Dodaj do ulubionych

OTOY - realny OnLive?

30.06.09, 16:39
Rewelka. Czekam na dalsze info
Obserwuj wątek
    • Gość: BabciaTosia Re: OTOY - realny OnLive? IP: 86.47.138.* 30.06.09, 17:36
      L4D na padzie no po prostu umieram ze smiechu big_grin
    • sigern Re: OTOY - realny OnLive? 30.06.09, 17:38
      Choć gardzę FPS-ami, to w Crysis'a na telefonie bym pograł smile
    • Gość: sex Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 17:45
      sex
    • Gość: sadfrfesxsa Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.inowroclaw.mm.pl 30.06.09, 17:52
      Chyba nie TechCranch, tylko TechCrunch...
    • dreadwock Re: OTOY - realny OnLive? 30.06.09, 18:04
      "Tak czy inaczej jestem o wiele mniej sceptyczny w stosunku do OTOY niż do OnLive. Powód? OTOY wspiera AMD, czyli projekt ma rzeczywiście zaplecze technologiczne."

      Dziwne, ja mam zupełnie odwrotne odczucia w stosunku do konkurentów OnLive. Moim zadaniem OTOY (jak i też Gaikai) mają o wiele słabsze zaplecze programistyczne. 1080p? Może w zasięgu 10km, w innym przypadku opóźnienia byłyby bardzo odczuwalne, chyba, że wynaleźli jakiś nowy sposób szybkiej kompresji klatki w jakości 1080p. Jednak śmiem w to wątpić, skoro nawet nie potrzeba zewnętrznego oprogramowania instalować, aby to obsłużyć, więc najpewniej wykorzystywać będzie to Javę albo Flash, co samo w sobie nie jest zbyt wydajne, aczkolwiek ma swoje zalety (niezależność od platformy itp.).

      Co do wspierania przez AMD - według mnie bardziej przydało by się wsparcie jakiegoś operatora internetowego, bo w strukturze sieci jest pies pogrzebany. Jeśli nie mają zaprojektowanego dobrego softu (tak jak miał choćby Google w swoich początkach), to żadne wsparcie sprzętowe tu nie pomoże. Otóż jest to wyzwanie w większości programistyczne (jeśli chodzi o obsługę serwerów) i jeśli AMD miałoby im pomóc w tej sferze (albo GPGPU), to wtedy jest to jakiś argument.
    • Gość: vault dweller Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 18:53
      Ćwierćsekundowy lag może i nie przeszkadza w takich grach, jak nowy Prince of Persia albo warcaby, które zupełnie nie wymagają precyzji ruchów, ale nie wyobrażam sobie grania w żaden tytuł prawdziwie zręcznościowy, sprawdzający refleks, jak większość wyścigów, platformówek, strzelanin. W dobrych grach zręcznościowych ćwierć sekundy decyduje o życiu lub śmierci.
      Według mnie Cloud Gaming będzie wymagał zupełnie nowego rodzaju percepcji, z dużym udziałem zdolności przewidywania. Może młode pokolenie to kupi, ze swoją zdolnością do przystosowywania się do każdego krapu (bez urazy, ja też, kiedy byłem mały łykałem dużo różnego badziewia), ale ja wolę, kiedy postać na ekranie robi to, co chcę - dokładnie kiedy chcę.
    • Gość: dreadwock Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.aster.pl 30.06.09, 18:57
      Dodam jeszcze, że twórcy OnLive byli świadomi problemów technicznych, choć na prezentacji marketingowo je zbywali. Jednak gdy patrzę na konkurentów, wydaje mi się, że oferują oni produkt niższej jakości (ćwierćskundowy lag to 6 klatek opóźnienia, przy streamingu 24 klatek/s). Ba, sprawiają wrażenie, że nie opracowali nawet własnego kodeka, tylko wykupili H.264 lub VC-1, które to w ogóle nie były projektowane do takiego zastosowania. I niech jeszcze próbują to streamować przez Flasha, to wtedy będzie już zupełna porażka.

      To trochę tak jakby porównać produkt z jego chińską podróbką - co z tego że lag 1/4 s, ale za to zrealizowane znacznie mniejszym kosztem, na gotowych rozwiązaniach, które pod taką działalność wcale nie są zoptymalizowane. A to, że H.264 świetnie nadaje się do streamingu, to zupełnie inna bajka, gdyż opóźnienia są w większości (według mnie) nie do przyjęcia. Na razie najbliższym kodekiem, który ewentualnie mógłby podołać jest VP7 od On2, ale ta firma od początków istnienia siedzi w live-streamingu.

      Nie żebym się czepiał, ale takie są moje odczucia. Nie negują racji bytu OTOY, a nawet im kibicuję, bo im większa będzie konkurencja (nawet taka "chińska") tym większą swobodę wyboru będzie miał konsument i tym szybciej będzie rosła jakość takich usług, a ceny będą spadać, czyli - powodzenia!

      Jeszcze krótko na temat takiego modelu "dystrybucji" gier. Dzisiaj coraz więcej graczy ma konsole - ci co mają kompa kupują konsole, ci co mieli oba sprzęty, jako gracze zaczynają przerzucać się na konsole, tylko "stara gwardia" (w tym ja tongue_out) pozostaje na samym kompie. Wyobraźcie sobie, że nagle Sony/Microsoft/Nintendo zaczyna oferować taką usługę jako dodatek - możesz sobie pograć w ultra high-endowe tytuły. Usługa zyskuje coraz większą popularność, konkurencja też nie śpi, a wasza wcześniejsze gry zaczynają pojawiać się w katalogu. Po paru latach "wielka trójca" dostrzeże, że to niewyczerpane złoże zysków (coś ja WoW dzisiaj wink i zacznie forsować takie rozwiązanie jako jedyne możliwe. Gry zaczną być nadawane do graczy tak, jak teraz nadawana jest TV do waszych odbiorników. Wolna sieć nie będzie problemem, wystarczy już teraz rzucić okiem na rzeczywistą specyfikację testowanego standardu 4G (LTE), żeby dojść do wniosku, że za paręnaście lat (lub nawet szybciej) będziemy czerpać internet "z powietrza", a tylko odbiornik (z odpowiednim softem) będzie opłacany z abonamentu (u operatora).
      Moim zadaniem taka wizja jest równie prawdopodobna jak to, że wybudujemy "stałą" bazę na księżycu. Jeśli ktoś siedzi w temacie wie, że na księżycu jest niebywałe złoże pewnego, drogocennego pierwiastka i to w jednej z prostszych form do przetworzenia. Tylko czekać, aż zaczniemy traktować je, jakby było niewyczerpanym złożem ropy. Czyli te czasy nadejdą szybciej niż wam się wydaje, może za 50 lat, a może za 20?

      Uff, ale się rozpisałem i na co to? Żeby oddanych czytelników Gamecornera odstraszyć? Ale tego byśmy chyba nie chcieli, prawda?
    • Gość: mk Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.broker.com.pl 30.06.09, 19:08
      a ja tam wolę własnego piecka
    • Gość: tibjanin Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 22:19
      to lepsiejsze nisz tibja 0MG ZoMg RoTfLkOpTeR 0.o WTF!!111!!11FTW111!!1
    • own3d1n1 Re: OTOY - realny OnLive? 30.06.09, 22:49
      W sumie tak patrząc na te 250ms opóźnienia to nie jest aż tak dobrze...
    • Gość: panda Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.chello.pl 01.07.09, 00:13
      Próbowałem grac w simsy 3 przez zdalny pulpit w szkole, porazka
    • Gość: alexkaktus Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 00:33
      Gram na lapie więc gry przycinać lubią. Ale granie przez sieć z opóźnieniami - nie ma szans. W większości przypadków decyduje te ćwierć sekundy.
    • Gość: qwe Re: OTOY - realny OnLive? IP: *.dfqs.pl 01.07.09, 10:24
      a ten pad przy telefonie to co? wychodzi na to ze do obslugi pada potrzeba kompa a jedynie wideo mozna ogladac na komorce bo pada x360 z komórką się nie połączy
    • sigern Re: OTOY - realny OnLive? 01.07.09, 10:38
      Ewidentnie pad jest połączony do kompa, bo tylko w ten sposób instrukcje pochodzące od kontrolera są przesyłane do serwera. Komórka służy tylko jako monitor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka