d.z
09.10.02, 07:55
Są już pierwsze fora prywatne i dobrze.
Biegając sobie po nich skonstatowałem fakt, iż do części dostać się można
jedynie po uprzedniej zgodzie autora forum.
To oczywiste prawo twórcy forum prywatnego by wybierać Sobie uczestników
dyskusji ale...
Czy zauważyliście, że tam jest mało dyskutantów.
Jeśli ja nie mogę wejść to zwyczajnie pomijam i tak chyba robi
większość "ciekawskich" stąd liczebność postów na forach "zamkniętych" jest
znikoma.
Proponuję zachowanie podobne do tego jakie stosują platne telewizje (jeśli
jest taka techniczna możliwość) najpierw "wolne" dostępne dla wszystkich,
potem ewentualna selsekcja i "zamknięcie" oraz od czasu do czasu "odkodowane
okienko" by ewentualni nowi dysktuanci mogli zapoznać się z ofertą.
To jest zwykły marketing - nikt nie chce kota w worku. Jeśli nawet możliwości
poczytania (bez dopisywania) postów na jakimś forum nie mam to nie tracę
czasu na pisanie prośby do autora o zgodę na wejście bo być może nawet nic co
mnie zainteresuje tam nie będzie.