Dodaj do ulubionych

dc o białym puchu

20.11.04, 22:32
W piatek wyszłam do ogrodu a tu nie ma moich jałowcow wirginijskich
Scayrocetów , podchodze i sa ale po katem 30 stopni jedna wlazła na
druga.Wiem ze to moja wina ale ten snieg mnie zaskoczył prawie jak
drogowców .Odwlekałam zwiazanie sznurkiem i sie porobiło . JEdna ma nawet
naruszona bryłe korzeniową. Maja po około 5-6 m. Na szczescie blisko rosnie
sliwka i dzisiaj doprowadzilismy ja do pionu.Linką samochodową przywiazane
zostały do sliwy. Jak tylko sie ociepli trza bedzie zwiazac ile sie da
sznurkiem . Nie wspomne juz o jałowcach odm Hibernica w zywopłocie po prostu
nie które lezały na ziemi.Oj ten śnieg piknie jest ale szkód tez potrafi
narobic.Jak sobie radzicie ja wczoraj uzywałam do strzasania sniegu grabi,
kija bambusowego i trzepaczki wróciłam mokrusienka. Ale chyba było warto bo
dzisiaj troche lepiej jest .
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: dc o białym puchu 22.11.04, 19:19
      Dobre ostrzeżenie dla wszystkich. Powiązać wierzchołki jałowców i innych
      kolumnowych iglaków, regularnie strącać śnieg z innych gatunków roślin
      iglastych i zimozielonych. Póki jeszcze ziemia nie zmarzła na kość obficie je
      podlać - nie znaczy konewkę, ale godzinę z węża, Okryć delikatne rośliny lub te
      zimozielone agrowłókniną, okopczykować i okryć róże, Wyściółkować podłoże wokół
      niedawno posadzonych bylin, krzewów i drzew. Ni cholery, lato w tym roku już
      nie wróci!!!!!!
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka