biggibon111 03.08.11, 22:12 Jak by ktoś był zainteresowany pracą Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kali005 Re: Wymarzona praca 04.08.11, 00:55 Temat poruszany juz ktorys raz. Nie sadze ze to wymarzona praca, bo to strasznie nudne i repetytywne zajecie. Pozatym po 8mej godzinie w takiej pracy nie mialbys sily na granie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
thiefi Re: Wymarzona praca 04.08.11, 10:33 Bardzo ciekawa oferta (oby więcej) i kusząca nawet dla w miarę ustatkowanego człowieczka jak ja. Nie mniej człowiek mając już , żonę, psa i dopiero co skończone remont mieszkanka który robił na raty przez 3 lata już inaczej patrzy na szaloną dziką emigrację. Jakbym był dopiero po studiach, bez mieszkania, rodziny itd. to jechałbym na pewno oczywiście wcześniej sprawdzając czy to nie jakaś lewizna. To że jest w urzędzie pracy nie znaczy że jest all good. Wydaje mi się, że wielu chętnych będzie. Ja dzieki tej pracy pewnie wyleczyłbym się z grania w wolnym czasie i dzięki 18euro/godzinę stać by mnie było na inne hobby. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mklucznik Re: Wymarzona praca 04.08.11, 11:47 Kolega tak pracował w zeszłym roku w Irlandii, testując gry na Xbox-a i ich lokalizacje na język duński. Wymiękł po 3 miesiącach - nie wykończył go kraj, ludzie czy tęsknota za ojczyzną, tylko właśnie gry i testowanie ich (specjalnie nie piszę "granie") po 8 godzin dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziadziutadziu Re: Wymarzona praca 04.08.11, 13:55 www.jobisjob.ie/game-testing/jobs to zalezy gdzie sie pracuje bo np w takim blizie/acti to pija codziennie i testuja hehe Odpowiedz Link Zgłoś
nacho66 Re: Wymarzona praca 04.08.11, 14:27 Tester to ostatnia robota powiazana z grami jaka chcialbym wykonywac. To mozolna, nudna i frustrujaca praca polegajaca na repetytywnym wymyslaniu i testowaniu wszystkich mozliwych kombinacji. Walka z tym potworem w tej zbroi, z tym mieczem, w tej samej zbroi z innym mieczem, z tym czarem, z innym czarem, z tamtym mieczem gdy do walki dolaczy drugi potworek, gdy pogoda sie zmieni, gdy wyrzuce przedmiot, gdy podniose... tralalalala. Za chiny ludowe nie chcialbym tak obrzydzac sobie obcowania z grami. Ciekawe co maja na mysli odnosnie placy... 18 euro za godzine to duzo, 18 tysiecy rocznie to bardzo malo Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Re: Wymarzona praca 04.08.11, 20:17 dokładnie tak, tester vel pracownik działu Quality Assurance to najgorsze zajęcie w całej branży. To tak jakbyś chciał pracować w zoo, bo kochasz zwierzęta, a dostałbyś fuchę, która polega na wynoszeniu gó*** z wybiegu słoni. Odpowiedz Link Zgłoś
thiefi Re: Wymarzona praca 05.08.11, 09:52 Tak, ale jak będziesz to g*wno wynosił sumiennie i skutecznie i będziesz uczył się nowych rzeczy (choćby obserwował te słonie, czytał o nich, podpytywał innych pracowników) to masz duże szanse by awansować. Moim zdaniem najlepszy pracownik to ten co poznał zakład pracy od samego dołu i poszedł w górę. Kierownik, który sam kiedyś g*wna wynosił nie będzie już obsceniczny w stosunku do tych najniżej położonych pracowników. Tak to kiedyś funkcjonowało, szczeble awansu, dziś się bierze managerów z zewnątrz z dobrą gadką ale g*wnem a nie wiedzą o firmie i pracownikach. Później sie dziwią że pracownicy odchodzą i poza płacowa motywacja nie działa, nie jest to wina ludzi lecz zarządu oderwanego od realności firmy. Tak samo z testerem. Załapiesz sie, będziesz sumiennie pracował, po godzinach zaś uczył sie tego co robią w firmie inni, pomagał im jak bedą chcieli, wypytywał o różne zagadanienia, dawał im odczuć ze są dla ciebie guru i chcesz ich słuchać i zaczną cię uczyć. Później awansujesz , bo bedziesz za dobry na testera i w firmie cie bedą lubić. Oczywiście może też nie wyjść, padniesz ofiarą świni podkładanej przez innego testera, ale podejrzewam, że tak jest głównie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_tom_1 Re: Wymarzona praca 05.08.11, 12:18 Podobny model funkcjonuje w wielu korporacjach Japońskich. Awansuje się z wiekiem, i doświadczeniem. Nie ma czegoś takiego że zatrudniają kogoś z poza firmy na wyższe stanowisko. Załapiesz sie, będziesz sumiennie pracował, po godzinach z > aś uczył sie tego co robią w firmie inni, pomagał im jak bedą chcieli, wypytywa > ł o różne zagadanienia, dawał im odczuć ze są dla ciebie guru i chcesz ich słuc > hać i zaczną cię uczyć. to jest sposób na zostanie przydupasem, pogardzanym przez jednych i wysmiewanym przez drugich Odpowiedz Link Zgłoś
nacho66 Re: Wymarzona praca 05.08.11, 16:29 W jakim ty kraju zyjesz, ze za sumienna prace, nadgodziny i pomaganie przelozonym dostajesz awans? To na tej planecie jest? W wiekszosci korporacji 'sumiennie' harujesz jak wol, o nadgodziny nikt Cie nie prosi tylko 'nakazuje' a 'pomaganie' przelozonym Ci wlasnie przelozeni maja gdzies. A nawet jesli nie to i tak o awansie decyduje HR. Jak jestes za dobry na testera a HR nie zdecyduje o przydzieleniu wakatu, to predzej na bruku wyladujesz niz dostaniesz jakikolwiek awans. Pomijam juz fakt, ze w korporacjach pniecie sie w gore trwa tak dlugo, ze najczesciej i tak po drodze wydarzy sie cos co albo firmie albo tobie obrzydzi wspolprace. Mobilnosc na rynku pracy i ciagle poszukiwanie lepszych ofert jest moim zdaniem skuteczniejsza droga 'awansu' w dzisiejszych czasach. Zwiazywanie sie z jedna firma na 10, 20 lat to przeszlosc... chyba, ze to jest Twoja firma Odpowiedz Link Zgłoś
cyniczne_oko Dla gracza to tortura nie marzenia 08.08.11, 10:32 Obowiązkiem testera nie jest granie, jest nim szukanie błędów. Jako gracz chcę grąc tak jak lubię a nie po sto razy przechodzić lokację na różne sposoby szukając bugów. Po takiej pracy nie miałbym żadnej radochy siadając do grania. Odruchowo zamiast opuszczać naszą rzeczywistość i czerpać przyjemność z cięcia goblinów toporkiem jako krasnolud szukałbym błędów w animacji, w poruszaniu się postaci itd. Taka praca to zabójca gracza. Odpowiedz Link Zgłoś
sp3cies Re: Wymarzona praca 08.08.11, 18:12 A gdzie przyjemność z grania ? Po skończeniu nie chciałoby się nawet na ikonki gier na pulpicie patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
czerstwy_daktyl _ 09.08.11, 11:39 Testowałem już gierki - dla mnie była to praca raczej dorywcza, gdyż płace niskie, stanowczo za niskie jeśli chodzi o wymagania względem poziomu j. angielskiego i charakter pracy. Oferta EA z linka nie wygląda na testy funkcjonalne, tylko na lingwistyczne, bo inaczej po co ten język polski w Hiszpanii? Stąd i kasa nie najgorsza. A teraz jedna ważna sprawa - testowanie gierek nie jest nudnym zajęciem, jak niektórym się wydaje. Z doświadczenia wiem, że sprawdzanie featurów jakiegoś produktu może być całkiem wciągające, zwłaszcza gdy na siłę chcesz znaleźć w nich błąd, kombinujesz by wymyślić najbardziej pokręconą sytuację, i ci się udaje Albo dostrzegasz coś, czego nikt inny nie widzi. Albo, gdy wbrew zapewnieniom devów, że błędu nie ma, znajdujesz im błąd i masz rację. I szanujcie gracze testerów, bo bez nich gierki byłyby gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś