cereusfoto
26.10.09, 15:00
Moje już pod dachem od dwóch tygodni. Jeden znalazł się w innym
miejscu niż w zeszłym roku i tu jest zdecydowanie mniej światła.
Cwaniak wyczuł sprawę, że próbuję go pozbawić dobrego lokum i
zareagował zrzucaniem liści. Nie wygląda to jeszcze tragicznie ale
chyba się na tym skończy, że zostanę pokonana przez roślinę i będę
zmuszona go ulokować w widniejszym pokoju. Nie zrobiłam tego w tym
roku z prostej przyczyny - strasznie się rozrosły moje tarasowce i
trudno je pomieścić.
A moje pytanie brzmi - czy w miejscach, gdzie listki odpadły wiosną
i latem wyrosną nowe??? Czy trzeba mocno go przyciąć - wiem, że to
spowoduje słabsze kwitnienie ale chyba nie obędzie się bez tego.