Dodaj do ulubionych

Znowu Kraków.

23.08.05, 22:51
Jejku, ludzie kurna, za trzy tygodnie do Krakowa pogapic się na smoka. Jeśli
ktos tu jest z Krakowa, to pozdrawiam takowego.
Obserwuj wątek
    • mary.austin Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:09
      Zdecydowana większość tubylców zatem pozdrawiasz wink
    • mary.austin Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:12
      Zdecydowaną większość "tubylców" zatem pozdrawiasz wink
    • to.ya Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:13
      Oooooooooooooo... tylko na smoka gapić się będziesz? No wiesz Ty co?


      OMC Krakuska pozdrawia wink
      • mary.austin Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:23
        Albo na forumowe Krakowianki. Dziouchy, do fryzjera ;D
        • to.ya Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:26
          A kiedy szanowny pan przyjeżdża? Bo skoro do fryzjera, to może trzeba kolejkę
          zaklepać?wink
          • mary.austin Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:28
            Za trzy tygodnie. Wystarczająco dużo czasu, by móc do fryzjera zaciagnac też
            Bogusia ;0)
            • to.ya Re: Znowu Kraków. 23.08.05, 23:35
              Równo za trzy tygodnie? A dlaczego Bogusiowi tak źle życzysz, że chcesz Go do
              fryzjera zawlec?
              • facet.taki Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:29
                To znaczy - wszyscy krakowiacy, a górale? Ja jestem z nizin tak koszmarnych, że
                aż mdli.
                • to.ya Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:37
                  Patrz mi na usta: napisałam OMC Krakuska, hej?
                  ...
                • mary.austin Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:38
                  Nie wszyscy, lecz prawie wszyscy.
                  • quarantina Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:49
                    Ja nie jestem krakowianką jedną, ja tu tylko mieszkam oraz sprzątam.
                    • to.ya Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:52
                      Quar, to tak yak prawie ya. Ya czasem jeszcze gotuję, daję psu jeść i go po
                      łąkach ganiam.
                      • quarantina Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:54
                        Ja nie mogie powiedzieć wszystkiego co ja tu jeszcze robię. Oprócz ganiania psa
                        po łąkch. Nie posiadam psa. Mam za to kota, a dokładniej kuku na muniu.
                    • mary.austin Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:56
                      No to też wyznam, mieszkam gdzie indziej, wcale nie sprzątam, przez co kotów u
                      mnie bez liku.
                      • quarantina Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 10:58
                        Mario, miej to w d---e i przenieś się do Krakowa. Są tu jeszcze gołębie oraz
                        dorożki.
                        • mary.austin Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 11:02
                          Poco mi gołębie? Dla kotów?
                          • quarantina Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 11:10
                            Do gołębi fantastycznie strzela się z broni palnej krótkiej, długiej zresztą
                            też.
                            • mary.austin Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 11:13
                              A w telewizorze mówili, by redbulem je, redbulem...
                              • bogulo Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 14:32
                                czerwony byk to moze i dobry dla jakiegos tam madryta czy innej
                                hiszpanszczyzny, a w krakowie, to golebie sie dokarmia, zeby czym srac mialy i
                                nikt nie mowil ze centusie jestesmy (na szczescie to turysty dokarmiaja)
                                • facet.taki Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 21:16
                                  Właśnie jade do Krakowa nałapać tych odpasionych gołębi. Potem do knajp
                                  sprzedaje się. To niezły interes.
                                  • mary.austin Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 21:23
                                    Gołąbki do knajpki? Myślałam, że do gąbki.
                                    • to.ya Re: Znowu Kraków. 24.08.05, 22:07
                                      Ślimaki zbieraj. Też niezły. Ze skorupek wapno. Gaszone. Albo i nie.
                                      • bogulo Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:25
                                        slimak slimak wystaw rogi dam ci sera na pierogi big_grin
                                        • bogulo Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:26
                                          tylko co ma slimak do krakowa?
                                          • mary.austin Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:36
                                            Nic. Jak niegaszony, to lecisz gasic do knajpy. Krakowskiej na przykład.
                                            • bogulo Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:39
                                              aaaaaa teraz juz rozumiem, fakt mamy najlepsiejsze knajpy w calusiej polsce, a
                                              nie zawacham sie stwierdzic, ze i w calej europie, a idac za ciosem uznam ze na
                                              swiecie, albo nawet w galaktyce
                                              • mary.austin Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:44
                                                Bogus, to był przykład, nie fakt.
                                                • to.ya Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:45
                                                  Fakt? MArysiu nie tykaj się tego szmatławca, bo się czymśbrzydkim i niejadalnym
                                                  zarazisz...
                                          • to.ya Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:38
                                            bogulo napisał:

                                            > tylko co ma slimak do krakowa?

                                            Tempo.
                                            • bogulo Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:40
                                              To.Yasiu kochana, ty znowu o sporcie?!
                                              • to.ya Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 15:46
                                                Nie mów do mnie na temat Engel jak żywym chcesz zostać, ja Cię bardzo proszę....
                                                • bogulo Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 07:09
                                                  z edukacyji sportowej mnie zostala w pamieci szarapowa, a mogiem mowic
                                                  szarapowa i zywym pozostac?
                                                  • to.ya Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 08:40
                                                    Mogiesz.
                                                  • to.ya Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 08:41
                                                    Znaj sportowy gest.
                                                  • bogulo Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 10:31
                                                    znaczy slynne fair play?
                                                    odnosnie sportu ostatnio do kurwicus maximus doprowadzil mnie jakis wal, ktory
                                                    zachwalal faule z dala od pola karnego, kuzwa jak tak mozna?! musialem kolacje
                                                    sobie zrobic, zeby mi zoladek do normy wrocil, brrrrr
                                                  • to.ya Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 10:38
                                                    Ten wał jak byłeś uprzejmy go nazwać to niejaki Gmoch. Jacek Gmoch.

                                                    Jak dobrze KiF poczytasz, to zauważysz, że jeszcze parę innych "perełek"
                                                    popełnił. Ale ja mu się nie dziwię... Taka presja... Przypomnij sobie z kim
                                                    komentował bidulek... wink))))
                                                  • bogulo Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 10:44
                                                    slonko, ja bym rozpoznal jakbym to ja byl, ewentualnie moja zona lub corka,
                                                    glosy i nazwiska ze swiata radia i tv sa mi obce
                                                  • to.ya Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 10:55
                                                    Byś rozpoznał jakbyś uważniej KiF czytał ;p
                                                    Ale teksty to on miał przednie, nie da się ukryć smile))) Pomyśleć: piłkarz a taki
                                                    czujny, no... wink
                                                  • bogulo Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 11:05
                                                    bym rozpoznal, jakbym z nim pare zdan zamienil (no paredziesiat), a cztanie
                                                    KiF, TbO, czy jakiegokolwiek innego forum nic mi nie da sad, tak mnie juz
                                                    mamusia natura zrobila i wcale to a wcale tego nie zaluje big_grin
                                                  • to.ya Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 11:24
                                                    Wniosek: meczyk grupowo trzeba oglądać wink
                                                  • bogulo Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 13:12
                                                    a mialem dzisiaj nie miec skojarzen!!!
                                                    a mi tu z grupowym wyskakuja, ehhhh az mi wstyd (ale nie za bardzo)
    • facet.taki Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 20:28
      Kupiłem sobie przewodnik po Galicji, Orłowicza. Tam nic nie ma o knajpach. O
      knajpach to dopiero jest w takim kalendarzu co go Józek z Czsech wydał, ale
      dawno. On tam reklamuje sklep kolonialny jakiegos Macharskiego w rynku i knajpe
      tez Czecha ale innego - Havelki. Czy one tam przetrwały?
      Jejku, ale ten Kraków musi być fajny.
      • to.ya Re: Znowu Kraków. 25.08.05, 20:58
        Jakiś dziwny masz ten przewódnik...
        Sprawdź strony dot. Kazimierza.
        • bogulo Re: Znowu Kraków. 26.08.05, 10:53
          przewodnik calkiem, calkiem big_grin
          a hawelka jest i owszem, szczegolnie polecam sale tetmajerowska, ale kaske
          najpierw uzbierac trza, bo tania nie jest
          • vitalia Re: Kraków.Moja miłość.. 26.08.05, 16:43
            Wrócę tam zawsze,gdy nadarzy się okazja. To miasto zaczarowane,a szczególnie
            niektóre dzielnice.
            • facet.taki Re: Kraków.Moja miłość..i moja 26.08.05, 18:12
              uwielbiam Kraków, a z Krakowianek to żadnej nie znam.
              I tylko Bogusia z czatu.
              • wadera3 Re: Kraków.Moja miłość..i moja 26.08.05, 18:16
                a To.ya-to niby skąd?
                • to.ya Re: Kraków.Moja miłość..i moja 26.08.05, 18:53
                  wadera3 napisała:

                  > a To.ya-to niby skąd?


                  Hihihihihihihi... smile)))))))))))))))) Tu się zaczynają schody wink)))))))))
                  • to.ya Re: Kraków.Moja miłość..i moja 28.08.05, 16:51
                    o 12tej... z wieży:

                    info.cyf-kr.edu.pl/kamera/
                    big_grin
                    • facet.taki Re: Kraków.Moja miłość..i moja 28.08.05, 22:35
                      Nie ma z wiezy, jest z poddasza kamienicy.
                      • to.ya Re: Kraków.Moja miłość..i moja 28.08.05, 23:01
                        Czyjej? wink
                        • facet.taki Re: Kraków.Moja miłość..i moja 29.08.05, 08:32
                          Twojej??? smile
                          • to.ya Re: Kraków.Moja miłość..i moja 29.08.05, 10:00
                            Możemy się tak umówić wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka