Dodaj do ulubionych

moze bede zlosliwa,ale..

02.06.11, 19:26
czy zauwazyliscie,ze ostatnio w GP pojawiaja sie nowe nicki tak jakby chcialy reklamowac swoje blogi?..i np zamiast powiedzmy jakies napoje czy inne potrawy bardzo podobne umiescic w jednym watku- co byloby rozsadne- zakladaja nowe?..
"stare"nicki maja w sygnaturkach odnosniki do swoich blogow i to jest ok-zakladane iles tam razy watki itd,ale calkiem nowe "swiezynki" z nowymi blogami jakos tak nachalnie dzialaja..
a moze sie czepiam?..
--
Kuchenne Pogaduszki
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: moze bede zlosliwa,ale.. 02.06.11, 19:46
      nie czepiasz sie ani troche
      sama widze dokladnie to samo, zarowno na gelerii , jak i na kuchnii jakotakiej
      bylejaki przepis, zdjatko moze nawet ladne, ale bez przesady

      link=reklame mozna sobie miec w sygnafurce, czemu nie, sama mam swoje forum, ale co za duzo to za przeproszeniem i swinka nie zje
      --
      Inny Swiat - Zespół Aspergera
        • roseanne Re: moze bede zlosliwa,ale.. 02.06.11, 22:03
          nie no, zaparzenie pysznej aromatycznej herbaty to sztuka
          domowa mi nigdy nie smakuje tak, jak w restauracjach bliskiego wschodu, badz przygotowana przez zaprzyjaznionych hindusow

          czekam na przepis na szklanke mleka tongue_out
          --
          Inny Swiat - Zespół Aspergera
              • shachar Re: moze bede zlosliwa,ale.. 02.06.11, 23:42
                jeśli chodzi o te najnowsze ogórkowe łódki i rzodkiewki, to powiem Wam, że nie przeszkadzają mi o tyle ,że zdjęcia są przeładne. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ogórasy, pomyślałam, że nie zjadłabym, ale za to kolory zachwycające! w końcu to jest galeria potraw, podpięta pod fotoforum, jak to ma działać ,czy foto jest ważniejsze, czy przepis raczej wymyślny ,nie wiem...

                o, powiem Wam, że im więcej przebywam na forach kucharniczych, tym większa mnie błogość i dobrotliwość ogarnia i w ogóle nie chce mi się sprzeczać o nic, tak więc i te łódki przyjmę smile
                w sumie posty pozbawione zadencia, czy innej agresji cichej, niech są

                Myślę, że mimo wszystko, zeby wypromować bloga, trzeba coś więcej nagotować, chyba że ta osoba liczy na jakąś propozycję współpracy fotokulinarnej.
      • kocila Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 08:55
        Cechą charakterystyczną jest zakładanie wątku, a potem zero zainteresowania ze strony autora. Oznacza to, że robi to hurtowo na wielu stronach.
        Ostatnio były to też i cudeńka ciasteczka, pod postem pełno pytań - zero odpowiedzi, za to po linku można dojść do oferty sprzedaży.
        --
        grubajadzia.blogspot.com
    • ania_m66 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 18:36
      moje panie,
      zamiast obsmarowywac tylek i podsmiewywac sie za plecami, nie lepiej powiedziec to wprost autorce tych cudow?
      na jej wlasnym blogu w komciach albo w galerii potraw?
      mnie tez te wpisy na GP smiesza i w sumie wrecz wkurzaja, ale dalam to ich autorce jasno do zrozumienia w watku o kanapce z rzodkiewka.
      zeby nie bylo, zgadzam sie ze wszystkim , co w watku zostalo powiedziane. natomiast absolutnie nie zgadzam sie z forma w jakiej zostalo to zrobione.
      chcialybyscie, zeby inni robil w realu to samo z wami? sad
      ja rozumiem - internet, forum publiczne. kto sie prezentuje musi liczyc sie z krytyka....
      wszystko sie zgadza, ale niech autor o niej wie. feedback, takze negatywny, jest bardzo pozyteczny.
      ale nie wysmiewanie za plecami sad
      --
      Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
      • fettinia Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 19:02
        coz..musialabym sie do ilestam watkow dopisywac..nie chce mi sie szczerze mowiac..malo mnie na GP ostatnio miedzy innymi z tego powodu..a nasze forum jest otwarte-mam je w sygnaturce-kazdy moze zajrzec i wiedziec co na ten temat mysle..obgadywac to mozna na forum ukrytym..
        --
        Kuchenne Pogaduszki
        • marijohanna Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 20:40
          fettinia napisała:

          > coz..musialabym sie do ilestam watkow dopisywac..nie chce mi sie szczerze mowia
          > c..malo mnie na GP ostatnio miedzy innymi z tego powodu..a nasze forum jest otw
          > arte-mam je w sygnaturce-kazdy moze zajrzec i wiedziec co na ten temat mysle..o
          > bgadywac to mozna na forum ukrytym..

          zgadzam sie. a jelsi ktos wystawia "dziela" publicznei to musi liczyc sie tez z krytyka.

          czy omawianie ksiazek na jez. polskim uwazasz tez za obgadywanie? a autor jeszcze najczesciej nie zyje. ojejwink

          --
          Kazdy End jest happy. A jak nie jest happy, to nie jest End.
          • ania_m66 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 21:38
            marijohanna napisała:



            >
            > czy omawianie ksiazek na jez. polskim uwazasz tez za obgadywanie? a autor jeszc
            > ze najczesciej nie zyje. ojejwink
            >
            jesli omawiasz ksiazke/film/plyte piszesz o tym, co tobie sie podobalo, co nie i argumentujesz dlaczego.
            nazywa sie to "konstruktywna krytyka". ktora zreszta nie musi byc negatywna.
            jesli przykladowo na forum poswieconym literaturze wysmiewasz sie z autorki, bo ma gruby tylek i jest to twoj jedyny argument w dyskusji, to co innego.
            poza tym raczej ciezko jest prowadzic dyskusje z samym autorem osobiscie, w szczegolnosci poczytnym. no chyba, ze na spotkaniu literackim.
            w przypadku bloga i forum kuchnia masz mozliwosc interakcji z autorem przepisow zanim zaczniesz mu obsmarowywac tylnia czesc ciala za plecami i wysmiewac.
            tak nakazuje zwykla ludzka przyzwoitosc imho.
            poza tym nie wiadomo, jaki mial byc koncept bloga. moze mial sluzyc pomoca kulinarnym jelopom nie umiejacym ugotowac wody na herbate?
            wtedy nagle wszystko staje sie zrozumiale. czy w takim razie autorka powinna publikowac w galerii potraw? dlaczego nie? nie naruszyla w niczym regulaminu. pokazuje estetyczne zdjecie potrawy i podaje przepis, czyli wszystko ok. a co do jakosci przepisow, jak wiemy jest rozna. osobiscie dostaje torsji widzac majonezowa puszkowa paciaje posypana obficie vegeta reklamowana przez autorke dziela jako "pyszniutka", sfotografowana telefonem. albo lalki barbie wetknietej w tort, brrrrr.
            tym niemniej - jest zdjecie, jest przepis. regulaminowo. a ja moge szczerze napisac co o czyms taki mysle. prosto w oczy, w watku.
            no i niestety, w umiejetnosci robienia zdjec tym banalnie prostym potrawa zadna z dyskutantek nie dorasta do piet obmawianej bloggierce, co przynajmniej moglybyscie uczciwie przyznac moje drogie panie.


            --
            Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
            • marijohanna Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 22:14
              dla scislosci, bo nadintrepretujesz az glowa boli i nakrecasz sie swoja "polityczna poprawnoscia":
              nie mam ochoty komentowac tam czegokolwiek i prowadzic dyskusje, a mam ochote tutaj sie wyzlosliwic. nie mam ochoty pouczac nikogo.

              to jej sprawa jakie sa jej intencje i mozna napisac otwarcie jaki ma sie cel publikacji takich potraw a nie innych. wtedy sam blog nabiera tez innego sensu (czyt. poradnika). ale jesli ktos prezentuje mi jajko na miekko w galerii POTRAW jako objawienie to jest wg mnie smieszny.

              i kto mowi o naruszeniu regulaminu?? nie sobie plodzi dalej na zdrowie. jej wolno publikowac, mi wolno komentowac.

              i tyle.


              --
              Kazdy End jest happy. A jak nie jest happy, to nie jest End.
              • ania_m66 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 22:54
                jej wol
                > no publikowac, mi wolno komentowac.
                oczywiscie.
                ale nie lepiej robic to wlasnie tam, gdzie osoba publikuje?
                dokladnie po to wymyslono forum, fb i blogi z funkcja komentarza.
                i btw w nosie mam polityczna poprawnosci. zawsze wale prawde prosto w oczy jesli cos do kogo mam.
                --
                Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
                • marijohanna Re: moze bede zlosliwa,ale.. 04.06.11, 09:03
                  to chyba "artysta" powinien szukac recenzji. mam w glowie kilka scen filmowychwink ale mozesz chetnie zalinkowac jej ten watek.

                  co do FB, nie po to mam tam calkowicie zamkiety profil, zeby komentowac rzodkiewki i tym samym odslaniac moja prywatnosc.


                  --
                  Kazdy End jest happy. A jak nie jest happy, to nie jest End.
      • roseanne Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 19:13
        aniu, nie chodzi mi o tylko jedna autorke na GP, ale o samonapedzajacy sie trend - na obu wspomianych przeze mnie forach
        nie ma dnia , by na kuchni nie pojawilo sie kilka watkow z bzdurnym przepisem lyb tylko nazwa dania i przekierowaniem na jakiegos bloga, gdzie niewiele wiecej
        --
        Inny Swiat - Zespół Aspergera
        • edyta95 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 19:51
          na blogu komentarze są cenzurowane, wpis bez sensu, na fejsie dopóki nie polubię strony też nie mogę skomentować (a nie mam zamiaru polubić). To forum jest otwarte i nie czuję, że plotkuję za plecami. Poza tym uważam, że za głupotę trzeba płacić.
          • edyta95 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 19:58
            no to poszperałam, bo jednak wyrzut sumienia gdzieś maleńki się pojawił. Autorka ma całe 10 wpisów, wszystkie to początek kolejnego wątku z odkrywczym przepisem. Ani jednej odpowiedzi w swoim wątku na cokolwiek. Pozbyłam się zatem wyrzutu, gdyż odpowiedzi na cokolwiek i tak pewnie nie ujrzę. Zresztą pare delikatnych sugestii już padło, a gruba pyskówka nie jest potrzebna. A jeśli zajrzy tu, to tylko na zdrowie wyjdzie
          • daxter Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 20:04
            A ja nie mam zamiaru krytykować tych hurtowych postów bo nie ma sensu ,
            autorki albo skasuja post nie wiem jak to robią? ale tak kilka razy było ,ze moje uwagi nie podobały sie blogowiczce i pomimo ,że nie były obrazliwe zostały skasowane ,
            wiec nie dziwie sie Fetti ,że Ci sie niechce pisac komentarzy bo mnie tez sie nie chce walczyc z wiatrakami smile nie ma sensu smile
    • achulaw Re: moze bede zlosliwa,ale.. 03.06.11, 21:41
      Fetti najmilszasmile
      Wiem, że moga być denerwujące wpisy typu : kawa z mlekiem i pytania jak zrobić dobre mielone, ale PAMIĘTAJ, co podałaś w zaproszeniu do forum: " nawet najbardziej banalne pomysły nie będa wyśmiane..."
      Dla kogoś, dobra pomidorowa jest SUKCESEM I CHCE O TYM ŚPIEWAĆ, A ktoś robie cudaczne cuda lub ODKRYCIA smilei się tym chwali i pyszni! crying Bardziej zaawansowane osoby ( nieśmiało siebie włączam) poprostu obserwują, radzą, pytają i cieszą się " sukcesami" innych.
      Ciepło pozdrawiambig_grin
      • ania_m66 otoz to! 03.06.11, 23:04
        z tym, ze jak zrozumialam, fetti bardziej chodzilo o ogolny lans blogow na gp powodujacy zalew wpisow nowych uzytkownikow usilujacych nabic sobie czytelnictwo.
        te banalnie proste potrawy wyszly pozniej, bo najnowsza blogowa lanserka takie wstawila.
        i cala dyskusja zamiast skupic sie na merytorycznym temacie watku przeobrazila sie w nagonke z wysmiewaniem tejze nowej forumki.
        calkowici zgadzam sie z fetti, ale wlasciwie ten trend rozwija sie od dluzszego czasu. bardzo, baaardzo rzadko znajdziesz jakis nowy watek w galerii kogos, kto nie ma bloga.
        na pierwszej stronie aktualnie rodzynkiem jest wpis amused, ktora akurat przymierza sie do zalorzenia bloga. poza nia sami bloggierzy.
        komu sie to nie podoba, niech gotuje, cyka zdjecia i wstawia smile
        --
        Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
        • marijohanna nagonka? 04.06.11, 09:10
          widze, ze jestes fanka wielkich slowwink


          wiesz, ja nie mam ZADNYCH watpliwosci moralnych z nabijania sie ze SPAMU to raz.
          dyskusja tam, osiagnelaby odwrotny skutek, bo watek by sie rozwijal a kazde publicity itd. nawet te zle jest dobre.

          wiec z tego samego powodu wysiadam z tego watkuwink)

          --
          Kazdy End jest happy. A jak nie jest happy, to nie jest End.
          • ania_m66 Re: nagonka? 04.06.11, 12:30
            ok,
            ̶n̶̶a̶̶g̶̶o̶̶n̶̶k̶̶a̶ dziobanie.
            fetti zaczela temat, karolinka weszla na konkretna forumke i zaczelo sie zbiorowe dziobanie i podsmiewywanie z jej wpisow i blogu. calkiem niezwiazane z pierwotnym tematem watku (z ktorym, jak juz pisalam, absolutnie sie zgadzam)
            oprocz sachar, ktora jako jedyna wykazala zdrowy rozsadek.
            dobra, nie chce mi sie wiecej przekonywac do mojej racji, ale przynajmniej pomyslcie sobie, ze wam tez nie byloby milo, gdyby ktos szydzil z was za plecami w tym wielkim wirtualnym swiecie.


            --
            Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
            • shachar Re: nagonka? 04.06.11, 12:37
              haha, dzięks! bo "kuchara", pani Aniu to nie tylko umiejętność gotowania, to cały zestaw psychofizyczny tongue_out a ja jak wiadomo, nawet łodek nie potrafię, eh

              te dziewczyny, nie złobraźta się! sobota jest, ten tegesz, relax smile
        • amused.to.death Re: otoz to! 04.06.11, 09:32
          > na pierwszej stronie aktualnie rodzynkiem jest wpis amused, ktora akurat przymi
          > erza sie do zalorzenia bloga. poza nia sami bloggierzy.

          Małe sprostowaniesmile
          Amused nie tylko nie zamierza założyć bloga o kuchni ale nawet jej do głowy by nie przyszło, że mogła by mieć taki zamiarsmile
          (Może kiedyś stronę o podróżach, jak już się zbiorę....)

          Ja tylko ćwiczę inne umiejętności aparatembig_grin
          --
          a tak było w Meksyku... - zdjęcia i słów paręsmile
          • ania_m66 Re: otoz to! 04.06.11, 12:41
            a to przepraszam za nadgorliwosc smile
            tak mi sie skojarzylo jakos przez te watki.
            --
            Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
        • momas Re: otoz to! 06.06.11, 13:29
          Aniu, no to ja się teraz czepnę... tak "prosto w oczy"
          Nie czepiaj się proszę ortografów u innychsmile Bo jak widać, nikt nie jest doskonały big_grin
          Bloga można założyc.....
          Na marginesie - dawno temu szczyciłam się bezbłędnymi dyktandami... teraz zdarza mi się coś walnąć... ot, lata lecą, coraz mniej piszę odręcznie, a to jednak, ma wpływ na ortografię
          smile





          --
          Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
          • ania_m66 Re: otoz to! 06.06.11, 14:16
            o, kochana, ja sie szczyce recznie napisana praca maturalna o objetosci 11 stron bez ani jednego bledu ortograficznego, czy gramatycznego smile
            dodatkowo zostala ona napisana na straszliwym kacu po 2 godzinach snu wink
            ale to bylo dawno, daawno temu.
            moje orty sa wynikiem nieuzywania polskiej klawiatury, a nie mam opcji przestawienia w niemieckiej wersji produktow appla. ja jestem wzrokowiec i bez tego trudno mi zawsze odroznic np z od rz. poza tym, oprocz tego forum i skypa nie mam kontaktow z jezykiem.
            ale ja nie mam bloga. gdybym miala, pisalabym staranniej, z uzyciem duzych liter i sprawdzala skwapliwie wlasne teksty przed opublikowaniem.
            --
            Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
    • bene_gesserit Re: moze bede zlosliwa,ale.. 04.06.11, 22:24
      Przy ewidentnych wpisach-reklamach 'pyszniutkich blogusiow' tez jest ikona kosza. Wystarczy, zeby nacisnelo pare osob, a admin go zniknie. Naciskajcie, jako i ja naciskam.

      GP to inna sprawa, neistety. Chociaz pare slow krytyki tu i tam by sie przydalo, nikt nie ma za bardzo ochoty na konfrontację. Nie mowiac o tym, ze wielu 'autorow' nadal nie podaje zrodla przepisow, tym bardziej inspiracji, chociaz golym okiem widac, ze miela w kolko te samą najdzelę.
      --
      Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
        • bene_gesserit Re: moze bede zlosliwa,ale.. 05.06.11, 15:35
          A tego, co wiem, teoretycznie to jest tak, ze jesli na kosz klikna dwie osoby (dwa rozne ip), to admin niemal automatycznie wywala go do kosza. Nie od ręki, ale w ciagu paru godzin najczesciej. Im wiecej klikniec, tym sprawa jest bardziej dla admina ewidentna i nie zaglebia sie w analizowanie i hamletowskie rozterki - post znika albo zostaje wykropkowany.


          --
          śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
          • zla_wiedzma Re: moze bede zlosliwa,ale.. 05.06.11, 16:42
            Przepraszam jeśli kogoś uraziłam. Moim zdaniem ta cała sytuacja ma podwójne dno i jest raczej reklamą konkretnej firmy (wystarczy głębiej poszperać). Cóż fakt może nie ładnie że się śmiałam... ale ... no cóż. Jedyne co mi się podoba to zdjęcia. Obmawianie ? Forum jest otwarte i autorka może wpaść i pogadać tylko czy ona chce rozmawiać czy reklamować. Każdy ma prawo prowadzić bloga nawet jeśli by był o jajkach na miękko ale jeżeli się nachalnie reklamuje go to wybaczcie ale trzeba się liczyć że może się nie podobać...
            --
            "Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już tylko latanie na miotle" by dzidaa
            https://img1.jurko.net/Chick3.gif

            51%Angel 49%witch wink
            • ania_m66 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 05.06.11, 17:05
              zla_wiedzma napisała:
              ale jeżeli się nachalnie reklamuje go to wybaczci
              > e ale trzeba się liczyć że może się nie podobać...

              ale czy ona naprawde strasznie nachalnie reklamuje?
              wstawila kilka rzeczy pod rzad do galerii potraw, a przeciez nie ma w regulaminie limitu postow.
              dala przepis, zdjecie. w stopce nazwa bloga. wszystko regulaminowo.
              nikt ci nie karze klikac w jej watek na gp. jak widac reszta ja ogolnie ignoruje i juz sie jej zmasowane posty nie rzucaja w oczy.
              duzo nachalniejsza imho byla zolta kaczka i greg w kuchni spamujacy watki dyskusyjne.
              a propos nachalnego promowania bloga, wyobraz sobie sytuacje - osoba pisze od dluzszego czasu na fk i gp, zna regulamin, publikuje przepisy. zaklada bloga
              po czym publikuje na gp zdjecie potrawy i zamiast przepisu obwieszcza po przepis zapraszam na mojego bloga podajac linka.
              na moje protesty tlumaczy sie problemami technicznymi!
              zaiste ciekawe sa problemy techniczne pozwalajace skopiowac link, a czyniace niemozliwym zaznaczenie wlasnego przepisu na stronie wlasnego bloga i uzycie opcji "kopiuj" i "wklej".
              sorry, ale cos takiego uwazam za duzo bardziej nachalne, zeby nie powiedziecz bezczelne reklamowanie. na dodatek lamiace regulamin.
              galeryjne TWA stanelo po stronie ucisnionej autorki bloga btw.



              --
              Osama nie żyje. Zadziwiające czego potrafią dokonać Amerykanie kiedy nie działa Playstation Network
      • krysia2000 Re: moze bede zlosliwa,ale.. 05.06.11, 20:11
        bene_gesserit napisała:

        > GP to inna sprawa, neistety. Chociaz pare slow krytyki tu i tam by sie przydalo
        > , nikt nie ma za bardzo ochoty na konfrontację.

        Masz na myśli ...?

        > widac, ze miela w kolko te samą najdzelę.

        Huh-huh-huh... She said "Najdżela"... ;o)

        --
        To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.
        • bene_gesserit Re: moze bede zlosliwa,ale.. 05.06.11, 20:54
          Mam na mysli tych, ktorzy maja za zle to i owo, ale nie krytykują. Chyba ze w woalach i w ogole aluzyjnie. Ma sie wrazenie, ze wszystko jest w porzadku, dopoki jakis watek raz na ruski rok nie zamieni sie w gniazd os, zupelnie niepotrzebnie. Przynajmniej takie wrazenie mam z boku, bo rzadko na GP zagladam.

          A fonetycznej pisowni langłidżu krysia nie wymyslila, wiec niech sie tak nie cieszy tongue_out
          --
          a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
    • shachar wiecie dziewczyny 04.06.11, 22:36
      wiecie, co bym Wam ugotowała? chleb ze szczypiorem smile Właśnie rwę na kawałki "chleb żytni pełnoziarnisty z nasionami słonecznika firmy L..... ,smaruję masłem, i obtaczam w ramekinie pełnym szcypiorku, potem idzie sól i am, am.
      To jest po prostu dobre.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka