lottharangelo
25.08.12, 19:36
Otóż, zacznijmy od tego, że 17-tego w piątek pokusiłem się o całkowicie nowy sprzęcior, na którym rozbujam wszelkie jesienne premiery, ale zanim te wszystkie fajne gry powychodzą to pomyślałem, że pobawię się czymś co już na rynku jest. Tak więc zassałem ArmE 2/DayZ, Age Of Conan i APB Reloaded. W Armie wszystko śmigało jak należy, ale z AoC i APB mam problem. Po zalogowaniu w obu grach komputer nie może się połączyć z serwerem. W obu przypadkach napisane jest coś w stylu "Connection lost. Servers might be down or you are having some network issues". Zacząłem więc kombinować. Prawdopodobieństwo, że serwery obu gier jednocześnie nie działają już drugi dzień jest co najmniej małe. Pytałem wujka Googla, szukałem odpowiedzi po forach, dowiedziałem się, że może to być problem zablokowanego portu w routerze (mam router - też nowy). W związku z tym, odłączyłem router i puściłem neta bezpośrednio przez modem. No bo jeśli to router blokuje, to pomijając go wszystko powinno działać prawda? Niestety, bez zmian. Może Comodo Internet Security? Sprawdziłem czy nic ostatnio nie blokował, bądź nie ograniczał i wyłączyłem w cholerę. Nadal nie działa. Podkreślam, komputer nówka, wszystko śmiga, tylko w grach online, w których potrzebne jest połączenie z kontem na którym zapisana jest postać tworzy się problem. Domyślam się, że gdybym zainstalował teraz Lineage 2 na przykład, to również mógłbym mieć ten sam kłopot. Szukałem więcej informacji, ale nadal nie znalazłem nic co by mi pomogło. Opuściła mnie nadzieja na świetlaną przyszłość gamingu. Do kumpla informatyka, który mógłby wiedzieć (może), nie mogę się dodzwonić, drugi nie wiedział, trzeciego nie pytam bo wiedzieć nie będzie. Pytam więc was. Czemu nie mogę się połączyć? Liczę, że ktoś mi pomoże, bo w tym tygodniu premiera Guild Wars 2...