Gość: Jarek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.02, 17:30
Niestety, wspomnienia powoli się zacierają, choć od skończenia podstawówki
minęło zaledwie (albo już) 18 lat (rok 1983). Pamietam kilku nauczycieli,
długie przerwy (spacer dookoła korytarza jak na więziennym spacerniaku),
podczas których miałem przywilej stania przy oknie lub możliwość siedzenia w
klasie, konflikty z chłopakami z sąsiedniej pięćdziesiątki, w której uczył
się mój starszy brat. Miło byłoby dowiedzieć się, że są jeszcze inni, którzy
pamietają tę straszącą zaciekami na szarej elewacji budę.
A propos. Czy jeszcze niejaki Wizor jest patronem?