Maryśko,

20.06.05, 07:52
Czy udało Ci się znieść jajo? Oraz, czy w tym jaju się coś zalęgło?
    • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 08:12
      Witaj.
      Owszem, zniosłam, leść znieść nie mogłam wysiadywania. Z lęgu wobec tego nici.
      Ale nie ma tego dobrego, co nalepsze by nie wyszło, zaraz Marysia poda
      jajecznicę. Zapewne, wskutek uzależnienia, Twój organizm bardzo potrzebuje
      śniadania.
      • quarantina Re: Maryśko, 20.06.05, 08:23
        Gdyby mój organizm miał czekać na Twoje jaja, dawno by je wysiedział.
        • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 08:31
          Nie mów, że nie połaszczysz sie na drugie śniadanie, albo na trzecie, bo drugie
          też juz pewnie zaliczyłaś.
          • quarantina Re: Maryśko, 20.06.05, 08:33
            Ja bym bardzo prosiła, żeby te jaja, które wysiedziałaś przeznaczyć na jakiś
            zbożny cel. Wyrzeknę się na to konto drugiego śniadania.
            • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 08:55
              Dobrze. Przkażę je Tadkowi. Niech ma te jaja.
              Tylko niech wie, że ma je wyłącznie dzięki Tobie.
              • quarantina Re: Maryśko, 20.06.05, 09:05
                Chociaż jaja zniesione przez Ciebie w afekcie, są Twoją prywatną własnością, a
                własność prywatna jest święta, nie jest to jeszcze powód by te jaja przekazywać
                Rydzykowi. Już wolę zrobić z nich wydmuszki.
                • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 09:07
                  Dobrze. Możesz wydmuchać. Zrobimy z nich pisanki. Posłużą dobrych kilka lat.
                  • quarantina Re: Maryśko, 20.06.05, 09:08
                    A piłeczek ping-pongowych się nie da?
                    • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 09:09
                      Po co, skoro mamy darmowe jaja? To takie z niczego coś. Lubię tak. Nie
                      polemizuj, proszę, tylko dmuchaj.
                      • quarantina Re: Maryśko, 20.06.05, 09:14
                        Czy nadmuchać za jednym machem ten ponton, którym popłyniemy, jak członkowie
                        nie zapłacą składek?

                        -wywalą mnie stąd, w końcu mnie wywalą-
                        • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 09:20
                          Doskonały pomysł.
                          Moja sugestia- urządzić spływ tym, którzy nie zapłacą.
                          • quarantina Re: Maryśko, 20.06.05, 09:23
                            Spływ biegiem rzeki Kolorado. Tylko kto za to zapłaci?
                            • wadera3 Re: Maryśko, 20.06.05, 09:26
                              może znajdziesię jakiś niewypłacalny członek znad rzeki....
                              odeślemy go do domu,i podstepnie wciśniemy mu pozostałych niewypłacalnych....
                              /członków/
                              ja mam luźny ponton-poświęcę...
                              • bogulo Re: Maryśko, 20.06.05, 09:31
                                czyli szukasz gigolo znad rzeki, bo taki i czlonka ma i kasy malo, a czesto
                                brak znaczy wyplacalny to nie jest
                                • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 09:45
                                  Biedny wysuszony głodem członek? Do rzeki!
                                  • wadera3 Re: Maryśko, 20.06.05, 09:46
                                    jak namoczy,to podrośnie.....smile
                                    • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 09:49
                                      W zimnej wodzie nawet Salomon nie urośnie. Co najwyżej ryba.
                                  • bogulo Re: Maryśko, 20.06.05, 09:46
                                    a ochrona srodowiska?! ja tu zaraz zielonych sprowadze
                                    • wadera3 Re: Maryśko, 20.06.05, 09:49
                                      faktycznie agent-już raz groziłeś.....grasshopper
                                • wadera3 Re: Maryśko, 20.06.05, 09:48
                                  dokładnie.....tylko to gigolo mnie niepokoi....to coś do jedzenia?
                                  • mary.austin Re: Maryśko, 20.06.05, 09:50
                                    wadera3 napisała:

                                    > dokładnie.....tylko to gigolo mnie niepokoi....to coś do jedzenia?

                                    Nazwa wskazuje, że do gigolenia. Chyba...? Proszę o wyjaśnienie.
                                  • bogulo Re: Maryśko, 20.06.05, 09:50
                                    big_grin no blisko, ale niezupelnie (albom byka strzelil)
                                    • wadera3 Re: Maryśko, 20.06.05, 09:54
                                      WARNING!!!!
                                      agent pod b/B/ronią.............!!!!
                                      • bogulo Re: Maryśko, 20.06.05, 10:05
                                        otoz nalezy zaznaczyc, ze pod Bronia nigdym sie nie znalazl, na Broni tez (no
                                        chyba ze mi nieprawdziwe imiona podawaly).
                                        • wadera3 Re: Maryśko, 20.06.05, 10:11
                                          brzmi niewiarygodnie....
Pełna wersja