Dodaj do ulubionych

Dziękuję...

03.04.06, 11:51
... sąsiadom (a może, mam nadzieję, nie sąsiadom) - dwóm chłopakom w wieku ok.
25 lat, którzy wczoraj wieczorem widząc nas wchodzących do klatki,
obładowanych siatami - zakupy na cały tydzień, spojrzeli mi w twarz, nie
powiedzieli ani dzień dobry, ani spier...., tylko przeszli przez drzwi, które
otwierałam, by wnieść ciężary, nie przytrzymali ich (co sprawiło, że musiałam
poczekać, aż przeszli i je sobie przytrzymać nie pamiętam czym), po czym
odeszli w niebyt.
Obserwuj wątek
    • mejbi Re: Dziękuję... 03.04.06, 12:04
      Wiadomo. Sąsiadów się nie wybiera, sąsiadów się ma. Niestety.
      Głowa do góry, może jutro będzie lepiej ;)
      Pozdr
    • conena przesadzasz. 03.04.06, 12:30
      piszesz "nas" więc nie byłaś sama. dedukuję, że towarzyszył ci jakiś mężczyzna,
      dlaczego zatem jeszcze dwóch obcych facetów miałoby rzucać się wam na pomoc?
      drzwi nie przytrzymali... może się krytycznie spieszyli?

      ja nie będę dziękować, ale pozdrawiam środkowym palcem wąsatego debila w żółtym
      matizie z naklejoną kanadą, który w sobotę wywalał z samochodu śmieci na
      trawnik na Polance. powiedziałam mu jedno dobitne zdanie :D ale po wyrazie
      twarzy wnioskuję, że raczej do niego nie dotarło :/
      • madzia.j grzecznosc? 03.04.06, 14:11
        Moj facet zamykal wlasnie samochod, ja wchodzilam do klatki przytrzymujac drzwi
        lokciem (bo rece zajete), panowie sie nie spieszyli, a nawet gdyby sie
        spieszyli, to 5 sekund zbawi? Chodzi o elementarne zasady wychowania, nawet gdy
        mi sie spieszy, przytrzymuje drzwi ludziom, ktorzy z tobolami wchodza do klatki :)

        A wlasnie, tak a propos: ochroniarzom zawsze mowie pierwsza "dzien dobry" i o
        dziwo, nie dosc ze odpowiadaja, to jeszcze sami sie zaczeli klaniac. Natomiast
        co do sasiadow - zawsze mam dylemat - podobno to faceci powinni wychodzic z
        inicjatywa?
        • drunner Re: grzecznosc? 03.04.06, 14:48
          Może chłopaki są zakompleksieni, mają niskie poczucie własnej wartości i stąd
          kłopoty z wydukaniem dzień dobry i strach przed innymi ludźmi;]
          • annamariaj Re: grzecznosc? 03.04.06, 14:59
            > i strach przed innymi ludźmi;]
            zwanymi kobietami? ;-))
            • drunner Re: grzecznosc? 03.04.06, 15:09
              > zwanymi kobietami? ;-))
              to już w szczególności, nie każdy rodzi się uwodzicielem;)
              A tak z drugiej strony to gdybym ja był w ich sytuacji i widział moją plus
              minus rówieśniczkę (Madzia.J, chyba jest w wieku zbliżonym do "małomównych")
              wchodzącą do klatki z siatami nie miałbym problemu z przytrzymaniem drzwi,
              natomiast zastanowiłbym się czy powiedzieć "cześć" czy "dzień dobry";))
              Może oni nie poradzili sobie z tym dylematem;)
        • conena Re: grzecznosc? 03.04.06, 15:32
          no, dobrze, skoro jesteś chodzącym wzorcem "elementarnych zasad dobrego
          wychowania" to już nic nie mówię i daję Ci prawo do krytykowania innych ile
          wlezie. ale każdy chyba ma prawo do popełnienia błędu, nieważne w jakiej
          dziedzinie.
          ja tam wolę zostawić sobie margines bezpieczeństwa i nie spodziewać się pełnego
          wersalu na ulicach. a jak mi ktoś drzwi nie przytrzyma to zapominam o tym po 3
          sekundach bo mam ważniejsze sprawy niż rozmyślanie o jakiś ćmokach.
          • madzia.j Re: grzecznosc? 03.04.06, 16:24
            Nie jestem - bekam po obiedzie :)))
            come on, ja ich po prostu pozdrawiam i życzę więcej życzliwości :)

            conena napisała:

            > no, dobrze, skoro jesteś chodzącym wzorcem "elementarnych zasad dobrego
            > wychowania" to już nic nie mówię i daję Ci prawo do krytykowania innych ile
            > wlezie. ale każdy chyba ma prawo do popełnienia błędu, nieważne w jakiej
            > dziedzinie.
            • ziraa Re: grzecznosc? 03.04.06, 16:37
              hihihi... może w ten sposób okazali Ci swoją dezaprobatę, że robisz zakupy w
              niedzielę :)))

              swoją drogą polecam internetowego Piotra i Pawła, sama korzystam od dawna przy
              większych comiesięcznych zakupach - nic nie trzeba dzwigać, wszystko przyniosą
              do domu :)))
              • keisharain Re: grzecznosc? 04.04.06, 02:37
                i o toz to! madzia, wez z nas przyklad :)
                ja tez nie dzwigam zadnych siat,
                zeby moc w razie czego szybko w ryja dac ;)
                internetowy piotr i pawel jest najlepszy, jesli chodzi o zakupy na
                pol miesiaca - nawet cenowo. no i mozliwosc zaplacenia karta kredytowa
                na miejscu jest powalajaca :)

                a na burakow, ktorzy nie przytrzymuja drzwi, tudziez wykazuja sie innym
                debilizmem (dobrze, ze u nas tak ciezko o pozwolenie na bron, bo bym chyba do nogi wybil) i dla zachowania stabilnej psyche, polecam dobry sposob. naucz sie
                przeklinac w paru dziwnych jezykach i w kazdej tego typu sytuacji rzuc wiazanke.
                oni nie zrozumieja, ale tobie baaaaaaardzo ulzy!!
                • madzia.j Re: grzecznosc? 04.04.06, 10:04
                  "Uwielbiam kląć po francusku. To tak, jakby się podcierać jedwabiem."
                  :) skąd to cytat?

                  PiPa sprobuje, po prostu zawsze o tym zapominam :)

                  keisharain napisał:

                  > naucz sie
                  > przeklinac w paru dziwnych jezykach i w kazdej tego typu sytuacji rzuc wiazanke.
                  • ziraa Re: grzecznosc? 04.04.06, 10:51
                    polecam serdecznie zakupy w PiP przez internet
                    miła obsługa, zawsze kontakt telefoniczy przed wysyłką w sprawie ew. braków czy
                    zamienników, archiwum zamówień - jeżeli kupujesz np. co miesiąc te same
                    produkty, nie musisz wklepywać wszystkiego od nowa i to czego ja np.
                    nienawidzę - robienie dużych zakupów w markecie, dźwiganie tego do samochodu, z
                    samochodu odpada, a do sklepu sobie jadę po jakieś drobiazgi
                    ważne też to, co napisał keisharain, płacisz jak chcesz: kartą czy gotówką

                    pozdrawiam
                    • elf cytat 05.04.06, 12:09
                      Madzia, strzelam: to cytat z Matrixa cześć II?
                      • madzia.j Re: cytat 05.04.06, 14:08
                        bingo :)
                • kotschroedingera Re: grzecznosc? 07.05.06, 22:42
                  Właśnie znalazłem: www.insultmonger.com/swearing/ :-).

                  pozdrawiam i życzę owocnego używania
                  a może kwiecistego?
                  kots.
                  • keisharain Re: grzecznosc? 07.05.06, 23:55
                    hehe, proponuje cos bardziej "kreatywnego" :)))

                    www.bluzgacz.abc.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka