drzejms-buond 01.12.05, 15:05 -Ktjo tjo? -niktjo -jak niktjo, skoro PUĆ,PUĆ? -OTÓŃ! -Nie otwónie -Otwóń, bo bede tniół!!! -no to tniój -njut, njut njut... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bogulo Re: PUĆ , PUĆ... 01.12.05, 19:15 oczywiscie, przeslanie w powyzszym poemacie jednoznacznie wskazuje na silny, emocjonalny wrecz zwiazek autora z natura i otaczjacym go swiatem, nie bez znaczenia wydaje sie byc kryzys mentalny jaki autor przezyl bedac mnichem w tybecie i zywiac sie wowczas szarancza zaznal glodu empatycznego, na zakonczenie przypomnijmy sobie o postawie autora, ktora jednoznacznie sie uzewnetrznia w glownym bohaterze owego poematu. Odpowiedz Link
grupanietrzymajacawladze Rkurdę, bogus dumny jestem z Tiebia :-)))) 01.12.05, 20:48 Takoż to naukowo zabrzmiało ) Odpowiedz Link
drzejms-buond Re: Rkurdę, bogus dumny jestem z Tiebia :-)))) 02.12.05, 10:31 zabrakło mi RESUME..czyli też jakoby WNIOSKÓW siadaj dwója!czyli: cztery minus a głębi??? a bólu istnienia w tym nie widzisz??? a braku porozumienia z istniejącym światem zewnętrznym? toż to JEDNO WIELKIE CIERPIENIE -krwawa rana na żywej tkance społecznej... Odpowiedz Link
bogulo Re: Rkurdę, bogus dumny jestem z Tiebia :-)))) 02.12.05, 15:25 nie chcialem zbytnio sie w to zaglebiac, gdyz jeszcze bym musial dorzucic aspekt buntu przeciwko okupantowi i wpolczucie dla powstancow, dlatego ograniczylem sie jeno do szkicu Odpowiedz Link