Dodaj do ulubionych

powoj i wilec

02.03.10, 08:55
kupilam wczoraj obydwa. Z wygladu niczym sie nie roznia. Tylko
nazwa, lacinska tez. Czy to faktycznie dwie rozne rosliny czy blad?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: powoj i wilec 02.03.10, 09:15

      Powój (convolvulus) jest rośliną niewysoką (do 40 cm), nie pnie się,
      tylko pokłada.

      Wilec (ipomoea) jest rośliną wysoką i pnącą. Potrafi czasem dorastać
      nawet do 3 m.
    • aga.pier Re: powoj i wilec 03.03.10, 07:38
      ja kupiłam ten
      www.allegro.pl/item928685334_blekitne_pnacze_morning_glory_kolekcja_2010.html#gallery
      W ub roku go miałam i nie mogłam rano sie napatrzeć :)
      • szadoka Re: powoj i wilec 03.03.10, 11:21
        Wiec jednak roznica jest. Chociaz na obu torebkach pisze ze sie
        pnie. Posiejemy - zobaczymy. To niebieskie cudo tez widzialam na
        plotach ( nie swoich niestety) ale nasion w sklepie nie widzialam.
        Dlaczego kupilas nasiona ponownie? Zeszloroczna roslina nie zdazyla
        zawiazac?
        • aga.pier Re: powoj i wilec 03.03.10, 11:34
          zdążyła ale zebrałam tylko 4 czy 5 nasionek bo z ubiegłorocznych
          po "pieleniu" męża uratowałam tylko dwie sadzonki :)
          Ale one generalnie u nas mają zbyt krótki okres wegetacji i podobno
          nie zdążą zawiązać nasion. Ja jakieś zebrałam i to nawet czarne -
          czekałam dość długo, może coś z nich będzie, specjalnie zaznaczę,
          które moje. W ub roku nasiona kupiłam w Realu chyba ale w tym nie ma
          ich ani w Realu ani w OBi więc kupiłam na Allegro bo chcę lada
          moment wysiać do torfowych doniczek to wczesniej zakwitną a i nie
          lubia podobno przesadzania a w torfowych chyba mozna włożyć do
          ziemi? :) Cena z ub roku z Reala to cos ok 5zł (było napisane, że
          hybrydy) więc nawet z przesyłką nie przepłaciłam.
          • przemoaj5 Re: powoj i wilec 04.03.10, 10:56
            Szanowni Państwo,

            Prawdą jest (nie wiem z czego to wynika) że w sprzedaży nazwy są
            mylone. W 2009wysiewaliśmy powój i wilec. Różnica polegała na tym,
            że powój był niebieski wilec: fioletowy biały i różowy. Zarówno
            powój i wilec sie pięły. Nie mam pojęcia z czego wynikają błędy na
            opakowaniach.

            Serdecznie pozdrawiam
            Przemysław Jakyubowski
            • turchanyi Re: powoj i wilec 04.03.10, 11:26
              Z czego się biorą błędy na opakowaniach - nie wiem. Ale trafiają się
              dość często. Kupiłam nasiona pasternaku (wg frontu opakowania) - z
              tyłu opakowania był szczegółowy opis do pietruszki korzeniowej... Na
              szczęście wyrósł pasternak. A w Niemczech kupiłam nasiona anyżu, do
              kolekcji w moim ogródku ziołowym. Nazwa, opis itd dotyczyły anyżu
              (Pimpinella anisum) - z nasion wyrósł wieloletni krwiściąg
              mniejszy... Też fajny, użyteczny, smaczny - ale anyżem on nie jest.
              Czyli błędy bywają, a my miewamy niespodzianki w ogródkach.
              • obrobka_skrawaniem Re: powoj i wilec 04.03.10, 11:55
                Bledy biora sie z niekompetencji producentow nasion.
                Blednie oznaczone rosliny zdarzaja sie nawet w ogrodach botanicznych.
                Jesli chodzi o powoj i wilec to sa to 2 rozne rodzaje jednak blisko
                spokrewnione, dlatego sa tak podobne. W obrebie kazdego jest wiele gatunkow.
                Powoj trojbarwny (Convonvulus tricolor) - to najczesciej uprawiany gat. powoju -
                ma liscie jajowate, natomiast wilec ma liscie sercowate. Powoj rowniez sie pnie
                owijajac sie wokol podpor.
                Powoj i wilec maja tez rozne pochodzenie: p. - Afryka pn., wilec - Ameryka Pd.
      • aga.pier Re: powoj i wilec 17.03.10, 13:59
        nasionka mojego Morning Glory wzeszły już po tygodniu. W tej chwili
        mają 3-4cm wysokości :) Ależ się cieszę :)
        • enith Re: powoj i wilec 17.03.10, 15:54
          Ja z kolei posadziłam Moon Flower (Ipomoea Alba, też jakiś tydzień temu. Najpierw duże nasiona starłam trochę na papierze ściernym, potem na noc namoczyłam w bardzo ciepłej wodzie, rano wsadziłam je w mokry kilkukrotnie złożony papierowy ręcznik, zapakowałam je do torebki foliowej, którą następnie nadmuchałam i zamknęłam. Po 24 godzinach otworzyłam torebkę i wyjęłam te nasiona, które zaczęły kiełkować, a następnie posadziłam je każde osobno w malutkich doniczkach. Dziś (po tygodniu) mają już po 10 cm :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka