Dodaj do ulubionych

Akademiki CM-UJ!!!

09.08.06, 14:12
Mam pytanie o akademiki na Prokocimiu. Jak duże są pokoje? Na ile pokoi
przypada łazienka, ogólnie w jakim stanie jest cały akademik? Dzięki.
Obserwuj wątek
    • f-stfo Re: Akademiki CM-UJ!!! 11.08.06, 23:31
      Szczerze mowiąc wiem tylko, że łazienka przypada na 2 pokoje (2-osobowe), no i
      warunki sa podobno znosne:) Tyle powiedziala mi pani w dziekanacie. Byc moze
      bede mieszkac w tym akademiku wiec oby bylo faktycznie tak jak mi powiedziano:)
      Chociaz nie ukrywam ze wolalabym zamieszkac gdzies nieco blizej centrum,
      bliskosc Wieliczki nie jest mi potrzebna ;)
    • szczoteczka Re: Akademiki CM-UJ!!! 30.08.06, 22:53
      Zapraszamy!!
      jest dobrze :) łazienka na 2 pokoje 2 osobowe. Całe akademiki już są po
      remoncie, jest cieplutko i przytulnie, panie na recepcji sympatyczne- ja juz
      skonczyłam studia i jakoś nie mogę się wyprowadzić :D
      pozdrowionka i powodzenia na CMUJ
      • f-stfo Re: Akademiki CM-UJ!!! 08.09.06, 16:12
        A jaka jest atmosfera w tych akademikach? Czy ludzie pożyczaja sobie materialy,
        organizuja wspolne imprezy, czy ogolnie jest pzryjaznie? Aha i w jaki sposob
        przydzielaja wspollokatorow do pokoi? Wg kierunku? Ja ide sama i boje sie ze po
        prostu druga osoba nie przypadnie mi do gustu. Mozna wtedy cos zrobic? Prosze
        odpisz, bo szczerze mowiac to strasznie sie tego wszystkiego boje :)
      • f-stfo Re: Akademiki CM-UJ!!! 08.09.06, 16:13
        Aha i czy pozniej wybiera sie blok? Ja zakreslilam 3 bo tak mi powiedzieli w
        dziekanacie, pozniej przeczytalam na forum ze najlepszy jest A. Bede miec
        jeszcze wybor? Czy juz teraz jak mi dadza?
        • jamajka36 a oto odpowiedź dla was:) 19.09.06, 09:57
          Mieszkalam w tych akademikach juz 2 lata. I dalej bede mieszkac. Trzeba
          przyznać ze nie sa to "normalne" akademiki, znaczy sie... takie typowo
          studenckie, o jakich krążą legendy nie wiadomo jakie. Znaczy się jest zazwyczaj
          spokojnie, ładnie, kulturalnie... no bo wiadomo. CM-UJ sie uczy w nocy o polnocy
          o kazdej porze. Chcac nie chcac to mninimum, zeby sie utrzymac na studiach, to i
          tak sporo nauki. Serio serio.
          Hmmm... "A" jest spoko. I "C" też - w miare. Ale jednak najlepiej
          mieszkać w "B". Bo tam jest jakby takie "centrum", dużo się dzieje... chyba
          najwięcej ludzi mieszka... i chyba jest najciekawiej. Ale to tylko moje
          spostrzeżenie, moze nawet subiektywne, bo mieszkam w "B" wlasnie.
          Pokoje sa dwuosobowe. Na 2 pokoje przypada 1 łazienka. W zaleznosci od
          pietra warunki sa rózne. Nie wiem czy teraz na wakacjach cos wiecej remontowali,
          ale od 10go pietra w dol, do 5go wlacznie - pokoje i lazienki sa bardzo ladne,
          wyremontowane. Niektorzy jednak wola sobie zamieszkac w jakims obskornym pokoju,
          jakich jest wiele, zeby moc sobie sciany na wlasna reke pomalowac na kolorowo.
          Bo tych "wyremontowanych" nie mozna.
          I nie trzeba sie bac wspollokatora, bo ludzie sa fajni, naprawde... w
          wiekszosci porzadni i kulturalni... bo studia renomowane, ot co! :) a jak sie
          trafi ciezki przypadek to mozna isc spokojnie z protestem do kierownika i bez
          problemu przydziela cie gdzie indziej. Mozesz sobie zazyczyc sama pokoj, ale
          bedziesz musiala placic za dwoch. Ale wielu jest takich co z samego faktu ze sie
          kwaterowali indywidualnie i mieszkali sobie sami, bo im kierowniczka nikogo nie
          dobrala, lub po prostu o nich zapomniala... i tym sposobem moj kolega mieszkal
          przez caly prawie rok sam, a przydzielili mu goscia bardzo zreszta milego
          dopiero w maju.
          Oczywiscie, zeby byc szczerym - imprezy sie zdarzaja. Najczesciej w
          pokojach lub na korytarzach, albo - rzadziej - w specjalnej sali, ktora jest
          stworzona do tego celu. Ale z wynajeciem i organizowaniem tam imprezki jest duzo
          zachodu i ludziom sie nie chce, po prostu. Akademik jest super i nie warto
          zamieniac go na stancje - takie jest moje zdanie. Zawsze jestes miedzy ludzmi,
          ktos cie odwiedzi, przyjdzie na herbatke, jest z kim pogadac, jest od kogo cos
          pozyczyc, skserowac, itp. Akademik jest solidarny! I dzieki niemu mozna poznac
          wielu swietnych ludzi, zawrzec prawdziwe przyjaznie... To sie nazywa studiowanie
          "naprawde". Najlepsze wspomnienia ma sie wlasnie z akademika. Amen! Pozdrawiam:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka