nicanor 19.09.05, 08:42 Piszemy coś dzisiaj, czy idziemy się pociąć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mary.austin Re: Maryśka, 19.09.05, 09:04 Się to nie chce mi nic. Ale kogoś to i owszem. Odpowiedz Link
nicanor Re: Maryśka, 19.09.05, 09:12 Maryśka, ględzisz i ględzisz. Ty myślisz, że tylko Tobie nic się nie chce? Nikomu nic się nie chce. Weź się połóż, albo co. Odpowiedz Link
bogulo Re: Maryśka, 19.09.05, 09:26 dobrze, ze nikim nie jestem bo mnie sie kce, cycat z wesela sie nie dotyka mnie "kiej sie panom nie kce kcieć" Odpowiedz Link
bogulo Re: Maryśka, 19.09.05, 12:55 aaa zreszta, jak Marysia, to Marysia, "palcie ziele przyjaciele" Odpowiedz Link
inna-bajka Re: Maryśka, 19.09.05, 20:29 Chlastać się będę w niedzielę, na znak protestu, samospalenie nie jest trendy :- ( Odpowiedz Link
nicanor Re: Maryśka, 19.09.05, 21:31 Będziesz się chlastać pod kościołem czy przed uryną, przepraszam urną? Odpowiedz Link
inna-bajka Re: Maryśka, 19.09.05, 21:49 Przed urną. A może lepiej samospalenie, to odrazu urna na prochy bedzie. Odpowiedz Link
nicanor Re: Maryśka, 20.09.05, 08:49 Myślisz, że można kiepować do urny? Czy ktoś wie jeszcze co to znaczy?? Odpowiedz Link
bogulo Re: Maryśka, 20.09.05, 11:00 chodzi Ci o znaczenie ktorego slowa?: 1) myslec 2) uryna 3) urna 4) kiepowac Odpowiedz Link
nicanor Re: Maryśka, 20.09.05, 12:54 Mogłeś jeszcze sztuczną szczękę, ale zacisłam zęby. Odpowiedz Link
nicanor Re: Maryśka, 20.09.05, 13:54 Czeba mieć refleks Boguś. Z takim refleksem nie możesz ze mną grać w szachy. Odpowiedz Link
adir37 Re: rok temu to było... 19.09.06, 23:03 mary.austin napisała: > to tak a propos stada... ...i się pocięłyście? stadnie? Odpowiedz Link
mary.austin Re: rok temu to było... 19.09.06, 23:06 Nicanor się unicestwiła. Sama się. Odpowiedz Link
vitalia Re: rok temu to było... 19.09.06, 23:10 ja bym sekuku zrobiła, ale nie mam maczugi ! Odpowiedz Link
bogulo Re: rok temu to było... 20.09.06, 08:17 to zamiennie wejdz w posiadanie czukcza Odpowiedz Link
nicanor Re: rok temu to było... 20.09.06, 08:22 ostatecznie można tego czukcza zmiękczyć na ciuchcia Odpowiedz Link
mary.austin Re: rok temu to było... 20.09.06, 08:46 Ruszyła maszyna po szynach ospale ???? Heloł ))))))) Odpowiedz Link
nicanor Heloł:) 20.09.06, 08:55 Maszyną to ostatnio byłam w ciąży, Moja Droga. Tera smukła jezdem i nikła. Co z obiadem, apropos? Odpowiedz Link
mary.austin Re: Heloł:) 20.09.06, 09:00 Spieprzyłabym wieprza, lecz w trosce o Twą linię nie odważę się. Z wieprza nici, znaczy. I abonamętu nie masz... Odpowiedz Link
mary.austin Re: Heloł:) 20.09.06, 09:24 Nici w bibliotece? Tam Myśliwskiego zapodają, schabowych brak. Odpowiedz Link
nicanor Re: Heloł:) 20.09.06, 09:36 Wybiegasz za bardzo nasamprzód myślą wstecz. Abonamęt to kawałek papieru. Kwaśnego papieru. Można by na przystawkie do schabowego. Odpowiedz Link
mary.austin Re: Heloł:) 20.09.06, 09:46 Z mętów to ja kwaśne wino lubię. Podać aperitif ? Odpowiedz Link
drugi.taki Re: Heloł:) 22.02.07, 16:11 Kurde, smaczne było to wino z mentów(sic czy sex sie pisze, przy takch mentach?) Odpowiedz Link