Maryjo

18.06.05, 22:33
??
coraz mniej opcji, więc roztropnie, póki czas, Maryję wybrałem
you can't go wrong with a Maryja, you know...
    • wujo_mike Re: Maryjo 18.06.05, 23:18
      cholera, wątek pt. Maryjo już był...jestem nieśmiało zażenowany...ktoś nie
      odrobił pracy domowej...
      • mary.austin Re: Maryjo 18.06.05, 23:21
        Mów do mnie jeszcze... smile
        • mary.austin Re: Maryjo 18.06.05, 23:21
          Podobno nic dwa razy sie nie zdarza, a tu taka niespodzianka smile
          • wujo_mike Re: Maryjo 18.06.05, 23:25
            dwa razy się zdarza, ale nie gdy chodzi o wchodzenie do tej samej rzeki...
            powiedziałbym, że zdarzało mi się i więcej niż dwa razy, ale po co się
            przechwalać...
            • quarantina Re: Maryjo 19.06.05, 20:48
              Nie wiem czy jest się czym chwalić: myć kilka razy w tej samej wodzie.
              • mary.austin Re: Maryjo 20.06.05, 08:15
                Dla mnie duma wuja jest zrozumiała- opanował trudną sztukę (cnotą będącą)
                oszczędzania. Tak trzymać.
                • quarantina Re: Maryjo 20.06.05, 08:26
                  Jak tylko opanuje cnotę dzielenia się zaoszczędzonymi pieniążkami z nami (oraz
                  nabędzie parę innych cnót) ogłosimy go patronem forum.
                  • mary.austin Re: Maryjo 20.06.05, 08:29
                    Tak. Oprawimy go w ramkę i powieścimy na miejscu honorowym, tzn. jak najdalej
                    od lodówki.
                    • bogulo Re: Maryjo 20.06.05, 12:18
                      wiecie, to ja oddam ta ponczoszke jedwabna, zebu mu sie milo wisialo
                  • wujo_mike Re: Maryjo 20.06.05, 14:49
                    ależ ja cnotę już dawno temu straciłem i od tego czasu żadnej nowej nie
                    opanowałem...jednakże, jeśli przekażecie mi swoją gotówkę jestem gotów
                    poeksperymentować...
Pełna wersja