wrew
07.08.02, 10:44
Szanowni Państwo!
Eksces gliwicki stworzył nowe ramy dla Państwa działalności polegającej na
udostępnianiu internautom for dyskusyjnych.
Teoretycznie to publikowane na nich treści powinny być zgodne z regulaminem
i - przede wszystkim - z prawem. W praktyce różnie bywało. Niestety, można
powiedzieć, że fora są trybuną używaną przez różnego autoramentu przestępców.
Redakcja działała niekonsekwentnie i nierozważnie. Nader często godziła się
na uprawianie na jej łamach działalności przestępczej. Lekceważyła przy tym
swój własny regulamin, przez co w dużej mierze jest on fikcją. Efektem tego
liberalnego przyzwolenia jest zastraszające zachwaszczenie i zabagnienie
Waszego terenu. Bardzo wielu ludzi po prostu omija Was z daleka...
W tej chwili jest dobry moment, aby coś zmienić w tym przygnębiającym
obrazie. Potrzebne jest jednak zdecydowane, jasne i przez właściwe osoby
zrobione określenie Waszej polityki na przyszłość. Co zrobicie, aby
zminimalizować ryzyko powtarzania się ekscesów podobnych do gliwickiego?
Przecież wiecie Państwo, że na jednym z Waszych forów taka powtórka już
zaistniała... Jaki jest Wasz stosunek do granic wolności słowa i co zrobicie,
aby te granice na forach nie były przekraczane? Jakie rozwiązania
organizacyjne wprowadzicie, aby nie musieć później motać się przed opinią
publiczną i brnąć w kłamstwa, starając się wykazać, że jesteście w porządku?
Nie jesteście. Jaką odpowiedzialność za publiczne kłamstwa na temat szybkości
usuwania z forów postów gliwickich poniesie osoba, która tych kłamstw się
dopuściła?
Otwieram wątek dla Państwa. Zapraszam do wypowiedzenia się w nim osoby, które
podejmują decyzje strategiczne. W szczególności proszę o wypowiedź Pana Adama
Michnika. Określcie Państwo swoją politykę realizowaną poprzez udostępnianie
forów dyskusyjnych szerokiej publiczności. Niedobrze byłoby, gdyby miała nią
być polityka strusia - chowania głowy w piasek i udawania, że wszystko jest w
porządku.