Dodaj do ulubionych

kompost bez kompostownika?

16.05.02, 15:30
Ponieważ na razie nie mam kompostownika (nie wiem jeszcze gdzie i jaki)
wyrzucałam do kosza różne odpadki, resztki warzyw itp.
A teraz próbuję je po prostu rozkładać na ziemi i tak póki co dopiero
porządkuję ogród i to estetycznie nie razi. Natomiast myślę, że może się
przydać. Szkoda mi było do śmieci, kiedy poczytałam jakie to pożyteczne
wszystko dla ziemi. A wyrywane chwasty? Mogę mieć całe mnóstwo, tylko co robić
żeby się nie ukorzeniały spowrotem?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: kompost bez kompostownika? 18.05.02, 21:24
      Witam na forum Gazety!
      Kompostu nie da się zrobić bez kompostownika. Ułożone w stertę resztki roślin
      są rozkładane przez szereg organizmów przy wysokiej wilgotności. Resztki
      rozłożone na ziemi wyschną i nie zamienią się w urodzajny kompost. Warto do
      kompostu dodawać specjalne klony bakterii które można kupić w sklepach
      ogrodniczych. Przyśpieszają one procesy rozkładu i powodują ze kompost jest
      bardziej urodzajny. Resztek chwastów nie kompostujemy ich nasiona mogą
      przeleżeć w kompoście nawet kilkanaście lat nie tracąc zdolności kiełkowania.
      Większość osób tak właśnie sprowadza je z powrotem do swego ogrodu. Wszelki
      resztki chwastów i traw należy palić. Do kompostu nie należy również dodawać
      resztek żywności i odpadów z kuchni.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • maciekwiercinski Re: kompost bez kompostownika? 27.05.02, 00:19
        jerzy.wozniak napisał(a):

        > Witam na forum Gazety!
        > Kompostu nie da się zrobić bez kompostownika.

        DA SIĘ.., ALE PSEUDO-EXPERT NIGDY NIE SŁYSZAŁ O KOMPOSTOWANIU POWIERZCHNIOWYM...

        PONIEWAŻ TAK WŁAŚNIE POWSTAJE ŚCIÓŁKA W LESIE LUB NA ŁĄCE...

        POZATEM KOMPOSTOWAĆ MOŻNA W STERTACH BEZ KOMPOSTWNIKA

        PONADTO ŚCIÓŁKOWANIE JEST BARDZO POTRZEBNE I KORZYSTNE

        Ułożone w stertę resztki roślin
        > są rozkładane przez szereg organizmów przy wysokiej wilgotności.

        I ZNOWU BZDURA BO RESZTKI ROŚLINNE SĄ ROZKŁADANE PRZY RÓŻNYM STOPNIU
        WILGOTNOŚCI...


        Resztki
        > rozłożone na ziemi wyschną i nie zamienią się w urodzajny kompost. Warto do
        > kompostu dodawać specjalne klony bakterii które można kupić w sklepach
        > ogrodniczych. Przyśpieszają one procesy rozkładu i powodują ze kompost jest
        > bardziej urodzajny. Resztek chwastów nie kompostujemy ich nasiona mogą
        > przeleżeć w kompoście nawet kilkanaście lat nie tracąc zdolności kiełkowania.

        MOŻNA KOMPOSTOWAĆ CHWASTY BEZ NASION LUB ŚCIÓŁKOWAĆ NIMI POWIERZCHNIĘ
        POLECAM!

        > Większość osób tak właśnie sprowadza je z powrotem do swego ogrodu. Wszelki
        > resztki chwastów i traw należy palić. Do kompostu nie należy również dodawać
        > resztek żywności i odpadów z kuchni.

        KOLEJNA BZDURA!!!!!!
        BO WŁAŚNIE NP OBIERKI Z ZIEMNIAKÓW.., WYTŁOKI Z OWOCÓW SĄ NAJLEPSZYM POKARMEM DLA
        DŻDŻOWNIC
        ALE TEGO SUPER-EXPERT SOBIE NIE DOCZYTAŁ...

        > Pozdrowienia,
        > Jerzy Woźniak

        Witam!

        I znowu pseudo-expert wypisuje same nonsensy, których naczytał sie w jakimś
        poradniku dla przedszkolaków.., albo nawiedzonym poradniku...

        DOCTOR OF SCIENCE ZROBIŁ DOCTORAT NA SYSTEMATYCE CEDROWATYCH

        POCZEKAMY NA JEGO CHABILITACJĘ ( KOREKTA: NIE POPRAWIAĆ) Z KOMPOSTÓW I
        SKĄPOSZCZETÓW

        ŻYCZĘ DALSZEGO OWOCNEGO SZERZENIA BZDUR

        Maciek
    • kwietoklon Re: kompost bez kompostownika? 26.05.02, 02:16
      agatabe napisał(a):

      > Ponieważ na razie nie mam kompostownika (nie wiem jeszcze gdzie i jaki)
      > wyrzucałam do kosza różne odpadki, resztki warzyw itp.
      > A teraz próbuję je po prostu rozkładać na ziemi i tak póki co dopiero
      > porządkuję ogród i to estetycznie nie razi. Natomiast myślę, że może się
      > przydać. Szkoda mi było do śmieci, kiedy poczytałam jakie to pożyteczne
      > wszystko dla ziemi. A wyrywane chwasty? Mogę mieć całe mnóstwo, tylko co robić
      > żeby się nie ukorzeniały spowrotem?

    • kwietoklon Re: kompost bez kompostownika? 26.05.02, 03:00
      agatabe napisał(a):

      > Ponieważ na razie nie mam kompostownika (nie wiem jeszcze gdzie i jaki)
      > wyrzucałam do kosza różne odpadki, resztki warzyw itp.
      > A teraz próbuję je po prostu rozkładać na ziemi i tak póki co dopiero
      > porządkuję ogród i to estetycznie nie razi. Natomiast myślę, że może się
      > przydać. Szkoda mi było do śmieci, kiedy poczytałam jakie to pożyteczne
      > wszystko dla ziemi. A wyrywane chwasty? Mogę mieć całe mnóstwo, tylko co robić
      > żeby się nie ukorzeniały spowrotem?

    • kmir Re: kompost bez kompostownika? 02.06.02, 17:11
      Jestem praktykiem, od wielu lat uprawiającym w Warszawie niewielką działkę
      pracownicza - stale brakuje mi czasu. Od kilku lat problem odpadków, chwastów
      itp rozwiązuję na mojej działce następująco:
      1. W kącie za domkiem mam "kojec z desek" powierzchnia 2 m2, wyskokość 2 m. I
      tam przez cały rok wrzucam wszystkie odpady podlegające gniciu. Jedyna praca,
      którą wkładam w ten pseudokompostownik to ubijanie, podlewanie i lekkie
      przewracanie (aby na wierzchu nie wysychało zielsko). Staram się nie wrzucać
      tam gałezi - jeżeli to cienkie i rozdrobnione.
      2. Jesienią wszystkie opadające liście i więdnące części roślin gromadzę na
      wybranej grządce. Wiosną dokładam tam jeszcze chwasty z pierwszego pelenia i
      formuję z tego pryzmę o wysokości 0,5 - 1 m, obsypuję zawartością
      "pseudokompostownika" i ewentualnie trochę ziemią. Udeptuję i podlewam, a w
      połowie maja sadzę na tym dynię olbrzymią. Ta rośnie intensywnie, kwitnie i
      daje dekoracyjne i jadalne owoce (kilka sztuk, do 25 kg sztuka, razem co
      najmniej kilkadziesiąt kilogramów - rozdaję sąsiadom i znajomym), ale przede
      wszystkim osłania tę górę.
      3. Kolejnej jesieni zaczynam układać kolejną górę na innym miejscu, a wczesną
      wiosną górkę z poprzedniego sezonu traktuję jako kompost.
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka