Dodaj do ulubionych

Chory perukowiec podolski

29.08.05, 22:39
Mam posadzone niedaleko siebie dwa perukowce: zielony i czerwony. Ten
czerwony ma dwa rozgałęzienia u nasady i jedno z nich od czterech dni
więdnie. Nie widać na liściach szkodników, z tym,że ogródek jest opanowany
przez mrówki. Perukowce były sadzone w ubiegłym roku wiosną i rosły do tej
pory bardzo ładnie./zielony dopiero teraz zaczyna kwitnąć/ Mają po ok.120cm.
Nie chcę ich stracić, bo podobne objawy przed całkowitym "uschnięciem" w
lipcu miała czerwona pęcherznica i bez, których liście więdły mimo podlewania.
Obserwuj wątek
    • gebo13 Re: Chory perukowiec podolski 29.08.05, 22:47
      Wklej na ogrody jakieś zdjęcie.Jaką masz pod perukowcami ściółkę?Ten więdnący
      badylek już wytnij.Potnij na 20cm,jeśli jest grubości ołówka i wsadż do
      doniczki.Przykryj "petem po coca-coli".Podlej i wstaw w zaciszne zacienione
      miejsce.Nakrętkę wyrzuć z peta.
    • e28chru Re: Chory perukowiec podolski 30.08.05, 12:09
      Od kilku lat mam podobny problem. Nie pamiętam jak się ta choroba nazywa, ale
      sprawdzę i napiszę. Recepta jest taka: należy wyciąć ten więdnący pęd, bo i tak
      z niego nic nie będzie, a choroba może się rozprzestrzenić. Cała rośline należy
      oprystać Topsinem. Powinno się było zrobić to profilaktycznie jescze w lipcu
      ale skoro tego wtedy nie zrobiłaś zrób teraz ze dwa razy w odstępach
      tygodniowych. W przyszłym roku roślina odrodzi się i rozwinie, ale także trzeba
      jej będzie pilnować.
      Powodzenia.
      • goda Re: Chory perukowiec podolski 30.08.05, 22:46
        Dziękuję, jutro opryskuję i proszę jeszcze o informacje.
        • basia961 Re: Chory perukowiec podolski 31.08.05, 06:01
          Na "ogrody-fotografie" jest zdjęcie i opis takiego perukowca.
    • e28chru Re: Chory perukowiec podolski 31.08.05, 08:33
      Wydaje mi się, że zdjęcia do których odsyła Basia961 nie odpowiadają sytuacji
      Twojego perukowca. Sprawdziłam. Choroba którą opisałaś to werticilioza i
      skuteczny jest tu Topsin.
      • goda Re: Chory perukowiec podolski 01.09.05, 14:55
        Masz rację, mój perukowiec wyglądał zupełnie innaczej, nie zasychały mu liście,
        tylko więdły. Obcięłam ten chory pęd, ale nie sadzonkowałam go, od razu
        wyrzuciłam. Już wiem, że ta choroba pojawiła się na moich roślinach w ubiegłym
        roku, kiedy zginął wówczas też dwuletni wiciokrzew zasadzony w pojemniku.
        Objawy były takie same, liście po zwiędnięciu żółkły. Niestety, nie znalazłam
        konkretnych informacji, w sklepie ogrodniczym kupiłam jakiś preparat /polecony
        przez sprzedawcę/, ale już nie pomógł. Z tym, że stosowałam go też dopiero we
        wrześniu. W tym roku wiciokrzew odbił, ale ponownie został zaatakowany.
        Dzięki Waszym informacjom zaczynam stosować opryski profilaktycznie.
        Chciałabym się jeszcze dowiedzieć, co powoduje rozprzestrzenianie się chorób
        grzybicznych na roślinach, te moje zarażone rosły w sporych odległościach od
        siebie, pomiędzy innymi jeszcze/mam nadzieję/ zdrowymi.
        • e28chru Re: Chory perukowiec podolski 04.09.05, 16:59
          Wiesz co, z tym Twoim wiciokrzewem, to jest chyba inne sprawa, inne choroba.
          Zeby dobrać właściwy środek należałoby wiedzieć co to jest. Ale możesz od
          wczesnej wiosny oprysków profilaktycznych. Np. Bravo. Bardzo poważam ten preparat.
          Nie wiem gdzie mieszkasz i jaki masz dostęp do czasopism ale skoro przejmujesz
          się stanem zdrowia roślin, a nie dziwię się temu, to spróbuj zacząć co tydzień
          czytać Działkowca. Jest też taki świetny dwutygodnik Owoce-Warzywa-Kwiaty. W
          Haśle Ogrodniczym co jakiś czas omawiają choroby kwiatów. Nie wszystko
          znajdziesz w tych pismach, ale dużo.

          Pozdrawiam - Ewa
    • jerzy.wozniak Re: Chory perukowiec podolski 03.09.05, 17:47
      O chorobie tej pisałem tu wie razy i zaznaczam, że jest to choroba która
      rozwija się w ziemi i atakuje korzenie i wiązki przewodzące roślin, po
      przecięciu pędu wiązki mają wyraźne brązowe zabarwienie. Roślin nie opryskujemy
      ale podlewamy Topsinem lub innym silnym fungicydem – Benazolem Sarfunem itp.
      Można je też opryskiwać zapobiegawczo ale nie zatrzymuje to choroby. Jedyną
      rada jest nie sadzenie roślin w tym miejscu z których usunęliśmy zainfekowane
      rośliny.
      Jurek
      • e28chru Re: Chory perukowiec podolski 04.09.05, 16:52
        Panie Jurku,
        broń Boże nie zamierzam spierać się ze specjalistą, ale... jak każda baba mam
        inne zdanie niż mężczyzna. Jeżeli podziela Pan moją opinię, co do choroby, to
        pragnę Pana poinformować, że profilaktyczne opryskiwanie Topsinem daje jednak
        efekt, bo w tym roku mój perukowiec nie zachorował. Ja leję tego środaka dużo.
        Może dzięki temu roślina jest nie tylko opryskana ale i podlana.
        Tak czy inaczej będę dalej próbować.

        Pozdrawiam.- Ewa
      • lucy50 Re: Chory perukowiec podolski 15.09.05, 09:16
        Czy ta choroba moze dotyczyc rowniez berberysow. Mam kilka brberysow, nie wiem
        ja sie nazywaja - sa zielone aw jesieni przebarwiaja sie na taki rudo-
        pomaranczowy kolor. Wlasnie jeden mi "padl" zupelnie a ostatnio zauwazylam ze
        nastepny tez ma zwiedniete i zwiniete listki. Bojesie ze wszystkie spotka to
        samo.Moze tez je podlac tymi srodkami o jakich Pan pisze.
      • wiosna20051 Re: Chory perukowiec podolski 16.09.05, 10:18
        > Roślin nie opryskujemy ale podlewamy Topsinem lub innym silnym fungicydem

        no wlasnie. zaopatrzylam sie w topsin. problem w tym, ze nie wiem, jakich
        proporcji uzywac do podlewania - takich samych jak przy pryskaniu?

        pzdr
        wiosna
    • litorija Re: Chory perukowiec podolski 15.09.05, 19:13
      werticiloza. Topsin, topsin i topsin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka