Dodaj do ulubionych

Relacja na żywo: Vanessa Blaga

05.06.09, 02:29
Każdy z nas zasługuje na więcej, więc wzięłam życie w swoje ręce. Mam na imię Vanessa. Mieszkam na Pradze. Miesiąc temu stuknęło mi 25 lat.

https://republika.pl/blog_gm_4136166/6538583/tr/hair_5_min.jpg

Ale ten czas leci, co? A ja wciąż sama! To znaczy trafiały się miłostki i romanse, ale wszystko mijało równie szybko, jak się zaczynało.

Gdy patrzę na moje koleżanki z osiedla, to normalnie myślę, że ja to chyba pochodzę z jakiejś innej planety! Jedne mają mężów, dzieci, rodziny, inne - chłopaków wożących je beemkami po mieście. A ja?

Rano do pracy. Siedzę w sklepie z kosmetykami i nudzę się za ladą. No, czasem przyjdzie jakiś fajny facet, ale na ogół zajęty, bo szuka fajnego prezentu dla swojej panny. I głupio się z takim umówić, nie? A ja w końcu mam zasady!

No ale jak napisałam na początku - czas wziąć życie w swoje ręce. Zabrałam się więc za szukanie mężczyzny mojego życia. Mówię Wam, naprawdę!
Obserwuj wątek
    • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 03:21
      7:30.

      Jeszcze pięć minut!
      • radek.zaleski nie za późno?;) 05.06.09, 03:23
        na relację?
        • errabundi Re: nie za późno?;) 05.06.09, 03:37
          Boże! Czy konkurs już zamknięty? Nie było nic o deadlinie! A poza tym zwyczajnie cierpię na bezsenność (jak Krzyś Nolajf?) big_grin
      • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 03:36
        8.00

        Jezu! Nie zdążę do pracy! Muszę się przecież pomalować! Gdzie jest szminka? Tusz? Aha, tutaj, w torebce.

        Muszę zamalować te poranne cienie pod oczami. Może dziś spotkam księcia z bajki?

        Ktoś kiedyś prawdziwie powiedział, że lusterka dzielą się na uprzejme i rozbite. Ja mam czasem normalnie ochotę moje rozwalić.

        Nie jem śniadania. Nie chcę być gruba.
        • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 03:58
          9.48

          Ufff... Zdążyłam wyjść z łazienki! Ojciec już się dobijał (mamy łazienkę razem z klozetem).

          Lecę. To moja kamienica. Nasze okna to te na samej górze (z anteną satelitarną),

          https://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/38/40_854559_1_d_7321.jpg
          • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 11:08
            9.55

            Dobra. Udało się wyjść z domu. Jakoś dobiegnę do pracy.

            10.02.

            Jestem w robocie. Na szczęście dziś nie ma szefowej, więc nie zobaczy, że znów się spóźniłam. Ale co ta. Jak znajdę odpowiedniego faceta, to już do końca życia nie będę musiała pracować. Mówię Wam! Nie chcę mieć tak, jak moja matka: praca, dzieci, dom na głowie i mąż cały dzień przed telewizorem.

            Nie pisałam Wam o mojej rodzinie; mama cały czas pracuje - sprząta jakieś biura w centrum. Tata do niedawna był na bezrobociu. To znaczy dalej jest, ale został prezesem naszej wspólnoty mieszkaniowej i stał się nawet jakiś bardziej poważny i obowiązkowy. Mój brat już z nami nie mieszka. Wyjechał do Niemiec i mówi, że prowadzi tam własną firmę. Beemki jeszcze nie ma. Ale jeździ starym Oplem.

            https://www.se.pl/media/pics/2008/06/14/dresiarz_szyc_460x370.jpg

            No i jest jeszcze moja sunia Fisia; kocham ją nad życie.

            https://www.ulicafotograficzna.pl/foto_galeria/1302_pu_b.jpg

            10.15

            Przyszła nowa dostawa. Mamy z Andżelą mnóstwo roboty. Nie znoszę tego! Rozpakowywanie towaru, metkowanie, układanie na półkach i jeszcze do tego obsługa klientów. Nasze szefostwo naprawdę nie wie, że normalnie ledwo wyrabiamy. Nie mamy nawet kiedy pogadać ze sobą i poprawić makijażu!

            https://polki.pl/pub/09_2006/08_09/sztuka01.jpg

            11.15

            Burczy mi w brzuchu. Chyba jestem głodna.
            • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 11:27
              12.03

              Słuchajcie, słuchajecie! Idę sobie po coś do jedzenia, a tu nagle wpadam na mojego kumpla z podstawówki.

              https://bi.gazeta.pl/im/5/6682/z6682635O.jpg

              "Krzysiek! Sto lat Cię nie widziałam!" "O... Cześć Vanessa! Eee... Fajnie wyglądasz..."

              Powiedział mi, że fajnie wyglądam!!! Jezu!!! Serce mi wali, jak młot pneumatyczny! Zaraz chyba mi wyskoczy z klatki!

              Krzysiek idzie z reklamówką w ręku, w której widzę bułki i colę. Zmienił się od czasów szkoły! Jest wyższy, bardziej opalony, no i ma taki mądry błysk w oczach, jakby studia skończył. Nie tak jak mój ojciec...

              https://www.bolec.info/include/gallery/zdjecie.php?zdjecie=4061

              Do rzeczywistości przywraca mnie głos Krzyśka.

              "Wracam do domu. Byłem... Eee... Po bułki. A co u ciebie?"

              Mówię mu co i jak. Słucha. Jezu!!! Facet i słucha... "Gdzie teraz mieszkasz?" - pytam.

              "Tu, niedaleko... W takim długim domu" "Chyba wiem gdzie"

              Patrzę na zegarek. Szit!!! 12.29. "Muszę lecieć do pracy! Spotkamy się jeszcze?"

              "Mieszkasz tam gdzie dawniej?" "No..." "No to może zajrzę do ciebie,co?" "OK. To jesteśmy umówieni. Pa!"
              • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 11:39
                12.31

                Andżela mi nie uwierzy! Mówię jej o Krzyśku, jak wyprzystojniał, jaki się zrobił uprzejmy. Super facet po prostu. Ona się nie dziwi. Opowiada o swoim bracie, który miał pryszcze (pamiętam!) i tylko kopał całe życie piłkę na podwórku, a teraz ma forsy jak lodu i umawia się z jakąś modelką.

                Dzięki temu dzień w pracy nam szybko mija.

                18.30

                Zamykamy sklep. Rozliczamy kasę.

                19.00

                Wracam do domu. Po drodze spotykam kolegów z osiedla. Uśmiecham się do nich. "Cześć chłopaki"

                https://www.kinokultura.com/specials/2/stills/kalino1.jpg

                To (od lewej) Rura, Cygan, Dżon i Siwy. "Zawsze mówiłem, że niezła ... jesteś" "Idziesz z nami w sobotę na balety?" Śmieję się. "Już jestem umówiona." "Weź ze sobą Andżelę!"
                "Jak podjedziecie po mnie limuzyną, to może pójdę. Na ra!"

                Macham im i dochodzę do swojej bramy.
                • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 12:23
                  19.30

                  Ojciec znów przed telewizorem ogląda kolejne wiadomości i komentuje to, co się dzieje w świecie. Przy okazji nie przebiera w słowach. Ja jednak mam dziś wyjątkowy humor. Biorę więc Fisię i idziemy na spacer po dzielnicy.

                  Przed kamienicą nuda. Na ławce siedzi dwóch innych moich kolegów z podstawówki i piją sobie piwo.

                  https://z.about.com/d/heavymetal/1/0/s/S/-/-/mord.jpg

                  To Juras i Fazi. Zawsze tu siedzą. Ich psy obsikały już całą okolicę. Oni tylko jarają fajki, opróżniają butelkę za butelką i nic nie mówią. Fazi podobno złożył śluby milczenia. A pamiętam, jak w szkole gadał jak najęty.

                  Nie mówię im cześć, bo oni udają, że mnie nie znają. Mają zespół. Rzępolą jakiś metal. Słyszałam, że nagrali w piwnicy płytę, ale chyba jest mało znana, skoro nie puszczają w radiu i nie pokazują w telewizji.

                  20.05

                  Spotykam Ankę z dzieckiem na spacerze. Dobrze wygląda po ciąży, chociaż o niczym innym nie chce gadać, jak o tym, że jej maluszek, to i tamto... Nuuuda! Kończę gadkę i idziemy z Fisią dalej.

                  migawka.files.wordpress.com/2009/02/wozek_sdc15630.jpg" border="0" alt="https://tbn3.google.com/images?q=tbn:i2NXo4DHilXXUM:migawka.files.wordpress.com/2009/02/wozek_sdc15630.jpg">

                  20.11

                  Ulicą przejechał taki merc, że aż mi oczy z orbit wyszły! Miał przyciemniane szyby, ale pewnie w środku jechała jakaś gwiazda. Może Doda?

                  20.19

                  Wracam do domu.

                  20.35

                  Wyganiamy z mamą ojca sprzed telewizora i przełączamy na "M jak miłość".
                  • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 17:26
                    21.58

                    Po serialu czuję się trochę zblazowana; tam też, jak w życiu, wszyscy mają rodziny, żony, mężów, chłopaków, kochanków... Tylko ja sama jak palec. Ryczeć mi się chce!

                    https://www.m-jak-milosc.pl/files/photo/fotostroy_124/299/884/8_16/03446449.jpg

                    Nie próbuję się pocieszać. Może naprawdę jestem tak brzydka i beznadziejna, że nie zasługuję na miłość? Kładę się spać z chandrą... Może przez noc mi przejdzie...

                    00.01

                    Jeszcze nie śpię. Myślę o spotkaniu z Krzyśkiem.

                    2.00

                    Ten Krzysiek to nawet miły chłopak. Tak sympatycznie ze mną rozmawiał...

                    2.15

                    No i całkiem przystojny jest!
                    • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 17:29
                      4.07

                      Wciąż nie śpię... Myślę o nim...

                      https://bi.gazeta.pl/im/4/6692/z6692004O.jpg

                      Może byśmy się umówili?
                      • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 06.06.09, 13:25
                        6.04

                        Mam maksymalnego doła. Siedzę od godziny w kuchni nad herbatą i próbuję zmienić nastawienie do życia, ale za ludowe Chiny nic nie potrafię zrobić.

                        https://superwnetrze.pl/i/cms/szklanka_ze_stalowym_uchem_blomus_pekoe_d.jpg

                        Przyszła mama. Wstała, bo zaraz wychodzi do pracy. "Co, curuś? Nie możesz spać?" "No..." "Co się dzieje?" "Nic..." "Przecież widzę, że nie." "Naprawdę nic, mamo. Muszę parę spraw przemyśleć i tyle" "Powinnaś znaleźć sobie chłopaka." "Właśnie o to chodzi..." "No właśnie..." "Może powinnaś coś zmienić?" "Co?" "Do sklepu z kosmetykami raczej kawalerzy nie przychodzą. A widziałam tu na naszej ulicy w sklepie ogłoszenie, że szukają ekspedientki. Idź i zapytaj" "Zobaczę..."

                        Mama wypiła szklankę herbaty i zjadła kromkę...

                        https://images.google.pl/imgres?imgurl=http://images02.olx.pl/ui/2/27/74/22002374_1.jpg&imgrefurl=http://konstantynowlodzki.olx.pl/sprzataczka-iid-22002374&usg=__wlWWt4-ctj1ctjAwNFuj7SxXp-Q=&h=625&w=431&sz=32&hl=pl&start=52&tbnid=8HIg2h_2kVtfBM:&tbnh=136&tbnw=94&prev=/images%3Fq%3Dsprz%25C4%2585taczka%26gbv%3D2%26ndsp%3D21%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26start%3D42

                        "Pa, curuś. Nie martw się." "Łatwo Ci mówić. TY miałaś 17 lat jak urodziłaś Tomka. A 21, jak urodziłaś mnie" "No i co..." "Tylko tyle" "Do wieczora" "Buźka!"
                        • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 06.06.09, 13:32
                          6.30

                          Wzięłam Fisię na spacer, żeby zobaczyć, w którym sklepie wisi ogłoszenie. Koło nas jest taki mały monopol, czynny od 10 do 22 i właśnie w jego oknie była kartka.

                          https://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.ichtis.info/admin/foto/1215382501.jpg&imgrefurl=http://www.ichtis.info/index.php%3Fart_id%3D1214&usg=__0x_IkNbR-iLfXZzwwTIfzUHdy9Q=&h=773&w=600&sz=56&hl=pl&start=52&tbnid=SClKRE-H01SfvM:&tbnh=142&tbnw=110&prev=/images%3Fq%3Dog%25C5%2582oszenie%2Bdam%2Bprac%25C4%2599%26gbv%3D2%26ndsp%3D21%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26start%3D42

                          Zajrzę idąc do pracy. Może mnie przyjmą. Tu na pewno przychodzi więcej samotnych facetów. Czemu nie spróbować?

                          7.21

                          To mnie trochę zajęło, więc wróciłam do domu w lepszym humorze i zajęłam się makijażem.
                          • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 06.06.09, 21:49
                            9.15

                            Dziś zdecydowałam się zjeść normalne śniadanie, więc właśnie wrzuciłam w siebie jogurt. Naturalny oczywiście. Zero cukru i tylko 0,5 proc. tłuszczu.

                            9.30

                            Wyszłam wcześniej, bo chcę zapytać o pracę w tym sklepie.

                            9.36

                            Tak więc praca jest od zaraz. Fajny ten sklep. Co prawda dużo roboty się zapowiada, ale coś za coś. Szef powiedział, że się nadaję. Poza tym raz w tygodniu przysługuje mi premia i mogę wziąć sobie do domu parę piw albo butelkę wódki. Fajnie, co. Biorę tę robotę. Natychmiast. To znaczy od jutra.

                            https://www.allkohol.pl/_var/edytor/HPIM3341_sklep-kopia.jpg

                            9.59

                            Witam się z Andżeliką i mówię jej o zmianie. Prawie się poryczała, bo boi się, że przyjdzie z nią pracować jakaś głupia siksa. Sorry Andżela... Takie życie. W sklepie z kosmetykami nigdy nie spotkam wymarzonego księcia.

                            Chociaż wciąż przed oczami mam twarz Krzyśka...
                            • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 07.06.09, 01:05
                              14.07

                              Dzień się wlecze jak flaki z olejem... Nuda w sklepie. A ja nie mogę się już doczekać zmiany. Zadzwoniłam do szefowej i powiedziałam, że odchodzę. Wcale nie była zaskoczona. I podziękowała mi nawet za pracę. Umówiłyśmy się, że przyjdę jeszcze po papiery, zusy i inne takie...

                              16.21

                              No nie mogę, no! Jeszcze tylko dwie godziny i fajrant! Ale się mama zdziwi. Ojciec zresztą też.
                              • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 07.06.09, 01:09
                                18.01

                                Zamykamy z Andżelą punktualnie o szóstej. Po pracy jeszcze wyszłyśmy na pizzę i piwo w jednej z kafejek w osiedlowej galerii. Przeciągnęło się trochę, ale już nie będę jej tak często widywać. Na szczęście mamy do siebie numery telefonów i zawsze możemy się zdzwonić.

                                Fajna ta Andżela. Robi właśnie kurs kosmetyczny, bo też nie chce wiecznie pracować w sklepie. Marzy o otwarciu własnej firmy. Mi by się nie chciało. Za dużo użerania się z papierami... No i nie ma czasu na nic. Ale kosmetyczka to niezła sprawa. Albo, na przykład, taka wizażystka. Wymyśla, jak gwiazdy mają się ubierać i tworzy taki prawdziwy styl.

                                Pomyślcie; taki praski szyk! Cała Warszawa by oszalała z zazdrości!!! I jeszcze jakby to telewizja pokazała, Superstacja dla przykładu, to już w ogóle cały kraj by zemdlał. A może nawet zagranica!!!
                                • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 07.06.09, 01:14
                                  21.38

                                  Wracam do domu. Spać mi się chce. A jutro muszę być przed dziewiątą w nowej pracy!

                                  21.46

                                  Tato na szczęście wyszedł z Fisią na spacer. Idę do łóżka. Padam!

                                  https://z.about.com/d/compsimgames/1/0/3/C/1/snapshot_af5c4125_10a42447.jpg
                                  • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 08.06.09, 05:19
                                    10.17

                                    Kto by pomyślał, że zmiana będzie tak natychmiastowa! Siedzę w pracy od 45 minut, a już usłyszałam, że: jestem podobna do Charlize Theron, zostałam "kierowniczką brylantową", "złociutką", "milady", "Heleną Trojańską" o twarzy i nogach piękniejszych od Vondraczkovej, a co najważniejsze przychodzi tu naprawdę mnóstwo samotnych facetów!!!

                                    Niektórzy mają trochę rozwiany włos i chuch alkoholowy, ale da się przetrwać.

                                    Sprzedaję głównie piwo. Ale czasem ktoś z rana przychodzi po małpkę, albo szczeniaczka...

                                    13.42

                                    Nawet nie zauważyłam, kiedy minęło pół dnia w nowej pracy, tak mi miło i szybko leci czas. Podjechał przed chwilą autem taki dżolero, i wszedł po wino. Ale nie takie marki "wino", tylko prawdziwe kaberne.

                                    Nie umiałam mu doradzić. A on był tak uprzejmy, że sam mi pokazał gdzie jest. No i poprosił mnie o numer telefonu!!!!!!! Trochę się zaczerwieniłam, ale szef podczas porannego szkolenia podkreślał, że w tej pracy muszę być czasem twarda sztuka i nie dać się byle komu. No więc uśmiechnęłam się, wzięłam długopis, i zapisałam numer na jego ręce. W zamian wychodząc posłał mi buziaka.

                                    17.54

                                    Do sklepu weszli Juras i Fazi. Wyjęli z lodówki cztery mocne fule i podeszli do mnie. Bez słowa. Wstukałam kod, wzięłam od nich kasę i nic nie powiedziałam. Buraki.

                                    https://epuszki.pl/foto_m_polskie/010_mocny.jpg

                                    18.01

                                    Zwijam się powoli do domu, a tu nagle za plecami ktoś mi krzyczy: "Vanessa! Vanessa!". Odwracam się, a tu kto? Krzysiek Nolajf we włsnej osobie! Mało co nie padłam! Za dużo wrażeń jak na jeden dzień.
                                    • nietykalna90 Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 08.06.09, 09:31
                                      to jest po prostu NUDNEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • venmort Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 08.06.09, 13:37
                                        @nietykalna90
                                        E tam, nie znasz się tongue_out
                                        Że takie telenowelowate - to już kwestia gustu. Mi się podoba, szczególnie za
                                        obnażanie prostoty codziennej egzystencji: "Mama wypiła szklankę herbaty i
                                        zjadła kromkę". smile

                                        @errabundi
                                        Radek ogłaszał zakończenie konkursu po weekendzie, ale postaraj się jakoś
                                        domknąć tę historię.
                                    • errabundi Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 08.06.09, 15:47
                                      18.02

                                      "Cześć Krzyś. Wracam do domu. Idziesz ze mną?" "No... Eeee... W sumie nie mam nic do roboty..."

                                      Poszliśmy razem. Nikt nic nie mówił. Ale w mojej głowie kotłowało się milion myśli. Przyszedł. Nie rzucał słów na wiatr. Porządny z niego facet.

                                      Kiedy stanęliśmy pod bramą na chwilę spojrzeliśmy sobie w oczy.

                                      https://4volt.com/download/wallpaper/photo/4volt_dot_com-eye%20(1024).jpg

                                      Uśmiechnęłam się w myślach... "Poczekasz chwilkę? Wezmę psa i przejdziemy się, co?"
                                      "Dobra".

                                      18.16

                                      Skoczyłam na górę, ekspresem przebrałam się i zbiegłyśmy z Fisią na dół. Krzysiek wciąż tam był.

                                      "No to chodźmy".

                                      Łaziliśmy tak po dzielnicy, aż w końcu Krzyś zatrzymał się i powiedział. "Vanessa, chcę ci coś pokazać" "Co?" "Niespodzianka..." "Lubię niespodzianki" "To fajnie. Chodź"

                                      Maszerowaliśmy dobre 10 minut. Okolica zaczęła się bardzo zmieniać. Przed nami pojawił się niesamowity widok, a ja poczułam się jak na wakacjach.

                                      https://bi.gazeta.pl/im/4/6691/z6691694O.jpg

                                      "Gdzie jesteśmy?" "U mnie" "Jak to u Ciebie?" "No... Normalnie!" Zatkało mnie. Tak po prostu!

                                      Zaprosił mnie do środka. Pierwsze co pokazał, to gigantyczną plazmę w salonie i najnowszy komputer w gabinecie. "Ale suuuper!" "Masz jakieś dobre filmy?" "Widziałaś Żołnierzy Kosmosu?" "Nie..." "No to może obejrzymy?" "OK."

                                      20.26

                                      Film leciał w tle. Ja właściwie nie przestawałam myśleć, kim jest ten chłopak, który tak nagle się odmienił.

                                      Wzięłam go za rękę. A potem już nie pamiętam, co się stało...
    • venmort Re: Relacja na żywo: Vanessa Blaga 05.06.09, 04:15
      Coś ta Vanessa ma dziwnie oczy pomalowane.
      Ale podobna jest do Charlize Theron, więc to i tak nie ważne smirk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka