Gość: ejg
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
19.03.02, 01:09
Kilka lat temu, kiedy zamieszczałam w „Gazecie” ogłoszenie, panienka, która je
przyjmowała, zwróciła mi uwagę, że nie powinnam pisać „yorki”, ponieważ
poprawna nazwa to „yorkshire teriery”. Powiedziała, że w „Gazecie Wyborczej”
wszyscy muszą dbać o poprawność językową, nawet w ogłoszeniach, za które
przecież redakcja nie bierze żadnej odpowiedzialności. Cóż, minęły te czasy.
Obecnie błędy w ogłoszeniach zamieszczanych w „Gazecie” są codziennością i nie
są to błędy takie, jak moje yorki – spowodowane oszczędnością (mniej liter –
tańsze ogłoszenie). Jak oceniają Państwo np. „Agencja reklamowa poszukuje
twarze”?