dolby2
29.05.02, 09:50
Od kilku tygodni szarpię się ze swoim trawnikiem. Był zaniedbany, przerośnięty
mchem. Jesienią potraktowałem go Roundup'em, po dwóch tygodniach skopałem i
posypałem dolomitem, wiosną - przekopałem raz jeszcze, dodałem odkwaszonego
torfu, zagrabiłem,posiałem trawę, jeszcze raz delikatnie zagrabiłem i ubiłem.
Trawę - nomen omen Sport - kupiłem za drogie pieniądze w renomowanym skądinąd
sklepie ogrodniczym w Alei Krakowskiej w Warszawie. Od tego czasu minęły dwa
tygodnie. Trawa - delikatnie podlewana każdego dnia - wschodzi bardzo nieśmiało
i nierówno. Natomiast znacznie śmielej rosną chwasty. Opóźnione kiełkowanie
tłumaczę dziadowskimi nasionami, nieśmiałe i nierówne wschodzenie trawy -
aktywnością wróbli i wymywaniem nasion przez ulewny deszcz. Teraz pytanie: co
robić z chwastami? Korci mnie, żeby je potraktować Starane albo Chwastoxem, ale
boję się, że mogę zniszczyć także trawę. Po drugie - jak i kiedy ją dosiewać?
Coś mi się wydaje, że będę miał trawnik w przyszłym roku...