Dodaj do ulubionych

microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" komputery

10.07.04, 20:18
Więc zamiast walki z monstrum corporate mam propozycję
UZNANIE Windowsa za odkrycie EPOKOWE,
co uniemożliwi jakekolwiek nań PATENTY.
Prosze o opińje i pomoc w przeprowadzeniu stosownych kroków.
Obserwuj wątek
        • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 10.07.04, 20:33

          no to poważna odpowiedź:

          > dlaczego jest tak mało systemów operacyjnych?

          systemów jest całkiem sporo ale nie wszyscy o wszystkich słyszeli a wszystko i
          tak wzięło się od uniksa, który powstał w 1970 roku. nawet pierwszy ms-dos
          pisany był na podstawie ówczesnego uniksa.

          > polacy
          > nie potrafią napisać czegoś prócz sprzeciwów i anty WIN Microsoft?
          > ...naród narzekaczy

          polacy potrafią i piszą - np. elementy linuksa i jego dystrybucji, ale że naród
          narzekaczy to po części fakt. dodałbym jeszcze, że złodzieji, cwaniaków i
          kombinatorów.
            • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 11.07.04, 11:48
              prawdziwy.tebe napisał:

              >
              > > systemów jest całkiem sporo
              >
              > i to mowi ktos, kto ciagle gardluje o pewnym rzekomym monopolu...

              a co ma jedno z drugim wspólnego? użyłeś jakiejś zabawnej logiki...

              > > dodałbym jeszcze, że złodzieji, cwaniaków i kombinatorów.
              >
              > gray nam sie przedstawil...

              uwaga poniżej pasa bo i autor zdaje się stamtąd pochodzić.
              • prawdziwy.tebe Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 11.07.04, 21:45
                gray napisał:

                > prawdziwy.tebe napisał:
                >
                > >
                > > > systemów jest całkiem sporo
                > >
                > > i to mowi ktos, kto ciagle gardluje o pewnym rzekomym monopolu...
                >
                > a co ma jedno z drugim wspólnego? użyłeś jakiejś zabawnej logiki...

                ty jestes naprawde idiota... skoro produktow tego samego rodzaju na rynku jest
                wiele, to nie moze byc mowy o monopolu, linuksowy glupolu.

                > > > dodałbym jeszcze, że złodzieji, cwaniaków i kombinatorów.
                > >
                > > gray nam sie przedstawil...
                >
                > uwaga poniżej pasa bo i autor zdaje się stamtąd pochodzić.

                stamtad, czy skad? i autor, czyli kto? zydow, cyklistow i innych tez
                obdarowujesz podobnumi bolszewickimi uogolnieniami?
                • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 11.07.04, 22:58

                  prawdziwy.tebe napisał:

                  > ty jestes naprawde idiota...

                  ach, nie obyło się bez poprawienia sobie humoru...

                  > skoro produktow tego samego rodzaju na rynku jest
                  > wiele, to nie moze byc mowy o monopolu, linuksowy glupolu.

                  nie wiem czy się roześmiać czy rozpłakać... o monopolu w tej dziedzinie nie
                  świadczy ilość produktów dostępnych ale nieuczciwe metody stosowane przy
                  produkcji danego systemu. było już o tym pisane n razy i to nie tylko na forum -
                  to, że mało do ciebie trafia to już twój problem - ile mnie może obchodzić
                  ignorancja jakiegoś trola?
                  • prawdziwy.tebe Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 11.07.04, 23:32
                    gray napisał:

                    >
                    > prawdziwy.tebe napisał:
                    >
                    > > ty jestes naprawde idiota...
                    >
                    > ach, nie obyło się bez poprawienia sobie humoru...
                    >
                    > > skoro produktow tego samego rodzaju na rynku jest
                    > > wiele, to nie moze byc mowy o monopolu, linuksowy glupolu.
                    >
                    > nie wiem czy się roześmiać czy rozpłakać... o monopolu w tej dziedzinie nie
                    > świadczy ilość produktów dostępnych ale nieuczciwe metody stosowane przy
                    > produkcji danego systemu.

                    bzdura. a to z tego prostego powodu, ze prawo NIE faworyzuje MS, natomiast
                    metody stosowane przez MS stusuje 99% firm.

                    > było już o tym pisane n razy i to nie tylko na forum

                    slinisz sie, to nie jest argument. sztuka argumentacji jest ci, jak widze,
                    takze obca.

                    > to, że mało do ciebie trafia to już twój problem - ile mnie może obchodzić
                    > ignorancja jakiegoś trola?

                    masz racje: brednie ignoruje i nie sadze, zeby to byl moj problem, wrecz
                    przeciwnie.
                    • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 11.07.04, 23:44
                      prawdziwy.tebe napisał:

                      > bzdura. a to z tego prostego powodu, ze prawo NIE faworyzuje MS, natomiast
                      > metody stosowane przez MS stusuje 99% firm.

                      jakie to firmy i jakie to metody? jaka inna firma produkująca system operacyjny
                      dołącza do niego nierozerwalnie z nim związaną przeglądarkę internetową i
                      odtwarzacz plików multimedialnych? to tylko jeden przykład.

                      gdyby MS działał w zgodzie z prawem nigdy nie odbyłyby się liczne procesy o
                      stosowanie praktyki monopolistyczne, których wyniki nie zawsze były dla MS
                      korzystne.

                      > > było już o tym pisane n razy i to nie tylko na forum
                      >
                      > slinisz sie, to nie jest argument. sztuka argumentacji jest ci, jak widze,
                      > takze obca.

                      to, że nie masz podstawowej wiedzy o wydarzeniach w branży nie oznacza, że ich
                      nie było - tobie należy, jak widzę, podawać link nawet kiedy się mówi o bitwie
                      pod grunwaldem. podobnie jak JP w większości kłótni nie posługujesz się
                      rzetelnymi informacjami ale własnym, laickim, zdaniem.
                      • prawdziwy.tebe Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 12.07.04, 10:28
                        gray napisał:

                        > prawdziwy.tebe napisał:
                        >
                        > > bzdura. a to z tego prostego powodu, ze prawo NIE faworyzuje MS, natomiast
                        > > metody stosowane przez MS stusuje 99% firm.
                        >
                        > jakie to firmy i jakie to metody? jaka inna firma produkująca system
                        > operacyjny dołącza do niego nierozerwalnie z nim związaną przeglądarkę
                        > internetową i odtwarzacz plików multimedialnych? to tylko jeden przykład.

                        ja mowie o ogolnej walce o rynek, a nie o konkretnych przypadkach. kazda firma
                        robi to, co moze w swietle prawa i co uwaza za dla niej korzystne. robi to tez
                        np. sun, ibm, intel, nvidia (ktora bez skrupulow zniszczyla 3dfx) i inne firmy
                        z tej i kazdej innej branzy.

                        po drugie manipulujesz. co innego dolaczac cos nierozerwalnie (nikt uzywac nie
                        kaze - chcesz karac za konstrukcje produktu???), co innego w ogole dolaczac
                        (zobacz ile rzeczy dolaczal ibm do os/2, ile apple do macos nie wspominajac o
                        linuksie).

                        zreszta... kazda firma produkuje takie produkty, ktore uwaza za najlepsze i nic
                        na wolnym rynku innym do tego. to NIE jest lamanie zadnego prawa.

                        > gdyby MS działał w zgodzie z prawem nigdy nie odbyłyby się liczne procesy o
                        > stosowanie praktyki monopolistyczne, których wyniki nie zawsze były dla MS
                        > korzystne.

                        bzdura. d**kraci wszczynaja postepowanie monopolowe nie wtedy, kiedy firma
                        lamie prawo, tylko wtedy, kiedy ma zbyt dobre produkty i konkurenci nie moga
                        sobie z tym poradzic. konserwatysci wszystkie te postepowania zamkneli.

                        > > > było już o tym pisane n razy i to nie tylko na forum
                        > >
                        > > slinisz sie, to nie jest argument. sztuka argumentacji jest ci, jak widze,
                        > > takze obca.
                        >
                        > to, że nie masz podstawowej wiedzy o wydarzeniach w branży nie oznacza,

                        ja nie o tym mowilem. ja mowilem, ze mowienie ze ktos costam powiedzial nawet i
                        n razy nie jest w dyskusji zadnym argumentem (to argument pozorny), argumentem
                        moze byc dowod lub wykazanie czegos.
                        • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 12.07.04, 16:41

                          prawdziwy.tebe napisał:

                          > ja mowie o ogolnej walce o rynek, a nie o konkretnych przypadkach.

                          to dziwne bo podałeś konkretną liczbę - 99%. wychodzi na to, że była to wartość
                          wyssana z palca a postawiłeś ją przede mną żebym się przestraszył - niestety nie
                          podziałało.

                          > kazda firma robi to, co moze w swietle prawa i co uwaza za dla niej korzystne.

                          niestety drugie jest częstszym celem niż pierwsze.

                          > robi to tez
                          > np. sun, ibm, intel, nvidia (ktora bez skrupulow zniszczyla 3dfx)

                          hardware a software to raczej dwie różne rzeczy. nvidia wypuściła w pewnym
                          momencie lepszy chipset i wygrała a teraz nvidii dobiera się do tyłka ATI -
                          fortuna kołem się toczy ale niektórzy potrafią pomóc fortunie prawie zmuszając
                          klientów do korzystania z ich rozwiązań.

                          > po drugie manipulujesz. co innego dolaczac cos nierozerwalnie (nikt uzywac nie
                          > kaze

                          ale każe zainstalować.

                          > - chcesz karac za konstrukcje produktu???),

                          konstrukcja jest jedynie metodą prowadzącą do zasłonienia klientowi oczu i
                          dokonania wyboru za niego.

                          > co innego w ogole dolaczac (zobacz ile rzeczy dolaczal ibm do os/2, ile apple
                          > do macos nie wspominajac o linuksie).

                          no i? to chyba całkiem przyjemnie dostać system z masą użytecznych programów
                          możliwych do zainstalowania pod ręką. w windowsie jest dokładnie odwrotnie - do
                          systemu jest wciskana na siłę przeglądarka, klient poczty, odtwarzacz
                          multimediów i masa innych głupich programików a brakuje narzędzi oczywistych
                          jak choćby klient ssh.

                          dzięki ci składam, o wielki billu gates, że zechciałeś w swojej
                          wspaniałomyślności umożliwić mi na świeżo zainstalowanym windowsie XP
                          rozpakowywać archiwa ZIP! teraz nie muszę bić się po twarzy za to, że
                          zapomniałem nagrać winzipa albo powerarchivera albo chodziaż pkunzipa! teraz
                          wszystko mam na miejscu! dziękuję ci, że tak szybko wpadłeś na pomysł, że może
                          mi to być K twoja M potrzebne!!!

                          >
                          > zreszta... kazda firma produkuje takie produkty, ktore uwaza za najlepsze i
                          > nic na wolnym rynku innym do tego. to NIE jest lamanie zadnego prawa.

                          słowo 'wolny' ma w połączeniu z 'rynek' nieco inne znaczenie niż w związku
                          frazeologicznym 'wolna amerykanka'.

                          > bzdura. d**kraci wszczynaja postepowanie monopolowe nie wtedy, kiedy firma
                          > lamie prawo, tylko wtedy, kiedy ma zbyt dobre produkty i konkurenci nie moga
                          > sobie z tym poradzic. konserwatysci wszystkie te postepowania zamkneli.

                          bzdura. gadasz głupoty.

                          podoba ci się taka dyskusja? pewnie tak.

                          > > to, że nie masz podstawowej wiedzy o wydarzeniach w branży nie oznacza,
                          >
                          > ja nie o tym mowilem. ja mowilem, ze mowienie ze ktos costam powiedzial nawet
                          > i n razy nie jest w dyskusji zadnym argumentem (to argument pozorny),
                          > argumentem moze byc dowod lub wykazanie czegos.

                          widzisz, chyba w każdej dziedzinie występuje coś o znaczeniu zbliżonym do
                          matematycznego aksjomatu. innemi słowy - podstawowe fakty są znane każdemu
                          człowiekowi z branży niezależnie od upodobań itp. po prostu chodzi mi o to,
                          żebyś nie prosił mnie o linki kiedy powiem słowo 'klawiatura'.
                          • prawdziwy.tebe Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 12.07.04, 21:52

                            > to dziwne bo podałeś konkretną liczbę - 99%.

                            nie lap mnie za slowka. wersja bez procentow: wiadomo, ze zawsze sie znajdzie
                            firma, ktorej na przetrwaniu na rynku nie zalezy z jakichs trudnych do pojecia
                            powodow. zdecydowanej wiekszosci na przetrwaniu jednak zalezy. i tyle.

                            > niestety drugie jest częstszym celem niż pierwsze.

                            masz jakies dane?

                            > hardware a software to raczej dwie różne rzeczy.

                            z punktu widzenia wolnego rynku jedno i drugie to produkt.

                            > niektórzy potrafią pomóc fortunie prawie zmuszając klientów do korzystania z
                            > ich rozwiązań.

                            co to za jakies niewiarygodne brednie, kto cie do czego zmusza?

                            > ale każe zainstalować.

                            wiesz, szyberdachu tez nie wywalisz, mimo, ze nie lubisz jak ci na glowe wieje.

                            > konstrukcja jest jedynie metodą prowadzącą do zasłonienia klientowi oczu i
                            > dokonania wyboru za niego.

                            nie odpowiedziales, wiec ponawiam pytanie: chcesz karac za konstrukcje?

                            bo mowimy o prawie i jego lamaniu, a nie preferencjach klienta (o to sie nie
                            martw, to dla bolszewika trudne do pojecia, ale musisz wiedziec, ze klient sam
                            sobie doskonale poradzi i zdecyduje czy oferowany produkt mu odpowiada, czy
                            nie).

                            > no i? to chyba całkiem przyjemnie dostać system z masą użytecznych programów
                            > możliwych do zainstalowania pod ręką.

                            problem wlasnie polega na tym, ze czesto MS jest oskarzany o to, ze Windows
                            zawiera zbyt wiele dodatkow. MS sie na IE sparzyl, wiec nie dodaje. osiagnales
                            szczyt hipokryzji, panie gray.

                            > > zreszta... kazda firma produkuje takie produkty, ktore uwaza za najlepsze
                            > > i nic na wolnym rynku innym do tego. to NIE jest lamanie zadnego prawa.
                            >
                            > słowo 'wolny' ma w połączeniu z 'rynek' nieco inne znaczenie niż w związku
                            > frazeologicznym 'wolna amerykanka'.

                            mozesz z laski swojej wyjasnic zwiazek twojej wypowiedzi z moja wczesniejsza?

                            > bzdura. gadasz głupoty.

                            po dojsciu Busha do wladzy postepowania antymonopolowe w USA przeciw MS sie
                            skonczyly.

                            > widzisz, chyba w każdej dziedzinie występuje coś o znaczeniu zbliżonym do
                            > matematycznego aksjomatu.

                            wiesz co to jest aksjomat? to twierdzenie, co sie przyjmuje bez dowodu. sztuka
                            dyskusji przewiduje, ze zanim twierdzenie stanie sie aksjomatem w dyskusji,
                            musza sie na to zgodzic obie strony. no bo brak dowodu - wiec nie ma obowiazku
                            (w przypadku np. dowodu obowiazek jest).
                            • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 13.07.04, 08:39
                              prawdziwy.tebe napisał:

                              > nie lap mnie za slowka.

                              zatem ty też tego nie rób.

                              > wersja bez procentow: wiadomo, ze zawsze sie znajdzie
                              > firma, ktorej na przetrwaniu na rynku nie zalezy z jakichs trudnych do pojecia
                              > powodow. zdecydowanej wiekszosci na przetrwaniu jednak zalezy. i tyle.

                              jasne, ale nie wszystkie chwyty są dozwolone. przepisy monopolowe są ustanowione
                              po to aby zapewnić każdemu, niezależnie od rozmiarów, równe szanse umieszczenia
                              swojego produktu na rynku. niestety dzieje się tak, że im firma większa i
                              bogatsza tym częściej zdarzają się dziwne do wytłumaczenia przypadki. MS jest
                              największy i najbogatszy.

                              > > niestety drugie jest częstszym celem niż pierwsze.
                              >
                              > masz jakies dane?

                              nie łap mnie za słówka :)

                              > > hardware a software to raczej dwie różne rzeczy.
                              >
                              > z punktu widzenia wolnego rynku jedno i drugie to produkt.

                              i właśnie tyle mają ze sobą wspólnego.

                              > > niektórzy potrafią pomóc fortunie prawie zmuszając klientów do korzystania
                              > > z ich rozwiązań.
                              >
                              > co to za jakies niewiarygodne brednie, kto cie do czego zmusza?

                              zauważyłeś słowo "prawie"? dla większości osób IE czy OE to produkty pierwsze i
                              ostatnie zarazem. jak to się ma do zasad konkurencji?

                              > > ale każe zainstalować.
                              >
                              > wiesz, szyberdachu tez nie wywalisz, mimo, ze nie lubisz jak ci na glowe
                              > wieje.

                              rozumiem, że nie uświadamiasz sobie faktu istnienia samochodów bez szyberdachu...

                              > > konstrukcja jest jedynie metodą prowadzącą do zasłonienia klientowi oczu i
                              > > dokonania wyboru za niego.
                              >
                              > nie odpowiedziales, wiec ponawiam pytanie: chcesz karac za konstrukcje?

                              odpowiedziałem ale nie zrozumiałeś albo nie chcesz zrozumieć. konstrukcja jest
                              tutaj jedynie narzędziem służącym do osiągnięcia celu. konstrukcja cepa i
                              nunchaku jest identyczna a jedno z nich jest wpisane na listę broni białej a
                              drugie nie - jak to się dzieje?

                              > bo mowimy o prawie i jego lamaniu, a nie preferencjach klienta (o to sie nie
                              > martw, to dla bolszewika trudne do pojecia, ale musisz wiedziec, ze klient sam
                              > sobie doskonale poradzi i zdecyduje czy oferowany produkt mu odpowiada, czy
                              > nie).

                              ROTFL - chcesz żebym się udusił śniadaniem? jak to się dzieje, że znakomitej
                              większości ludzi przychodzących na forum po pomoc trzeba podać adres strony
                              mozilli czy opery i chwilę potem można przeczytać 'o, ciekawa ta mozilla (opera)
                              pobawie się' albo coś w tym stylu. to dobitnie świadczy o tym, że klient radzi
                              sobie sam doskonale, prawda?

                              > problem wlasnie polega na tym, ze czesto MS jest oskarzany o to, ze Windows
                              > zawiera zbyt wiele dodatkow.

                              tak? a mógłbyś podać link?

                              a jeżeli nawet tak jest to, tak jak pisałem - beznadziejne, nikomu nie potrzebne
                              dodatki instalowane bez pytania. dlaczego w win98 można było wybierać (w
                              ograniczonym stopniu ale można było) instalowane komponenty systemu a w 2k/XP
                              już się tego nie da zrobić? tylko nie mów że to z powodu 'konstrukcji'.

                              > MS sie na IE sparzyl, wiec nie dodaje.

                              nie rozumiem... twierdzisz, że IE nie jest dodawany do systemu windows... ?

                              > osiagnales szczyt hipokryzji, panie gray.

                              ja? doprawdy? :)

                              > > słowo 'wolny' ma w połączeniu z 'rynek' nieco inne znaczenie niż w związku
                              > > frazeologicznym 'wolna amerykanka'.
                              >
                              > mozesz z laski swojej wyjasnic zwiazek twojej wypowiedzi z moja wczesniejsza?

                              ależ oczywiście - cały czas zapominam, że rozmawiam z tobą.

                              otóż na wolnym rynku obowiązują pewne zasady m.in. przepisy antymonopolowe.
                              wolny rynek oznacza, że każdy może na nim zaistnieć a nie, że każdy może sobie
                              na nim robić co chce.

                              > po dojsciu Busha do wladzy postepowania antymonopolowe w USA przeciw MS sie
                              > skonczyly.

                              doprawdy? no, wiedziałem, że prezydent USA jest zwierzchnikiem armii USA ale nie
                              miałem pojęcia, że sądownictwa również... która poprawka do konstytucji o tym mówi?

                              > > widzisz, chyba w każdej dziedzinie występuje coś o znaczeniu zbliżonym do
                              > > matematycznego aksjomatu.
                              >
                              > wiesz co to jest aksjomat? to twierdzenie, co sie przyjmuje bez dowodu.

                              brawo!

                              > sztuka
                              > dyskusji przewiduje, ze zanim twierdzenie stanie sie aksjomatem w dyskusji,
                              > musza sie na to zgodzic obie strony. no bo brak dowodu - wiec nie ma obowiazku
                              > (w przypadku np. dowodu obowiazek jest).

                              widać dołączyłeś do dyskucji kiedy już wszystkie strony zgodziły się na aksjomaty.
                              • prawdziwy.tebe Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 13.07.04, 19:55
                                > jasne, ale nie wszystkie chwyty są dozwolone.

                                wszystkie oprocz tych prawnie zabronionych.

                                > przepisy monopolowe są ustanowione po to aby zapewnić każdemu, niezależnie od
                                > rozmiarów, równe szanse umieszczenia swojego produktu na rynku. niestety
                                > dzieje się tak, że im firma większa i bogatsza tym częściej zdarzają się
                                > dziwne do wytłumaczenia przypadki. MS jest największy i najbogatszy.

                                przepisy antymonopolowe na wolnym rynku potrzebne nie sa. a co do bogactwa, to
                                zwracam uwage, ze np. ibm, sun, intel, apple to wszystko wielkie firmy i nie
                                wiem na ile i czy w ogole MS jest od nich bogatszy. no i ibm mial swoje bardzo
                                dobre os/2 warp. co z nim zrobil?

                                > i właśnie tyle mają ze sobą wspólnego.

                                z punktu widzenia ekonomii - tyle wystarczy.

                                > zauważyłeś słowo "prawie"? dla większości osób IE czy OE to produkty pierwsze
                                > i ostatnie zarazem. jak to się ma do zasad konkurencji?

                                tak, ze nikt nikogo nie zmusza do tego, zeby ich uzywali, mozna uzywac
                                zamiennikow. nie jest wina MS, ze klient woli produkty MS. a jesli klient
                                zamiennikow nie zna to co, MS ma sie zamienic w dobrego wujka i sam substytuty
                                reklamowac?

                                > rozumiem, że nie uświadamiasz sobie faktu istnienia samochodów bez
                                > szyberdachu...

                                uswiadamiam. dokladnie tak samo uswiadamiam sobie istnienie systemow bez IE.

                                > odpowiedziałem ale nie zrozumiałeś albo nie chcesz zrozumieć. konstrukcja
                                > jest tutaj jedynie narzędziem służącym do osiągnięcia celu. konstrukcja cepa
                                > i nunchaku jest identyczna a jedno z nich jest wpisane na listę broni białej
                                > a drugie nie - jak to się dzieje?

                                nunchaku jest bronia i moze zrobic krzywde. to, o czym tutaj dyskutujemy nie
                                zagraza zyciu. po drugie, roznice nie sa w nazwie produktu tylko jego
                                konstrukcji.

                                > ROTFL - chcesz żebym się udusił śniadaniem?

                                forum komputery by wiele stracilo.

                                > jak to się dzieje, że znakomitej większości ludzi przychodzących na forum po
                                > pomoc trzeba podać adres strony mozilli czy opery i chwilę potem można
                                > przeczytać 'o, ciekawa ta mozilla (opera) pobawie się' albo coś w tym stylu.
                                > to dobitnie świadczy o tym, że klient radzi sobie sam doskonale, prawda?

                                ciekawa statystyka ale wyzssana z palca. fundamentem kapitalizmu jest wiara w
                                klienta a kapitalizm komunizm zniszczyl. faktow historycznych nie zmienisz.

                                > tak? a mógłbyś podać link?

                                a niby o co chodzilo netscape?

                                > a jeżeli nawet tak jest to, tak jak pisałem - beznadziejne, nikomu nie
                                > potrzebne dodatki instalowane bez pytania. dlaczego w win98 można było
                                > wybierać (w ograniczonym stopniu ale można było) instalowane komponenty
                                > systemu a w 2k/XP już się tego nie da zrobić? tylko nie mów że to z powodu
                                > 'konstrukcji'.

                                no dobrze, produkt ci sie nie podoba, ale ja nie wiem jakie masz zarzuty.

                                > nie rozumiem... twierdzisz, że IE nie jest dodawany do systemu windows... ?

                                twierdze, ze zbyt duzo to MS kosztowalo.

                                > otóż na wolnym rynku obowiązują pewne zasady m.in. przepisy antymonopolowe.

                                o nich juz napisalem wyzej.

                                > doprawdy? no, wiedziałem, że prezydent USA jest zwierzchnikiem armii USA ale
                                > nie miałem pojęcia, że sądownictwa również... która poprawka do konstytucji o
                                > tym mówi?

                                no to co z tym podzielm MS o ktorym bylo za billa tak glosno?

                                > widać dołączyłeś do dyskucji kiedy już wszystkie strony zgodziły się na
                                > aksjomaty.

                                ja jestem jedna ze stron i sie nie zgodzilem.
                                • gray Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 13.07.04, 20:41
                                  prawdziwy.tebe napisał:

                                  > > jasne, ale nie wszystkie chwyty są dozwolone.
                                  >
                                  > wszystkie oprocz tych prawnie zabronionych.

                                  czyli, między innymi, oprócz praktyk monopolistycznych. zdaje się, że dyskusja z
                                  tobą zawsze musi przybrać krztałt "tak!, nie!".

                                  > przepisy antymonopolowe na wolnym rynku potrzebne nie sa.

                                  no pewnie - tylko utrudniają przejmowanie kontroli. gdyby ich nie było MS już
                                  dawno uporałby się z jakąkolwiek konkurencją i nareszcie byłoby pięknie.

                                  > a co do bogactwa, to
                                  > zwracam uwage, ze np. ibm, sun, intel, apple to wszystko wielkie firmy i nie
                                  > wiem na ile i czy w ogole MS jest od nich bogatszy.

                                  jest.
                                  a poza tym trudno stosować praktyki monopolistyczne mając mniejszościowy udział
                                  w rynku oprogramowania.

                                  > no i ibm mial swoje bardzo dobre os/2 warp. co z nim zrobil?

                                  przerobił na bardzo dobrego AIXa.

                                  > > i właśnie tyle mają ze sobą wspólnego.
                                  >
                                  > z punktu widzenia ekonomii - tyle wystarczy.

                                  no najwyraźniej nie skoro procesy antymonopolowe odnoszą się nie do cyferek a do
                                  faktów zaistniałych, w tym wypadku, w oprogramowaniu.

                                  > > zauważyłeś słowo "prawie"? dla większości osób IE czy OE to produkty pier
                                  > wsze
                                  > > i ostatnie zarazem. jak to się ma do zasad konkurencji?
                                  >
                                  > tak, ze nikt nikogo nie zmusza do tego, zeby ich uzywali, mozna uzywac
                                  > zamiennikow. nie jest wina MS, ze klient woli produkty MS.
                                  > a jesli klient zamiennikow nie zna to co, MS ma sie zamienic w dobrego wujka i
                                  > sam substytuty reklamowac?

                                  wystarczyłoby zmusić do wyboru. nie wiem czy wiesz ale kiedyś tak właśnie było i
                                  nagły wzrost (oraz upadek netscape'a) został spowodowany niczym innym jak
                                  dołączeniem IE na stałe. to o czym piszesz nie jest żadnym wyborem. świadczy o
                                  tym fakt, że produkt o wiele gorszy wciśnięty prosto w oczy potrafi skutecznie
                                  zasłonić produkty lepsze ale wymagające dodatkowej instalacji.

                                  >
                                  > > rozumiem, że nie uświadamiasz sobie faktu istnienia samochodów bez
                                  > > szyberdachu...
                                  >
                                  > uswiadamiam. dokladnie tak samo uswiadamiam sobie istnienie systemow bez IE.

                                  nie bądź bezczelny, bardzo cię proszę.

                                  > > odpowiedziałem ale nie zrozumiałeś albo nie chcesz zrozumieć. konstrukcja
                                  > > jest tutaj jedynie narzędziem służącym do osiągnięcia celu. konstrukcja c
                                  > epa
                                  > > i nunchaku jest identyczna a jedno z nich jest wpisane na listę broni bia
                                  > łej
                                  > > a drugie nie - jak to się dzieje?
                                  >
                                  > nunchaku jest bronia i moze zrobic krzywde. to, o czym tutaj dyskutujemy nie
                                  > zagraza zyciu.

                                  no, jeżeli chodzi o udostępnienie poprzez dziurę w dodanej na siłę do systemu
                                  przeglądarce swoich danych bankowych to może być to w skutkach groźne dla zdrowia.

                                  > po drugie, roznice nie sa w nazwie produktu tylko jego
                                  > konstrukcji.

                                  mówisz o cepie i windowsie?

                                  > > jak to się dzieje, że znakomitej większości ludzi przychodzących na forum
                                  > po
                                  > > pomoc trzeba podać adres strony mozilli czy opery i chwilę potem można
                                  > > przeczytać 'o, ciekawa ta mozilla (opera) pobawie się' albo coś w tym sty
                                  > lu.
                                  > > to dobitnie świadczy o tym, że klient radzi sobie sam doskonale, prawda?
                                  >
                                  > ciekawa statystyka ale wyzssana z palca. fundamentem kapitalizmu jest wiara w
                                  > klienta a kapitalizm komunizm zniszczyl. faktow historycznych nie zmienisz.

                                  no to MS jest niebałdzo kapitalistyczny skoro tak mocno wierzy w klienta, że
                                  musi mu wcisnąć w oczy swoją przeglądarkę i całą resztę, żeby mieć pewność, że
                                  ten będzie ich używał.

                                  > > tak? a mógłbyś podać link?
                                  >
                                  > a niby o co chodzilo netscape?

                                  rotfl - jak do ściany :)

                                  dodatków 'obowiązkowych'!

                                  > no dobrze, produkt ci sie nie podoba, ale ja nie wiem jakie masz zarzuty.

                                  wypowiedziałem je już dziesiątki razy, jeżeli do tej pory ich nie znasz to jest
                                  to już wyłącznie wina twoja i twoich rodziców - bardzo mi przykro.

                                  > > nie rozumiem... twierdzisz, że IE nie jest dodawany do systemu windows...?
                                  >
                                  > twierdze, ze zbyt duzo to MS kosztowalo.

                                  a wytłumacz mi co znaczy to - "MS sie na IE sparzyl, wiec nie dodaje."

                                  > no to co z tym podzielm MS o ktorym bylo za billa tak glosno?

                                  troszeczkę nie rozumiesz co chciałem ci przekazać. sądownictwo, w usa również,
                                  jest niezawisłe zatem jeżeli prezydentowi lub jego ludziom udało się wpłynąć na
                                  wyroki sądowe oznacza to ni mniej ni więcej, że całą ichnią demokrację, wolny
                                  rynek itp. itd. można o kant dupy rozbić, stanowi potwierdzenie moich tez i
                                  obalenie twoich. zapędziłeś sam siebie w kozi róg - tak to jest jak mówi się dla
                                  samego mówienia.

                                  > > widać dołączyłeś do dyskucji kiedy już wszystkie strony zgodziły się na
                                  > > aksjomaty.
                                  >
                                  > ja jestem jedna ze stron i sie nie zgodzilem.

                                  bardzo cię przepraszam ale są sprawy, w których zdanie laika nie jest i nie może
                                  być równoprawne - przykro mi.

                                  EOT.
                        • gray Re: robisz z siebie idiote 15.07.04, 10:39

                          jeżeli dobrze sobie przypominam to nie dostałeś ode mnie pozwolenia na
                          odpowiadanie moimi słowami i nigdy byś nie dostał więc z łaski swojej zawrzyj
                          jadaczkę i jej nie otwieraj jeżeli nie masz po co.
                          • prawdziwy.tebe Re: na pewno nie takiego jak Ty 15.07.04, 22:39
                            Gość portalu: johndoe napisał(a):

                            > moge tu odpowiedziec slowami graya:
                            > >
                            > > eksperci juz to dawno ustalili,
                            > tacy jak Ty chyba
                            > > to aksjomat, jestes laik
                            > tylko dla Ciebie na cale szczescie
                            > >, przykro mi, eot.
                            > Twoja sprawa

                            w jakim sensie moja?

                            jesli juz, to bolszewickiego smiecia graya i twoja a nie moja.

                            >
                            > >
                            > > i sami sie dalej plawcie w swoim linuksowym syfie.
                            > co ma linuks do tpsa?

                            nie do tpsa tylko do ciebie i bolszewickiego smiecia graya.

                            > moge strawestowac slowa klasyka:
                            > mozesz podyskutowac sobie z drzewem, chociaz jest niewielka szansa na Twoj
                            > triumf

                            mam do ciebie prosta porade: porownaj sobie dwa rynki w Polsce: telefonii
                            stacjonarnej i komorkowej oraz pozycje poszczegolnych uczestnikow. i teraz
                            sprobuj odpowiedziec na pytanie dlaczego na tym pierwszym rynku tpsa ma
                            monopolistyczna pozycje a na drugim jest 3 w miare rownorzednych graczy czy
                            wytlumaczyc?
                            • Gość: johndoe Re: na pewno nie takiego jak Ty IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.04, 13:33
                              prawdziwy.tebe napisał:


                              > > >, przykro mi, eot.
                              > > Twoja sprawa
                              >
                              > w jakim sensie moja?
                              >
                              tobie jest przykro wietwoja sprawa, na pewno nie moja

                              > jesli juz, to bolszewickiego smiecia graya i twoja a nie moja.
                              >
                              > >
                              > > >
                              > > > i sami sie dalej plawcie w swoim linuksowym syfie.
                              > > co ma linuks do tpsa?
                              >
                              > nie do tpsa tylko do ciebie i bolszewickiego smiecia graya.
                              >
                              a dyskutujemy w tym punkcie chyba o monopolach i tpsa, nie zdolales pojac
                              tak trywialnej rzeczy?

                              > mam do ciebie prosta porade: porownaj sobie dwa rynki w Polsce: telefonii
                              > stacjonarnej i komorkowej oraz pozycje poszczegolnych uczestnikow. i teraz
                              > sprobuj odpowiedziec na pytanie dlaczego na tym pierwszym rynku tpsa ma
                              > monopolistyczna pozycje a na drugim jest 3 w miare rownorzednych graczy czy
                              > wytlumaczyc?

                              bo robi w bambuko wszystkich innych operatorow, lejac sikiem rownym na prawo.
                              wedlug ciebie prawo chroni tepse w kwestii chociazby rozliczen miedzyoperatorskich? poczytaj troche /bo jestes wielkim lajkonikiem/ o rozliczeniach miedzy tpsa a sieciami komorkowymi na poczatku prowadzenia dzialalnosci tychze, o rozliczniach miedzy nom a tpsa, o rozliczeniach miedzy tpsa a innymi operatorami internetowymi.
                              bez pozdrowien, bo
                              1. tepy jestes
                              2. chamski
                              • prawdziwy.tebe Re: na pewno nie takiego jak Ty 17.07.04, 00:51

                                > tobie jest przykro wietwoja sprawa, na pewno nie moja

                                czy ty nie potrafisz czytac? wyraznie osle napisalem, ze przytaczam odpowiedz
                                graya, bo swietnie pasuje, co jednak nie oznacza jakobym zajal jakiekolwiek
                                stanowisko w tej kwestii.

                                > a dyskutujemy w tym punkcie chyba o monopolach i tpsa, nie zdolales pojac
                                > tak trywialnej rzeczy?

                                ale dyskutuje normalny z linuksiarzami, nieprawdaz.

                                > bo robi w bambuko wszystkich innych operatorow, lejac sikiem rownym na prawo.
                                > wedlug ciebie prawo chroni tepse w kwestii chociazby rozliczen
                                > miedzyoperatorsk ich? poczytaj troche /bo jestes wielkim lajkonikiem/ o
                                > rozliczeniach miedzy tps a a sieciami komorkowymi na poczatku prowadzenia
                                > dzialalnosci tychze, o rozlicz niach miedzy nom a tpsa, o rozliczeniach
                                > miedzy tpsa a innymi operatorami inter netowymi.

                                dobrze, ale moze argument przedstawisz? bo wspominasz cos o rozliczeniach
                                zapominajac, ze to jest jeden czynnik z bardzo wielu i o niczym nie musi
                                swiadczyc (choc moze).

                                bo moj jest taki: jak widac sa firmy rownie bogate jak tpsa i mogace z nia
                                walczyc jak rowny z rownym. jesli jest rynek, na ktorym tpsa jest gora, to
                                wytlumaczenie jest jedno - czynniki inne, niz rynkowe. cudow nie ma.

                                > bez pozdrowien, bo
                                > 1. tepy jestes
                                > 2. chamski

                                to ja pluje na Polkow? ja obrazam ludzi, z ktorymi sie nigdy nie zetknalem?

                                no i to cos nowego uzalezniac kulture od slabego rozwiniecia umyslowego...

                                nie mowiac o tym, ze nie potrafisz tego slabego rozwiniecia wykazac...

                                widzisz, ja nawet nie musze sie starac, zeby pokazac, jacy sa linuksiarze...

                                sami dajecie swiadectwo o sobie... smutny to obraz...
                                • Gość: johndoe Re: na pewno nie takiego jak Ty IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.04, 08:49
                                  prawdziwy.tebe napisał:

                                  > czy ty nie potrafisz czytac? wyraznie osle napisalem, ze przytaczam odpowiedz
                                  > graya, bo swietnie pasuje, co jednak nie oznacza jakobym zajal jakiekolwiek
                                  > stanowisko w tej kwestii.
                                  >
                                  mozesz mowic slowami graya, papiezaalbo leppera. gancegal. to jednak juz twoje slowa.

                                  > > a dyskutujemy w tym punkcie chyba o monopolach i tpsa, nie zdolales pojac
                                  > > tak trywialnej rzeczy?
                                  >
                                  > ale dyskutuje normalny z linuksiarzami, nieprawdaz.
                                  >
                                  nie jestem linuksiarzem, jezeli to pomoze ci w formulowaniu argumentow

                                  > > bo robi w bambuko wszystkich innych operatorow, lejac sikiem rownym na pr
                                  > awo.
                                  > > wedlug ciebie prawo chroni tepse w kwestii chociazby rozliczen
                                  > > miedzyoperatorsk ich? poczytaj troche /bo jestes wielkim lajkonikiem/ o
                                  > > rozliczeniach miedzy tps a a sieciami komorkowymi na poczatku prowadzenia
                                  > > dzialalnosci tychze, o rozlicz niach miedzy nom a tpsa, o rozliczeniach
                                  > > miedzy tpsa a innymi operatorami inter netowymi.
                                  >
                                  > dobrze, ale moze argument przedstawisz? bo wspominasz cos o rozliczeniach
                                  > zapominajac, ze to jest jeden czynnik z bardzo wielu i o niczym nie musi
                                  > swiadczyc (choc moze).
                                  >
                                  ja nie musze, tepsa jest monopolista i to jest aksjomat. ty zapodales teze, jakoby bylo to za sprawa prawa skonstruowanego w taki sposob, zeby ten monopol ma chronic

                                  > bo moj jest taki: jak widac sa firmy rownie bogate jak tpsa i mogace z nia
                                  > walczyc jak rowny z rownym. jesli jest rynek, na ktorym tpsa jest gora, to
                                  > wytlumaczenie jest jedno - czynniki inne, niz rynkowe. cudow nie ma.
                                  >

                                  to wez sobie miliard zielonych i wybuduj siec telefoniczna, nie masz najmniejszego pojecia o czym piszesz. jak mawial moj wykladowca madry wie co mowi, a glupi mowi co wie.

                                  > > bez pozdrowien, bo
                                  > > 1. tepy jestes
                                  > > 2. chamski
                                  >
                                  > to ja pluje na Polkow? ja obrazam ludzi, z ktorymi sie nigdy nie zetknalem?
                                  >
                                  bo piszesz
                                  "wyraznie osle napisalem"
                                  i
                                  "eksperci juz to dawno ustalili, to aksjomat, jestes laik, przykro mi, eot.
                                  i sami sie dalej plawcie w swoim linuksowym syfie."
                                  i
                                  "jesli juz, to bolszewickiego smiecia graya i twoja"

                                  nie uwazam graya za boolszewickiego smiecia to raz. stawianie mnie odok niego tak jak wyzej, swiadczy o tym co napisalem
                                  cham i tyle

                                  > widzisz, ja nawet nie musze sie starac, zeby pokazac, jacy sa linuksiarze...

                                  oczywiscie ty przeciez juz wiesz. po prostu jestes ekspertem w rozumieniu lysiaka.
                                  >
                                  > sami dajecie swiadectwo o sobie... smutny to obraz..
                                  powtorze sie, nie jestem lunksiarzem, moze zapamietasz
                • Gość: MaDeR Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 18:14
                  > ty jestes naprawde idiota... skoro produktow tego samego rodzaju na rynku jest
                  > wiele, to nie moze byc mowy o monopolu, linuksowy glupolu.

                  Mamy 10 produktów. Jeden z nich zajmuje 92% rynku, a wszystkie pozostałe 8%. Ja
                  to nazywam monopolem tego produktu, który ma 92% rynku.

                  Mamy 100 produktów. Jeden z nich zajmuje 92% rynku, a wszystkie pozostałe 8%. Ja
                  to nazywam monopolem tego produktu, który ma 92% rynku.

                  Mamy 1000 produktów. Jeden z nich zajmuje 92% rynku, a wszystkie pozostałe 8%.
                  Ja to nazywam monopolem tego produktu, który ma 92% rynku.

                  Jasne?
                  • prawdziwy.tebe nastepny ekonomiczny analfabeta... 16.07.04, 11:24

                    > Mamy 1000 produktów. Jeden z nich zajmuje 92% rynku, a wszystkie pozostałe
                    > 8%. Ja to nazywam monopolem tego produktu, który ma 92% rynku.
                    >
                    > Jasne?

                    wiesz, ty to sobie mozesz nazywac, jak chcesz, ale nauka o wolnym rynku tego
                    tak nie nazywa. monopol moze sie pojawic tylko w dwoch przypadkach:

                    (a)
                    producent (kilku producentow) ma uprzywilejowana pozycje (taka pozycje ma np.
                    tpsa lub publiczna tv)

                    - lub -

                    (b)
                    tylko jedna firma produkuje produkt o danych cechach (ten monopol jest
                    nietrwaly)

                    MS nie ma uprzywilejowanej prawnie pozycji, a co do produktow, to sami
                    gardlujecie, ze jest wiele tego samego rodzaju.

                    jasne?
                        • gray Re: nastepny ekonomiczny analfabeta... 16.07.04, 12:55

                          zgłoś się z tym problemem do PWNu, być może zaproponują ci współpracę przy
                          redagowaniu następnej edycji encyklopedii. nareszcie zamiast tępawych
                          profesorków znajdzie się tam ktoś, kto naprawdę zna się na rzeczy. nie ważne
                          doświadczenie i wykształcenie - trzeba mieć fantazję. :)
                          • prawdziwy.tebe Re: nastepny ekonomiczny analfabeta... 16.07.04, 13:23

                            powiedz mi gray, jak pogodzic to, ze MS kaze sobie placic za swoje produkty, a
                            konkurancja z open source (i nie tylko) nie bardzo oraz to, ze wielkosc
                            produkcji w tej branzy nie jest problemem ze zdaniem z pwn, ktore przytocze:

                            "dana gałąź wytwórczości jest opanowana przez kilka wielkich przedsiębiorstw
                            (...), które dzięki rozmiarom swej działalności gosp. mogą wywierać istotny
                            wpływ na zaopatrzenie rynku i uzyskiwać korzystne dla siebie warunki produkcji
                            i sprzedaży;"

                            swoja droga, ta definicja to jest to moje (b), wczesniej sie w nia nie
                            wglebilem no i ona troszke inaczej problem przedstawia, ale wszystko sie
                            zgadza.

                            tak jak powiedzialem, monopol jest tylko i wylacznie wtedy, kiedy klient nie ma
                            wyboru i jest ZMUSZONY kupowac u jednego producenta.
                            • gray Re: nastepny ekonomiczny analfabeta... 16.07.04, 13:56
                              prawdziwy.tebe napisał:

                              > powiedz mi gray, jak pogodzic to, ze MS kaze sobie placic za swoje produkty, a
                              > konkurancja z open source (i nie tylko) nie bardzo

                              bardzo prosto. są to produkty wydawane na różnych licencjach.

                              > oraz to, ze wielkosc
                              > produkcji w tej branzy nie jest problemem

                              wielkość produkcji w tym przypadku nie jest problemem. co więcej - wielkość
                              produkcji nie ma tu żadnego znaczenia gdyż cena materiałów zużytych w procesie
                              produkcyjnym oraz koszty rozpowszechnienia są, w porównaniu do ceny pojedyńczego
                              produktu niewielkie. w przypadku oprogramowania rozpowszechnianego przez
                              internet prawie zerowe.

                              > ze zdaniem z pwn, ktore przytocze:
                              >
                              > "dana gałąź wytwórczości jest opanowana przez kilka wielkich przedsiębiorstw
                              > (...), które dzięki rozmiarom swej działalności gosp. mogą wywierać istotny
                              > wpływ na zaopatrzenie rynku i uzyskiwać korzystne dla siebie warunki produkcji
                              > i sprzedaży;"

                              to również niezwykle proste. zaznaczam, że nikt nie twierdzi, że MS jest
                              monopolistą, ale że stosuje praktyki monopolistyczne czyli takie, które
                              podważają zasady wolnej konkurencji i dążą do objęcia pozycji monopolisty.

                              nie jest żadną tajemnicą, że MS jest firmą pasującą do tej z definicji (wielkie
                              przedsiębiorstwo) dysponującym środkami mogącymi umożliwiać wpływanie na
                              kierunki rozwoju branży IT. bardzo czytelnym przykładem jest tu niemal masowe
                              skupowanie małych firm łącznie z ich produktami (niejednokrotnie bardzo dobrymi
                              i innowacyjnymi) a potem wydawanie ich pod własnym szyldem po dopasowaniu do
                              własnych standardów technologicznych. takie działania skutkują zamykaniem
                              formatów, dostępu do technologii a także niwelują potencjalną konkurencję.

                              z powyższym wiąże się następny fragment: "mogą wywierać istotny wpływ na
                              zaopatrzenie rynku i uzyskiwać korzystne dla siebie warunki produkcji i sprzedaży"

                              a czymże innym, jak nie uzyskaniem korzystnych dla siebie warunków produkcji i
                              sprzedaży, jest promowanie własnych zamkniętych formatów czyli próba
                              uzależnienia klienta od własnego oprogramowania? podobnie dołączenie do windowsa
                              IE oraz media playera jest sposobem na opanowanie rynku przeglądarek poprzez
                              korzystną pozycję na rynku systemów operacyjnych. stąd też proponowany podział,
                              który przy zachowaniu odpowiedniej kontroli podzieliłby potencjał MS i umożliwił
                              innym konkurowanie z poszczególnymi oddziałami na mniej-więcej równych prawach.
                              niestety, dziwnym zbiegiem okoliczności, o propozycjach zapomniano.

                              > tak jak powiedzialem, monopol jest tylko i wylacznie wtedy, kiedy klient nie
                              > ma wyboru i jest ZMUSZONY kupowac u jednego producenta.

                              tak jak powiedziałem, MS stosuje praktyki monopolistyczne a nie jest monopolistą.
                              • prawdziwy.tebe Re: nastepny ekonomiczny analfabeta... 17.07.04, 01:23

                                > to również niezwykle proste.

                                niezwykle proste, to jest stwierdzenie, ze zrobiles z siebie durnia. bo ja
                                prosilem, zebys pogodzil

                                (a) zwiazek cen produktow MS i os oraz wielkosc produkcji w branzy

                                z

                                (b) fragmentem definicji

                                ktory prztoczylem. oczywiscie wniosek jest taki, ze MS nie jest zadnym
                                monopolista, co i ty sam byles z moja pomoca zmuszony zauwazyc.

                                > zaznaczam, że nikt nie twierdzi, że MS jest
                                > monopolistą,

                                hahahahahahahahaha. pajac johnode twierdzi wlasnie, ze MS jest monopolista,
                                mader podobnie. a ty sie teraz wycofujesz ze swoich twierdzen.

                                > ale że stosuje praktyki monopolistyczne czyli takie, które
                                > podważają zasady wolnej konkurencji i dążą do objęcia pozycji monopolisty.

                                kazda firma to robi i kazda firma dazy do dominacji, czyli monopolu. oczywiscie
                                na wolnym rynku zadna nigdy monopolista nie bedzie.

                                > nie jest żadną tajemnicą, że MS jest firmą pasującą do tej z definicji
                                > (wielkie przedsiębiorstwo) dysponującym środkami mogącymi umożliwiać
                                > wpływanie na kierunki rozwoju branży IT.

                                bzdura. jak sobie wyobrazasz wplywanie na tysiece uzytkownikow komputerow?
                                dopiero sam przyznales, ze MS nie moze wplywac ani cena, ani wielkoscia
                                produkcji.

                                > bardzo czytelnym przykładem jest tu niemal masowe skupowanie małych firm
                                > łącznie z ich produktami (niejednokrotnie bardzo dobrymi i innowacyjnymi) a
                                > potem wydawanie ich pod własnym szyldem po dopasowaniu do własnych standardów
                                > technologicznych.

                                aha. dlaczego nie robi tego ibm? albo sun? a moze robi? he? po drugie tak
                                wykupywac mozna w nieskonczonosc (ciagle sie pojawiaja nowe rozwiazania, swiat
                                nie stoi w miejscu) i w dluzszej perspektywie jest to czesto nieoplacalne.

                                > takie działania skutkują zamykaniem formatów, dostępu do technologii a także
                                > niwelują potencjalną konkurencję.

                                jest dokladnie na odwrot. z wielu powodow. chocby dlatego, ze inne wielkie
                                firmy tez chca zarobic, wiec tez sciagaja do siebie technologie. inny powod to
                                taki, ze kazdy chce sprzedac MS (albo innej wiekszej firmie) swoje wynalazki,
                                wiec zaklada mala firme tylko po to, zeby cos opracowac i to sprzedac.

                                > z powyższym wiąże się następny fragment: "mogą wywierać istotny wpływ na
                                > zaopatrzenie rynku i uzyskiwać korzystne dla siebie warunki produkcji i
                                > sprzedaży" a czymże innym, jak nie uzyskaniem korzystnych dla siebie warunków
                                > produkcji i sprzedaży, jest promowanie własnych zamkniętych formatów czyli
                                > próba uzależnienia klienta od własnego oprogramowania?

                                zaden argument, bo zawsze mozna dokonac konwersji na inny format.

                                > podobnie dołączenie do windowsa IE oraz media playera jest sposobem na
                                > opanowanie rynku przeglądarek poprzez korzystną pozycję na rynku systemów
                                > operacyjnych.

                                o czym ty mowisz, skoro wszystkie (oprocz opery) przegladarki sa darmowe?

                                no i znowu czepiasz sie integracji wielu produktow w jednym, hipokryto! czepiaj
                                sie linuksa!
                                • gray Re: nastepny ekonomiczny analfabeta... 17.07.04, 09:37
                                  prawdziwy.tebe napisał:

                                  > hahahahahahahahaha. pajac johnode twierdzi wlasnie, ze MS jest monopolista,
                                  > mader podobnie. a ty sie teraz wycofujesz ze swoich twierdzen.

                                  to, że oni tak twierdzą nie znaczy, że twierdzę tak ja. uogólnienia to
                                  najprostsza droga do zostania trolem miesiąca :)

                                  > kazda firma to robi i kazda firma dazy do dominacji, czyli monopolu.
                                  > oczywiscie na wolnym rynku zadna nigdy monopolista nie bedzie.

                                  ale nie każda może na taką skalę. ty traktujesz MS jak osiedlowy sklepik
                                  natomiast nie ma takiej drugiej firmy na świecie zatem stosowanie porówań jest
                                  troszkę nie na miejscu.

                                  > > nie jest żadną tajemnicą, że MS jest firmą pasującą do tej z definicji
                                  > > (wielkie przedsiębiorstwo) dysponującym środkami mogącymi umożliwiać
                                  > > wpływanie na kierunki rozwoju branży IT.
                                  >
                                  > bzdura. jak sobie wyobrazasz wplywanie na tysiece uzytkownikow komputerow?
                                  > dopiero sam przyznales, ze MS nie moze wplywac ani cena, ani wielkoscia
                                  > produkcji.

                                  przecież już ci napisałem - albo nie czytasz albo nie rozumiesz co czytasz.

                                  > aha. dlaczego nie robi tego ibm? albo sun? a moze robi? he? po drugie tak
                                  > wykupywac mozna w nieskonczonosc (ciagle sie pojawiaja nowe rozwiazania, swiat
                                  > nie stoi w miejscu) i w dluzszej perspektywie jest to czesto nieoplacalne.

                                  w dłuższej, czyli w jak długiej? MS robi to od wielu lat, może powinieneś im
                                  powiedzieć, że to nieopłacalne bo chłopaki nie wiedzą co robią... :)

                                  > > takie działania skutkują zamykaniem formatów, dostępu do technologii a także
                                  > > niwelują potencjalną konkurencję.
                                  >
                                  > jest dokladnie na odwrot. z wielu powodow. chocby dlatego, ze inne wielkie
                                  > firmy tez chca zarobic, wiec tez sciagaja do siebie technologie.

                                  ale MS jest największy i chce zarobić najwięcej. tak jak pisałem - porównywanie
                                  MS z innymi jest bezcelowe - żadna inna firma nie posiada 05% procent
                                  jakiegokolwiek rynku. chyba, że mówimy o kubie albo korei północnej.

                                  > inny powod to
                                  > taki, ze kazdy chce sprzedac MS (albo innej wiekszej firmie) swoje wynalazki,
                                  > wiec zaklada mala firme tylko po to, zeby cos opracowac i to sprzedac.

                                  jeżeli szanse na wylansowanie samemu są niemal zerowe to się sprzedaje.

                                  > zaden argument, bo zawsze mozna dokonac konwersji na inny format.

                                  widać jesteś na etapie "format to te trzy literki na końcu" :) ale jeżeli
                                  pouczysz się jeszcze trochę to dowiesz się, że każdy format ma swoje
                                  właściwości, które w konwersji mogą zostać utracone lub zmienione.

                                  > > podobnie dołączenie do windowsa IE oraz media playera jest sposobem na
                                  > > opanowanie rynku przeglądarek poprzez korzystną pozycję na rynku systemów
                                  > > operacyjnych.
                                  >
                                  > o czym ty mowisz, skoro wszystkie (oprocz opery) przegladarki sa darmowe?

                                  o tym, że nie mogę kupić windowsa bez przeglądarki i ściągnąć IE później, za
                                  darmo, ze strony MS. niby nie byłoby różnicy, prawda? a jednak z jakichś powodów
                                  nie można tego zrobić, i nie łudź się, że jest to "zrobienie kroku w stronę
                                  klienta".

                                  > no i znowu czepiasz sie integracji wielu produktow w jednym, hipokryto!
                                  > czepiaj sie linuksa!

                                  nie mam powodów. linux (kernel) nie jest zintegrowany z żadnym innym
                                  oprogramowaniem i można go zainstalować w zasadzie osobno (plus konieczne pliki
                                  systemowe i środowisko użytkownika) a potem dodawać tylko to co się chce dodać.
                                  na tym, między innymi, opiera się istota dystrybucji gentoo. dochodzę do
                                  wniosku, że nie masz nawet bladego pojęcia co to jest linux.

                                  ogólnie znowu podnosi ci się ilość obelg w postach zatem niebawem zakończymy tą
                                  rozmowę najprawdopodobniej.
                                  • prawdziwy.tebe Re: nastepny ekonomiczny analfabeta... 18.07.04, 23:09

                                    > to, że oni tak twierdzą nie znaczy, że twierdzę tak ja.

                                    z faktu, ze sie wciales do mojej rozmowy z maderem wynika cos przeciwnego.

                                    > ale nie każda może na taką skalę.

                                    skala jak skala i co z tego? znowu komuna wylazi z ciebie...

                                    > przecież już ci napisałem - albo nie czytasz albo nie rozumiesz co czytasz.

                                    owszem, napisales, ale te wszystkie argumenty (cena, wielkosc produkcji, inni
                                    wytworcy danego produktu) obalilem. nie masz zadnego, bo innych cech monopolu
                                    zwyczajnie nie ma.

                                    > ale MS jest największy i chce zarobić najwięcej.

                                    no i bardzo dobrze! to kapitalizm. wbij sobie w koncu do glowy, ze w
                                    kapitalizmie liczy sie kasa, a dazenie do maksymalizacji zyskow napedza
                                    cywilizacyjny rozwoj. no i nie tylko MS chce zarabiac najwiecej, tylko KAZDY!
                                    ty naprawde komunista jestes, mowie to powaznie. moze nie wiesz o tym, ale tak
                                    jest.

                                    > tak jak pisałem - porównywanie MS z innymi jest bezcelowe - żadna inna firma
                                    > nie posiada 05% procent jakiegokolwiek rynku. chyba, że mówimy o kubie albo
                                    > korei północnej.

                                    porownanie jest absurdalne, bo porownujesz inne jakosci, nie skale.

                                    > widać jesteś na etapie "format to te trzy literki na końcu" :) ale jeżeli
                                    > pouczysz się jeszcze trochę to dowiesz się, że każdy format ma swoje
                                    > właściwości, które w konwersji mogą zostać utracone lub zmienione.

                                    kazdy format ma lepsze lub gorsze substytuty, a w zdecydowanej wiekszosci
                                    przypadkow user nie korzysta z wlasciwosci, ktorzy inni producenci uznali za
                                    zbedne (gdyby nie byly zbedne, to by je zaimplementowali). to geniusz
                                    kapitalizmu wlasnie, ktorego nie jestes w stanie pojac.

                                    > o tym, że nie mogę kupić windowsa bez przeglądarki i ściągnąć IE później, za
                                    > darmo, ze strony MS. niby nie byłoby różnicy, prawda? a jednak z jakichś
                                    > powodów nie można tego zrobić, i nie łudź się, że jest to "zrobienie kroku w
                                    > stronę klienta".

                                    zintegrowanie IE z systemem wynikalo z checi stworzenia lepszego produktu,
                                    dzieki czemu MS oczywiscie by zyskal kolejnych klientow. ja znowu nie wiem
                                    dlaczego masz pretensje do MS. tzn. wiem, o konstrukcje, ale sam powiedziales,
                                    ze jest "wielu" producentow, ktorzy produkuja samochody bez szyberdachu...
                                    zauwaz tez, ze WMP jakos nie zagraza innym playerom mp3. painta tez nikt nie
                                    uzywa, mimo, ze jest domyslnie instalowany.
                                      • gray aneks 19.07.04, 08:38

                                        tak, teraz powinieneś napisać, że stchórzyłem i unikam dyskusji - odniesiesz
                                        wtedy zwycięstwo moralne i będziesz lepszy.

                                        EOT.
        • tetraktis Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 10.07.04, 21:16
          Gość portalu: WANDAL napisał(a):

          > p.s. mam powazne pytanie -dlaczego jest tak mało systemów operacyjnych?

          a ile znasz ?

          polacy
          > nie potrafią napisać czegoś prócz sprzeciwów i anty WIN Microsoft?

          Nic podobnego. A gdzie Ty widzisz cień kontry ? Czy piszesz to widząc własne
          odbicie na panelu ?

          Ja piszę serio. To Bil G. ukradł to i owo z różnych firm. Fakt że za niedy
          zapłacił jak mu duża firma wytoczyła sprawy , bo z małymi zawsze nie miał
          kłopotów tolko rąbał jak leci .
          Mimo to od windowsów się to wszystko zaczeło .
          Kompy "weszły pod strzechy" i nie tylko .

          mam kilka windowsów , no fakt że sam system operacyjny nie podziałedługo np. w
          necie. no ale od czego są łatki,antywirusy itp. badziewie.

          I jeszcze jedno skąd Wiesz że jestem Polakiem ? :) Że niby nażekam , hm.. :)





          > ...naród narzekaczy

          nie prawda .
          NARÓD MĄDRYCH I SILNYCH LUDZI !!!!!!!
          Niec czy Anglik dawno by tu nie wyrobił , nie dał by rady.
          A już na pewno po bibosie będzie miał silne kłopoty z żołądkiem. :)
          • Gość: WANDAL Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.07.04, 11:34
            chrzanienie..gdyby nie microsoft nadal żyli byśmy w erze Atari .Nie bronię go
            bo czytam o jego najnowszych posunieciach np:opatentowanie podwójnego
            kliknięcia myszką "itp.. więc polityka tej firmy jest potężnie zaborcza a
            produkty nie doskonałe(takich nie ma i nie będzie).Gloryfikacja i masowe
            przechodzenie np. z IE na Operę o której czytam,że wersja freeware jest
            wyposarzona w Spyware jest dziwne....
            a p.s. poprawek i jak to nazwałeś "badziewi"-pokaż mi program,sysstem,który
            takich nie ma...
            • Gość: ja Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu IP: *.daminet.pl 11.07.04, 11:41
              > chrzanienie..gdyby nie microsoft nadal żyli byśmy w erze Atari
              Przeciez byly inne systemy. Np. OS/2. Jak by nie bylo Microsoftu to by ktos inny
              cos wymyslil.

              > Gloryfikacja i masowe
              > przechodzenie np. z IE na Operę o której czytam,że wersja freeware jest
              > wyposarzona w Spyware jest dziwne....
              Nie jest wyposarzona w spyware, ma tylko baner reklamowy. Kosztuje teraz
              10$(promocja dla Polakow), wiec mozna sie latwo go pozbyc
              • Gość: WANDAL Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.07.04, 12:35
                gdybanie..może i ktoś inny by coś wymyślił,ale trafiło na ekipę B.Gates-a.
                Denerwuje ludzi Jego monopol -więc pisze po raz kolejny-RODACY do
                pracy ,stwórzmy własne systemy operacyjne-bardziej doskonałe,nowe ,nie bazujące
                na jądrach Linuxa czy produktach Microsoftu.Nie trzeba będzie wtedy płacić 10$
                na konta zagranicznych(biednych) korporacji ale wszystko zostanie w kraju...
                Poza tym pewnie ów produkt nie będzie wymagał tyle poprawek
                co"kicha"Microsoftu..
                a co do Opery freeware to Jest wyposarzona w Spyware-nie tylko baner reklamowy.
                • Gość: ja Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu IP: *.daminet.pl 11.07.04, 12:59
                  > RODACY do
                  > pracy ,stwórzmy własne systemy operacyjne-bardziej doskonałe,nowe ,nie bazujące
                  > na jądrach Linuxa czy produktach Microsoftu
                  A po co? Systemy nie istnieja w prozni. Musi byc na nie pisane oprogramowanie,
                  musza miec zastosowanie. Pisanie systemu, zeby postawic go w muzeum to strata forsy.

                  > a co do Opery freeware to Jest wyposarzona w Spyware-nie tylko baner reklamowy.
                  Nie, nie jest. A skoro twierdzisz, ze jest to daj jakis link.
                  • Gość: WANDAL Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.07.04, 13:42
                    typowa (uchylająca się..) wypowiedź "a po co?"a po to żeby nie narzekać na
                    Microsoft tylko samemu stworzyć coś o d podstaw co Go prześcignie ."microsoft
                    twierdzi że oni "podźwigneli..." pewnie,że podzwignęli bo nie mieli w swoim
                    słownictwie wyrażeń-" ...a po co..."
                    p.s.Opery...
                    www.opera.com/support/search/supsearch.dml?index=453 -to szum wokół
                    spyware Opery(nie wziął się z nikąd)
                    infojama.pl/article.php?sid=1702
                    generalnie o tym,że Opera nie jest spyware można przeczytać tylko na stronach
                    Opery ;)
                    Ja raczej kieruje do "Komputer Świat" Nr15/2004(151)..a p.s. linków to pewnie
                    masz Google
                    • oo Łatwo rzucać oszczerstwami. 11.07.04, 14:01
                      Trudniej je udowodnić.

                      > www.opera.com/support/search/supsearch.dml?index=453 -to szum wokół
                      > spyware Opery(nie wziął się z nikąd)

                      Jaki szum? Opera odpowiada na wątpliwości jej użytkowników. Jak nie podasz dowodu na to, że Opera jest spyware uznam Cię za obrzydliwego kłamcę.
                        • oo Re: Łatwo rzucać oszczerstwami. 11.07.04, 18:32
                          > każdy oskarżony na łąwie mówi,że jest niewinny-uważasz, że to wiarygodna
                          > obrona ..he he

                          Jaki oskarżony, co ty p...sz? Jeśli już, to pomówiony.

                          Raz ktoś próbował obrzucić Operę błotem, a nuż coś się przyklei... Tak to już bywa jak ktoś jest obiektem kłamliwych ataków. A prawda cierpi... W linku, który wcześniej podałeś jest wyraźnie napisane, że Opera nie jest spyware. Czy ty w ogóle wiesz co piszesz?

                          > Komupter Świat..nr.15/2004

                          To mi nic nie mówi, czekam na dowody. Tak, żebym mógł u siebie w domu to sprawdzić.
                          • Gość: WANDAL Re: Łatwo rzucać oszczerstwami. IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.07.04, 20:17
                            to nie ja oskarżam Opere o praktykowanie śledzenia ruchów użytkownika w sieci a
                            jeśli już czepiamy się słowotwórstwa to nie może to być pomówienie-ponieważ
                            pomówienie jest wtedy gdy oskarża się o czyn,który został uznany za nie mający
                            miejsca a jeszcze takiego etapu w rozstrzyganiu wspomnianego(omawianego)tematu-
                            nie ma! a p.s.u Ciebie w domu to nie chce mi się przychodzić do Ciebie więc
                            rusz do kiosku RUCH-u i kup sobie wspomniane już po raz 3-ci wydawnictwo.
                                  • oo Re: Łatwo rzucać oszczerstwami. 11.07.04, 22:10
                                    > no cóż jako,że nie lubię rzucać słów w ether na wiatr

                                    Zdaje się, że właśnie rzuciłeś. Szukaj, ja czekam. Ale bez specjalnego napięcia.

                                    W międzyczasie wpisałem w Google "Spyware in Opera" - 12 wyników,
                                    potem "Spyware in Mozilla" - 17 wyników,
                                    a potem "Spyware in IE" - 35 wyników.

                                    Więc jeśli mówić, że nie ma dymu bez ognia, to wszędzie jest spyware, a najwięcej w Internet Explorerze ;-)
                                    • oo czy Internet Explorer szpieguje użytkowników? 13.07.04, 12:26
                                      Coś długo szukasz, w międzyczasie podrzucę Ci to:

                                      secunia.com/advisories/8955/
                                      Rok temu wykryto, że IE6 wysyła informacje o przeglądanych stronach do serwisu Microsoftu: msn.com, oraz do innego serwisu: alexa.com. Również z szyfrowanych stron. Co jest przesyłane? Adres strony. Problem w tym, że może on zawierać dodatkowe informacje, takie jak login czy hasło użytkownika.

                                      Jest to znany "feature" IE związany z wyszukiwaniem podonych stron, ale nawet po WYŁĄCZENIU go przez użytkownika informacje te dalej są przesyłane do serwisu Microsoftu.

                                      Być może to tylko bug. Być może. Ale czemu w takim razie przez rok nie został naprawiony?

                                      Dodam jeszcze, że w przeciwieństwie do gazetki Komputer Świat, Secunia to poważna korporacja zajmująca się bezpieczeństwem.
                                      I nie ma tam ani słowa o jakimś spyware w Operze.
                                      • oo kłamstwo Komputer Świata 13.07.04, 19:17
                                        Pierwszy i ostatni raz kupiłem ten "komputerowy" tabloid. Dość długo musiałem szukać informacji o rzekomym spyware w Operze, ale w końcu znalazłem, jest to fragment artykułu "Dorwać szpiega!":

                                        ----
                                        Spyware w popularnych aplikacjach

                                        Pliki odpowiednie za szpiegowanie naszych poczynań znajdują się czasami w znanych i popularnych aplikacjach.

                                        Opera Freeware - darmowa wersja przeglądarki o stron WWW.

                                        (...niżej wymienionych jest jeszcze kilka innych programów...)

                                        Więcej programów znajdziemy na stronie www.spywareguide.com
                                        ----

                                        Odwiedziłem wpomnianą stronę. To bardzo dobry serwis, jest tam wymienionych mnóstwo programów Spyware I NIE MA ANI SŁOWA o Operze. Skąd więc autor artykułu wytrzasnął taką informację? Oczywiście z palca.
                                        Wyssaną.
                                        • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 13.07.04, 20:38
                                          Stajesz sie nudny oo.
                                          To ze w Opera posiada spyware pisza na swojej stronie sami tworcy Opera.
                                          Zastrzegaja sie przy tym, ze Opera wysyla tylko informacje dotyczace zalaczonej
                                          reklamy tzn ile razy na nia klikniesz i jakie strony odwiedzasz itd., ze nie
                                          wysyla zadny danych prywatnych czy osobowych ale czy mozna w to wierzyc.
                                          Glosna swego czasu byla ta sprawa i pisaly o tym niemal wszystkie gazety
                                          komputerowe nie tylko Komputer Swiat. Obecnie ludzie widac pogodzili sie z tym.
                                          Chodzi o to, ze nikt (poza ludzmi z Opera) tak naprawde nie wie co Opera wysyla
                                          i gdzie.
                                          Jest to dzialanie ktore spelnia okreslenie spyware gdyz robi to bez zgody
                                          uzytkownika komputera i bez mozliwosci wgladu w to co i gdzie wysyla z twojego
                                          komputera. Pisza takze, ze jezeli nie chcesz miec tego to zaplac za Opera.

                                          Podobnie choc pod innym plaszczykiem robi to Mozilla i FireFox. Posiada ona
                                          program dotyczacy bledow. Co ciekawe przegladrki te sa napisane w udostepnionym
                                          otwartym kodzie, tylko ta czesc programu jest udostepniona w kodzie binarnym
                                          czyli zamknietym. Co ukrywaja dlaczego nie pozwalaja zobaczyc co ten program
                                          robi?
                                          Zasada jest jedna. Nie wierz w produkty darmowe. Kazda firma musi z czegos zyc.
                                          • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 13.07.04, 20:52
                                            > wysyla zadny danych prywatnych czy osobowych ale czy mozna w to wierzyc.
                                            Oczywiscie, ze mozna. W koncu to powazna firma.

                                            > Jest to dzialanie ktore spelnia okreslenie spyware gdyz robi to bez zgody
                                            > uzytkownika komputera i bez mozliwosci wgladu w to co i gdzie wysyla z twojego
                                            > komputera.
                                            Zaraz, zaraz. Z tego co pamietam przy instalacji Opery jest na poczatku
                                            powiedziane przy wyborze reklam, ze beda one dobierne na podstwie tego co sie
                                            wpisze w oknie wyszukiwarki(or something) i sie na to zgadzasz. A co jest
                                            wysylane to wiesz bo sam na gorze napisales.

                                            > Pisza takze, ze jezeli nie chcesz miec tego to zaplac za Opera.
                                            Te 60 dych mozna zawsze wyciagnac z kieszeni jak sie jest paranoikiem.

                                            > Podobnie choc pod innym plaszczykiem robi to Mozilla i FireFox. Posiada ona
                                            > program dotyczacy bledow. Co ciekawe przegladrki te sa napisane w udostepnionym
                                            > otwartym kodzie, tylko ta czesc programu jest udostepniona w kodzie binarnym
                                            > czyli zamknietym. Co ukrywaja dlaczego nie pozwalaja zobaczyc co ten program
                                            > robi?
                                            Mozilla chyba nie napisala TalkBack`a i dlatego nie udostepnia jego kod(bo nie
                                            moze). I znowu jak ktos jest paranoikiem to wycina z kodu mozilli wszelkie
                                            odwolania do TalkBack i jest happy. Zreszta TalkBack odpalany jest tylko w
                                            momencie wytapienia bledy i (tak samo jak Windows)mozna mu powiedziec, zeby nie
                                            wysylal zgloszenia o bledzie.

                                            > Zasada jest jedna. Nie wierz w produkty darmowe. Kazda firma musi z czegos zyc.
                                            Mozilla Foundation nie jest firma. Opera zyje ze sprzedazy przegladarki oraz reklam.

                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 14.07.04, 00:16
                                                    www.mozilla.org/quality/qfa-showdetails.gif
                                                    Zobacz co pisze na samym dole obrazka:
                                                    "TalkBack is a Trademark of Full Circle Software"

                                                    "Quality Feedback Agent is a commerical program licensed to the Mozilla
                                                    Foundation by SupportSoft (formally Full Circle Software)."
                                                    Mozilla Foundation ma tylko licencje na wykorzystanie tego programu.
                                                  • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 14.07.04, 01:07
                                                    Nie, Mozilla jest wlascicielem tego programu i to jest wazne w naszej dyskusji.
                                                    Chyba, ze juz zapomniales po co to pisales.
                                                    Przypomne ci. Pisales ze tylko ten fragment kodu Mozilla (chodzi o talkback)
                                                    musi byc zamkniety bo to nie jest ich program i oni nie maja do niego praw.
                                                    Pozniej dodales ze maja na niego licencje. I ja mam uwierzyc ze nie maja kodu
                                                    zrodlowego?

                                                    Pisza tak.
                                                    Talkback is a client application and server (plus server infrastructure and
                                                    development/administration people) contributed to mozilla.org by Netscape.
                                                    mozilla.org, many years ago, agreed to make an exception and include this
                                                    product with our binary nightly and milestone distributions even though it's
                                                    not open source because it provides huge value in debugging and isolating
                                                    stability issues.

                                                    Ten klient i serwer z cala infrastruktura (gdzies w internecie) wprowadzil do
                                                    do przeglarki Netscape wiele lat temu. Oni tylko (mozilla.org) zgodzili sie
                                                    umieszczenie tego programu w Mozilla i FireFox t.j. zogdzili sie na
                                                    umieszczenie tego programu w postaci binarnej czyli niewiadomu co?

                                                    To jest wlasnie przyklad kretactwa. Przeciez to zakamuflowane klamstwo.
                                                    I ty wierzysz takiej firmie?
                                                  • gray Re: kłamstwo Komputer Świata 14.07.04, 07:59
                                                    Gość portalu: JP napisał(a):

                                                    > Nie, Mozilla jest wlascicielem tego programu i to jest wazne w naszej
                                                    > dyskusji.
                                                    > Chyba, ze juz zapomniales po co to pisales.
                                                    > Przypomne ci. Pisales ze tylko ten fragment kodu Mozilla (chodzi o talkback)
                                                    > musi byc zamkniety bo to nie jest ich program i oni nie maja do niego praw.
                                                    > Pozniej dodales ze maja na niego licencje. I ja mam uwierzyc ze nie maja kodu
                                                    > zrodlowego?

                                                    czy ty jesteś niepełnosprawny?

                                                    czy mając licencję na windows posiadasz jego kod źródłowy? a jeżeli nawet
                                                    mozilla foundation dostałaby kod do wglądu to czy mogłaby go opublikować bez
                                                    zgody producenta?
                                                  • gray Re: kłamstwo Komputer Świata 14.07.04, 11:29
                                                    Gość portalu: JP napisał(a):

                                                    > Hahahaha, niezle kombinujesz.
                                                    > Podaj link do tych rewelacji ze mozilla niema kodu zrodlowego talkback i niema
                                                    > prawa umiescic tego programu w kodzie otwartym. Gdzie to wyczytalas? Czekam z
                                                    > zaciekawieniem.

                                                    a podaj mi jakiś link świadczący o tym, że ma?

                                                    zostało jasno napisane:

                                                    Quality Feedback Agent is a commercial program licensed to the Mozilla
                                                    Foundation by SupportSoft (formally Full Circle Software).

                                                    co oznacza ni mniej ni więcej ale dokładnie to, że quality feedback agent jest
                                                    komercyjnym programem i mozilla foundation dostała od firmy full circle software
                                                    licencję na jego posiadanie i użytkowanie. skoro program ten został umieszczony
                                                    w kodzie mozilli w formie binarnej oznacza to, że jego autor nie życzy sobie
                                                    udostępniania go w postaci otwartej.

                                                    ponadto w notce podane jest dokładnie jakie informacje są zbierane przez
                                                    aplikację oraz jakie informacje nie są zbierane. umieszczona jest również
                                                    wiadomość następującej treści:

                                                    If you feel that any of the crash data collected is an invasion of privacy, feel
                                                    free to uncheck that item. If the item you wish to uncheck is disabled, then
                                                    feel free to not send the report by clicking Don't Send.

                                                    czy muszę ją dla ciebie przetłumaczyć?

                                                    oczywiście możesz podważyć wiarygodność informacji podanych przez mozilla
                                                    foundation ale nie za bardzo masz jakiekolwiek podstawy - argument "mozilla
                                                    kłamie i już!" jest raczej słaby. takim samym argumentem możesz zarzucić
                                                    kłamstwo komukolwiek ale nie licz potem na zrozumienie i konstruktywną dyskusję.

                                                    > ps. gray ty masz cos przeciwko niepelnosprawnym?

                                                    oczywiście, że nie ale osoba z niedowładem rąk nie powinna prowadzić samochodu a
                                                    osoba z niedowładem wiedzy o komputerach i oprogramowaniu nie powinna pisać o
                                                    rzeczach, o których piszesz.
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 14.07.04, 12:16
                                                    > I ja mam uwierzyc ze nie maja kodu
                                                    > zrodlowego?
                                                    To ze maja kod i licencje na jego wykorzystanie nie znaczy, ze moga go
                                                    opublikowac? Wiele firm wspolpracujacych z microsoftem ma dostep do kodu
                                                    systemu, a tez go nie moga opublikowac.

                                                    A skoro zamkniety kod jest dla ciebie argumentem za tym, ze oprogramowanie
                                                    zawiera spyware, to obron fakt, ze kod systemu zglaszania bledow w Windowsie tez
                                                    jest zamkniety. A przeciez moga bo otworzyc bo sami go napisali(w
                                                    przeciwienstwie do mozillowego talkbacka)? I jakie informacje sa wysylane przez
                                                    ten program, czy tylko o awarii, a moze moje prywatne?
                                                  • gray Re: kłamstwo Komputer Świata 14.07.04, 12:24
                                                    Gość portalu: ja napisał(a):

                                                    > To ze maja kod i licencje na jego wykorzystanie nie znaczy, ze moga go
                                                    > opublikowac? Wiele firm wspolpracujacych z microsoftem ma dostep do kodu
                                                    > systemu, a tez go nie moga opublikowac.

                                                    np. prokom software, który z mętnie wyjaśnianych powodów nie chce udostępnić
                                                    specyfikacji własnego protokołu używanego w płatniku dla potrzeb 'otwartego'
                                                    janosika.

                                                    > A skoro zamkniety kod jest dla ciebie argumentem za tym, ze oprogramowanie
                                                    > zawiera spyware, to obron fakt, ze kod systemu zglaszania bledow w Windowsie
                                                    > tez jest zamkniety.

                                                    podobnie jak cały windows. zamieszał się facet we własnych teoriach - tak to
                                                    jest jak się nie wie a jedynie kombinuje jak tu ugryźć.

                                                    > I jakie informacje sa wysylane przez ten program, czy tylko o awarii, a moze
                                                    > moje prywatne?

                                                    pewnie MS gdzieś napisał, że nie są ale skoro JP może twierdzić, ze mozilla
                                                    kłamie to ja mogę twierdzić, ze kłamie MS :)
                                                  • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 14.07.04, 19:52
                                                    OK, zalozmy ze uwierze, ze mozilla.org nie moze dac tego programu TalkBack w
                                                    formie otwartej i nie moze dokonywac w nim zadnych zmian.
                                                    Dlaczego wiec jak instalujesz FireFox mozilla.org nie daje ci zadnej mozliwosci
                                                    nie instalowania tego programu? Dlaczego pozniej nie daje mozliwosci
                                                    odinstalowania tego programu? Dlaczego jest programem zintegrowanym z Mozilla?
                                                    Czy tego tez wymaga licencjodawca?

                                                    Czyzby te same zarzuty stawiane pod adresem IE byly sluszne a pod innym adresem
                                                    juz nie?

                                                    Jezeli Mozilla hucznie oglasza sie programem Open Source to dlaczego tak zamyka
                                                    pewne jego elementy? I to elemnty tak wazne dla wiarygodnosci tego calego
                                                    wolnoscioweo ruchu.
                                                    Zauwaz to jest instalowany program klient i serwer ktory wysyla cos z twojego
                                                    komputera gdzies do internetu. Jednosnie daje mozliwosc komunikacji z zewnatrz
                                                    z twoim koputerem. Nie jest to droga tylko w jedna strone. Nie masz zadnej
                                                    mozliwosci sprawdzenia co wysyla i co odbiera.
                                                    Mozilla nie udostepnia i nie ujawnia logu ktory kazdy moglby przeczytac.
                                                    Czyzby i to miala zbronione?

                                                    Kazdy ma prawo wierzyc w to co chce. Chcecie to wierzcie.
                                                    Dla mnie jak dla wielu ludzi na swiecie jest to niejasne i podejzane.

                                                    To tak samo jak piszecie ze tylko Microsoft stosuje praktyki monopolistyczne
                                                    lub nieuczciwa gre na rynku software-owym. Inne firmy sa cacy. Teraz np toczy
                                                    sie sprawa antymonopolowa w ktorym oskarzonym jest firma Oracle. Jakos
                                                    milczycie na ten temat.
                                                    Dla was, jak ktos tu napisal, Opera jest wiarygodna bo to duza firma :))

                                                    Czy aby te fakty zrozumiec trzeba byc specjalista komputerowym?

                                                    ps. juz od jakiegos czasu zauwazylem gray ze jestes czlowiekiem
                                                    niepelnosprawnym. Przykro mi z tego powodu ale nie szydze z tego.
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 14.07.04, 21:21
                                                    > Dlaczego wiec jak instalujesz FireFox mozilla.org nie daje ci zadnej mozliwosci
                                                    > nie instalowania tego programu?
                                                    Nie wiem. Zapytaj ludzi tworzacych Mozille.
                                                    Mozliwe, ze informacje pozyskane z TalkBack sa bardziej przydatne przy usuwaniu
                                                    bledow niz zgloszenia w Bugzilli.

                                                    > Dlaczego pozniej nie daje mozliwosci
                                                    > odinstalowania tego programu?
                                                    jw.

                                                    > Dlaczego jest programem zintegrowanym z Mozilla?
                                                    Nie jest. Jak sam sobie skompilujesz bedziesz mial bez TalkBacka.

                                                    > Czy tego tez wymaga licencjodawca?
                                                    Spytaj go. Adres strony jest na mozilla.org

                                                    > Czyzby te same zarzuty stawiane pod adresem IE byly sluszne a pod innym adresem
                                                    > juz nie?
                                                    Ty pierwszy postawiles zarzuty. Ja tylko pokazalem, ze bardzo latwo jest
                                                    wykazac, ze takie same mozna postawic wszystkim zakmnietym programom.

                                                    > Jezeli Mozilla hucznie oglasza sie programem Open Source to dlaczego tak zamyka
                                                    > pewne jego elementy?
                                                    Nie zamyka, tylko nie otwiera.

                                                    > Zauwaz to jest instalowany program klient i serwer ktory wysyla cos z twojego
                                                    > komputera gdzies do internetu. Jednosnie daje mozliwosc komunikacji z zewnatrz
                                                    > z twoim koputerem. Nie jest to droga tylko w jedna strone. Nie masz zadnej
                                                    > mozliwosci sprawdzenia co wysyla i co odbiera.
                                                    Jakis link?

                                                    > Mozilla nie udostepnia i nie ujawnia logu ktory kazdy moglby przeczytac.
                                                    talkback-public.mozilla.org/reports/firefox/
                                                    Ujawnia. Jak sie wczytasz to masz cale logi z TalkBAcka.
                                                    Np to:
                                                    Stack Signature nsHttpChannel::OnDataAvailable 1d77bc7f
                                                    Product ID MozillaTrunk
                                                    Build ID 2004050208
                                                    Trigger Time 2004-05-03 04:17:37.0
                                                    Platform Win32
                                                    Operating System Windows NT 5.0 build 2195
                                                    Module necko.dll + (0004bfb8)
                                                    URL visited themes.kde.org/index.php?page=1
                                                    User Comments Just open URL in new tab.
                                                    Since Last Crash sec
                                                    Total Uptime sec
                                                    Trigger Reason Access violation
                                                    Source File Name
                                                    c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/netwerk/protocol/http/src/nsHttpChannel.cpp
                                                    Trigger Line No. 3702
                                                    Stack Trace
                                                    nsHttpChannel::OnDataAvailable
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/netwerk/protocol/http/src/nsHttpChannel.cpp,
                                                    line 3702]
                                                    nsInputStreamPump::OnStateTransfer
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/netwerk/base/src/nsInputStreamPump.cpp,
                                                    line 437]
                                                    nsInputStreamPump::OnInputStreamReady
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/netwerk/base/src/nsInputStreamPump.cpp,
                                                    line 338]
                                                    nsInputStreamReadyEvent::EventHandler
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/xpcom/io/nsStreamUtils.cpp,
                                                    line 119]
                                                    PL_HandleEvent
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/xpcom/threads/plevent.c,
                                                    line 693]
                                                    PL_ProcessPendingEvents
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/xpcom/threads/plevent.c,
                                                    line 631]
                                                    _md_EventReceiverProc
                                                    [c:/builds/tinderbox/MozillaTrunk/WINNT_5.0_Clobber/mozilla/xpcom/threads/plevent.c,
                                                    line 1434]

                                                    > Teraz np toczy
                                                    > sie sprawa antymonopolowa w ktorym oskarzonym jest firma Oracle. Jakos
                                                    > milczycie na ten temat.
                                                    Co to ma wspolnego z tematem dyskusji?
                                                  • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 15.07.04, 02:21
                                                    No widzisz. Na ile pytan nie potrafisz znalezc odpowiedzi.
                                                    Jestes dalej taki pewny ze to nie szpieg?

                                                    Dla mnie ta ilosc braku odpowiedzi na pytania mowi zeby nie ufac. Tak postepuja
                                                    ludzie myslacy.

                                                    To co przedstawiles na dole to sa cale logi? To wszystko co wychodzi z twojego
                                                    komputera do ???
                                                    Wez chocby jeden fakt pod uwage. Poco Mozilla instaluje u ciebie w twoim
                                                    komputerze kilent i serwer? Czy poto aby otrzymac od ciebie raport o bledzie?
                                                    Poco Mozilla musi laczyc sie z twoim komputerem i sterowac nim?

                                                    Tak. Te pytania zadawali ludzie Mozilla wielokrotnie. Nie otrzymali na nie
                                                    odpowiedzi. Jedyna odpowiedz brzmiala "to sie przyczynia do poprawy tego
                                                    programu i jest nam bardzo pomocne".
                                                    A ci co mieli podejzenia a nie mieli dowodow muesieli zamilknac.

                                                    W takim razie ty chcesz znalezc albo zadasz ode mnie abym ja znalazl link gdzie
                                                    Mozilla pisze "my umieszczamy w twoim komputerze szpiega"?
                                                    Nie zartuj.

                                                    Mimo wszystko daleki jestem od tego aby sie tego bac. Ja mam swiadomosc ze
                                                    jestem obserwowany w internecie i mi to nie przeszkadza.
                                                    Slyszales o dwoch duzych programach amerykanskiej administracji monitorujacej
                                                    internet? To nie jest ukrywane. O tym mozesz przeczytac w internecie.
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 15.07.04, 15:02
                                                    Naucz sie dyskutowac.

                                                    Zadalem ci pytanie:
                                                    > Zauwaz to jest instalowany program klient i serwer ktory wysyla cos z twojego
                                                    > komputera gdzies do internetu. Jednosnie daje mozliwosc komunikacji z zewnatrz
                                                    > z twoim koputerem. Nie jest to droga tylko w jedna strone. Nie masz zadnej
                                                    > mozliwosci sprawdzenia co wysyla i co odbiera.
                                                    Jakis link?
                                                    Moze raczys odpowiedziec. Skad masz indormacje, ze program nie jest tylko
                                                    klientem, a rowniez serwerem? No i wczesniej: Jaka masz pewnosc ze Windows,IE
                                                    nie szpieguje?

                                                    > To co przedstawiles na dole to sa cale logi? To wszystko co wychodzi z twojego
                                                    > komputera do ???
                                                    A masz dowod,ze nie? Z mojego komputera nigdy nic nie wyszlo bo Talkback jeszcze
                                                    nigdy sie nie uruchomil. Kiepski to spyware, ktory uruchomai sie dopiero jak
                                                    powiesi sie program.

                                                    > Wez chocby jeden fakt pod uwage. Poco Mozilla instaluje u ciebie w twoim
                                                    > komputerze kilent i serwer? Czy poto aby otrzymac od ciebie raport o bledzie?
                                                    > Poco Mozilla musi laczyc sie z twoim komputerem i sterowac nim?
                                                    Linki, linki, link. Narazie to sa tylko twoje wymysly.

                                                    > A ci co mieli podejzenia a nie mieli dowodow muesieli zamilknac.
                                                    To normalne, za podejrzenia jeszcze nikog nieo skazali. Trzeba miec dowody. Masz je?

                                                    > W takim razie ty chcesz znalezc albo zadasz ode mnie abym ja znalazl link gdzie
                                                    > Mozilla pisze "my umieszczamy w twoim komputerze szpiega"?
                                                    Chce zebys dal link na potwierdzenie twoich tez. Ze to jest klient-serwer, ze to
                                                    co prezentuje Mozilla.org to nie sa pelne logi z TalkBacka itd.
                                                    Jak nie zaprezentujesz jakis zrodle swoich rewelacji, to sorry ale nie mamy o
                                                    czy rozmawiac. Jaka mam pewnosc, ze informacje ktore prezentujesz nie wyssales
                                                    sobie z palca?


                                                    > Mimo wszystko daleki jestem od tego aby sie tego bac. Ja mam swiadomosc ze
                                                    > jestem obserwowany w internecie i mi to nie przeszkadza.
                                                    > Slyszales o dwoch duzych programach amerykanskiej administracji monitorujacej
                                                    > internet? To nie jest ukrywane. O tym mozesz przeczytac w internecie.
                                                    No i co? Napisala go Mozilla Foundation?

                                                  • hanatol Re: kłamstwo Komputer Świata 15.07.04, 10:28
                                                    Gość portalu: JP napisał(a):

                                                    > Dlaczego wiec jak instalujesz FireFox mozilla.org nie daje ci zadnej mozliwosci
                                                    > nie instalowania tego programu?

                                                    Daje taką możliwość. Możesz odhaczyć Quality Feedback Agent w instalatorze.
                                                  • gray Re: kłamstwo Komputer Świata 15.07.04, 11:01
                                                    Gość portalu: JP napisał(a):

                                                    > OK, zalozmy ze uwierze, ze mozilla.org nie moze dac tego programu TalkBack w
                                                    > formie otwartej i nie moze dokonywac w nim zadnych zmian.

                                                    jak miło z twojej strony. mozilla foundation z pewnością jest zaszczycona.

                                                    > Dlaczego wiec jak instalujesz FireFox mozilla.org nie daje ci zadnej
                                                    > mozliwosci nie instalowania tego programu? Dlaczego pozniej nie daje
                                                    > mozliwosci odinstalowania tego programu? Dlaczego jest programem zintegrowanym
                                                    > z Mozilla? Czy tego tez wymaga licencjodawca?

                                                    proszę - gray.1.vg/ff.jpg

                                                    wystarczy wybrać opcję instalacji niestandardowej. zrozumiałe jest, że dla
                                                    niektórych uzytkowników będzie ona zbyt skomplikowana.

                                                    > Jezeli Mozilla hucznie oglasza sie programem Open Source to dlaczego tak
                                                    > zamyka pewne jego elementy? I to elemnty tak wazne dla wiarygodnosci tego
                                                    > calego wolnoscioweo ruchu.

                                                    odpowiedziano ci na to pytanie już kilka razy, jeżeli stosujesz technikę
                                                    zmęczenia materiału to niestety zawiedziesz się - prędzej nastąpi EOT.

                                                    > Zauwaz to jest instalowany program klient i serwer ktory wysyla cos z twojego
                                                    > komputera gdzies do internetu. Jednosnie daje mozliwosc komunikacji z zewnatrz
                                                    > z twoim koputerem. Nie jest to droga tylko w jedna strone.

                                                    mylisz się. jest to transmisja wyłącznie wychodząca i można to w prosty sposób
                                                    sprawdzić za pomocą firewalla (jeśli się umie, oczywiście)

                                                    > Nie masz zadnej mozliwosci sprawdzenia co wysyla i co odbiera.

                                                    mozilla na swojej stronie podaje jakie wiadomości są zbierane i wysyłane. poza
                                                    tym masz możliwość przejrzenia każdego pakietu wysyłanego i odbieranego przez
                                                    twój komputer. oczywiście MS nie udostępnił wraz z windowsem takiego programu,
                                                    bo i po co, ale można skorzystać z wspaniałego programu linuksowego
                                                    przeportowanego pod windows o nazwie ethereal - zapraszam.

                                                    > Mozilla nie udostepnia i nie ujawnia logu ktory kazdy moglby przeczytac.
                                                    > Czyzby i to miala zbronione?

                                                    w zasadzie to nie jestem pewien bo jakoś nie mogę się doczekać na tego crasha
                                                    ale jak kiedyś nastąpi to na pewno sprawdzę.

                                                    > Kazdy ma prawo wierzyc w to co chce. Chcecie to wierzcie.
                                                    > Dla mnie jak dla wielu ludzi na swiecie jest to niejasne i podejzane.

                                                    zastanawiające jest jedynie dlaczego tak podejrzany jest dla ciebie kawalątek
                                                    zamkniętego kodu w otwartej przeglądarce a nie setki megabajtów zamkniętego na
                                                    amen kodu o wspólnej nazwie windows.

                                                    > To tak samo jak piszecie ze tylko Microsoft stosuje praktyki monopolistyczne
                                                    > lub nieuczciwa gre na rynku software-owym. Inne firmy sa cacy. Teraz np toczy
                                                    > sie sprawa antymonopolowa w ktorym oskarzonym jest firma Oracle. Jakos
                                                    > milczycie na ten temat.

                                                    jeżeli bardzo chcesz to możemy zacząć rozmawiać o bazach danych jak również o
                                                    technologiach WiFi, routingu, switchingu, programowaniu itp. itd. ale obawiam
                                                    się, że będziesz musiał troszkę się poduczyć.

                                                    > Dla was, jak ktos tu napisal, Opera jest wiarygodna bo to duza firma :))

                                                    chyba dla tego kto to napisał. nie przypominam sobie abyśmy stosowali tu jakąś
                                                    zbiorową odpowiedzialność itp. ja tego nie napisałem.

                                                    > Czy aby te fakty zrozumiec trzeba byc specjalista komputerowym?

                                                    to pomaga ponieważ nie wszystkie aspekty tej dziedziny da się wytłumaczyć
                                                    rozumowaniem marketingowym albo zupełnie laickim - tak samo z resztą jak w
                                                    każdej dziedzinie.

                                                    > ps. juz od jakiegos czasu zauwazylem gray ze jestes czlowiekiem
                                                    > niepelnosprawnym. Przykro mi z tego powodu ale nie szydze z tego.

                                                    nie ma sprawy - dopóki umiem przeprowadzić niestandardową instalację a
                                                    specjaliści z drugiej półkuli nie potrafią to nie jest tak źle.
                                                  • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 15.07.04, 21:09
                                                    Ty sobie kpisz ze mnie?
                                                    Przeciez czytasz na stronie Mozilla co to jest TalkBack. Oni ci to mowia, nie
                                                    ja.

                                                    Talkback is a client application and server (plus server infrastructure and
                                                    development/administration people)

                                                    Czyzbys kompletnie nie znal kilku slow angielskich?

                                                    Konczmy te beznadziejna dyskusje. Ty mnie ciagle pytasz o linki a ja ci podaje
                                                    fakty.
                                                    Jezeli Mozilla instaluje w twoim komputerze klient i serwer to nie poto aby z
                                                    niego nie korzystac.
                                                    Poczytaj sobie cos o programach serwerach. Do czego one sluza i co za pomoca
                                                    ich mozna robic.
                                                    Ty znowu dajesz wiare swojej interpretacji ze TalkBack (rozmowa powrotna)
                                                    dziala tylko w momencie powstania bledu. A kto ci to gwarantuje?
                                                    Majac to oprogramowanie zainstalowane ty nigdy nie bedziesz wiedzial kiedy ta
                                                    komunikacja nastepuje.
                                                    Masz otwarte porty dla Mozilla (FireFox) i to wystarczy.
                                                    Nie mam zamiaru wiecej przekonywac cie i tobie podobnym ze czarne to jest
                                                    czarne a biale, biale.
                                                    Pisalem wczesniej. Podoba ci sie. Wierzysz. Twoja spraw. Baw sie dobrze w
                                                    nieswiadomosci.
                                                    Zauwaz ze ja nigdy nie zanegowalem ze MS czy inni tego tez nie robia.
                                                    Z tym ze ja mam wieksze zaufanie do MS bo on ma duzo wiecej do stracenia.
                                                    MS daje prace 700 tysiecy ludzi a ile Mozilla.org?
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 15.07.04, 21:35
                                                    > Talkback is a client application and server (plus server infrastructure and
                                                    > development/administration people)
                                                    Tlumaczenie specjalnie dla JP:
                                                    TalkBack to aplikacja kliencka i serwer ( plus infrastruktura serwera oraz
                                                    ludzie od administracji i developerki )

                                                    Gdzie ty tu widzisz fragment o tym, ze serwer ja na komputerze zawierajacym
                                                    przegladarke? Komputer zawierajacy przegladarke jest tylko klientem i nie
                                                    przyjmuje polaczen z zwenatrz. Poczytaj troche o architekturze klient-serwer

                                                    > Jezeli Mozilla instaluje w twoim komputerze klient i serwer to nie poto aby z
                                                    > niego nie korzystac.
                                                    Instaluja tylko aplikacje kliencka. Wykorzystana jest do zbierania bledow o
                                                    oprgramowaniu. I w takim zakresie jest wykorzystywana.

                                                    > Majac to oprogramowanie zainstalowane ty nigdy nie bedziesz wiedzial kiedy ta
                                                    > komunikacja nastepuje.
                                                    Nigdy nie nastapi, bo polaczenie jest zawsze inicjowane przez aplikacje kliencka
                                                    . Juz mowilem, ze TalkBack odpala sie tylko w momencie wystapienia awarii. Jest
                                                    ododzielna aplikacja( exe na Windzie), wiec latwo sprawdzic, czy taki proces nie
                                                    dziala w tle.

                                                    > Masz otwarte porty dla Mozilla (FireFox) i to wystarczy.
                                                    Nie, nie mam, bo sprawdzalem.

                                                    > MS daje prace 700 tysiecy ludzi a ile Mozilla.org?
                                                    Niemcy hitlerowskie tez dawaly prace masie ludzie. Czego to niby dowodzi?
                                                    Mozilla.org jest ogranizacja non-profit. Wielka Orkestra Swiateczej Pomocy tez
                                                    cie szpieguje?

                                                    PS. ZGRABNIE ZIGNOROWALES FAKT, ZE MOZNA NIE INSTALOWAC TALKBACKA`A
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 15.07.04, 21:53
                                                    Specjalnie dla JP "zaryzykowałem" i odpalilem recznie TalkBacka. Zero
                                                    jakiejkolwiek komunikacji z czymkolwiek

                                                    [tomek@TomekDrake talkback]$ ps
                                                    PID TTY TIME CMD
                                                    2028 pts/1 00:00:00 bash
                                                    2260 pts/1 00:00:00 talkback
                                                    2262 pts/1 00:00:00 ps
                                                    [tomek@TomekDrake talkback]$ netstat
                                                    Active Internet connections (w/o servers)
                                                    Proto Recv-Q Send-Q Local Address Foreign Address State
                                                    Active UNIX domain sockets (w/o servers)
                                                    Proto RefCnt Flags Type State I-Node Path
                                                    unix 7 [ ] DGRAM 2880 /dev/log
                                                    unix 3 [ ] STREAM CONNECTED 74639 /tmp/.X11-unix/X0
                                                    unix 3 [ ] STREAM CONNECTED 74638
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 16.07.04, 13:55
                                                    > Czy ty myslisz ze spyware przesyla ciale, cale 24 godziny na dobe? Wystarczy ze
                                                    > zrobi to raz w tygodniu. Leci to w backgroundzie a wiec nikt tego nie widzi.
                                                    > Ludzie zaczynaja sie orientowac ze maja spyware jak on zakluca im prace systemu
                                                    > (cos zepsuje) lub spowalnia ten system.
                                                    Tylko,z nigdy sie nie uruchomil. A jak recznie uruchomie to tez sie nic nie
                                                    dzieje. Portow nie otwiera.
                                                  • oo Re: kłamstwo Komputer Świata 15.07.04, 22:12
                                                    > > Talkback is a client application and server (plus server infrastructure a
                                                    > nd
                                                    > > development/administration people)
                                                    > Tlumaczenie specjalnie dla JP:
                                                    > TalkBack to aplikacja kliencka i serwer ( plus infrastruktura serwera oraz
                                                    > ludzie od administracji i developerki )
                                                    >
                                                    > Gdzie ty tu widzisz fragment o tym, ze serwer ja na komputerze zawierajacym
                                                    > przegladarke? Komputer zawierajacy przegladarke jest tylko klientem i nie
                                                    > przyjmuje polaczen z zwenatrz. Poczytaj troche o architekturze klient-serwer

                                                    JP pewnie również developerów TalBacka by przechowywał na dysku, przecież tak napisali ;-)))
                                                  • Gość: Jp Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 16.07.04, 02:08
                                                    Nie aplikacja klient - serwer tylko aplikacje kienta i serwera ktora laczy sie
                                                    z infrastruktura (innym serwerem, administracja i dzialem rozwoju). To
                                                    zasadnicza roznica.

                                                    Reszta to twoje pobozne zyczenia.

                                                    Dalej piszesz ze nie masz otwartego portu dla Mozilla. Jak wiec Mozilla laczy
                                                    sie z internetem?
                                                    Zamknij wszystkie porty na firewallu i uruchom Mozilla. Zobaczysz co sie stanie.

                                                    Ta twoja uwaga o hitlerowcach dowodzi tylko jakim malym mozdzkiem wysponujesz.

                                                    Co do odinstalowania to juz gray wczesniej wyjasnil ze mozna to zrobic ale nie
                                                    zrobi to przecietny uzytkownik. Przecietni uzytkownicy stanowia 99% wszystkich
                                                    uzytkownikow.
                                                  • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 16.07.04, 02:32
                                                    I jeszcze kilka slow odnosnie spywares.

                                                    W dzisiejszych czasach swiat wydaje wiecej pieniedzy na reklame i marketing niz
                                                    na rozwoj. Jak ona jest wazna dla isnienia biznesow ten wie kto taki biznes ma.

                                                    Komputerowe spywares nie sa nastawione na zbieranie danych prywatnych czy
                                                    wykradanie hasel numerow kart kredytowych itp. Choc i taki sie moze zdarzyc. Do
                                                    tego jednak wykozystuje sie innego rodzaje hackingow.

                                                    Biznes potrzebuje innych informacji. M.in. jakie sa upodobania ludzi, czego oni
                                                    szukaja w sklepach internetowych i co chca kupic. Jakie strony odwiedzaja
                                                    najczesciej. Jakie posiadaja mozliwosci nabywcze i jaka to duza grupa
                                                    potencjalnych nabywcow. Innymi slowy informacje ktore wykorzystuje sie do
                                                    planowania produkcji i handlu. Na podstawie takich pewnych informacji ci ktorzy
                                                    dysponuja kapitalem inwestuja miliardy w nowe biznesy lub w modernizacje,
                                                    przestawienie starych. Za te informacje duze biznesy placa miliony dolarow.

                                                    W sumie nie jest to wiec grozne dla klienta. Mozna powiedziec, ze jest to nawet
                                                    w interesie kienta. I tak na to trzeba tez patrzec.
                                                  • gray do jp 16.07.04, 08:02
                                                    Gość portalu: Jp napisał(a):

                                                    > Nie aplikacja klient - serwer tylko aplikacje kienta i serwera ktora laczy sie
                                                    > z infrastruktura (innym serwerem, administracja i dzialem rozwoju). To
                                                    > zasadnicza roznica.

                                                    aha. a powiedz mi - co talkback miałby ściągać i po co mu ten własny serwer tak
                                                    ogólnie?

                                                    > Reszta to twoje pobozne zyczenia.

                                                    tak? a mnie się wydaje, że to ty opisujesz teraz swój wymarzony świat, w którym
                                                    spyware jest odkrywany w mozilli a nie w IE.

                                                    > Dalej piszesz ze nie masz otwartego portu dla Mozilla. Jak wiec Mozilla laczy
                                                    > sie z internetem?
                                                    > Zamknij wszystkie porty na firewallu i uruchom Mozilla. Zobaczysz co sie
                                                    > stanie.

                                                    jaka mozilla? talkback to osobny program i to jemu należy przypisać odpowiednią
                                                    regułę. jeżeli nie wiesz o czym mówię to znaczy, że firewall SP2 jest do bani :)

                                                    > Co do odinstalowania to juz gray wczesniej wyjasnil ze mozna to zrobic ale nie
                                                    > zrobi to przecietny uzytkownik. Przecietni uzytkownicy stanowia 99% wszystkich
                                                    > uzytkownikow.

                                                    hehe, słuszna uwaga przeciętny uzytkowniku. rozwieję jednak twój ponury cień
                                                    niewiedzy - przy pierwszym uruchomieniu talkbacka uruchamia się kreator
                                                    pozwalający na zablokowanie tej funkcji.

                                                    cały czas piszesz o czymś czego na oczy nie widziałeś. daj sobie spokój i
                                                    przestań szerzyć kłamstwa, na które nie masz żadnych dowodów a argumenty które
                                                    wymieniasz są śmieszne.
                                                  • Gość: JP Re: gray i spolka IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 16.07.04, 08:51
                                                    > aha. a powiedz mi - co talkback miałby ściągać i po co mu ten własny serwer
                                                    tak ogólnie?

                                                    Wlasnie pisalem powyzej. Jak chcesz polemizowac z moimi postami to powinienes
                                                    je czytac.

                                                    > tak? a mnie się wydaje, że to ty opisujesz teraz swój wymarzony świat, w
                                                    którym spyware jest odkrywany w mozilli a nie w IE.

                                                    Wymarzony swiat? Nie badz smieszny.
                                                    Chcesz zademonstrowac co IE wysyla z twojego komputera?

                                                    > jaka mozilla? talkback to osobny program i to jemu należy przypisać
                                                    > odpowiednią regułę. jeżeli nie wiesz o czym mówię to znaczy, że firewall SP2
                                                    > jest do bani :)

                                                    A to cos nowego. Talkback nie jest dolaczony do Mozzila? Sciagasz go osobno? I
                                                    instalujesz osobno? W takim razie po co?
                                                    Oczywiscie, ze moge zablokowac Mozilla w SP2 firewallu.

                                                    > cały czas piszesz o czymś czego na oczy nie widziałeś. daj sobie spokój i
                                                    > przestań szerzyć kłamstwa, na które nie masz żadnych dowodów a argumenty które
                                                    > wymieniasz są śmieszne.

                                                    Typowe stwierdzenie trolla. Juz skonczyly sie argumenty a pozostaly tylko
                                                    frazesy. Ja gray mam racje a ty jestes smieszny.
                                                    Inny troll imieniem ss (pewnie na chwile zmienil nick) kompletnie niema nic do
                                                    powiedzenia to rzuca "idz spac".

                                                    Proponuje zakonczyc ten temat. Wlaczylem sie do tego watku tylko dlatego, ze
                                                    ktos kogos obrazal i wyrazal swoja pewnosc co do nieskazitelnosci Opera.
                                                    Jezeli kogos choc w czesci przekonalem lub chocby spowodowalem jego watpliwosc
                                                    to mi wystarczy. Co do reszty to nawet nie mam zamiaru ich przekonywac. Oni
                                                    wiedza swoje. Oni wierza, ze tylko MS jest nieuczciwy, pozostali producenci
                                                    oprogramowania sa cacy.
                                                    Zyja sobie dalej w nieswiadomosci.

                                                    ps. chcialbym zobaczyc przynajmniej na ile potraficie byc kulturalnymi ludzi.
                                                  • gray nie jestem w żadnej spółce 16.07.04, 09:04
                                                    Gość portalu: JP napisał(a):

                                                    > Wlasnie pisalem powyzej. Jak chcesz polemizowac z moimi postami to powinienes
                                                    > je czytac.

                                                    no niebardzo. napisałeś jak byś to widział ale któż taki miałby się kontaktować
                                                    z tym serwerem i jakie dane miałyby do niego być przesyłane.

                                                    a jak chcesz polemizować o mozilli to powinieneś jej używać chociaż przz kilka dni.

                                                    > > tak? a mnie się wydaje, że to ty opisujesz teraz swój wymarzony świat, w
                                                    > którym spyware jest odkrywany w mozilli a nie w IE.
                                                    >
                                                    > Wymarzony swiat? Nie badz smieszny.
                                                    > Chcesz zademonstrowac co IE wysyla z twojego komputera?

                                                    otóż u mnie IE nie wysyła ani nie pobiera kompletnie nic ale moge ci
                                                    zademonstrować co wysyła IE zaraz po tym jak ty podasz mi udowodnione konkrety
                                                    na temat tego co mozilla wysyła oprócz rzeczy wymienionych w tym artykule
                                                    www.mozilla.org/quality/qfa.html no i oczywiście co ściąga.

                                                    > > jaka mozilla? talkback to osobny program i to jemu należy przypisać
                                                    > > odpowiednią regułę. jeżeli nie wiesz o czym mówię to znaczy, że firewall
                                                    > SP2
                                                    > > jest do bani :)
                                                    >
                                                    > A to cos nowego. Talkback nie jest dolaczony do Mozzila? Sciagasz go osobno? I
                                                    > instalujesz osobno? W takim razie po co?

                                                    nie bądź żałosny. talkback to osobny program wykonywalny talkback.exe zatem nie
                                                    podlega on pod reguły filtrowania nadane programowi firefox.exe czy każdemu innemu.

                                                    > Oczywiscie, ze moge zablokowac Mozilla w SP2 firewallu.

                                                    kamień spadł mi z serca normalnie :)

                                                    > Typowe stwierdzenie trolla. Juz skonczyly sie argumenty a pozostaly tylko
                                                    > frazesy. Ja gray mam racje a ty jestes smieszny.

                                                    mogę ci sypać argumentami jeszcze długo długo. nie masz ani krzty racji. nie
                                                    masz żadnych dowodów i żadnych argumentów. nawet żałosny 'komputer świat'
                                                    odwołał to co napisał po interwencji WANDALa a i zostałeś sam jako specjalista,
                                                    który nie ma pojęcia o niczym.

                                                    > Proponuje zakonczyc ten temat.

                                                    słusznie kombinujesz. jakbym się wkopał w taki temat i tyle razy wytknięto mi
                                                    idiotyczne wręcz błędy to też bym chciał jak najszybciej skończyć rozmowę.

                                                    > ps. chcialbym zobaczyc przynajmniej na ile potraficie byc kulturalnymi ludzi.

                                                    tzn. chodzi ci o to żebyśmy nie podbijali wątku, który okazał się twoją
                                                    kompletną porażką? z mojej strony EOT. jeżeli nie będziesz więcej pisał tych
                                                    dyrdymałów.
                                                  • Gość: JP Re: nie jestem w żadnej spółce IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 16.07.04, 10:37
                                                    I znowu demonstrujesz ten swoj ptasi mozdzek.
                                                    Tyle razy juz sobie powtarzalem. Nie dyskutuj z tym tumanem. Ciagle jednak daje
                                                    ci szanse i ciagle ty z niej nie korzystasz.
                                                    Powiem ci tyle. Tymi prostackimi i chamskimi postami tylko sam siebie gnoisz.
                                                    Nazywasz siebie informatykiem a o tej nauce nie masz zielonego pojecia.
                                                    Nigdy z ciebie nie bedzie informatyk jak nie potrafisz zamienic Mb na kb. Nidgy
                                                    nie bedzie z ciebie inzynier jak nie potrafisz policzyc na kalkulatorze.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=14176254
                                                    A wracajac do tego watku to nic nie udowodniles i nikogo nie przekonales. No
                                                    chyba samego siebie pod innymi nickami.
                                                    Zawsze tak robiles i bedzies robic. Jak ci brakuje argumentow to wyzywalasz.

                                                    Specjalnie w ostatnim poscie prosilem o kulturalne zakonczenie tego watku bo
                                                    wiedzialem ze nie wytrzymasz. Nie pomylilem sie co do twojej kultury.

                                                    A podbijac watek mozemy. Bardzo prosze. Sam to zrobie. Niech ludzie czytaja co
                                                    jest umieszczane w Mozilla.
                                                  • gray Re: nie jestem w żadnej spółce 16.07.04, 10:54
                                                    Gość portalu: JP napisał(a):

                                                    > I znowu demonstrujesz ten swoj ptasi mozdzek.

                                                    no tak, ja nie prosiłem o kulturę :)

                                                    > Tyle razy juz sobie powtarzalem. Nie dyskutuj z tym tumanem. Ciagle jednak
                                                    > daje ci szanse i ciagle ty z niej nie korzystasz.
                                                    > Powiem ci tyle. Tymi prostackimi i chamskimi postami tylko sam siebie gnoisz.

                                                    którymi? chyba, że chamstwem nazywasz fakt, że zadaję ci pytania, na które nie
                                                    umiesz odpowiedzieć i proszę o dowody, których nie potrafisz dostarczyć - w
                                                    takim wypadku rzeczywiście cham ze mnie i prostak.

                                                    > Nazywasz siebie informatykiem a o tej nauce nie masz zielonego pojecia.
                                                    > Nigdy z ciebie nie bedzie informatyk jak nie potrafisz zamienic Mb na kb.
                                                    > Nidgy nie bedzie z ciebie inzynier jak nie potrafisz policzyc na kalkulatorze.
                                                    > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=14176254"
                                                    > target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=14176254</a>

                                                    och, co za celna uwaga. przyznałem ci wtedy rację i nie ukrywam tego, że się
                                                    pomyliłem - przyzwyczajenia z systemu dziesiętnego nie ułatwiają roboty.

                                                    > A wracajac do tego watku to nic nie udowodniles i nikogo nie przekonales.

                                                    nie przekonałem nikogo... to by pasowało, bo jesteś dla mnie nikim i faktycznie
                                                    cię nie przekonałem :)

                                                    > No chyba samego siebie pod innymi nickami.

                                                    piszę wyłącznie z jednego zalogowanego nicka - gray.

                                                    > Zawsze tak robiles i bedzies robic. Jak ci brakuje argumentow to wyzywalasz.

                                                    a zatem skoro jeszcze nie zacząłem wyzywać to znaczy, że argumenty mam. z resztą
                                                    w większości rozmów z tobą wystarczą zazwyczaj dwa argumenty - pierwszy na
                                                    konkretny temat a drugi to taki, że ty nie podałeś nawet pierwszego.

                                                    > Specjalnie w ostatnim poscie prosilem o kulturalne zakonczenie tego watku bo
                                                    > wiedzialem ze nie wytrzymasz. Nie pomylilem sie co do twojej kultury.

                                                    kulturalne to znaczy jakie? może takie, w którym przyznałbym ci rację i jeszcze
                                                    przeprosił? nie bądź śmieszny. wypisywanie kalumni bez poparcia ich dowodami
                                                    samo w sobie jest mało kulturalne nie licząc uwag o móźdżkach itd - pragniesz
                                                    kultury, zachowaj ją sam.

                                                    > A podbijac watek mozemy. Bardzo prosze. Sam to zrobie. Niech ludzie czytaja co
                                                    > jest umieszczane w Mozilla.

                                                    nie myślisz chyba, że będą czytać jedynie twoje posty? :)
                                                  • Gość: ja Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.daminet.pl 16.07.04, 14:10
                                                    > Nie aplikacja klient - serwer tylko aplikacje kienta i serwera ktora laczy sie
                                                    > z infrastruktura (innym serwerem, administracja i dzialem rozwoju). To
                                                    > zasadnicza roznica.
                                                    I wytlumacz mi jak ten twoj serwer odpalony niby na moim kompie dziala, skoro
                                                    nie otworzyl zadnego portu?
                                                    System TalkBack sklada sie z aplikacji klienckiej i serwera(fizycznej
                                                    maszyny)(na ktorym pewnie jest jakis serwer TalkBack`a). I TWOJE GADANIE TEGO
                                                    NIE ZMIENI

                                                    > Dalej piszesz ze nie masz otwartego portu dla Mozilla. Jak wiec Mozilla laczy
                                                    > sie z internetem?
                                                    Nie masz pojecia jak dziala transmisja danych miedzy serwerm www a przegladarka.
                                                    Przegladarka nie otwiera na stale zadnego portu. Jezeli chce sie polaczyc ze
                                                    strona www to dopiero wtedy otwierany jest port(ktorego nr nie jest z gory
                                                    okreslony), i przegladarka laczy sie z portem na ktorym nasluchuje serwer www.
                                                    Serwer przyjmuje zadanie, robi forka i polaczenie przechodzi na inny port
                                                    serwera. Dlatego mozna miec kilka przegladarek otwartych, stron. Nie jest
                                                    rezerwowany na stale zaden port. Przegladarka tez nie nasluchuje na zadnym
                                                    porcie(jak serwer)

                                                    > Zamknij wszystkie porty na firewallu i uruchom Mozilla. Zobaczysz co sie stanie
                                          • oo Re: kłamstwo Komputer Świata 13.07.04, 21:24
                                            > To ze w Opera posiada spyware pisza na swojej stronie sami tworcy Opera.

                                            Nie kłam, bo jesteś żałosny. Jak nie rozrózniasz adware od spyware to poszukaj sobie definicji w Internecie. Oskarżenie o spyware jest BARDZO poważne, jak nie masz na to żadnych dowodów to lepiej milcz.


                                            > Glosna swego czasu byla ta sprawa i pisaly o tym niemal wszystkie gazety
                                            > komputerowe nie tylko Komputer Swiat.

                                            Napisano o tym rok temu w jednej gazecie:
                                            www.theinquirer.net/?article=9056
                                            5 dni później ta sama gazeta przyznała, że nie ma racji i przepraszała:
                                            www.theinquirer.net/?article=9154
                                            Reszta sensacyjnego szumu w prasie to przytoczenia właśnie z TEJ gazety. A że niektórzy nie wspomnieli, że kilka dni później THE INQUIRER wszystko odszczekał? Jak widać dziennikarska rzetelność nie dotyczy wszystkich.

                                            > Jest to dzialanie ktore spelnia okreslenie spyware gdyz robi to bez zgody
                                            > uzytkownika komputera i bez mozliwosci wgladu w to co i gdzie wysyla z twojego
                                            > komputera.

                                            Bzdura, Opera Software podaje BARDZO dokładne informacje o sposobie wyświetlania reklam w darmowej wersji przeglądarki. W jej działaniu nie ma NIC związanego ze spyware. Opera nie gromadzi ani nie wysyła ŻADNYCH informacji o użytkowniku, ani o komputerze ani o tym jaką stronę oglądasz.

                                            Gdyby tak było już dawno BARDZO ŁATWO by to udowodniono - tak jak udowodniono, że Internet Explorer wysyła za plecami użytkownika dane do serwisu msn.com:
                                            secunia.com/advisories/8955/
                                            Uwierz mi, że nie ma czegoś takiego jak nie dające się wykryć wysłanie danych.
                                            • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 13.07.04, 21:39
                                              > Nie kłam, bo jesteś żałosny. Jak nie rozrózniasz adware od spyware
                                              Sam jestes zalosny. Ja nie mowie o adware bo to tylko reklama a o spyware tzn
                                              programie ktory wysyla dane z twojego komputery bez twojej zgody i wiedzy czyli
                                              szpiegu.

                                              Oj, widze ze caly swiat wie co innego i ty wiesz co innego.
                                              Pewnie ten caly swiat jest dla ciebie zalosny.
                                              Pozdrawiam,
                                              • oo Re: kłamstwo Komputer Świata 13.07.04, 21:42
                                                > Oj, widze ze caly swiat wie co innego i ty wiesz co innego.
                                                > Pewnie ten caly swiat jest dla ciebie zalosny.
                                                > Pozdrawiam,

                                                Jesteś całym światem? Może już czas do psychiatry?

                                                Pozdrawiam
                                                  • oo Re: kłamstwo Komputer Świata 14.07.04, 01:44
                                                    > Proponuje ci nie obrazac mnie a ja zaprzestane odpowiadac podobnie. OK?
                                                    > Chyba ze lubisz te pomyje na sobie.

                                                    Co się dzieje, Pan Cały Świat się na mnie obraził?

                                                    Jak na razie to tylko z Tobą polemizuję, a nie z całym światem. Więc bądź łaskaw wypowiadać się za siebie.

                                                    A pomyślałeś, że Operę też tworzą ludzie? Posądzając ich BEZPODSTAWNIE o szpiegowanie własnych klientów już od dłuższego czasu sam wylewasz na kogoś pomyje.

                                                    Ale proszę, czekam. Już jeden taki tu był, ale jak poprosiłem o rzetelne dowody rzekomej winy OS ASA, to zapadł się pod ziemię. Twoje oskarżenie jest BARDZO poważne, czekam więc na MOCNE DOWODY, że Opera jest szpieguje swoich klientów.

                                                    Mogą być też przy okazji linki do tej burzy rzetelnych artykułów udawadniających, że Opera to spyware. Tylko błagam - nie napisanych na podstawie artykułu z The Inquirera. Bo ten już oficjalnie Opera Software przeprosił.

                                                    "Artykuł o Operze" z Komputer Świata W CAŁOŚCI przytoczyłem. Rzetelnym bym go nie nazwał.
                                                  • oo Re: kłamstwo Komputer Świata 14.07.04, 02:18
                                                    > Twoje zdanie zupelnie mnie nie interesuje i nie mam zamiaru tobie specjalnie
                                                    > cos udowadniac.

                                                    Skoro wychodzisz z tezą o szpiegowaniu 6 milionów klientów, warto by to poprzeć jakimiś sensownymi dowodami. Inaczej narażasz się na śmieszność, ale to już nie mój problem.

                                                    > Rozumni ludzie wyciagneli swoje wnioski.

                                                    O to się nie martwię :-)
                                                  • Gość: JP Re: kłamstwo Komputer Świata IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 14.07.04, 02:31
                                                    Dodam do tego i nie jest to informacja skierowana do ciebie, ze niema obecnie
                                                    prywatnosci w internecie. Wielki swiatowy marketing potrzebuje informacji i ja
                                                    dostaje. Nie wystarczaja mu badania opii publicznej. On chce wiedziec jakie sa
                                                    zwyczaje i upodobania klientow. Czym sie interesuja i czego szukaja. Sa to
                                                    najczesciej informacje anonimowe z podzialem na wiek, wyksztalcenie, plec itd.
                                                    Nie mozna jednak wykluczyc ze w tych informacjach sa takze scigane inne dane.
                                                    Np kto i ile razy sciagnal piracka kopie filmu, muzyki czy programu. Wzglednie
                                                    kto posiada pirackie kopie na swoim komputerze.
                                                    Robia to specjalne agencje rzadowe jak i takze kompanie i organizacje zwiazane
                                                    z biznesem.
                                                    Toczy sie obecnie buzliwa dyskusja na ten temat w kongresie Amerykanskim i w
                                                    innych krajach. Dotyczy ona jednakowo ochrony konsumenta jak i producenta.
                                                    Przewazaja jednak glosy ze rzad nie moze zapewnic pelnej ochrony obywatela tak
                                                    jak nie moze zapewnic pelnej demokracji.

                                                    Linki? Dowody? Wystarczy czytac codzienna prase.
                                                  • oo Re: kłamstwo Komputer Świata 14.07.04, 02:42
                                                    JP ma całkowitą rację. Dodam do tego i nie jest to informacja skierowana do JP (on, jako wybitny specjalista i znawca tematu, już o tym wie), że przykład takiego potencjonalnego szpiegowania w przeglądarce Internet Explorer podałem tu:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=14090691&a=14144032
                                                  • Gość: WANDAL Re: kłamstwo Komputer Świata-reaktywacja IP: *.CNet2.Gawex.PL 15.07.04, 17:23
                                                    oo sprawę uznaję raczej za zamkniętą! Otrzymałem odpowiedź od redakcji
                                                    Komputer Świat-a (obszerną-więc nie będe przytaczał).W odpowiedzi przyznają się
                                                    do błędu i przyznają,że faktycznie zbyt pochopnie i bez dokładnego zbadania ,na
                                                    wyrost przypisali funkcję Spyware -Operze. Co za tym idzie obiecali sprostować
                                                    tą sprawę (min.dzięki tobie i mojej z Tobą dyskusji) w najbliższym wydaniu KŚ.
                                                    Pozdrawiam i przyznaje się do błedu..(bazowania na nierzetelnym a przede
                                                    wszystkim 1-dnym żródle informacji)
    • broch Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 10.07.04, 22:02
      Na pewno dzieki MS zwiekszyl sie ruch w sieci: sasser, blaster, DDOS (tylko
      dzieki ghosts z windows), wirusy, scanners. Co tam chcesz. Mozna uznac ze MS
      mogl miec wplyw na przyspieszenie rozwoju GigE.


      Co do reszty, podaj zrodlo, trudno dyskutowac argumenty MS nie znajac
      oryginalnych opinii.
      Szybki rozwoj np linuksa z pewnoscia wynika z konkurencji, to samo dotyczy
      malych i srednich baz danych. Nawet jesli dzisiaj MS oddaje pole w wielu
      dziedzinach, to sam fakt obecnosci MS wymusza wiekszy wysilek innych producentow
      software.
      • xxxx44 Re: microsoft twierdzi że oni "podźwigneli" kompu 12.07.04, 00:31
        Nie można powiedzieć, że zadołowali, ale coś blisko tego. System MS jest
        wadliwy i nie na dłuższą metę=nie pociągnie całej populacji za sobą.
        A my w Kraju powinniśmy już teraz ruszyć ze swoim sys.operacyjnym - mamy
        zdolnych i często bezrobotnych informatyków; Więc nic tylko: NAPRZÓD !
      • gray Re: Skoro Microsoft tak twierdzi to tak jest :-) 14.07.04, 13:11
        Gość portalu: Reader napisał(a):

        > A tak na serio chyba nikt nie moze z reka na sercu zaprzeczyc istotnemu
        > wkladow i firmy Microsoft w rozwoj swiata IT?

        oczywiście, że wkład jest bardzo istotny ale niestety w pewnym momencie stało
        się tak, że MS zaczął chcieć za dużo (nagły skok z rynku systemów domowych na
        głębokie wody rynku produktów serwerowych), zaczął postępować nieuczciwie (to co
        pisałeś o marketingowcach oraz wszystkie afery monopolowe), zaczęła go
        pochłaniać własna wielkość (właśnie wprowadzono politykę zaciskania pasa).

        firma, która ma setki milionów klientów przestaje zauważać potrzeby klienta
        pojedyńczego. to tak jak ranczo bydła na kotlety w mcdonaldsie - nikt tam nie
        nazwie krowy 'baśka' czy inaczej ;) i nie poklepie po grzbiecie - są to zywkłe
        produkty dla zwykłych kotletożerców. kotletożercy i tak będą je jedli bo tak się
        do nich przyzwyczaili. szczęśliwe krowy są jedynie na reklamach. podobnie jak
        bezawaryjne produkty microsoftu.

        jednym zdaniem - za dużo, za wiele, za szybko.
        • tetraktis okidoki ale co zrobimy żeby........ :-) 14.07.04, 23:20
          Witam i proszę o wybaczenie , że milczałem (komp mi sie wysypał , taki sliczny
          że ajaj z SATĄ i WIFI )

          Myśl jaka Mi świeciła i świci jest prosta.
          Praco MS uznane za wynalazki epodowe są wolno od praw autorskich. I to jest
          moim celem i sednem . :))
          • xxxx44 Re: microsoft twierdzi że oni "podźwignęli kompu " 27.07.04, 15:22
            Do dyskusji o obrazkowym systemie operacyjnym dokładam fragment z brukowej gazet
            -nazwy nie podam, bo chociaż dobrze pisze, to jednak nie jest 'sweet'.
            "' Piratuj się kto może.
            {O pożytkach z kradzieży własności intelektualnej}
            Gdyby firma Microsoft, która jest monopolistą na światowym rynku oprogramowania
            komputerów, była monopolistą na rynku samochodów, to twój samochód ulegałby
            wypadkowi dwa razy dziennie bez żadnego powodu. Czasami zatrzymywałby się bez
            przyczyny.Należałoby to uznać za normalne, zapalić ponownie silnik i kontynuować
            jazdę. Czasami wykonywanie jakiegokolwiek manewru powodowałoby wyłączenie
            silnika, niemożność ponownego uruchomienia i w konsekwencji konieczność wymiany
            silnika. Każde malowanie pasów na jezdni mogłoby oznaczać konieczność kupienia
            nowego samochodu. Tylko jedna osoba mogłaby być uprawniona do korzystania z
            auta. Wskaźniki temperatury wody, ciśnienia oleju i lampka kontrolna alternatora
            zastąpione byłyby przez pojedynczą żarówkę ostrzegawczą"generalnie coś nawaliło"
            Przed zadziałaniem system poduszek powietrznych zapytałby: "Jesteś pewien?".
            Niekiedy samochód zamknąłby się i dałby się otworzyć tylko przez jednoczesne
            pociągnięcie za klamkę, przekręcenie kluczyka i przytrzymanie anteny. Regularnie
            kierowca powinien dokupować luksusowe mapy drogowe – nawet gdyby ich nie potrze-
            bował. Rezygnacja z zakupu powodowałaby natychmiastowe zmniejszenie osiągów
            samochodu o 50 proc. Za każdym razem, gdy Microsoft zaprezentowałby nowy model
            pojazdu, kierowcy musieliby robić ponownie prawa jazdy, gdyż nic nie działałoby
            tak jak w starszych modelach samochodów. Aby zgasić silnik, należałoby nacisnąć
            przycisk "Start". "
            Tak to wygląda w porównaniu z poczciwym 100-letnim samochodem - głupio, prawda?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka