Dodaj do ulubionych

Orzech włoski

15.03.04, 16:21
Mam poważny dylemat - mój piękny ogromny i dosyć wiekowy (ze 30, a może i
więcej lat) orzech włoski wymaga przycięcia. Jest ogromny i przez to jego
gałęzie przy nawet słabym wietrze walą po dachu.
Trzeba ciąć, ale wiosną podobno nie powinno się tego robić. Znowu z czekania
do jesieni może być tylko nieszczęście - jak mi jakaś gałąź zrobi krzywdę w
dachu.
A zatem pytam szanownych forumoogrodników: ciąć ?
A jeżeli tak, to czym zabezpieczyć rany i jak mocno ciąć, żeby jesienią i
wiewiórki i moja kochana żona miały moc owoców dla siebie.

Pozdrawiam

Marek
Obserwuj wątek
    • amadyn Re: Orzech włoski 15.03.04, 17:13
      Jak najbardziej ciąć.Rany zabezpieczamy preparatem o nazwie "Lac Balsam".
      Pozdrawiam.
      amadyn
      • ptasik Re: Orzech włoski 15.03.04, 22:12
        Marek - jak Ty to ladnie napisales o Twojej kochanej zonie i wiewiorce, oj:)
        • anikl Re: Orzech włoski 15.03.04, 23:56
          Kiedyś przycięłam gałęzie orzecha wiosną i mimo smarowania jakąś maścią bardzo
          lał się sok. Póżniej przeczytałam, żeby to robić w sierpniu i tak przycinam
          już kilka lat (z resztą wtedy jest wygodnie, bo gałęzie są najniżej - obciążone
          liśćmi i dojrzewającymi orzechami).
          • venus22 Re: Orzech włoski 16.03.04, 04:24
            Nie wiem czy to prawda ale w penwym szanowanym tutejszym czasopismie wyczytalam
            ze korzenie orzecha wydzielaja jakas trujaca substancje, aby
            zlikwidowac "komeptycje".
            W zwiazku z czym niewiel roslin rosnie pod orzechami.
            taka tylko ciekawostka bo na cieciu sie nie znam..
            U nas w okolicy jest kilka dorodnych orzechow i wiewiorki co roku u mnie je
            zakpuja.
            Orzechy wyrastaja ale musze je wyrywac z wielkim zalem bo po prostu nie mam na
            nie miejsca.
            A nic tak nie smakuje jak swiezy orzech..
            eh.
            Venus
      • m.matkowski Re: Orzech włoski 22.03.04, 08:21
        Wznawiam wątek, ponieważ mam pytanie - tym razem o balsam.
        Czy LacBalsam, który poleca Amadyn jest najlepszy, czy może być również każdy
        inny - facet od wycinania powiedział, że rany "zabiałkuje". Powiedział nazwę
        substancji, ale zapomniałem i wolę się upewnić, czy nie byłoby lepiej, żebym
        sam kupił jakąś maść.
        Polećcie mi coś skutecznego i najlepiej jak najbardziej ekologicznego.

        Z porannym pozdrowieniem

        Marek

        P.S.
        Czy ma ktoś jakiś pomysł na to, jak pozbyć się korzenia leszczyny - w sobotę
        wyciąłem jedną (orzechy były robaczywe i bardzo małe, ale samo drzewko (krzak?)
        całkiem duże). Zostawiłem na razie kilka około metrowych "pni" - bo może
        łatwiej będzie karczować.
        A może Wy znacie jakiś fajny sposób - najlepiej bez chemii.

        MMM
        • ptasik Re: Orzech włoski 22.03.04, 10:38
          > Marek
          >
          > Czy ma ktoś jakiś pomysł na to, jak pozbyć się korzenia leszczyny - w sobotę
          > wyciąłem jedną (orzechy były robaczywe i bardzo małe, ale samo drzewko
          (krzak?)
          >
          > całkiem duże). Zostawiłem na razie kilka około metrowych "pni" - bo może
          > łatwiej będzie karczować.
          > A może Wy znacie jakiś fajny sposób - najlepiej bez chemii.
          >
          > MMM

          Jedyny sposób jaki przychodzi mi do głowy bez chemii to niestety cieżka
          fizyczna praca, a ponieważ awersje do chemii mam dokladnie taka sama jak Ty to
          zakasalabym rekawy i przystapila do dziela....

          Byc moze, tak sobie na goraco mysle, wystarczyloby czesciowe wyciecie tych
          korzeni w czesci, z ktorej wyrastal/wyrastaly pniaczki.... Moze leszczyna nie
          ma takich wlasciwosci jak robinia tudziez sumak, ktore z uszkodzonego korzenia
          wypuszczaja nowe roslinki...

          Powodzenia Marku:) Na pocieszenie powiem Ci, ze mam z mom Chopem dokladnie to
          samo przed soba:)
    • jerzy.wozniak Re: Orzech włoski 16.03.04, 10:49
      Orzech włoski zaczyna wegetację bardzo późno więc jest to ostatni moment na
      jego przycięcie. Jeśli zrobisz to zbyt późno to niestety osłabi się gdyż
      gwałtownie puszcza soki których wycieku nie zatrzyma nawet balsam do ran.
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka