Dodaj do ulubionych

Tramwajarze

26.04.04, 21:44
Czesc
czy ktos mi moze pomoc? Mam problem z robakami "tramwajarzami"- takie
czerwone z czarnym wzorkiem, co sie szczepiaja po kilka.
Jak je zlikwidowac? Czy istnieja jakies produkty, ktore je wytepia?
Dzieki za wszelkie odpowiedzi....to wazne!
Obserwuj wątek
    • kasienka80 Re: Tramwajarze 27.04.04, 14:14
      Hop do gory...pomozcie!! to wazne
    • elaos Re: Tramwajarze 27.04.04, 14:34
      Głowa do góry! Lada chwila same znikną. Nie wiem jak to dokładnie określic, ale
      mają teraz okres godowy czy też się roją i za jakiś czas nie będzie po nich
      śladu.
    • faq Re: Tramwajarze 27.04.04, 15:11
      a czemu Ci przeszkadzaja? chyba nie sa szkodnikami zeby cos zezeraly?
      • ptasik Re: Tramwajarze 27.04.04, 15:19
        No właśnie, w czym Ci przeszkadzają? Ze mną są od lat w moim ogrodzie i mamy
        się wspólnie dobrze choć są ich miliony:))
        • kasienka80 Re: Tramwajarze 28.04.04, 07:38
          Przeszkadzaja, bo nie moge chodzic na bosaka, bo wlasnie sa ich miliony !!!
          Wkurza mnie jak kolo domu, pod sciana rusza sie czerwony roj...

          a one sa caly czas, nie tylko w okresie godowym
          • antares777 Re: Tramwajarze 28.04.04, 10:13
            Zwróć się o pomoc do zaprzyjaźnionych pierzastych - mogą to być kury
            sąsiadki. :)
            Trzeba się przy okazji liczyć z innym problemem - ale nie uprzedzajmy
            faktów ;):)))

            Pomachiwajki

            Stary Zgred
            • kasienka80 Re: Tramwajarze 28.04.04, 10:39
              hihi, to juz nie wiem co lepsze :-))

              Czyli nie znacie zadnego srodka chemicznego na te robaczki?
              Dla was naprawde to nie jest problem? hmmm
    • mjot1 Re: Tramwajarze 28.04.04, 10:45
      „W kwietniu/maju wkrótce po przezimowaniu dochodzi do łączenia się par.
      Poprzedzają je zaloty, podczas których samiec mocno bębni czułkami po głowie
      samicy. Kopulacja może trwać do 30 godzin, przy czym połączeni ze sobą
      partnerzy mają głowy skierowane w przeciwne strony.”
      Hmmm... Co za czasy, co za obyczaje?

      Najniższe ukłony!
      Zadziwiony M.J.
    • elaos Re: Tramwajarze 28.04.04, 11:44
      Jak ją bębni po głowie to się nie dziwię, że nie chce na niego patrzeć przez
      następne 30 godz.
      • antares777 Re: Tramwajarze 28.04.04, 13:09
        mjot1 napisał:

        >(...) przy czym połączeni ze sobą partnerzy ...

        Jeśli taka pokrzywdzona, to czemu po prostu się nie odczepi?

        Pomachiwajki

        Stary Zgred (zaciekawiony)
        • ptasik Re: Tramwajarze 28.04.04, 15:32
          Nie bede kryc, ze ze zlosci az mnie trzepie....
          Nie, nie znam zadnego srodka chemicznego na tramwajarzy, a nawet jakbym znala
          to bym ci po prostu nie podala.
          Moze warto byloby poczytac troszke zanim sie zechce wytruc cos bo przeszkadza?
          Po pierwsze kowal beskrzydły jest na liscie gatunków rzadkich, chronionych i
          zagrozonych wyginieciem
          Po drugie jest stworzeniem w moim odczuciu bardzo pozytecznym bo tepi jaja,
          larwy i sprzata martwe owady
          Po trzecie nie tak dawno nasz ekspert pisal, ze dzieki naszemu ludzkiemu truciu
          gina naturalni wrogowie wielu uciazliwych szkodnikow i te potem bez przeszkod
          sie rozmnazaja i stanowia rzeczywiste zagrozenie.

          Tak, jestem oburzona
          --
          Katula
          • venus22 Re: Tramwajarze 28.04.04, 18:19
            Ciesze sie ze Katula sie wypowiedziala bo ja ma takie same odczucia.

            Dlaczego zaraz WYTRUC?!

            Nie wytrzymasz Kasienko 30 godz zanim 'bdziagwy' znikna? Przeciez to nawet nie
            cale dwa dni.

            w koncu nic ci nie robia, tylko urazaja twoje uczucia estetyczne.
            Ale tylko dlatego chcesz ich pozbawic zycia?
            W dodatku okazuje sie ze to pozyteczne stworzenia.

            A zreszta,
            pewnie nawet nie wiesz ze w przyodzie jest tak, ze liczba drapieznikow jest
            znacznie mniejsza niz liczba ich ofiar - szkodnikow.

            I jesli zniszczysz tych drapieznikow, ktore rozmnazaja sie w znacznie
            mniejszych ilosciach niz szkodniki to to bedzie lata trwalo zanim ich populacja
            sie odnowi.
            Jesli odnowi.
            W miedzyczasie, jak pisze Katula, bedzie plaga szkodnikow. Ktore rozmnazaja sie
            niezywkle latwo i masowo. W przeciwienstwie do drapieznikow.

            Pomijajac wszystko a myslisz ze jak bedziesz pryskac to SOBIE i przede
            wszytskim dzieciom w okolicy nie zaszkodzisz?

            dzialanie srodkow trujacych jest o wiele bardziej rozszerzone i dlugofalowe
            niz sie to wydaje.

            Apeluje do pozostawienia tramwajarzy w spokoju.

            Venus
            • kasienka80 Przepraszam 28.04.04, 19:39
              Ale one sa cale lato !!!!!
              To, ze wy macie inne zdanie, to nie znaczy, ze ja musze chciec je pozostawic
              przy zyciu.
              Mnie one wkurzaja i tyle....
              Przepraszam jesli urazam wasze odczucia ekologiczne
              • venus22 Re: Przepraszam 28.04.04, 20:23
                To ja bym raczej sie zainteresowala, jakie warunki one lubia zeby sie osiedlic
                i rozmnazac.
                Byc moze gdyby dalo sie te warunki usunac, to pozbylabys sie problemu raz na
                zawsze bez trucia.

                Widzisz bo my tu jestesmy pokreceni na punkcie przyrody.. :)

                poza tym nie lekcewaz ekologii...z malych kamyczkow jest gora usypana.
                Venus
                • jolajola1 przeciez tramwajarze !!! 28.04.04, 23:48
                  no, zaraz mnie szlag trafi, to naprawde szkodniki
                  one siedzą na liliach, jedzą młode listki, sama widziałam; znaczy widziałam,
                  jak mi przez 2 lata zniszczyły wszystkie lilie

                  lekarstwa nie znalazłam
                  • jerzy.wozniak Re: przeciez tramwajarze !!! 30.04.04, 19:27
                    No jolajola oczywiście na liliach siedzą czerwone, ale poskrzypka liliowa
                    chrząszcz, a nie pluskwiak - zasadnicza różnica. Poskrzypka owszem może powalić
                    miłośnika lilii na kolana bo zeżre wszystko, ale kowal - litości skąd ta dziwna
                    nazwa tramwajarz! Toć to sympatyczne stworzenie. No, nieco śmierdzi jak go
                    weźmiemy w paluchy ale pluskwiaki już taki maj obyczaj że puszczają gazy gdy
                    marmolimy je paluchami. Zostawcie je w spokoju no cóż ludziom nie podoba się
                    wiele stworzeń bo na przykład wybiją żaby bo obślizgłe, ptaki bo budzą
                    człowieka rano, komary bo gryzą – a później jak walną rwący serce artykuł o
                    ekologii to aż dusza się raduje że mamy tylu miłośników przyrody. A co do
                    poskrzypki to zawsze radzę brać lupę 20 razy – dopiero pod nią zobaczycie jak
                    cudne są stworzenia Boże – no i mam nadzieje ze odpuścicie też kowalowi b
                    wyraźnie widac wówczas różnice No, a że odwracają się do siebie głowami –
                    mjociku klepnij w wyszukiwarce sex tam dostaniesz około 20.000.000 propozycji i
                    dopiero się napatrzysz - kowale to małe pikusie!
                    A niech was ręka broni by wklepać coś mądrego – dostaniecie najwyżej 20 stron i
                    to po męczeniu kilku wyszukiwarek. I mówi się że kowal bezwstydny oj.
                    Jurek
                • lalleah Re: Przepraszam 01.05.04, 19:33
                  Ja proponuje przebadac przesiadywanie tramwajarzy na drzewach w miejscowosci
                  Brok niedaleko Warszawy (ok. 80 km od niej), tam siedza nawet w sierpniu. U
                  mnie nie ma problemu, znikly juz :)) Kiedys faktycznie nienawidzilam ich, ale
                  od kiedy studiuje ogrodnictwo na SGGW pogodzilam sie z nimi :)) A co do
                  biegania na bosaka to zastanawia mnie jedno...a mrowek nie masz i nie boisz sie
                  ich?? Ja dlatego zrezygnowalam z opalania na moim 10 m2 skrawku ziemi!!
    • antares777 Re: Tramwajarze 29.04.04, 00:36
      Jeśli prawdą jest, co napisała Ptasik, że:

      > Po drugie jest stworzeniem w moim odczuciu bardzo pozytecznym bo tepi jaja,
      larwy i sprzata martwe owady

      to ja bym miał na nie pomysł ale ... Katula stanowczo sprzeciwia się uprawianiu
      na tym forum roślinki polityką zwanej ;)))

      Pomachiwajki

      Stary Zgred
      • venus22 Re: Tramwajarze 29.04.04, 06:40
        na pewno to te same?
        szkodniki czesto upodobniaja sie do tych pozytecznych aby pomylic 'wroga'

        Tramwajarz Pyrrhocoris apterus:
        www.blackstein.de/exkursionen/dessau-elbufer-090602/feuerwanze-0871a.jpg
        zjadacze lilli: (lilly beetle)
        www.uri.edu/ce/factsheets/images/lilyleafbeetleRAC.jpg
        harlequin
        www.backyardnature.net/pix/harleqn~.jpg
        nie mysle aby tramwajarze zjadaly lilie - one zjadaja inne owady, moze zjadaly
        cos w liliach?

        Venus
    • grau Re: Do Kasienki 29.04.04, 07:46
      Kasienko,
      niewiele, jak czytam, z tych wypowiedzi zrozumialas
      Szkoda :(
      Zastanow sie jeszcze
      czytajac np. o robaczkach, ktore zasiedlaja nasz organizm,
      moze znajdziesz jednak inne wyjscie.
      O, juz mam - ubieraj klapki zwane japonkami wychodzac na ogrod
      powodzenia :))
      sz.
      • kasienka80 Re: Do Kasienki 29.04.04, 07:50
        Ja sie tylko zastanawiam...wy mowicie, ze one sa takie natarczywe tylko jak sie
        mnoza, no ale u mnie ich sa tysiace i wszystkie "polaczone" czyli po kopulacji=
        w lato bedzie ich jeszcze wiecej.

        Klapki sa obowiazkowe od zawsze, ale szkoda, bo chodzenia po trawie na bosaka
        to wspanialy masaz stop :-))))
        • ptasik Re: Do Kasienki 29.04.04, 08:41
          Stary Zgredzie - ale to nie moje forum, dawaj ten pomysł:))))

          Jola - ja tez mysle, ze je pomylilas z innym robaczkiem, u mnie od lat sa ich
          miliony i jakos wspolnie mamy sie dobrze, a jak je probuje podgladac i one
          przerazone uciekaja co sil w nogach to jest mi po prostu smutno.
          A lilie maja sie dobrze, a naprawde mam ich mnostwo.

          Kasia - co jakis czas ktos tu mi wmawia , ze jestem ekologiem, na dodatek
          wojujacym. Niech bedzie jestem, tyle, ze ja to nazywam zyciem w zgodzie z
          natura.

          Ja przy swoim stadzie chadzam po trawie boso i jakos mnie nie zjadly i nie
          pogryzly...

          Oczywiscie to czy wytrujesz czy nie to twoja sprawa, tylko jak zlejesz te
          miejsca ich wystepowania to potem tez boso nie chodz bo mozesz dostac jakiegos
          uczulenia. Poza tym pamietaj, ze jak zabraknie ich w lancuchu pokarmowym to
          pojawia sie stadami te inne.

          A w swojej stopce piszesz o lataniu niczym ptak.... Pomyslalas, ze jak te
          prawdziwe ptaki najedza sie takich nafaszerowanych robali to tez moze byc ich
          mniej.

          Nie rozumiem i nie akceptuje Twojego podejscia, ale przekonywac cie dalej i
          dyskutowac w temacie tez nie mam juz ochoty....

          Venus - ciesze sie niezmiernie, ze myslimy podobnie:)
          • venus22 Re: Do Kasienki 29.04.04, 19:24
            Nie tylko uczulenia lae np po 15 latach okaze sie ze masz raka - dlaczego?!

            a no kiedys tam dawno temu, kto to pamieta...
            wytrulo sie jakies robaczki..
            niby nic, ale...

            Venus
          • antares777 Re: Do Kasienki 18.07.04, 00:33
            ptasik napisała:

            > Stary Zgredzie - ale to nie moje forum, dawaj ten pomysł:))))

            Przepraszam, że tak długo kazałem czekać na tego pomysła, ale jakoś mi to
            uciekło. :)))

            Zacznę od powtórzenia co trzeba, aby sens nie umknął:

            "Jeśli prawdą jest, co napisała Ptasik, że:

            > Po drugie jest stworzeniem w moim odczuciu bardzo pozytecznym bo tepi jaja,
            larwy i sprzata martwe owady"

            to ja mam pomysła, aby te ze wszech miar pożyteczne owady przesiedlić do
            stolycy i zasiedlić nimi najwyższe urzędy, a zacząć od Wiejskiej.

            Pomachiwajki

            Stry Zgred


    • mjot1 Re: Tramwajarze 30.04.04, 14:22
      One (tramwajarze) w otoczeniu swym preferują lipy.
      Swoją drogą ciekawa nazwa? Przyznać muszę, że trafiona.
      Fakt, że „co za dużo to niezdrowo”, lecz mądrość ludowa podpowiada natychmiast,
      że „od przybytku głowa nie boli”. (jaki cwany ten lud).
      Co do uczuć estetycznych w związku z breweriami ba bezeceństwami wręcz przez
      nie wyczynianymi to…
      Cóż… Gdyby nam przyszło owe sztuki ekwilibrystyczne wyczyniać przez godzin
      trzydzieści tudzież bębnić po głowie wybrance to mniemam, że i my
      wychynęlibyśmy z głębi alkowy na światło dzienne.

      Najniższe ukłony!
      Rozmyślający nad tramwajarskim losem M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka