love.cat
15.10.11, 11:07
wiem wiem, pod ochroną...
Nie chce mu kuku zrobic tylko wygnac w inne miejsce. Zawzięcie buduje tame w rowie przy naszej działce. Ten row odprowadza wode z okolicy ( az mnie dziwi ze w takiej brudnej wodzie bob siedzi) i moze nie jest zbyt wielki ale z metr wody tam jest i wystarcza to by zrobic wielkie bagno, woda ponad kostki stoi na naszej ziemi i nie da sie przejsc. Jest to na tyle daleko od domu ze ani szczekania psa tam nie slychac ani tez nie jestesmy w stanie stac tam i go straszyc :)
Bobr zamieszkal w tym rowie niedawno, moze miesiac temu wiec jakos sie nie zadomowil szczegolnie, mysle ze mozna go przegonic na nieuzytki obok. W teorii, w praktyce nie mam pojecia jak.
Macie jakąs wiedze na temat tego jak zniechecic bobra? Rozwalanie jego tamy nic nie da bo w ciagu nocy zrobi sobie nową, zlosliwiec, jeszcze solidniejsza.