Dodaj do ulubionych

Mentalność Kalego

    • b4sh Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 17:09
      Z:

      "Rynek musi być kontrolowany, oczywiście w jak najmniejszym stopniu, ale musi być."

      ---

      Zgadzam się że musi być kontrolowany i jest kontrolowany.

      Ale na pewno "najmniejszym stopniem" nie można nazwać tego co proponujesz - żeby firmie X zakazać sprzedaży sprzętu i oprogramowania jako zamkniętego systemu.

      • Gość: Z Re: Mentalność Kalego IP: *.mikolow.multimetro.pl 16.02.10, 17:29
        "Ale na pewno "najmniejszym stopniem" nie można nazwać tego co proponujesz -
        żeby firmie X zakazać sprzedaży sprzętu i oprogramowania jako zamkniętego systemu."

        --

        Sorry, ale nie rozumiem, dlaczego jakaś firma ma decydować o tym, co będzie
        dostępne na jej sprzęcie i pobierać za to opłaty. Uważam to za bardzo
        niekorzystny dla klientów model biznesowy. Po prostu trudno jest mi zaakceptować
        fakt, że na przykład kupując komórkę, nie mogę sobie zainstalować jakiegoś
        oprogramowania konkurencji, bo jest lepsze lub tańsze, a mogę tylko to, na co
        pozwoli (i za co weźmie opłatę) producent tego sprzętu. Oczywiście, jako
        konsument mogę to olać i po prostu nie kupować takiego sprzętu, ale wiara w to,
        że naturalne mechanizmy rynkowe są w stanie przełamać mechanizmy monopolistyczne
        jest naiwna.
    • Gość: idkfa Re: Mentalność Kalego IP: *.net.pbthawe.eu 16.02.10, 17:26
      Ja tylko dodam mały cytacik:

      @Cevat Yerli o konsolowym Crysisie 2:

      "Honey is too good for a bear."

      Dziękuję za uwagę.
    • b4sh Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 17:48
      @Z:

      "Sorry, ale nie rozumiem, dlaczego jakaś firma ma decydować o tym, co będzie
      dostępne na jej sprzęcie i pobierać za to opłaty."

      Dlaczego ma decydować? Dlatego że to ona zaprojektowała ten sprzęt i jest jego właścicielem? Dlatego że chce zachować spójność swojego produktu, dlatego że chce bezpieczeństwa i kontroli jakości... itp itd.

      Z tych samych powodów Apple sprzedaje swoje komputery z systemem operacyjnym i nie zmierza tego zmieniać.

      Sprzedawanie hardware + software przecież masz na każdym kroku. Każda duperela elektroniczna ma w środku firmware... każde urządzenie specjalistyczne (routery, switche, stacje czołowe, kontrolery czegoś tam...) i co, też każesz tym producentom produkować tylko sprzęt bez oprogramowania?

      Możesz sobie "nie akceptować" czegoś, ale to nie zmienia faktu że twoje "bym chciał" nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia.
      • Gość: Z Re: Mentalność Kalego IP: *.mikolow.multimetro.pl 16.02.10, 18:08
        @b4sh, problem w tym, że producent routera nie pobiera opłat za oprogramowanie
        pisane na router. Poza tym czymś zupełnie innym jest sytuacja specjalistycznego
        sprzętu, który ma jakieś jedno, konkretne przeznaczenie i zadanie, a co innego
        sprzęt, który jest podstawą dla bardzo zróżnicowanego oprogramowania, czyli
        konsola i współczesne komórki.

        > Dlaczego ma decydować? Dlatego że to ona zaprojektowała ten sprzęt i jest jego
        > właścicielem? Dlatego że chce zachować spójność swojego produktu, dlatego że ch
        > ce bezpieczeństwa i kontroli jakości... itp itd.

        Błąd! Producent sprzętu nie jest jego właścicielem - właścicielem jest ten, kto
        kupił ten sprzęt.


        > Z tych samych powodów Apple sprzedaje swoje komputery z systemem operacyjnym i
        > nie zmierza tego zmieniać.

        Czy na komputerze Apple nie da się zainstalować innego systemu operacyjnego?
        Szczerze mówiąc nie wiem, ale jeśli się nie da, to Apple to jeszcze większa
        porażka, niż sądziłem. Natomiast odnośnie instalowania OSx na zwykłych pecetach
        - Apple nic do tego. Każdy powinien mieć prawo uruchomić oprogramowanie, które
        kupił, na czym chce, choćby sobie dany sprzęt sam wyprodukował. I odwrotnie.

        > Możesz sobie "nie akceptować" czegoś, ale to nie zmienia faktu że twoje "bym ch
        > ciał" nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia.

        Racjonalne wytłumaczenie czego? Tego, że bym chciał? LOL. Ty mi może racjonalnie
        wytłumacz, dlaczego wolisz, żeby istniała sytuacja taka, jak teraz. Bo póki co
        stosujesz argument, że tak jest lepiej dla firm i że tak musi być. Udowodniłem
        Ci, że nic nie musi być. Kiedyś myślano, że podział monopolistycznej firmy na
        kilkadziesiąt części jest niemożliwy. A jednak.
    • eszuran Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:05
      "Sorry, ale nie rozumiem, dlaczego jakaś firma ma decydować o tym, co będzie
      dostępne na jej sprzęcie i pobierać za to opłaty."

      No to Nintendo popiera takie niecne praktyki od czasów NESa, bo wydawano na niego tylko zatwierdzone przez N gry. A tak w ogóle to z twoich postów bije głównie niezrozumienie.

      @D_pawel:

      Jak Apple chce sprzedawać sam odtwarzacz bez piosenek - możesz go nie kupić i to będzie twój sprzeciw wobec praktykom. Jeżeli cię wkręcono w wybrakowany towar, możesz go zwrócić - nawet UOKiK cię poprze. Już nie róbmy z korporacji jakichś wcieleń szatana...
    • j_uk_dev Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:05
      @Sławku, ale jak wykupujesz jakiś pakiet TV cyfrowej to na ogół musisz "wypożyczyć" lub po prostu kupić dekoder ( np. SkyHD nie obejrzysz bez ichniego dekodera ). W UK przykładowo często towarzyszy narzucanie sprzętu przy wykupowaniu broadbandu ( przykładowo możesz wziąć najszybszy pakiet, ale musisz kupić od providera router określonej firmy ). Wbrew pozorom takie praktyki mają miejsce wszędzie i mi to nie przeszkadza, bo gdy warunki mi nie odpowiadają, to idę do konkurencji. Monopol jest groźny, gdy konkurencja nie ma szans zaistnieć, ale w przeciwnym wypadku trudno nawet mówić o monopolu.
    • krzysieknn Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:08
      @mis_iu
      "Tu nie chodzi o platformę, ale o konkretne gatunki, starowanie itd. Spróbuj zagrać w EU/HoI na padzie"

      Ehm, do PS3 mozna bezproblemowo podpiac i myszke i klawiature... I tak "last defender" padl. Walczyl jak lew i padl jak mucha. Jesli nei podpinam tych zabawek to tylko dlatego, ze wygodniej mi na padzie sie gra, w te gry ktore sa na konsole. ALE jesli pojawi sie gra ktorej sterowanie bardziej mi podpasuje pod ww. gadgety to oczywiscie beda w uzyciu.
      • don_wroc_love Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:13
        ALE jesli pojawi sie gra ktorej sterowanie bardziej mi podpasuje pod ww. gadgety
        to oczywiscie beda w uzyciu.
        ---
        Unreal Tournament 3 spokojnie obsługuje mysz i klawisze... ale dokładne masz
        rację - po co? skoro na padzie gra się fajnie smile
    • mis_iu Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:17
      @krzysieknn: "Ehm, do PS3 mozna bezproblemowo podpiac i myszke i klawiature... I tak "last defender" padl. Walczyl jak lew i padl jak mucha."

      Która gra obsługuje w pełni mysz i klawiaturę pod PS3, w pełni: łącznie z re-definicją klawiszy? Jakie gry "o PCtowym interfejsie" mamy na tej konsoli i z myszy/klawiatury korzystających? Sony nie traktuje tych kontrolerów poważnie - taka jest prawda, jeśli mogę podpiąć, ale nie mogę skorzystać to co to za korzyść? BTW a co z Xboxem? Po co zrobili XFPS na PS3? Do PC też mogę podpiąć Wiimote'a, ale żadna gra praktycznie nie skorzysta ze 100% możliwości tego urządzenia (co najwyżej: "zemuluje" mysz).
    • krzysieknn Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:22
      @SS
      "za każdym razem jak widzę to w czyimś komentarzu, widzę tylko jeszcze jedną osobę, która nie umie czytać ze zrozumieniem i jak ulał pasuje do stereotypu osobnika reagującego agresją wobec kogoś, kto deprecjonuje jego ulubioną grę/sprzęt do grania."

      Oczywiscie dziesitaki osob ( o ile nie setki ) sie myla, tylko wielki niemylny SS ma swieta racje. LOL. Zrobiles z siebie idiote nie jeden raz, ale zamiast naprawiac bledy dalej w nie brniesz, wychadzac na jeszcze wiekszego glupka.

      @Pawel Plaza

      Dobry artykul, sensowny i logiczny. Coz, moge tylko ci wspolczuc , ze masz SSmana za wspolpracownika...
      • slawomir.serafin Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 19:50
        Oczywiscie dziesitaki osob ( o ile nie setki ) sie myla, tylko wielki niemylny
        SS ma swieta racje.

        ----------

        udowodnij, że nie mam. Powinno to być wyjątkowo proste, skoro setki osób ją
        mają, nie?

        No i SS zignorował mojego posta, w którym to napisałem o ignorowaniu przez niego
        postów. Zastanawiające... smile

        ----------

        jeśli myślisz, że mam czas i ochotę odpowiadać wszystkim na wszystko to się
        mylisz smile operujesz ogólnikami i czynisz zarzuty bez jakichkolwiek argumentów i
        konkretów - po co mam ci odpowiadać? to jest bez sensu, zwłaszcza że już raz
        zarzuciłeś mi coś, czego nie napisałem - a teraz nadal mi zarzucasz jakieś
        rzeczy, choć bez pokrycia i dowodu. To nie wymaga odpowiedzi

        jak wykupujesz jakiś pakiet TV cyfrowej to na ogół musisz "wypożyczyć" lub po
        prostu kupić dekoder ( np. SkyHD nie obejrzysz bez ichniego dekodera )

        -------

        jak kupuję grę, to muszę też kupić płytkę, na której jest smile to jest w cenie
        umowy smile
    • Gość: GruszkaNachi Re: Mentalność Kalego IP: *.as.kn.pl 16.02.10, 18:31
      No i SS zignorował mojego posta, w którym to napisałem o ignorowaniu przez niego postów. Zastanawiające... smile
    • don_wroc_love Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:35
      @mis_iu
      z tych, z którymi się spotkałem to NA PEWNO Unreal Tournament 3, jak już wcześniej spotkałem. Spokojnie testowałem to u siebie na peestrójce i spokojnie działa... smile tylko mówię -trzeba by przenieść konsole pod monitor, albo siedzieć przed TV z myszą i klawiszami... bezsensu... smile wolę Pada i kanapę smile

      dodatkowo na ps3 i na iksie masz te przystawki pozwalające na podpięcie klawiszy i myszy i oczywiście zdefiniowanie klawiszy... tylko wciąż pojawia się to odwieczne pytanie "po co?" smile
    • d_pawel Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:42
      eszuran -> Nie robię i dlatego nie zamierzam ścigać Apple (no chyba że zrobi coś naprawdę złego), ale jeśli firma na poważnie myśli o zaistnieniu w kraju liczącym 38 mln osób będzie musiała w końcu zaprzestać tego "pół-oficjalnego bytowania" w Polsce i podpiąć nas do wszystkich usług.

      Nie kupowanie jest jakimś rozwiązaniem, ale nadal stoję na stanowisku, że w końcu każda firma powinna oferować wszystko, co zapowiada, że oferuje. Inaczej w mniejszym lub większym stopniu oszukuje konsumenta. A to jest negatywne tak czy siak, nieważne czy mogę się odwołać itp.
    • b4sh Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 18:46
      Z:

      "problem w tym, że producent routera nie pobiera opłat za oprogramowanie
      pisane na router"

      ---

      Nie? hehe to zobacz cennik Cisco... za każdą duperelę w oprogramowaniu kasują jak za zborze. Kupując router dostajesz podstawową wersję IOS (system operacyjny routera), jeżeli chcesz dodatkową funkcjonalność to musisz płacić (nie mało).


      "Poza tym czymś zupełnie innym jest sytuacja specjalistycznego
      sprzętu, który ma jakieś jedno, konkretne przeznaczenie i zadanie, a co innego
      sprzęt, który jest podstawą dla bardzo zróżnicowanego oprogramowania, czyli
      konsola i współczesne komórki."

      A konsola czy telefon to nie jest specjalistyczne urządzenie? Konsola to maszyna dedykowana do uruchamiania gier a telefon to maszyna dedykowana do wykonywania połączeń w sieci GSM i ewentualnie uruchamiania aplikacji zgodnych z systemem zainstalowanym w tym telefonie.

      "Błąd! Producent sprzętu nie jest jego właścicielem - właścicielem jest ten, kto
      kupił ten sprzęt."

      ---

      Ten co kupił, jest właścicielem konkretnego egzemplarza który kupił. Pisząc sprzęt miałem namyśli rozwiązania techniczne i technologiczne.


      "Czy na komputerze Apple nie da się zainstalować innego systemu operacyjnego?
      Szczerze mówiąc nie wiem, ale jeśli się nie da, to Apple to jeszcze większa
      porażka, niż sądziłem. Natomiast odnośnie instalowania OSx na zwykłych pecetach
      - Apple nic do tego. Każdy powinien mieć prawo uruchomić oprogramowanie, które
      kupił, na czym chce, choćby sobie dany sprzęt sam wyprodukował. I odwrotnie."

      -
    • Gość: galnospoke Re: Mentalność Kalego IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 19:06
      Jak czytam coniektorych to mam wrazenie, ze sypiaja z padem. Proponuje swojemu padusiowi na Walentynki kupic nowe galeczki, z pewnoscia sie wzruszy. A na powaznie: to jakies szalenstwo, co ciekawe ani na PSP, ani na PS3, ani na PC, a tym bardziej Wii nie spotkalem tak durnego fanatyzmu, wrecz wyznania wiary i oddawania czci x360. Z perspektywy dziadka i zgera napisze: dobry cycek daje duzo wiecej radosci niz wszystkie pady na swiecie, proponuje wyjsc od czasu poza 4 sciany i przestac sie podniecac glupotami bo to posmiewisko. Howgh.
    • Gość: Z Re: Mentalność Kalego IP: *.mikolow.multimetro.pl 16.02.10, 19:12
      "Nie? hehe to zobacz cennik Cisco... za każdą duperelę w oprogramowaniu kasują jak za zborze. Kupując router dostajesz podstawową wersję IOS (system operacyjny routera), jeżeli chcesz dodatkową funkcjonalność to musisz płacić (nie mało)."

      ---

      Drogie dziecko, przestań wyrywać moje słowa z kontekstu. Chyba nie jesteś aż takim debilem, żeby nie rozumieć, co miałem na myśli? Oczywiście chodziło mi o oprogramowanie pisane na dany sprzęt przez kogoś innego, o opłaty za to. To, że nikt nie pisze oprogramowania na jakiś dany router innej firmy to co innego.


      "Poza tym czymś zupełnie innym jest sytuacja specjalistycznego
      sprzętu, który ma jakieś jedno, konkretne przeznaczenie i zadanie, a co innego
      sprzęt, który jest podstawą dla bardzo zróżnicowanego oprogramowania, czyli
      konsola i współczesne komórki."

      A konsola czy telefon to nie jest specjalistyczne urządzenie? Konsola to maszyna dedykowana do uruchamiania gier a telefon to maszyna dedykowana do wykonywania połączeń w sieci GSM i ewentualnie uruchamiania aplikacji zgodnych z systemem zainstalowanym w tym telefonie.


      "A konsola czy telefon to nie jest specjalistyczne urządzenie? "

      Przeczytaj dalszy ciąg mojej wypowiedzi, który zresztą zacytowałeś. A jeśli nie widzisz różnicy między komputerami, konsolami, telefonami, które mogą mieć masę różnych zastosowań i mogą obsługiwać bardzo, bardzo różnorodne oprogramowanie, a urządzeniem, które jest przeznaczone do jednego celu i ma oprogramowanie ściśle związane ze sprzętem, to wybacz, nie dogadamy się.


      "Da się zainstalować, bo na to Apple pozwala. Natomiast nie zgadza się na instalowanie OSXa na komputerach innych niż produkcji Apple. Firma Psystar próbowała sprzedawać własne komputery z preinstalowanym OSXem ale przegrali w sądzie i musieli się z tego wycofać."

      Wiem o tym, słyszałem. I jestem za tą firmą, która przegrała w sądzie. Nie rozumiem, czemu Ty nie. Ciągle mi tego nie wyjaśniłeś. Poza tym mówimy cały czas jednak o odwrotnej sytuacji - o monopolizowaniu możliwości produkowania oprogramowania na dany sprzęt przez twórcę tego sprzętu.


      "Tu nie ma znaczenia co ja wolę. Ja ci tłumaczę, że na rynku możesz prowadzić swój biznes JAK CHCESZ. Albo za pomocą zamkniętych rozwiązań albo za pomocą otwartych."

      A ja Ci tłumaczę, że nie możesz. Nigdy nie słyszałeś o regulowaniu rynku? Nigdy nie słyszałeś o karach nakładanych przez regulatorów, o wymuszonych podziałach firm itp.? To się przecież dzieje praktycznie codziennie, na różnym poziomie.


      Rozmowa między nami wygląda tak: ja mówię, że powinno być A, a Ty na to, że jest B. Na pytanie, dlaczego nie zgadzasz się, że powinno być A, odpisujesz, że dlatego, że jest B. No sorry, nie chce mi się dłużej prowadzić takiej konwersacji.
    • Gość: phantom_lord Re: Mentalność Kalego IP: *.ists.pl 16.02.10, 20:12
      Z ma racje, sytuacja z producentami konsol zarabiajacymi tylko na grach powoduje ciagle jakies patologie.

      Twierdzenie ze wlasciciel nie moze zrobic z posiadanym przedmiotem czego chce jest dosyc absurdalne. A wszelkiej amsci urzadzenia przedmiotami przeciez sa. Ciekawe jak wygladalaby sytuacja na rynku IT gdyby IBM kiedys nie pozwolil sprzedawac programow na PCty bez swojej zgody.
      M$ sony i reszta producentow konsol powinna zarabiac sobie na sprzedazy konsol, sprzedazy jakichs narzedzi do tworzenia gier pod te konsole i wydawaniu ceryfikatow dla gier (np ze gra X bedzie dzialac na tej konsoli). Ale nie wydawaniu zgody na to czy gra moze byc w ogole wydana i ustalaniu cen. Jesli jakis garazowy tworca chcialby sprzedawac swoja gierke na konsole X i bylby w stanie ja przede wszystim sam stworzyc to prosze bardzo, powinien miec takie prawo.

      Sytuacja ktora jest teraz mozna sobie nazywac wolnym rynkiem ale jak dla mnie to wyglada bardziej na ograniczanie wolnosci wlasciciela produktu.

      Tak przy okazji czytam tu ze na rynku konsol nie ma monopolu. Jesli chodzi o urzadzenia to moze nie. Ale jesli chodzi o gry to wydaje mi sie ze jest. Np jezeli mam xboxa i chce kupic na niego gre to monopolista dla mnie jest microsoft.
    • mis_iu Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:22
      @don: "z tych, z którymi się spotkałem to NA PEWNO Unreal Tournament 3, jak już wcześniej spotkałem. Spokojnie testowałem to u siebie na peestrójce i spokojnie działa... smile"

      AŻ UT3? smile Jedna gra wiosny nie czyni, zresztą FPS to wg mnie średni przykład. Dodatkowo do PS3 nie podepniesz dowolnej klawiatury czy myszy w gamingowym wydaniu. Osobiście nie wyobrażam sobie gryzonia bez dodatkowych, przynajmniej 2/3, programowalnych przycisków, ich na pewno pod PS3 (niestety) nie użyjesz...

      "dodatkowo na ps3 i na iksie masz te przystawki pozwalające na podpięcie klawiszy i myszy i oczywiście zdefiniowanie klawiszy... tylko wciąż pojawia się to odwieczne pytanie "po co?" smile"

      Ja się Ci nie dziwię - przynajmniej częściowo. Dlaczego? O, to proste smile. Pad jest 'domyślnym' kontrolerem dla konsoli, wszystkie gry są robione tak aby go obsługiwały i gracz konsolowy 99% życia spędza z padem w dłoni: nie chce się przesiadać. Ma prawo, to zrozumiałe, ale czy dobre? Wg mnie nie ;D - to tak jak PCtowcy usilnie grający w ścigałki na klawie kiedy obok leży pad lub kierownica. Przyzwyczajenie rodzi masochizm, hehe wink. Azjaci też ryż wpierniczają pałeczkami choć łyżką szło by to 10x sprawniej i szybciej smile.
    • Gość: wytrawny troll Re: Mentalność Kalego IP: *.static.espol.com.pl 16.02.10, 20:29
      No proszę to jest tu ktoś z rozumem.Bardzo dobry tekst tylko to zakończenie
      "Przenosząc na nasz grunt: gry konsolowe powinny lądować na PC, bo "nic na tym nie tracą", natomiast gry PCtowe pod żadnym pozorem na konsole nie powinny trafiać, bo się "skonsolizują". Taką wizję gromko poparłyby szeregi PCtowców i, po modyfikacjach, nie tylko oni (maniacy poszczególnych konsol też są przekonani o wyższości swoich maszyn). Czy jest to słuszna wizja? To temat na inny artykuł, ale podejście - Wy macie nam dać w imię solidarności, my, z racji jakże słusznych obaw, nic Wam nie damy - jest naprawdę dziecinne."
      To jak rękawica rzucona fanbojom(nieważne czy xbox-a,pc,ps3) w twarz.I trochę szkoda bo dyskusja wraca do punktu wyjścia.Ale tekst Płazy jest świetny mimo wszystko.Zresztą jego teksty są bardzo dobre i wyważone.I trafiają w sedno a nie błądzą w okolicach obłąkania.
    • don_wroc_love Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:31
      Ja się Ci nie dziwię - przynajmniej częściowo. Dlaczego? O, to proste smile. Pad jest 'domyślnym' kontrolerem dla konsoli, wszystkie gry są robione tak aby go obsługiwały i gracz konsolowy 99% życia spędza z padem w dłoni: nie chce się przesiadać. Ma prawo, to zrozumiałe, ale czy dobre? Wg mnie nie ;D - to tak jak PCtowcy usilnie grający w ścigałki na klawie kiedy obok leży pad lub kierownica. Przyzwyczajenie rodzi masochizm, hehe wink. Azjaci też ryż wpierniczają pałeczkami choć łyżką szło by to 10x sprawniej i szybciej smile.
      ---
      tzn może i przyznałbym ci rację, gdyby nie to że mam porównanie do tego jak gra się w fpp na pc. Aktualnie (wciąż, bo miałem chwilę przerwy) bawię się Brothers in Arms Hells Higway na pececie na myszce, albo czasami w Combat Arms (to samo w którym swego czasu strzelaliśmy się w GCDM) też na myszy i mimo, że takie sterowanie jest ok, to dużo przyjemniej gra mi się na konsoli, na padzie... ja myślę, że to nie jest kwestia masochizmu ale raczej tego, że człowiekowi po prostu lepiej się gra na urządzeniach wygodnych, a wygody padowi nie da się odmówić smile
    • b4sh Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:35
      Z:

      "Drogie dziecko, przestań wyrywać moje słowa z kontekstu. Chyba nie jesteś aż takim debilem, żeby nie rozumieć, co miałem na myśli? Oczywiście chodziło mi o oprogramowanie pisane na dany sprzęt przez kogoś innego, o opłaty za to. To, że nikt nie pisze oprogramowania na jakiś dany router innej firmy to co innego."

      ---

      A mi chodziło o unaocznienie, że "zamykanie" się jest powszechną praktyką.


      "Przeczytaj dalszy ciąg mojej wypowiedzi, który zresztą zacytowałeś. A jeśli nie widzisz różnicy między komputerami, konsolami, telefonami, które mogą mieć masę różnych zastosowań i mogą obsługiwać bardzo, bardzo różnorodne oprogramowanie, a urządzeniem, które jest przeznaczone do jednego celu i ma oprogramowanie ściśle związane ze sprzętem, to wybacz, nie dogadamy się."

      ---

      No pewnie że mogą, ale to producent sprzętu o tym decyduje nie ty i nie żaden regulator.


      "A ja Ci tłumaczę, że nie możesz. Nigdy nie słyszałeś o regulowaniu rynku? Nigdy nie słyszałeś o karach nakładanych przez regulatorów, o wymuszonych podziałach firm itp.? To się przecież dzieje praktycznie codziennie, na różnym poziomie."

      ---

      Słyszałem o regulowaniu rynku i jestem jak najbardziej za. Z tym że w omawianym przypadku nie ma monopolu. Już ci wyjaśniałem, że każda inna firma może wypuścić swoją konsole (i jak chce to ją "otworzyć"). Jeszcze ani razu się nie ustosunkowałeś do tego. No może użyłem złego słowa bo zamiast "jak chcesz" powinienem napisać "że można prowadzić swój biznes jednym z wybranych sposobów".

      "Rozmowa między nami wygląda tak: ja mówię, że powinno być A, a Ty na to, że jest B. Na pytanie, dlaczego nie zgadzasz się, że powinno być A, odpisujesz, że dlatego, że jest B. No sorry, nie chce mi się dłużej prowadzić takiej konwersacji."

      Nie, rozmowa między nami wygląda tak, ja mówię, że mamy A (producent zezwala na instalację obcego softu), B (nie zezwala - sam pisze soft i nie życzy sobie innego), C (sam pisze soft i kasuje kasę za licencje tych co chcą pisać na jego sprzęt). W moim świcie jest A B i C, podczas gdy ty chcesz narzucić tylko A. Bo co? B i C jest nieuczciwe?

      A teraz sedno, dlaczego jestem za tym jak jest? Dlatego, że uważam za złe wymuszanie "jedynej słusznej drogi"... to jako naród już przerabialiśmy. To jest po prostu jest złe.

      Brak wyboru jest gorszy niż możliwość pójścia jedną z trzech dróg. Ma nadzieję, że teraz dziecko zrozumiało.
    • mis_iu Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:36
      @don: "ja myślę, że to nie jest kwestia masochizmu ale raczej tego, że człowiekowi po prostu lepiej się gra na urządzeniach wygodnych, a wygody padowi nie da się odmówić smile"

      No o tym mówię: przyzwyczajenie smile. Pad jest wygodny, owszem, ale tam gdzie jest smile, tak samo klawa+mysz, dla mnie nie ma uniwersalnych kontrolerów: zupę jem łyżką a kotleta widelcem ;D, w strzelanki gram na mausie a w ścigałki czy sportowe na padzie - proste.

      "albo czasami w Combat Arms"

      Aaaa... stare czasy ;D
    • eszuran Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:39
      @ d_pawel:

      "ale jeśli firma na poważnie myśli o zaistnieniu w kraju liczącym 38 mln (...)"

      ale to już sprawa firmy, prawda? Więc jeśli Stiw Dżops nie chce sprzedawać w Polsce bo boi się niedźwiedzi polarnych, to tylko i wyłącznie jego sprawa. My możemy protestować i namawiać, zeby zmienił zdanie, ale nie możemy WYMUSZAĆ zmiany decyzji, np. jakimś dekretem prawnym. I dlatego dobrym pomysłem jest bojkot MS przez ludzi domagających się Live'a - to taki rynkowy mechanizm regulujący. Co prawda ja live'a mam gdzieś i x-kloca i tak używać będę, ale to też moja postawa i innym osobom nic do niej.smile

      @SS

      "udowodnijcie mi, że nie mam racji. To powinno być łatwe, skoro tyle innych osób ma rację"

      Wiesz... Jak mógłbym to ująć... Świnia nie potrafi spojrzeć w górę, więc nie udowodnisz jej, że niebo jest niebieskie.

      Albo nie, inaczej: Sławomir Serafin jest tak przeświadczony o własnej nieomylności, ze nawet jeśli argumenty zaczną gryźć mu tyłek, to on będzie mówił że ich nie dostrzega. (wiem, wiem, tu jest zero argumentów)
    • eszuran Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:41
      A, i jeszcze odnośnie dyskusji co wygodniejsze: pad czy klawiatura. No więc jestem za padem, bo możesz go trzymac w ręce, operować nim leżąc, chodząc po pokoju, no dosłownie w każdej pozycji i w każdym miejscu. Do klawiatury potrzebujesz podstawki i nie przeniesiesz jej w tak łatwy sposób - np. nie ułożysz się z nią wygodnie na kanapie.smile
    • b4sh Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:53
      @phantom_lord:

      Ehhh... każdy wybór pociąga za sobą konsekwencje. Przed kupnem konsoli wiesz kto jest jej producentem i wiesz, że np. Linuksa na niej nie odpalisz... jak ci to nie pasuje nie kupujesz - proste.

      Gdzie ty widzisz ograniczanie wolności właściciela produktu? Przecież zanim stajesz się właścicielem platformy X masz świadomość jak sytuacja wygląda.

      Nie pasuje nie kupuje... niektórzy tutaj nie potrafią zrozumieć tak elementarnej zasady.

      "Tak przy okazji czytam tu ze na rynku konsol nie ma monopolu. Jesli chodzi o urzadzenia to moze nie. Ale jesli chodzi o gry to wydaje mi sie ze jest. Np jezeli mam xboxa i chce kupic na niego gre to monopolista dla mnie jest microsoft."

      Tak przy okazji, jeżeli kupiłeś Xboxa to dokonałeś wyboru i na platformie Xbox możesz uruchamiać tylko licencjonowane przez M$ gry.

      To tak jak by mieć pretensję, że na komputerze z procesorem X86 nie mogę uruchamiać programów skompilowanych pod procesor ARM.
      • don_wroc_love Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 20:57
        Wiesz... Jak mógłbym to ująć... Świnia nie potrafi spojrzeć w górę, więc nie
        udowodnisz jej, że niebo jest niebieskie.
        ---
        Muahahah smile
        BOSKIE, ostre i cudownie złośliwe smile
        +1
    • d_pawel Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 21:07
      eszuran -> "le to już sprawa firmy, prawda? Więc jeśli Stiw Dżops nie chce sprzedawać w Polsce bo boi się niedźwiedzi polarnych, to tylko i wyłącznie jego sprawa."

      ALEŻ OCZYWIŚCIE! W pełni się z tobą w tym względzie zgadzam!


      Tyle że to się ma nijak do tego, co napisałem. Nie sprzedawanie, a sprzedawanie wybrakowanego produktu kiedy twierdzi się coś innego to dwie różne sprawy. Gdyby Apple nie sprzedawało w Polsce w ogóle iPodów, to nie miałbym z tym żadnego problemu. Ale sprzedaje, nie informując przy tym o braku iTunes MS w Polsce i nie pomniejszając ceny o ten integralny (wizerunkowo szczególnie) element. Tak samo z Xboksem - gdyby Microsoft nie sprzedawał w ogóle Xboksów w Polsce to byłaby inna sprawa. Ale sprzedaje, sprzedaje nie informując na pudełkach, że Live w Polsce nie jest dostępny i sprzedaje za pełną cenę. O to mi tylko chodzi - o bardziej lub mniej bezpośrednie i pośrednie wprowadzanie klientów w błąd i wciskanie im za pełną cenę produktu wybrakowanego. Jeśli producent nie może zapewnić pełnego wsparcia danej platformie, powinien sprzedawać ją po zaniżonej cenie, koniec kropka.
    • d_pawel Re: Mentalność Kalego 16.02.10, 21:13
      PS. do mojego powyższego komentarza - zdaję sobie sprawę, że biznesowo w Polsce takie podejście jest skazane na klęskę. Ale także podejście, które prezentuje zarówno MS i Apple jest skazane na klęskę, jeśli będzie trwało zbyt długo - akcja WeWantLive o tym świadczy. Tutaj jest już bardzo widoczny konflikt na linii klient-firma i to konflikt realny, a nie możliwy, jak na linii potencjalny klient-firma (exlusivy). I dlatego będę krytykował Apple i MS z całą mocą smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka