Dodaj do ulubionych

Osiągnięcia mogą zabić grę?

25.04.10, 14:11
Temat osiągnięć chyba nigdy nie zginie. Ostatnio stary, przeżuty i wypluty
problem odgrzał ten
filmik
. I jak zawsze skłania do małych przemyśleń - czy granie dla
osiągnięć zabija grę? Sławek pisał kiedyś o tym
baaardzo
krytyczny tekst
,
który można by sprowadzić do tego, że ci, którzy grają dla osiągnięć, robią to
po to, aby przedłużyć swojego e-wersji pewnego narządu.

Pominę jednak wątek kompleksów, bo sam na jakiś czas przeżywam manię zbierania
Gamescore i innych. Robię wtedy wszystko, aby zabić w najbardziej wymyślny
sposób, czy to zaliczając 3-4 głowy jednym strzałem, czy też biorąc wszystkich
od tyłu nożem (od przodu byłoby trochę... ryzykowne). Ale wystarczy, że
przeczekam dzień, dwa i mam w głowie spokój i się tym nie przejmuję. A Wy?
Chcecie koniecznie zdobyć wszelkie odznaczenia, w tym za śmierć 5 razy pod
rząd? Ja tylko w dwóch grach zdobyłem wszelkie możliwe odznaki - FreeSpace 1 i
FreeSpace 2. Inne nie były tego warte. A więc: gracie dla odznak, czy gracie
dla gry (i jak gra jest niesamowita, utrwalacie jej uwielbienie 100% jej
przejścia)? I czy pościg za osiągnięciami może zabić przyjemność z niej?
Obserwuj wątek
    • don_wroc_love Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 14:25
      https://static.gamesradar.com/images/mb/GamesRadar/us/Features/2009/06/History%20awarded%20achievements/final_iwo_jima--article_image.jpg
      • galekanalek Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 14:38
        https://i148.photobucket.com/albums/s37/StormtrooprDave/rickroll.png
        • art-s Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 15:02
          http://i210.photobucket.com/albums/bb271/AirCooled_album/acheivement.jpg

          A teraz idziemy odblokować tensmile
          I nie marnujmy czasu na gadanie o tych którzy grają po to żeby odblokować wszytkie
          osiągnięcia. Ja im tylko współczuję bo życie jest dla nich ciężkie...
    • deamon-pl Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 14:58
      d_pawel napisał:

      >
      >
      > Pominę jednak wątek kompleksów, bo sam na jakiś czas przeżywam manię zbierania
      > Gamescore i innych. Robię wtedy wszystko, aby zabić w najbardziej wymyślny
      > sposób, czy to zaliczając 3-4 głowy jednym strzałem, czy też biorąc wszystkich
      > od tyłu nożem (od przodu byłoby trochę... ryzykowne). Ale wystarczy, że
      > przeczekam dzień, dwa i mam w głowie spokój i się tym nie przejmuję. A Wy?
      > Chcecie koniecznie zdobyć wszelkie odznaczenia, w tym za śmierć 5 razy pod
      > rząd? Ja tylko w dwóch grach zdobyłem wszelkie możliwe odznaki - FreeSpace 1 i
      > FreeSpace 2. Inne nie były tego warte. A więc: gracie dla odznak, czy gracie
      > dla gry (i jak gra jest niesamowita, utrwalacie jej uwielbienie 100% jej
      > przejścia)? I czy pościg za osiągnięciami może zabić przyjemność z niej?
      >
      osiągnięcia nawet czasami psują grę fabularną dragon age i nawet przyznam
      szczerze ze nawet odechciało nawet grać bo co ileś minut lub godzin mi wyświetla
      obrazek z oceną? czułem jak w szkolę nis w grze drak fantasy . crying.
      • bunch Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 16:46
        Ja powiem tak... gdybym miał konsolę to bym te wszystkie achhievmenty wyłączył w diabły! Nie mo to jak idiotyczne, niczemu nie służące, wyskakujące okienka, które rozpraszają gracza i odrywają od klimatu. Pikkkk! Pikkkkk! Osiągnięcie zdobyte - podniosłeś nową broń!

        Achievementy wynaleziona dla dzieci, które dowartościowują się w sposób ich zdobywania. Godne pożałowania...

        • d_pawel Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 16:52
          A tam, pieprzysz Bunch tongue_out. I demonizujesz rzecz jasna pisząc o dzieciach smile.
          Większość gier nie ma na tyle mocnego klimatu, aby wyskakujący napis
          "odblokowałeś Trofeum" rozpraszało. Np. taki Gears of War - jaki klimat może tam
          popsuć nowe osiągnięcie? Zresztą to prosta kontynuacja pomysłu z licznikami
          punktów ze starych gierek zręcznościowych - czy wtedy też wszyscy byli
          dziecinni, że w takim Asteroids zdobyć max punktów? wink

          Jedyne gry, w których osiągnięcia rzeczywiście mogą psuć klimat to np. Heavy
          Rain czy Planescape: Torment. Albo The Path, chociaż tam coś na kształt licznika
          także jest wink.
          • don_wroc_love Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 17:48
            Bunch, wszystko zależy od typu gry.
            Ja osobiście mam wrażenie, że im bardziej np. strzelanka jest arcade'owa tym
            bardziej osiągnięcia pasują. Zdarza się nawet, że poza achievmentami, gra ma
            swoje wewnętrzne osiągnięcia - np. 50cent blood on the sand,
            www.youtube.com/watch?v=CatUHPIzU4o&feature=related
            Tutaj generalnie nie wyobrażam sobie gry, bez wyskakujących ikonek pokazujących
            ilość ubitych wrogów, combosy etc.
            podobnie w Lost Planet - po prostu do takich strzelanek to pasuje :]

            ale oczywiście są i gry gdzie takie achievmenty po prostu nie pasują - np.
            wspomniany przez Pawła Heavy Rain, czy jakieś horrory, czy przygodówki... i tu
            nawet mi delikatnie przeszkadza wyskakujące to ustrojstwo, ale żeby się jakoś
            wkurzać....

            i co do mojej gry i polowania na nie... jakoś mnie to nie jara... ani
            achievmenty, ani peestrójkowe pucharki. Jeszcze nie zdarzyło mi się polować na
            coś takiego....
    • flyingpole Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 17:20
      W zasadzie to w ogóle nie interesują mnie achievementy, natomiast zauważyłem, że potrafię mieć ogromne czasami ciśnienie na odblokowanie wszystkich broni/gadżetów w niektórych grach. W CoD4 pamiętam jak grałem i mówiłem sobie jeszcze tylko p90 odblokuję, potem jeszcze tylko m60 itd, później gdy gra zaczęła mi się nudzić to zacząłem zbierać kamuflaże, co nadało rozgrywce nowy smaczek i przedłużyło jej żywotność. Podobnie w BC2 - w przeciągu dwudziestu paru godzin gry odblokowałem wszystkie bronie i gadżety (głównie z tego powodu, że zawsze jestem przekonany że nowa broń jest lepsza wink ), ale na osiągnięcia łasy nie jestem wcale. No i też zauważyłem że od kiedy przestałem przejmować się K/D ratio to gra sprawia mi dużo większą frajdę. Podobnie miałem w każdym BF-ie, najpierw musiałem odblokować ile się da sprzetu (w starszych BF-ach trwało to dłużej dużo i dopiero gdzieś po 170 h czyli jakichś trzech miesiącach miałem cały sprzęt) oczywiście co chwila sprawdzajać statsy i K/D ratio. A potem nadchodził ten moment kiedy zauważałem, że tracę mnóstwo przyjemności martwiąc się moim K/D. No i starzeję się chyba, bo przy nowszych grach przestaję się przejmować K/D dużo szybciej smile
    • karabinu Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 18:43
      Jak dla mnie, to nie sposób nie zauważyć, że osiągnięcia nie są w istocie czymś, co
      odstaje od ogólnej natury gier komputerowych. Właściwie jakiekolwiek z góry ustalone
      tzw. "cele misji" są rzeczą bardzo podatną na krytykę jeżeli chodzi o ich sensowność. A
      niewiele jest gier pozbawionych tego elementu (np. simcity). W rtsach częstym celem jest
      zrównanie z ziemią bazy wroga, a w strzelankach zabicie wszystkich przeciwników, albo
      zdobycie większej ilości fragów, niż rywal. Rzeczy w rzeczywistości zupełnie absurdalne.
      To co rzymianie zrobili z Kartaginą, a hitlerowcy z Warszawą było czymś zupełnie
      niespotykanym, a w grach komputerowych jest normą. I wydaje mi się, że można się
      pogodzić z tym, że w grach komputerowych panują pewne konwencje, a achievementy
      nie są z nimi niezgodne.
      Nie wiem czy to co napisałem jest jasne, spróbuję sformułować to prościej:
      Osiągnięcia są równie absurdalne, jak wszystkie cele misji, questy itp. obecne w grach.
      Na tym polegają gry komputerowe, że ktoś wymyśla jakieś zadania, które gracz ma
      zrealizować. A że czasem psują klimat gry? No faktycznie, nieładnie.
    • tomigaprv trofea hr 25.04.10, 19:28
      A mi trofea w Heavy Rain sie podobaja. Szczegolnie ze pokazuja sie pomiedzy rozdzialami wiec nie psuja klimatu.
    • bro-luk Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 19:45
      Mnie achivy w jakis sposob motywuja jednak do gry. W takim np. Batman Arkham
      Asylum zrobienie ich wszystkich wymaga troche czasu, ale jakbym je wszystkie
      wykonal to bylbym pewien ze gre ukonczylem w 100%. Tak jak ktos wyzej napisal
      to pewien sposob punktacji. A wynikami czy achivami sie nie chwale bo i tak
      nie mam znajomych praktycznie w grach online smile Pozdro
    • freewolf Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 21:26
      Jako zapalony gracz WoW nawet lubię achivy w tejże grze. Dlaczego? Sporo z nich świadczy, że dobrze poznałeś grę, gdyż otrzymuje się je za zrobione zadania, zwiedzone krainy, zabitych bossów. Inne świadczą o osiągnięciach w PvP. Choć są niestety i takie, które zależą od szczęścia. A są i takie kompletnie zakręcone jak "Firend or fowl?", które dostaje się za zabicie 15 indyków w 3 minuty. Achivy dają tytuły, wierzchowce, tabardy ale generalnie nie wpływają na sam przebieg rozgrywki. I przy okazji są dobrym przewodnikiem po grze, bo dzięki wiedzy, których się jeszcze nie dostało, wiadomo co jeszcze warto zrobić/zobaczyć, której instancji się jeszcze nie przeszło.
      • bunch Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 25.04.10, 22:26
        Ja nienawidzę achievmentów. Nie znoszę. Nie trawię. Naprawdę. To jest zła rzecz. Moi drodzy na co to?
        • wincenty.okon nie przeszkadzają 26.04.10, 09:57
          Mi one nie przeszkadzają w grze więc mogą sobie być. Nie skupiam się na nich
          więc jest ok, a czasem mają ciekawą i śmieszna nazwę. W sumie dobrze, że są,
          bo to jakaś tam ciekawostka, ale daleki jestem od męczenia się by pod nie grać.
          Faktycznie jakbym grał dla osiągnięć to gry byłyby nie zabawą lecz harówką , a
          ciężka praca nie dająca korzyści majątkowych sami wiecie jaka jest.
          • mr.lipton acziwmenty 26.04.10, 10:16
            jak koledzy pisali wszystko zależy od gry np nie wyobrażam sobie QL bez jego
            zabawek tak jak np holly shit gdy ściągasz typa z flagą tuż przed zdobyciem
            przez niego punktu tongue_out
        • j_uk_dev Re: Osiągnięcia mogą zabić grę? 26.04.10, 12:50
          Dla osiągnięć nie gram, ale uważam, że jest to jakaś część elektronicznej
          rozrywki. Są ludzie, którzy walczą wszelkimi siłami by zdobyć te 100% w grze i
          mi to nie przeszkadza. Fakt, że wiele osiągnięć jest kompletnie niepotrzebnych,
          bo o ile osiągnięcie jest wynikiem podjęcia jakiegoś wyzwania, to ma z mojego
          punktu widzenia sporo sensu i rację bytu, to osiągnięcia, które są skutkiem
          zwykłych czynności ( ukończenie tutoriala, postawienie pierwszego kroku do
          przodu itp. ) trudno w ogóle nazwać osiągnięciami. Dlatego nie przywiązuję do
          tego zbytniej wagi. Aczkolwiek satysfakcję czasami sam miewałem ze zdobycia co
          bardziej skomplikowanych osiągnięć, a chyba największą mi dało przejście
          Mirror's Edge na hard bez użycia broni. Innymi słowy traktuję osiągnięcia jako
          integralną część tego typu rozrywki, ale nie niezbędną do dobrej zabawy. Jak są,
          to niech sobie będą. Co do wybijania z klimatu - nigdy jeszcze mi się to nie
          zdarzyło. Ani popupy na X'ie, ani te na PS3 w ogóle mi nie przeszkadzają. Jedyne
          co mi przeszkadza na X'ie, to miganie diody na padzie w momencie zdobycia
          osiągnięcia, bo wtedy mylnie biorę to za oznakę rozładowującego się pada, gdy mi
          tak mignie i dostrzegę to kątem oka wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka