szakal140
08.10.09, 22:25
Umysł człowieka jest zadziwiający, zapamiętujemy różne informacje, przeżycia, te najbardziej intensywne przeżywamy potem w naszej głowie... To samo jest z grami, nie raz gdy grałem w jakąś wciągającą grę (nie koniecznie jakiś bardzo dobry tytuł), w nocy nie mogłem wyrzucić go ze swojej głowy, cały czas o nim myślałem. Te doznanie to coś, jakbyśmy obejrzeli jakiś horror np. Omen i potem w nocy myśleli o nim, bali się go. Gry przeżywamy raczej pozytywnie, jednak już dwa razy tak miałem, że poza graniu w grę, kładłem się spać i całą noc rozmyślając o grze nie mogłem spać, jak się potem okazywało miałem temperaturę i chorowałem przez następne kilka dni. Tego typu reakcję wywołały we mnie Bard's Tale i najnowszy Batman. Innym przypadkiem jest gra Gun, po graniu w którą.... wyskakiwała wysypka. I to nie tylko mi, moich dwóch kolegów miało to samo. A jak jest z wami? Macie jakieś ciekawe psychiczne przeżycia z grami?