Dodaj do ulubionych

Plaża i ... toplessy

11.07.05, 13:03
Było tak, że przemieszczając się rowerem z Grochowa do "lepszej" części miasta i mając nadwyżkę
kilkunastu minut zboczyłem na łachę, a właściwie skład wiślanego piasku dostarczanego przez
pogłębiarki, koło mostu Łazienkowskiego po saskokępskiej stronie rzeki. No i uprzejmie donoszę, że
wyrosła nam nieoficjalna plaża. Offowa. B. spontaniczna. Był wędkarz z przyrządem. Spalona na
czekoladę babcia z małoletnim wnukiem. Dwóch chłopaków w bojówkach degustowało piwa. Udało
mi się nawet dostrzec (i nięchcący wystraszyć) dwie dziewczyny, zażywające promieni i pięknych
okoliczności przyrody. Opalały się bez górnych części strojów kąpielowych. Fachowo to się chyba
mówi, że mówi chwytały słońce topless. Aha, zdarzyło się to dziś, wczesnym przedpołudniem.
Obserwuj wątek
    • konrad.boryczko Re: Plaża i ... toplessy 11.07.05, 13:14
      Zaiste dziwie sie, ze kogos (doroslego) dziwi jeszcze opalanie sie kobiet
      topless. :)
      • pol-a Re: Plaża i ... toplessy 11.07.05, 13:52
        Ależ ja - choć dorosły to t-ko metrykalnie jestem - się toplessem nie dziwię. Powiem nawet, że
        wszystko było na miejscu. Słońce, woda, ptaki w krzakach harcują, piach, na nim dwie przystojne
        obywatelki. To raczej one sie zdziwiły i na mój widok w popłochu okryły się ręcznikiem.
        Niestety. Zielonym, gdyby kto pytał:)
        • konrad.boryczko Re: Plaża i ... toplessy 11.07.05, 14:23
          Jesli recznik byl zielony, to wszystko w porzadku. Uspokoiles mnie:))
          pzdr.
          • u-boot_88 Re: Plaża i ... toplessy 11.07.05, 14:35
            Zielony sztandar Proroka!!!!!! Islamistki!!!! Ani chybi zabiją... i jeszcze
            rower zabiorą.
            • pol-a Re: Plaża i ... toplessy 11.07.05, 16:38
              No nie straszcie mnie. Ja myślałem, że to nie terrorystki, lecz współczesne południowopraskie Syreny.
              Dużo fajniejsze niź ta z cokoła na lewym brzegu. Bo ona spiżowa, a nasze z krwi i kości:)
              • Gość: nocek Re: Plaża i ... toplessy IP: *.idea.pl 12.07.05, 01:16
                "krwi i kości" ? Pol-a skoncentruj się na ciele proszę!
                • konrad.boryczko Re: Plaża i ... toplessy 12.07.05, 08:01
                  Pola zapewne woli aspekt duchowy. Ale ze ma ciagoty wampiryczne, to sie
                  zdziwilem:))
                  pzdr.
                  • e-mka pies na baby? 12.07.05, 08:08
                    he, he, a mój kolega zza sąsiedniego biurka w pracy mawia, że "chłop nie pies,
                    na kości nie poleci"... to jak to jest, Panowie??
                    em.
                    • konrad.boryczko Re: pies na baby? 12.07.05, 08:38
                      Zalezy jak sa te kosci obudowane:))
                      • Gość: ola Re: pies na baby? IP: *.chello.pl 12.07.05, 08:44
                        Panowie. Chyba należy się wam mała przerwa. Może też sie poopalacie?
    • Gość: thierry Re: Plaża i ... toplessy IP: 62.240.63.* 12.07.05, 09:06
      Pol-a powiedz a co babcia? Czy babcia tez .... topless?
    • Gość: Roberto Re: Plaża i ... toplessy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 14:23
      A masz jakies zdjecia bo...nie bardzo ci wierze.
      • pol-a Re: Plaża i ... toplessy 13.07.05, 16:00
        Thierry: babcia była w jakimś popielatym wdzianku. I z parasolką w ręce. Ale nie pytaj - w lewej czy
        prawej. Nie powiem, bo nie pamiętam. W toplessach prezentowali natomiast klatki piersiowe (cherlawe,
        to trzeba powiedzieć) młodociani z piwkiem.
        Roberto: nie wierzysz mi? i słusznie. Ja też nie wierzę. Ja to wiem. Tam wyrosła plaża dużo fajniejsza
        niż Beach Bols u północnych prażan (Notabene co za nazwa? Plaża nad Wisłą nazywa się "beach").
        Dzika. Cicha. Bez ryczących boomboksów i odoru przypalanego oleju. Za to z rozśpiewanym ptactwem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka