobiście raczej nie zdecydowałabym się na taki krok, raczej najpierw
        > skoncentrowałabym się na leczeniu, a później urodziła lub - gdyby to było
        > niemożliwe - adoptowała.

        Czy mamy rozumiec,ze gdybys byla w ciazy,
        zdecydowalabys sie na aborcje,decyzje urodzenia dziecka odkladajac na pozniej?
        • mary_an Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 21:15
          Jezeli zachodzisz w ciaze i dowiadujesz sie, ze masz raka i im szybciej
          zaczniesz leczenie (ktore zabije plod) tym wieksze masz szanse na przezycie to
          albo mozesz sprobowac donosic ciaze i potem prawdopodobnie umrzec, albo przerwac
          ciaze i z duzym prawdopodobienstwem przezyc, ale juz do konca zycia zyc ze
          swiadomoscia, ze juz nigdy nie bedziesz miala dziecka.

          Jak dla mnie obydwie opcje sa straszne, nie mozna oceniac osoby, ktora wybrala
          jedna, ani druga opcje. To jest wybor - przezyje albo matka, albo dziecko,
          obydwoje nie maja szans. Nie wiem, dlaczego wiele osob uwaza tutaj, ze to
          dziecko powinno przezyc, byc sierota-i to jest swietnie, a matka niech sobie
          umiera, a co tam. I tak jest nieprzydatna dla spoleczenstwa, bo jest bezplodna i
          nie moze rodzic przyszlych podatnikow.

          Mysle, ze osobiscie tez bym wybrala opcje ratowania najpierw wlasnego zycia, ale
          mowie to na dzien dzisiejszy. Niewykluczone, ze kiedys obudzi sie we mnie dziki
          instynkt macierzynski, ktory nie pozwolilby mi na usuniecie ciazy i bycie do
          konca zycia bezplodna i wolalabym juz umrzec.
          • opornik4 Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 21:21
            mary_an napisala:

            >I tak jest nieprzydatna dla spoleczenstwa,
            bo jest bezplodna...

            Agata,miala duze szanse (po przeszczepie) byc nadal przydatna
            naszemu krajowi w sporcie.
            Nie zapominaj,ze ta dziewczyna brala udzial w zwyciestwie
            (Mistrzostwa),mimo choroby na bialaczke.
        • xtrin Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 06.06.08, 23:05
          opornik4 napisała:
          > Czy mamy rozumiec,ze gdybys byla w ciazy, zdecydowalabys sie
          > na aborcje,decyzje urodzenia dziecka odkladajac na pozniej?

          W przypadku pani Agaty przede wszystkim postarałabym się nie zajść w ciążę.
          Jednak gdyby aborcja była jedynym wyjściem to na chwilę obecną zakładam, że
          usunęłabym. Ale znamy się tylko na tyle, na ile nas sprawdzono.
    • truten.zenobi a może był inny powód... 06.06.08, 21:29
      zbyt wielu odwiedzających...
      • gabi.gg Re: a może był inny powód... 06.06.08, 22:09
        Właśnie. Też się zastanawiałam jak tam było z tą sterylnością...
    • cyklista Re: gdyby Agata Mróz pomyslała to by żyła 07.06.08, 11:22
      To nie była grypa. Wielka tragedia, ale chyba nie masz racji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka