Dodaj do ulubionych

Samotność grójecznika???

08.08.02, 10:29
"Samotność grójecznika"
Przeczytałem w dzisiejszej Wyborczej...
ten błąd ortograficzny walnięty taka czcionką razi strasznie ...
No i to co mówi pani Magda Jędraszko że są tylko dwa w Wawie... chyba tylko
dwa tej wielkości...
Grujeczników w sklepach ogrodniczych pełno ...

Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Samotność grójecznika??? 08.08.02, 11:06
      Szczerze powiem Jack, że nawet nie zwracam na to uwagi, jakoś się uodporniłem a
      może raczej wiem że to walka z wiatrakami. Tym bardziej, że ostatnio zwróciłem
      uwagę, że nie powinno się pisać akacja, tylko robinia zwana popularnie akacją.
      Zostałem wyśmiany bo to wszystko jedno. Oczywiście wiem, że teksty poprawiają
      styliści nie znający się na roślinach, a tylko na języku polskim, ale czasem
      wstyd. Co do błędu ortograficznego to ja nie zwrócił bym uwagi bo jako ofiara
      dysgrafii, nie widzę takich rzeczy i ktury jest tak samo dobre jak który. Co
      prawda nawet w moich wydrukowanych tekstach koleżanki redaktorki znajdują
      czasem uchybienia nie wynikające z mojej nieuwagi a właśnie jako wpadki
      redakcyjne. Ale tu nie mam za złe, każdy się może pomylić. Kiedyś nawet
      wydrukowano mi zdjęcia pandana z korzeniami skierowanymi do góry, nikt nie
      zaważył, że zdjęcie jest odwrócone.
      Martwi mnie to oczywiście, bo znaczy to, że do przyrody nie pozostawiamy wiele
      miejsca w naszych zainteresowaniach, a co za tym idzie nie dbamy o nią. Ale
      cóż, ponieważ z twoich tekstów widzę, że masz dużo do czynienia z ogrodami to
      przecież wiesz jak wygląda przecięty ogród – większość roślin posadzona byle
      jak bez planu i bez zwracania uwagi na ich wymagania. To wynika właśnie z tego.
      Dlatego o przyrodzie powinno się pisać jak najwięcej i w jak najszerszym
      zakresie.
      Pozdrowienia i dzięki za rzetelne porady dla koleżanek i kolegów z forum
      Jurek
      • piasia pandan z korzeniami do góry 12.08.02, 07:17
        Pandan z korzeniami do góry to jeszcze mały pikuś w porównaniu z tym, co
        widziałam kiedyś w Super Expressie. A widziałam nietoperza do góry nogami, to
        znaczy - do dołu nogami. Stał sobie na tych maleńkich, cieniutkich łapkach, na
        pazurkach, skrzydełka miał lekko rozwinięte, cała postawa wyrażała jedno "JA
        SEM NIETOPEREK!"

        Wyborczą złapałam kiedyś na informacji o tym, że ameba ma czółki (!!!!!)
        Korektor chyba uderzył się w czółko i nie zauważył.
    • penutka Re: Samotność grójecznika??? 12.08.02, 13:18
      A to było w dodatku Stołecznym? Widocznie redakcji skojarzył się z Grójcem, bo to przecież ten region.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka