Gość: Gość Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.08, 09:53 szkoda, że nie ma cieni.... Co za niedoróba Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 10:07 Trójka, cokolwiek by mówić, jest inna niż jedynka i dwójka, ale nie jest to powód do desperacji. Perspektywa FP, moim prywatnym zdaniem, pogłębia klimat eksploracji post-ap świata, wbrew pierwszym opiniom tuż po premierze, uważam, że pod względem humoru i smaczków ta gra w niczym nie ustępuje poprzedniczkom itd. A jeśli chodzi o walkę - każdemu jego porno. Lubiłem walkę turową z jedynki i dwójki, ale do FPS pasuje ona jak smoking do nosorożca. Wydaje mi się, że kiedy człek się pogodzi z faktem, że gra właśnie w FPS, a nie w izometryczny CRPG, to jest w stanie również pogodzić się z dopasowaniem rozgrywki do konwencji FPS. Btw, mam inne odczucia do V.A.T.S. niż kolega bocian. Kiedy się ma wysoko rozwiniętą umiejętność korzystania z broni, której się używa, to V.A.T.S. sprawdza się bardzo dobrze, a jeśli jeszcze strzela się z ukrycia, to już w ogóle cud-malina. Behemota co prawda nie da się w ten sposób rozwalić jedną serią, ale przynajmniej można mu zrobić widoczne kuku. Może narazi mnie to na opinię, że nie jestem prawdziwym fanem fallouta (co mnie osobiście raczej zaboli), ale jestem zupełnie zadowolony z tego, co oferuje trójka i nie żałuję wyłożenia 100 zeta na cel jej zakupu P.S. Jedynym rozczarowaniem są dla mnie żołnierze enklawy, którzy są zbyt łatwymi przeciwnikami ( w odróżnieniu od radskorpionów, które w tej odsłonie są prawdziwymi wrzodami na dupie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cube Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.strazgraniczna.pl 02.12.08, 11:14 "zajefajny"? i to ma być poziom dziennikarski? to ma być fachowa recenzja gry?, a poza tym bije sztucznością jak już ktoś wcześniej napisał. Żenua Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.k2.pl 02.12.08, 11:38 @cube głupi jesteś czy ustawa cię nie objęła? to jest blog o grach a nie serwis/portal - naucz się rozpoznawać różnicę potem może będziesz mógł zacząć wypowiadać się w sieci... F3 jest dobry, mnie tam nie rozczarował od początku było wiadomo, że nie da się w XXI wieku zrobić turówki, i że gra musi przejść pewne modyfikacje na miarę naszych czasów - wake up to nie jest f2 to ujęcie tematu w sposób, który nie tylko ma zadowolić fanów ale również zapewnić rentowność producentowi... gra sprzedaje się bardzo dobrze, fanboie jak zawsze jęczą, reszta się dobrze bawi a świat sobie biegnie do przodu. ruszyłem nawet polską wersję językową, kilka razy się ostro skrzywiłem ale Skiba daje ostro radę naprawdę pasuje, kilka postaci również ma fajnie podłożone głosy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 11:48 @ cube a Ty nie wiesz co znaczy słowo "zajefajny" to zajrzyj do słownika bo to podstawowa informacja. Sam jesteś Zenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: 62.29.174.* 02.12.08, 11:50 Jeżeli F3 jest tak "fajny" jak ta recenzja, to więcej nie trzeba dodawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baton Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.leed.cable.ntl.com 02.12.08, 12:37 ba, nie tylko fajny, ale i zajefajny i wysmienity i prawie genialny i spojny i autentyczny i logiczny iii trzymacie sie swoich siedzen dzieci? super hipcio eXXXtra wystrzalowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j_uk_dev Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: 80.169.42.* 02.12.08, 12:39 Autor recenzji nie wspomniał o takich błędach jak np. za kradzież byle butelki whisky całe miasto chce cię zamordować, ale po 24 godzinach jakby nigdy nic witają cię z otwartymi ramionami Swoją drogą, pamiętacie Escape i recenzje czytanie przez Tomasza Knapika? Super się to oglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baton Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.leed.cable.ntl.com 02.12.08, 12:46 pl.youtube.com/watch?v=aW47-gkVZgE oooo filmuja nas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.k2.pl 02.12.08, 13:01 @baton lol klasyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 13:13 @j_uk_dev Jasne ze nie wspomniał! Bo jak miał wspomniec o wszystkim w tych niecałych 4 minutach? Nie wspomniał o masie rzeczy bo nie mogł. Powiedział, ze błędy są i wymienił parę (trafnie). Zreszta z tą kradzierza to było podobnie w poprzednich F wiec to chyba nie bład prawda? A juz na pewnie nie oczywisty. Ma ktos link do recenzji wormsów w Escape to bylo super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j_uk_dev Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: 80.169.42.* 02.12.08, 13:27 @Gość, ależ ja nie zarzucam tego recenzentowi, po prostu wspomniałem o błędzie jako nazwijmy to "dodatkowa informacja". O ile w poprzednich grach z serii "Fallout" na taki błąd dało się przymknąć oko, to dzis w pogoni za realizmem ( czego akurat osobiście nie pochwalam, ale niektóre rzeczy jednak mnie irytują ) takie błędy kolą w oczy. W ogóle można gdzieś znaleźć recenzje z Escape? Pamiętacie "Teczken" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 13:35 @j_uk_dev oooo tak. Sie nawalali teczkami. To było cos. j_uk_dev szacun dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j_uk_dev Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: 80.169.42.* 02.12.08, 13:44 No proszę, znalazłem 78 odcinek Escape Tomasz Knapik po prostu wymiata jako lektor Pamiętam, że w pewnym momencie musiał zacząć odpowiadać na listy skierowane do niego i chyba nawet parę gier sam zrecenzował, bo gracze widzieli go nie jako lektora, ale jako samego recenzenta. uk.youtube.com/watch?v=5qngTHbuxm4 Fajne czasy to były A i "Escape" różnił się od innych "Joysticków" i podobnych programów, tym że był faktycznie tylko o grach, przez cały program recenzje ( pomijając drobne wstawki o zabarwieniu humorystycznym jak wspomniany Teczken ). Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 13:59 Może to i błąd, ale mnie trochę wygląda na czepialstwo, względem realizmu większym przegięciem jest zamierzony żarcik pt. "pakietnica" (zresztą wszystkie te własnoręcznie majstrowane bronie są mocno wykręcone). Nie ma to chyba wielkiego wpływu na grywalność, a fallout nigdy nie był i nie miał być superhiperrealistycznym symulatorem świata po wojnie atomowej. Gra trzyma poziom i daje mnóstwo frajdy, a to jest, jak mi się zdaje, ważniejsze niż głęboka życiowość Koniec końców, np. prędkość zużywania się sprzętu też jest mało realistyczna - nawet Chińczycy nie produkują tak tandetnych karabinów, żeby ich bojowa przydatność spadała o połowę w ciągu 24. godzin I na świecie nie ma cudownych strzykawek, które mogą natychmiast wyleczyć najcięższe rany, byle użyć ich wystarczająco wielu. gry komputerowe, podobnie jak planszowe i karciane, są tylko grami. Czyli takimi abtraktami, które mają swoje reguły: zagrasz w jeden sposób - dostajesz nagrodę, zagrasz w inny - dostajesz po dupie. Czepianie się nierealistycznch zachowań w grze, w której bohater je tylko po to, żeby w ekstremalnej sytuacji dodać sobie parę hitpointów, jest samo w sobie nieco oderwane od rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 14:08 Jeszcze jedno - sama konieczność naprawiania sprzętu to jest, moim zdaniem, pomysł mistrzowski. Bardzo też mi się podoba, że lockpick i włamywanie się do terminali zostały zrobione jako minigierki. Pysk mi się ucieszył również, kiedy odkryłem na mapie lokację "Budynek Bethesdy". Dużo małych rzeczy, które cieszą, a to właśnie było zawsze mocną stroną folałtów Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 14:23 Zresztą - jeszcze szpilka - o ile pamietam, w pierwszym falloucie był gość od którego (jeśli komuś się to nie znudziło) można było za darmochę uzyskać choćby i 3000 stimpaków. Zostało to później zmienione w modach, ale trochę to trwało, a nikt tez nie ma obowiązku instalować sobie modów. W trójce, co prawda, też bez przerwy czepiała się mne w megatonie jakaś laska, która mi wciskała a to parę kapsli, a to trochę amunicji, ale - przede wszystkim - czepiała się wtedy, kiedy sama miała na to ochotę, a poza tym jej hojne dary nigdy nie były na tyle cenne, żeby znacząco ułatwić grę. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 14:28 Pograłam dwie godziny w tego Obliviona ze spluwami i zwyczajnie umarłam z nudów. Idę zagrać w F2. Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 14:36 Oblivion ze spluwami. Tia, to również Doom z dialogami, Wolfenstein z karabinami plazmowymi i saper bez cyferek. trochę mało konstruktywnie, koleżanko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dml Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.hstl3.put.poznan.pl 02.12.08, 14:47 I dobrze zrobisz... Failoutowi 3 mówimy nie. To już lepiej sobie w wiedźmina zagrać ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ens Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: 195.139.24.* 02.12.08, 14:47 koles gada jak z reklamy - co to jakis radiowiec? teksty typu zajefajny, pseudo zarciki ponizej poziomu.. slabizna. juz wolalem kominka recenzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 15:00 @ens chłopie obudziłes sie rano i musiałes sie do czego przyczepic co? Wiesz ze jesteś smieszny? Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 15:00 @dml, to graj, czemu nie? @ens, od kiedy "radiowiec" jest określeniem, które komukolwiek czegoś ujmuje? A co do kominka - w odróżnieniu od ekipy GC nie mam wielkich zastrzeżeń do jego nagrania, ale trudno je nazwać recenzją I w ogóle straszne przeczulenie w sprawie czystości języka ojczystego tu zauważam. Jestem ciekaw, czy autorzy tych mendzeń są w stanie prawidłowo postawić przecinki w wygłaszanych przez się zdaniach. Nie wspominam już o pisowni przedrostka "pseudo", który należy pisać łącznie ze słowem określanym, czyli, np., "pseudożarciki". Odpowiedz Link Zgłoś
logic Re: Fallout 3 - wideorecenzja 02.12.08, 15:46 Chciałbym jeszcze na chwilę powściągnąć zapał ludzi, którzy mają zamiar się czepić słówka "zajefajny": 1. czy to słowo jest niezrozumiałe? 2. czy to słowo nie występuje w Słowniku Języka Polskiego PWN? 3. czy to słowo razi Szanownych Państwa jako kolokwializm niuegodny kogokolwiek, kto śmie otworzyć usta publicznie? Odp.: 1. To słowo jest eufemizmem utworzonym poprzez kontaminację słów "zajebisty" [kolokwializm, powszechnie uznany za wulgarny, wyrażający bardzo pozytywny stosunek do przedmiotu określanego] i "fajny" [kolokwializm, kalka językowa i wszystko co najgorsze, wyrażający pozytywny stosunek do przedmiotu określanego]. Konstrukt "zajefajny" jest swego rodzaju kompromisem między większym potencjałem emocjonalnym słowa "zajebisty" a większą cenzuralnością mniej nacechowanego słowa "fajny"; 2. Słownik Języka Polskiego nie jest kodeksem. Jest zapisem stanu języka w pewnym czasie zapisanym przez konkretne osoby. Fakt, że jakieś słowo w nim nie występuje, nie oznacza, że nie istnieje. Język jest bardziej dynamiczny niż jego dokumentacja. Podobnie, fakt, że ktoś nie widnieje jako hasło w encyklopedii, nie znaczy, że ten ktoś nie istnieje. 3. Jest to kolokwializm, ale złagodzony i niewulgarny. Szanowni Państwo używają kolokwializmów codziennie i w każdej rozmowie. Odbierają kolokwializmy codziennie i w każdej rozmowie od swoich rozmówców. Jeżeli te kolokwializmy nie są obraźliwe (a "zajefajny" nie jest), to się Szanowni Państwo za to nie obrażacie (bo i nie macie za co), a nawet tego nie zauważacie. Podsumowanie: Odpieprzcie się, uprzejme proszę, od nieszkodliwego, nieofensywnego użycia słówka "zajefajny", Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasha Re: Fallout 3 - wideorecenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 15:55 hmm. w F2 każdy miał w dupie naszą postać i chciał ja zabić, kręcił i motał i miał nas gdzieś, dopuki mu się nie pomogło. Gdzie smaczki jak np. kolo który wypuszcza braminy pod Arroyo? Solar pistol? nie ma dziwnych lokacji, czasem bezsensownych , ale takich nad którymi gracz zastanawiał się przez tydzień czy moze był tam jakiś haczyk itp. Klimat jest ale brakuje mu powszechnego zagrożenia. Zginąłem moze raz albo dwaw walce bo ja olałem . W f2 iść na 5 levelu na enclavement patrol to samobójstwo, a tutaj bez większych problemów mozna dać rade pozornie cięzkim przeciwnikom. Kto gadał z enclavą w F2 przez terminal w Gecko power plant? Albo spędzał tydzień i starał sie o obywatelstwo w Valut City? Questy sa za proste i nagrody za nie są badziewne. W F2 kto zwiedzał sierra army depot grająć bez solucji? W f3- fabryka robótw, juz myślałem ze będe mógł skminić sobie robota jak w F 2 w sierra army depot a tu kicha Gdzie Cassidy któremu jak damy stim pack'a to się gość przekręci? Marcus zabił mnie z mini gun'a kilkanście conajmniej razy. To było prawdziwsze i bez cackania się ,ze musi być to gra dla wszystkich, która prowadzi gracza za rączke bo jak będzie za trudna[(sic!)dla bezmózgowców] to jej małolat jakis nie kupi. Jaki jest sens w robieniu qestów jak z góry wiem co , gdzie ,jak , kiedy? Łaziłem , kminiłem , wymyślałem , gadałem z kumplami , zastanawiałem się nad tą grą. A teraz nawet nie ma z kim o F 3 pogdać bo nie ma o czym gadać. Gra jest dobra, fajna ale na chwile. Kupisz , ukończysz, odkładasz na półkę i do widzenia . Co z tego ze jest setka lokacji w F 3? są nudne i nie ma w nich co robić , moze w kilku lokacjach było coś ciekawego ale pozostawał niedosyt. Trochę dziwne porównanie ale F 3 to jakiś iść na striptease a F 2 to jak iść do burdelu. Sami chyba rozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś