Dodaj do ulubionych

Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupkowe

11.07.11, 07:38
Zakładam ogród.Działkę mam na Podkarpaciu.Dlatego walczę ze ślimakami bezskorupkowymi.Może są osoby ,które walczą z tą plagą i podpowiedzą jakie rośliny nie są jadalne dla ślimorów,a rosną na glinie.U mnie bezpieczne są świerki ,wszystkie róże,drzewa owocowe,nie wiem co z malinami ,jeżyną i krzewami.
Obserwuj wątek
    • jolanda29 Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 11.07.11, 09:05
      Z bylin to pewne sa piwonie,irysy,barwinek,balsamina,smolinosy, rozchodniki, gozdziki, floks, aster alpejski, hortensja,wiesiolki, zurawka i wiele innych.
      Slimaki w ogrodzie zawsze beda jesli nie bedziesz sie ich sytematycznie pozbywac.
      • ekspertleroymerlin Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 11.07.11, 10:13
        Witam,
        Plaga ślimaków jest faktycznie groźna dla ogrodu...
        Są rośliny których problem nie dotyczy lub dotyczy w niewielkim stopniu. Do tej grupy zalicza się rośliny jednoroczne tj.: złocień marunę, kleome kolczastą, wilczomlecz białobrzegi, czarnuszkę damasceńską, dziwaczka peruwiańskiego, maciejkę, nagietka lekarskiego, eszolcję kalifornijską, nasturcję większą. Wśród dwuletnich roślin ozdobnych i bylin praktycznie nieuszkadzane przez ślinki są goździki: brodaty i kropkowany, piwonia, foks wiechowaty, przymioto ogrodowe, niezapominajka leśna, kuklik szkarłatny, jeżówka purpurowa, pierwiosnek wyniosły, paciorecznik ogrodowy oraz różne gatunki rozchodników.
        Krzewy owocowe mogą być zagrożone u podstawy - przy bryle korzeniowej.
        Pozdrawiam, Wojtek
        Ekspert Leroy Merlin
        • mik-36 Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 11.07.11, 12:16
          Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.Czytałam gdzieś,że ślimaki luzytańskie,czy jakoś tak nazywane nie lnie lubią pomyj z narecznicy,a jak jest z roślinami?Gdybym obsadziła działkę,czy je odstraszę?Jeszcze jedno,czy są jakieś artykuły piszące o tym temacie.Nie chodzi mi metody zwalczania.Tych jest dużo i wszystkie równie nieskuteczne w przypadku plagi tych potworów
          • babcia47 Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 24.05.12, 08:32
            miałam w ogródku istna plage slimaków nagich (czarnych i rudych), choc inne tez sie rozpanoszyły. Konsekwentne stosowanie srodków slimakobójczych sprawiły, ze padły dorosłe, w nastepnym sezonie padły wyklute na mojej działce z ziemi, teraz rozsypuję ich mniej i głównie na obzezu działki (dla przybyszy) lub dookoła najbardziej przez nie lubianych roslin, którego zdybię osobiście niszczę lub eksmituję daleko za ogrodzenie..po trzech latach walki, nawet po dłuzszych opadach, gdy ślimaki chętnie żeruja udało mi sie ustrzec nawet najwieksze ich przysmaki. Rosliny najbardziej lubiane przez nie mozna chronić rozsypując dookoła wał z popiołu drzewnego (ale trzeba wymieniac, gdy przemoknie) lub otaczajac "płotkiem" wys kilku cm z miedzianej siateczki..miedź je powstrzymuje, z tym, że rosliny nie moga się stykac liśćmi z niechronionymi, bo slimaki przelezą górą
            • dar61 Trochę klasyki: drewno i kamień 24.05.12, 12:10
              Dla chemizatorów i chemizatorek mała porada:
              Jak wykorzystać ostatnie polskie upały do stonowania przyszłej ilości ślimaków na ich włościach, nie angażując żadnych funduszy, żadnej palącej trzewia chemii?
              Potrzebna będzie jakaś deseczka i kamień średniej wielkości - plus chęć zaangażowania trochę swego czasu.

              Wśród zagonów nasłonecznionuch kładziemy kamień, nań opieramy deseczkę, tworząc pod nią cień.
              Chroniące się tam przed słońcem ślimaki wybieramy zręcznie ręcznie i dokładamy do skoszonej trawy. Trawę wywozimy okresowo na łąkę niedaleką, bogatą w przysmaki ślimacze, niekoszoną 2 razy w tygodniu, normalną.
              Pewność znajdowania pod deseczką ślimaków nasila zwiększanie jej rozmiarów, zastępowanie jej cegłą [pełną, nie dziurawką], dokładanie tam zanęt smakowych.
              To sprawadzona metoda od stuleci, jeśli nie od czasów Semiramidy.
              Ale się tam do deseczki trzeba podnieść z leżaka, nawet - o zgrozo - dwa razy dziennie ;-)
              • babcia47 Re: Trochę klasyki: drewno i kamień 24.05.12, 15:31
                miły darze61, leżakowanie jest mi niemiłe (leżaka nie posiadam), lubię spacery po swoim małym ogródku, sąsiadka systematycznie mnie odpytuje, czy kolana mnie nie bolą od tego ciągłego ślęczenia nad badylkami, nawet lubię polowania na slimaki i mogę nocki zarywac..niestety szlaczek mnie trafia, gdy rosliny miesiącami hodowane, po wcześniejszym wysianiu lub kupione za brzecząca monete a wymarzone od dawna i cudem upolowane w sklepie, znikają mi w ciagu jednej nocy. Ogródek mój niewielki, wymagajacy podlewania, co lubia slimaki i nie mam wpływu na to, co mi nocką przypełznie od sąsiadów lub z zaniedbanych przez nich chaszczy przy drodze..częstowałam ślimaki piwem..az małżon mi zaprotestował, bo sam wolał się czestować, zbierałam po kazdym opadzie, podlaniu itp., stawiałam pułapki, znałam wszelakie schowanka ślimaków u mnie bytujacych i mnozących się..i najczęściej nie zdążałam uchronić nasadzeń. Szanuję wszelakie zycie i uważam, ze ślimaki tez mają swoje miejsce w równowadze biologicznej w ogródku..ale wszelkiej przesadzie mówię dość, asertywnie i konsekwentnie. Wybiłam chemicznie nadmiar ślimaków, szczególnie nagich..a teraz mogę pomyslec o ekologicznym współżyciu..pod warunkiem, ze mi znów nie zjedzą całkowicie tego, co hodowałam od miesiecy..ślimak muszelkowy, który bez opamietania obżarł mi liscie zadoniczkowanych sadzonek petunii powiekszył nieodwołalnie grono aniołków przez brutalne rozdeptanie
                • dar61 Trochę klasyki: bluszcz 24.05.12, 16:38
                  Wierzę, wierzę - z odpowiedzi podawanych nam przez samą {B.} to wynika.
                  Też mam ksywkę nadaną mi za aktywność ogródkowo-zieloną, cenię to ;-)
                  Chciałem nie tyle {B.} odpowiadać, ile w wątek o przewadze metod krwawych dać oddech bezkrwawości :-)

                  Na zjadanie siewek też muszę zastosowac wycofanie się z siewu do gruntu, a zacząć hołubić hodowlę sadzonek do sadzenia - znikły wiosnoś nam niektóre zasiewy. Szkoda mi też, że - sknera - oszczędziłem aksamitkom siewu rzędowego, siejąc je punktowo.

                  Testowałem piwny* sposób na ślimaki - przereklamowany i wymaga wybadania odmian piwa, w rodzince piwa nie zażywajacej to odpada.
                  Zbierałem przy latarce - sposób sen skracał, ale był świetny.
                  Wyłożyłem padlinkę [utopionych] ślimaków dla wabienia pomrowów - i tylko ten sposób [z pomocą powyższego] zlikwidował mi ich stan praktycznie do zera. [Polecam go!!!]

                  Świetnie mi się sprawdza separacja zagonków cennych od niecennych poprzez [żadna sól, miedź czy skorupki] zwykłe uparte pazurzenie pasa ziemi niczyjej. Po każdym deszczu, w upały też.
                  Mam za to „ognisko zarazy" i wylęgu ślimaków:
                  a.1) w kompostowniku z klapką - często tam je zgarniam i znajdy ... utylizuję topiąc, wnętrze przetrząsam stale;
                  a.2) w kompostowniku klasycznym - przetrząsam 2x/ rok;
                  a.3) okolice kompostowników w upał od strony granic sąsiada - łatwo na podmurówce wypatrzeć tam ślimole;
                  b) w połaciach pnącego się bluszczu - tam nic, z rozmysłu, nie robię - coś tam zjadają i dalej nie wyłażą.
                  c) koronki drzewek - w upały tylko tam włażą zgłodniałe skorupkowce.

                  Sięgam pamięcią do czasów, kiedy rodzice próbowali trzymać w ogródku te 10 kurek i kogutka. Wtedy nie było u nas pojawów ślimaków. Ni zieleni niepotrzebnej.

                  {Babcia47}:

                  ...mogę pomyśleć o ekologicznym współżyciu ... pod warunkiem, że mi znów ...

                  Sąd sądem, ale granat ...?
                  :-)

                  */ Właściwie moje testy boju ze ślimakami wzięły się ze skażenia z tego forum - zachciało mi się przetestować metodę piwną. Przedtem ślimaków nie zauważałem...
      • kocia_noga Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 11.07.11, 14:56
        irysy i liliuowce są jedzone.
        • leeliana Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 12.07.11, 13:19
          I nasturcje też - ledwie pokazały łodyżki to ślimory zmieniły je doszczętnie, może by tak na wabia siać?;-)
      • bei Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 12.07.11, 13:25
        jolanda29 napisała:

        > Z bylin to pewne > , hortensja,

        tu protestuję:)
        Małe hortensje są zjadane do zera:(
    • emilly_davisson Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 12.07.11, 14:23
      Z pewnością z upodobaniem pożerają begonie, aksamitki i dalie.

      Ostatnio sadziłam w zacienionych miejscach kilka roślin, które nie potrzebują dużo słońca (hosta patriot - funkia, tawułka japońska, dąbrówka rozłogowa), a poza tym: pierwiosnek (o tej porze roku to ozdobna kępa liści), wiązówkę i kocimiętkę oraz parę przeflancowanych z łąk popularnych roślin polnych (rumianek, krwawnica itp.). Tych wszystkich roślin - odpukać!!! nie jedzą.

      Poza tym wydaje mi się, że żerują na całej reszcie: jak nie zjedzą, to przynajmniej poobgryzają pąki i końcówki liści i zaślinią całą resztę rośliny. W tym roku jest tych potworków na szczęście nieco mniej. Z metod nieinwazyjnych dla środowiska działa systematyczne zbieranie i wywalanie, piwo w pojemniku wkopanym lekko w ziemię, oraz - podobno: obsypywanie dookoła szczególnie cennych kawałków naszych ogrodów sypkim suchym piaskiem. Ślimaki nie są w stanie przedrzeć się przez przeszkodę.


      • mik-36 Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 12.07.11, 16:23
        Jeszcze raz wszystkim dziękuję.Aksamitki,nasturcje i dalie to chyba ich przysmaki.Emily napisała,że hosty omijają.Nie wiesz przypadkiem,czy są jakieś wybrane hosty,czy wszyskie można sadzić?Ja niestety miałam tak dużo tych potworów,że zbierałam je łopatą do wiadra, a później posypywałam solą.Też w wybranych miejscach sypałam sól.Niestety boję się,ze za bardzo zasolę ziemię.Mam też za duży obszar,żeby pułapki realnie coś dały/prawie 1 h/.Te moje ślimory chyba jakieś przystosowane,bo piasek im nie przeszkadza.Zauważyłam,że pod czarną agrowłókniną chyba ich nie ma
        • leeliana Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 13.07.11, 17:20
          U mnie funkie pożerają z zapałem odwrotnie proporcjonalnym do wielkości rośliny. Kilka mniejszych egzemplarzy musiałam przesadzić do doniczek, ale szkody czynione odmianom wysokim są znikome - może im się nie chce wyżej wchodzić?
          Co do obsypywania - sól odradzam, mogą polec nie tylko ślimaki ale i rośliny, stosowałam piasek, popiół z ogniska - działają póki są całkiem suche. Piwo skutkuje ale trzeba te szczęśliwie poległe upojone ślimory często wyciągać - to nic miłego.
          W tym roku wobec wizji zanikających młodych rabarbarów zastosowałam pocięte w rębaczku gałęzie. Ściółka ma jakieś 10 cm grubości i ślimory dały spokój. A rabarbar odetchnął z ulgą :-)
          Planuję to ściółkowanie ścinkami rozszerzyć i na inne uprawy, o skutkach napiszę.
          Pozdrawiam snail hunterów.
          • dar61 To naprawdę działa 13.07.11, 18:09
            Warto stosować za otoczkę miejsc nawiedzanych przez ślimaki suche miejsca: piasek, trociny. Oraz spulchnianie pasowe pazurkami, obowiązkowo po każdym deszczu.
            U nas się to sprtawdza.
            W czas deszczowy - cowieczorne zbieranie ślimaczych nadwyżek i ich wywożenie na opłotki.

            Wysoko ślimakom się nie chce?
            Ślimaki - i skorupkowe, i ich krewniaków, spotykam wysoko na drzewach ogrodowych, gdzie ich nie ścigam. Coś tam skubią, kiedy je ścigamy w innych lokalizacjach.

            Jak kto ma ścieżki wykostkowane, wybetonowane do samych klombików, sam i sama sobie winien/ winna. Nie ma co tam pazurkować :-)

            Podejrzewać można, że wszystkie młodziutkie, mięciutkie siewki roślin, przy braku innych wokoło, zwabiają ślimaki.
            • kocia_noga Re: To naprawdę działa 13.07.11, 18:29
              U mnie sprawdziło się podsypanie korą. Właśnie dzisiaj zobaczyłam, że wyżarte są wszystkie młode pędy brunnery, więc ją podsypałam. Powiadają, że doibre jest też wysypanie pokruszonymi skorupkami jajek. Odkładam i jak mi się uzbiera, też sprawdzę.
              • mik-36 Re: To naprawdę działa 13.07.11, 19:20
                Te moje ,to chyba mutanty. Odwrotnie-pod korą i kamieniami mają schronienie .Po ziemi zasuwają jak po ślimaczej autostradzie i zżerają rośliny.Cały czas piszę o bezskorupowych. Skorupowe mi nie przeszkadzają.Słyszałam, że dobre na ślimory są ropuchy i jeże.Miałam jednego jeża w ubiegłym roku,ale chyba tęsknił za panią/panem jeżowym i się wyniósł.Podobno kaczki i sroki też są smakoszami.Chciałam nawet pożyczyć kaczkę,ale mąż mnie wyśmiał,a sąsiad pewnie woli,aby na jego areałach miały stołówkę.W zimie będę kombinować nad adopcją ropuch i srok.
                • dar61 Jak kto lubi eksterminować pomrowy i... 13.07.11, 20:05
                  ...skorupkowe ślimaki, to może spróbować wojny biologicznej:

                  e-hortico.pl/nemaslug-pasozyty-slimakow-12-mln.html

                  Można jeszcze dosadzić morwę - i połączyć to z zainwestowaniem w miejsca [domki/ sterty gałęzi, półotwarty u zimie kompostownik] dla jeży.

                  U mnie niezłą robotę w tym pełnią padalce.
                  Znalazłem ich miejsce żerowe [namnażania się?] w otwartym kompostowniku.
                  Kilka dni temu, jak podbierałem tam od góry kompostu 2-letniego, uciekało mi w głąb stosu ich kilka, jednego tego jaszczurkoida uniosłem za ogon i mu się przyjrzałem. Łypnął na mnie okiem i wysliznął się, gadzina...

                  Wojna biologiczna ma swe ciekawe odkrycia.
                  • kocia_noga Re: Jak kto lubi eksterminować pomrowy i... 14.07.11, 11:02
                    o rany, tracę ostatnią nadzieję, z tą korą związaną.
    • czekolada72 Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 22.05.12, 11:26
      O matko jedyna, jak ja mam poobsypywac grzadki warzywne? piachem? przeciez ze skorupkami jaj to nie wyrobie, ferme bym musiala zalozyc...
      • mik-36 Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 22.05.12, 17:11
        Skorupki jajek się sprawdzają.Trzeba zbierać całą zimę i suszyć,ewentualnie zaangażować sąsiadów,znajomych.W tym roku na razie potworów mniej.Zauważyłam,że aksamitki siane na przemian z gorczycą przetrwały inwazję.Reszta pogryziona-na szczęście winowajcy zostali uśmierceni.Właśnie dobrze jest zrobić rabatę-pułapkę z aksamitek i polować na potwory.
        • dar61 Rośliny, których nie zjedzą pomrowy, nawet głodne 22.05.12, 21:26
          Aksamitki etc. to mogłyby działać na skorupkowce.
          Pomrowów dieta jest inna, to drapieżniki, kanibale i padlinożercy, przynajmniej te dorosłe.
          Najlepiej je kolekcjonować około północka, wabiąc padliną ich krewniaków.
          Na piwo idą dopiero po przekąsce.
          Sprawdzone.
          • eurytka Re: Rośliny, których nie zjedzą pomrowy, nawet gł 23.05.12, 05:53
            Wyczytałam, że szpilki ostre np ze świerka, również są skuteczne.
            Posypać wokół należy.
            • mik-36 Re: Rośliny, których nie zjedzą pomrowy, nawet gł 23.05.12, 12:59
              Ja walczę ze ślimakami luzytańskimi,pomrowy już dawno zostały przez nie wyparte.
    • princesswhitewolf Re: Rośliny,których nie jedzą ślimaki bezskorupko 23.05.12, 19:14
      e-hortico.pl/nemaslug-pasozyty-slimakow-12-mln.html
      nemaslug dziala. Tutaj w UK bez tego nie da rady, bo "faceci w czarnych skorzanych kurtkach" czyli pomrowy sa wszedzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka