Dodaj do ulubionych

Alpha Protocol - poradnik

01.06.10, 16:08
Jeśli chcesz być dobrym szpiegiem, musisz pamiętać o tym, że:

1. Akta to podstawa - im więcej informacji o celu, tym lepiej. Trzeba szukać,
trzeba pytać, trzeba kupować dodatkowe materiały na czarnym rynku, by jak
najwięcej wiedzieć o organizacjach, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć i
osobami, z którymi będziemy mieli do czynienia. Poznamy ich sposoby działania,
co pomoże w walce z nimi, ale nie tylko, bo pełna znajomość dossier danej
osoby, włącznie z jej tajemnicami pilnie skrywanymi da nam dodatkowe opcje
dialogowe w konfrontacji, które pozwolą łatwiej uzyskać pożądane efekty lub
lepiej zmanipulować daną osobę.

2. Nie zapominaj o pistolecie - James Bond nie rozstawał się z pistoletem i
dobry agent powinien o tym pamiętać. Na pistole można założyć tłumik, co
pozwala likwidować wrogów z zaskoczenia i po cichu, wystarczy jeden strzał w
głowę. Pistolet posiada także specjalną amunicję ogłuszającą, gdy nie chcemy
nikogo zabijać, a nie mamy jak się zbliżyć do celu. Dodatkowo specjalna
zdolność wielokrotnego wystrzału planowanego w zwolnionym tempie jest zabójcza
dla większych grup wrogów i, przede wszystkim, bossów - większość z nich można
szybko pokonać, strzelając ciężką amunicją prosto w głowę z niewielkiego dystansu.

3. Zbroja ważniejsza jest od broni - jeśli masz jakąś okrągłą sumkę, to wydaj
ją na lepszy pancerz, z większą ilością kieszeni i miejsc na ulepszenia. Dobra
broń jest dobra - ale przede wszystkim należy się upewnić, że się nie zginie.
W wielu sytuacjach i tak będziemy unikać konfrontacji i załatwiać wrogów z
zaskoczenia, czy to wręcz czy też szybkim strzałem w głowę, więc siła broni
nie ma większego znaczenia. Zawsze trzeba być jednak przygotowanym na
przyjęcie kilku kulek na klatę.

4. Zaglądaj wszędzie - w każdy kącik i zakamarek. Nigdy nie wiadomo, gdzie
leżała będzie walizka z pieniędzmi albo jakiś gadżet czy ulepszenie dla broni
lub pancerza. Nie wolno zostawiać za sobą zamkniętych drzwi, nierozbebeszonych
sejfów i komputerów, które nie zostały zhakowane. Na tym się zarabia, dzięki
temu też zdobywa się dodatkowe informacje, a wartości tych ostatnich nie można
przecenić.

5. Nie wywołuj alarmu - nawet jeśli jesteś uzbrojony po zęby i nastawiony na
krwawe konfrontacje, możesz nie poradzić sobie z większą ilością wrogów.
Braknie amunicji albo cokolwiek innego. Dlatego staraj się nie wzbudzać
podejrzeń. Jeśli już alarm zostanie uruchomiony, wyłącz go czym prędzej na
pobliskim panelu (zawsze jest taki gdzieś niedaleko), bo nawet jeśli wybiłeś
już wrogów w okolicy, to na pewno nie chcesz, by ci w następnej lokacji już na
ciebie czekali, czujni i uważni.

Jeśli macie jakieś swoje przemyślenia w temacie i rady odnośnie różnych stylów
gry, postaci lub sprzętu, to podzielcie się nimi poniżej.
Obserwuj wątek
    • stefanitrix Re: Alpha Protocol - poradnik 01.06.10, 16:51
      Ja mam pytanie. Jak pokonać tego Konstantina Brojko? Punkty inwestowałem głównie
      w skradanie , sabotaż i troche w pistolety . Jaką taktykę na tego dziada
      zastosowaćuncertain
      • ralf0 Re: Alpha Protocol - poradnik 01.06.10, 23:04
        Kiedy będzie przeładowywał tłucz w niego ile się da. Jak się naćpa, uciekaj
        przed nim i nie strzelaj do niego. Replay. Pamiętaj też, że za barierkami jest
        amunicja i apteczki.
      • wszyscykochamypiwo Re: Alpha Protocol - poradnik 09.06.10, 03:33
        Nie martw się, ja miałem strasznie słaby build - ładowałem w sztuki i cichobiegi, pomijając takie gałęzie jak np. toughness, więc zaczynałem walkę ze średnim sprzętem, hp 100, zbroja ze SWAT, w dodatku strzelałem zwykłą amunicją, bo bałem się, że potem będą mocniejsi... poziom średni.

        Generalnie jak Brojko przywali w nozdrza to trzeba uciekać dookoła. Nie ma sensu się z nim tłuc, wystrzelać go nie wystrzelasz, a jak dopadnie cię ze swoim scyzorykiem to high five i na razie - jednym hitem zdejmuje ci armor, a potem jeszcze z połowę życia (zakładając, że uda ci się uciec). Apteczki masz tylko dwie, więc głupio je tak marnować... Moja metoda była taka, na początku walki się strzelamy, potem wali białe, to uciekamy dookoła sali. Zmęczy się, seryjka albo parę piguł i butów, obojętnie. Teleport, wtedy chowaj się za kolumną. Wybiegnie paru amigos w gustownych dresach - ja tam się nimi zbytnio nie przejmowałem, bo celować to oni nie umieją, a każda okazja posłania Brojkowi kolejnego kilograma ołowiu w pryszczaty pysk jest o wiele bardziej kusząca niż przejmowanie się jakimiś botami strzelającymi z kozy w stodołę, ze skutecznością taką, że Stevie Wonder to przy nich Renata Mauer. Potem Brojko schodzi na dół i biega, raczej unikałem z nim kontaktu (wolę rozwalać dresiarzy, parę butów i leżą), bo oszczędzałem apteczki, ale nie zaszkodzi porysować mu nieco jego brzydkiej maski paroma seriami. Następnie czas na białe, wtedy uciekamy dookoła i znowu... w pewnym momencie amigos przestali wychodzić, jak Brojko miał tak z 1/3 życia, wtedy robi się nader romantycznie i w sumie łatwo, bo można być skupionym tylko na nim. W skrócie recepta jest taka, napierniczać do niego zza winkla w łeb tylko wtedy, jak biega po balkonie - mało oberwiesz, Brojko za to nażre się tyle ołowiu i inszego świństwa, że protokół z Kioto wyjdzie, załka i schowa się ze strachu. Walka jest czasochłonna, ale warto. Nie chcę spojlerować, więc powiem jedynie tyle, że po rozwaleniu Brojka lepiej starannie podejmować decyzje tongue_out Pozdrawiam.
    • ralf0 Re: Alpha Protocol - poradnik 01.06.10, 23:07
      6. Jeśli nie grasz technikiem noś ze sobą dużo EMP. Nie ma co ryzykować przy
      hackowaniu komputera, lepiej go uszkowdzić w.w. gadżetem.
      • j_uk_dev Re: Alpha Protocol - poradnik 03.06.10, 03:05
        Przy hakowaniu komputera nic nie ryzykujesz. Jeśli czas dobiega końca, to
        wystarczy nacisnąć "abort". Alarm się nie włączy i można spróbować jeszcze raz
        aż do skutku.
    • maribot Moja rada 02.06.10, 13:30
      Rozwijać tylko techniki skradania. Olać zbroje, chodzić w zwykłym wdzianku.
      Kupować wszystkie możliwe informacje, nie kupować ulepszeń do broni
      (najważniejszą: czyli tłumik do pistoletu i tak się znajdzie na jednej z
      pierwszych misji).

      Gram w ten sposób na najwyższym poziomie trudności + jako rekrut - i jest
      naprawdę fajnie smile
      • j_uk_dev Re: Moja rada 03.06.10, 03:06
        Tak z ciekawości zapytam. Jak więc pokonałeś Brayko? Mnie zaraz krew zaleje, nie
        wiem ile już podejść zrobiłem i za Chiny nie mogę go ukatrupić.
        • stefanitrix Re: Moja rada 03.06.10, 10:13
          Ralf0 juz napisał jak go pokonaćwink Tutaj
          www.bukisa.com/articles/296125_alpha-protocol-moscow-boss-walkthrough-konstantin-brayko
          masz dokładny opis jak tego zasrańca pokonać
          • j_uk_dev Re: Moja rada 03.06.10, 11:32
            Krótko po napisaniu odpowiedzi wczoraj załatwiłem drania. W tej potyczce bardzo
            się odczuwa, że część RPG nie współgra w ogóle z nieudolnie zaimplementowaną
            częścią akcji. Za to w Taipei zaciąłem się w lokacji i potrzebny był restart
            misji, bo zapisany checkpoint po ponownym załadowaniu wyłączał wszystkie aktywne
            elementy, więc misja była nie do przejścia wink Ta gra ma przerażającą ilość błędów.
            • deamon-pl Re: Moja rada 04.06.10, 20:52
              Rosyjskiego boss mafii da pokonać nawet z pomocą sztuk walki tylko czekać aż
              marycha go nagle spowolni crying.
              • skie322 kilka rad 07.06.10, 19:53
                Uważam, gra jest świetna, zwłaszcza mnogość wyborów, konsekwencje itd.
                1. Kasa, kasa, kasa - zdobytymi danymi Halbecha szantażuj Halbecha - 15tys za
                sztukę. Na czarnym rynku jest to 5tys, a od Scarlet 1tys (ale bardziej lubi
                Mike'a)
                2. Pamietaj, że zdobyty sprzęt można sprzedać - przy pierwszym graniu zupełnie
                o tym zapomniałem, a na pokonanych wrogach zdobywa się sporo warte trofea. I
                tak zwykle korzysta się z jednego typu broni, więc resztę można sprzedać.
        • maribot Re: Moja rada 08.06.10, 10:58
          Niestety przegapiłem dyskusję smile

          W sumie nie było aż tak ciężko go pokonać (owszem musiałem wczytywać grę kilka
          razy - ale dużo trudniej było mi uchronić Surkowa w ambasadzie)
          Wyposażenie jakim dysponowałem przed walką:
          pistolet (z tłumikiem, celownikiem optycznym i trzema rodzajami amunicji -
          zupełnie nie przydatny w tej walce)
          złoty karabin (z celownikiem optycznym i amunicją: 120 standardową i 60 ppanc)
          2 apteczki
          5 granatów zaczepnych (mogły się przydać jak Brajko chował się za kolumną ale z
          nich nie korzystałem)

          Zaraz na początku walki chowałem się za tymi skrzynkami przy których zaczynamy,
          skąd strzelałem do niego z karabinu, głównie przez sekundę kiedy wybiegał zza
          bocznych kolumn.
          Kiedy się już wkurzył, wciągał swoją kokę i zeskakiwał ze sceny odpalałem
          umiejętność agent cienia (niewidzialność), przechodziłem na drugą stronę
          swojej osłony i znowu ostrzeliwałem go *tym razem z amunicji ppanc). Brejko w
          tym czasie biegał praktycznie ze swoimi pistoletami maszynowymi po całym
          pomieszczeniu więc ważne było by cały czas być schowanym za osłoną. Kiedy
          mignęły kolorowe światła znowu odpaliłem niewidzialność, uleczyłem się szybko
          przy drzwiach i znowu - za osłonę na środku sali i znowu ostrzeliwać go, tym
          razem aż padł po partu seriach.

          Grane na maksymalnym poziomie, rekrutem z rozwiniętymi umiejętnościami tylko
          działanie w ukryciu, 10 poziomie i 28 zbędnymi pz do wydania, czekającymi
          na odblokowanie wyższych poziomów smile

          Może komuś pomoże smile
    • breslaubelmondo najlepsza metoda na Bossów 16.06.10, 11:13
      Chain shot z pistoletu! Jak tylko pojawi się Boss - 3 strzały w głowę,
      zmieniamy na karabin szturmowy i napierniczamy pozostałych kolesi w lokacji.
      Po naładowaniu się umiejętności ponownie chain shot w Bossa. Brayko przeżył
      tylko 2 serie z pistoletu w łepetynę. SIE, Sis - jedna seria i po walce (chain
      shot x 4 bodajże).
      • z8k Re: najlepsza metoda na Bossów 29.06.10, 14:49
        A jak masz jeszcze Błyskotliwość (nie wiem jak w ang wersji- to co natychmiast
        pozwala użyć umiejętności będących na cooldownach) to w ogóle miazga. Moja walka
        z Brajko- cichy bieg i agent cienia- brajko mnie nie widzi i się błąka po sali-
        staję kilka metrów od niego i daje chain shot (5 strzałów w głowę, twarda
        amunicja, brajko traci pancerz i z 1/3 życia), używam błyskotliwoći, znów daje
        chain shot (brajko ma już bardzo mało życia) błyskotliwość zdjęła też cooldown z
        agenta cienia więc się chowam i używam go na nowo, potem podkręcenie (to co
        znacznie ulepsza gadżety) i mina lub granat- brajko przegrał. Nie wczytywałem
        ani razu, poziom jakoś 13,14.

        Pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka